Autor Wątek: problem z osią do bardzo lekkiej przyczepy  (Przeczytany 10273 razy)

Październik 23, 2011, 11:57:46
  • ***
  • Wiadomości: 206
Prawdopodobnie zerwała się guma w wahaczu - pod obciążeniem pontonu koło chowa się i trze o błotnik, bez obciążenia mogę bez wysiłku wyciągnąć koło z błotnika i tak na pusto jechać.
Oś firmy knott, przyczepa bardzo lekka DMC 350 kg  i tu pojawia się problem

Knott pewnie i ma takie gumy ale na specjalne zamówienie i także specjalnie drogie.
Są ogólnie dostępne osie do przyczepek robione na wymiar (bo to też dość wąska oś, trudna do zaadoptowania z samochodu)  tylko są to osie pod DMC 750 kg (mniejszych nie widziałem i sprzedający też nie mogą takich zaoferowac) kosztują jakieś 400 zł - sporo ale do przełknięcia.
Tylko że  przyczepa skacze jak piłka na oryginalnych gumach, na gumach obliczonych na 750kg byłby pewnie niemożliwie twarda

Myślałem nad założeniem jakiejś osi z zawieszeniem piórowym ale podwyższy to przyczepę [trudniej przy slipowaniu] i ciężko znaleźć taką szerokość, za to bardzo łatwo naprawić w trasie ewentualną awarię.
Na razie nie chcę wyjmować tego uszkodzonego wahacza bo stracę możliwość przeciągnięcia przyczepy do warsztatu.
Może i można to jakoś naprawić ale sama myśl, że coś podobnego stanie mi się na trasie mnie zniechęca do tego rozwiązania

Ktoś się może spotkał z osiami do bardzo lekkich przyczep?

Październik 23, 2011, 13:57:56
Odpowiedź #1
  • Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 600
  • http://instagram.com/stercikpiotr
    • Świnoujście
  • Akwen: Wody lokalne
Kolego ja rok temu kupowałem taką przyczepę thule i powiem ci że masz najprawdopodobniej konstrukcyjnie przyczepę na 750 kg tylko zarejestrowaną na mniej. Oni raczej nie robią lżejszych a właśnie przy zakupie pani zapytała czym będę ją ciągał(dopuszczalna maksymalna masa całkowita ciągniętej przyczepy w dowodzie rejestracyjnym auta) i od tego właśnie zależało co wpisze w papiery przyczepki.Ponadto jak woziłam na niej łódkę 3,7m z 25 konnym silnikiem to zachowywała się tak jakby wcale nie miała żadnego zawieszenia,skakała jak piłka.Dopiero teraz jak ładuję na nią ok 500 kg zestaw zaczęło się coś uginać.
Piotrek - Cortina 480 Pilot + Yamaha F50

Październik 28, 2011, 17:15:46
Odpowiedź #2
  • ***
  • Wiadomości: 206
konstrukcyjnie jest to przyczepa na 350 lub 450 kg , na osi jest nabita tabliczka znamionowa więc nie ma mowy o nieporozumieniu

Jest problem z kupieniem wymiennej osi na tak mała ładowność, można ewentualnie rozmontować to co jest i spróbować coś z tym zrobić tyle, że efekt niewiadomy i przyczepka wtedy na pewno już unieruchomiona [tak na pusto jeszcze może jeździć]

Nie widzę też sensu w sztucznym zwiększaniu masy łódki - nie zawsze jedzie się na wyprawę, czasem tylko na jednodniowe pływanie na pusto

Październik 28, 2011, 17:36:04
Odpowiedź #3
  • Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 600
  • http://instagram.com/stercikpiotr
    • Świnoujście
  • Akwen: Wody lokalne
Czyli jest tak jak ty piszesz bo u mnie na tabliczce znamionowej osi pisze jak byk 750 kg. A kupowałem niby najmniejszą możliwą, nawet nazywa się basic.
Piotrek - Cortina 480 Pilot + Yamaha F50

Październik 30, 2011, 22:05:12
Odpowiedź #4
  • ****
  • Wiadomości: 341
  • Zabrze
    • Gierałtowice
  • Akwen: Wody lokalne
Szukaj osi do przyczepki pod skuter lub przerób na oś z renault clio - robiliśmy jedna i po dołożeniu amorków stabilna i nie skacze jak piłka z ładunkiem 300 kg - oś z clio to koszt koło 150zł + amorki 50 kpl.  ;)

Teraz będę swoją przerabiał bo mi mc.pershon się rozsypał a oryginał włoski sporo kosztuje  :-X