Autor Wątek: Czym holować bezpiecznie przyczepę z łodzią - uprawnienia - możliwości itd ?  (Przeczytany 53104 razy)

Październik 02, 2016, 10:15:13
Odpowiedź #120
  • *****
  • Wiadomości: 2401
  • Akwen: Odra środkowa
No to ten numer Ci nie przejdzie natomiast sprawa uprawnień to inna sprawa i te warto mieć bo są kontrolowane na pierwszy ogień  O0.
Pozdrawiam

Październik 02, 2016, 10:23:42
Odpowiedź #121
  • *****
  • Wiadomości: 2485
    • Cigacice
  • Akwen: Odra środkowa
Przyczepa lekka i jeszcze bez chamulca najazdowego ?  Ponad tone na przyczepie to już strach  >:D

Październik 02, 2016, 10:32:44
Odpowiedź #122
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Jak przyczepa tak zarejestrowana to jak można sprzęt powyżej tony pakować  ;) co do egzaminu nie wiem gdzie kolega @ogorek zdawał ale jak ja to robiłem to nie było tak proste.
Samo podpięcie przyczepy polegało na tym że ustawiało się zaczep przyczepy na takiej wysokości żeby po cofnięciu kula haka znalazła się dokładnie pod nim a nie z boku.Oczywiście można było wysiąść popatrzyć i to korygować /oczywiście nie naciągając przyczepę /ale nie bez końca.Dotknięcie zaczepem w tym akurat pojeżdzie tablicy rejestracyjnej to wypad.No i jak zwykle są dwa zestawy do wylosowania łatwiejszy i trudniejszy dodam na koniec że ja wszędzie parkuję tylko tyłem już tak z przyzwyczajenia więc jazda na tzw. lusterka dla mnie to prosta sprawa.Jako ciekawostkę napiszę że nowy VW Tiguan oferuje rewelacyjny system wspomagający cofanie z przyczepą dla osób mających z tym problemy.

Październik 02, 2016, 10:32:53
Odpowiedź #123
  • ****
  • Wiadomości: 417
    • Radom
  • Akwen: WJM
Przyczepa dedykowana po łódkę, oczywiście ma hamulec najazdowe. Tak zarejestrowana jako lekka, czy można to zmienić ?

Październik 02, 2016, 10:38:28
Odpowiedź #124
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
To jest taki myk producenta no i Cię przeglądy nie obowiązują  ;) .

Październik 02, 2016, 10:44:42
Odpowiedź #125
  • ****
  • Wiadomości: 417
    • Radom
  • Akwen: WJM

Październik 02, 2016, 18:34:29
Odpowiedź #126
  • *****
  • Wiadomości: 2481
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
@Jack - Wwa słynna Odlewnicza ... (ponoć słynna z oblewania)

Ale te 2 godziny z instruktorem były na takim samym pojeździe z tą samą przyczepę.
Można było trochę dociągnać przyczepę. Ten instruktor i ta firma mają gdzieś pod Otwockiem jakby kopię placu manewrowego z odlewniczej i tam ćwiczyłem. Owszem lekko stresowała mnie manualna skrzynia bo od pewnego czasu jeżdzę automatem i owszem przy spinaniu mam kamerę a w tych pojazdach na egzamienie czegos takiego nie ma. Ale taki instruktor wytlumaczy ile razy można wysiąść i na co zwracać uwagę.

Generalnie trzeba spiąć a po egzaminie rozpiać zestaw
- nazwać i wskazać światła przyczepy i coś tam jeszcze ale zapomniałem co
- "wylosował komputer"
--- jazdę po łuku do przodu i do tyłu (nie patrzeć na linie poprzeczne, trzeba dojechać do tyczek nie dalej niż 1m
--- parkowanie prostopadłe tyłem zestawu (mogą oblać nawet za brak kierunku przy wjeździe i wyjeżdzie)

A na mieście
- jakieś rondo z dojazdem dwupasmowym - kazał zawrócić i pomimo brak oznakowania trzeba to robić z lewego pasa (bo obecnie rondo do skrzyżowanie z ruchem okrężnym) czyli na rondo trzeba wjechać z lewego pasa (to chyba ich ulobione bo nie ma żadnych pasów, tylko jezdnie dojazdowe mają
- skręt w prawo ze strzałka (całkowite zatrzymanie - potem jazda)
- jazda pod górkę i z górki.

Zgłupiałem (i nie wiem do tej pory o co chodziło) jak kazał zatrzymać tu i teraz
-- nie wiedzailem czy chodzi o to abym sygnalizował awaryjne czy aby mi nie zgasł - do tej pory nie wiem o co chodzi

Egzamin jest taki sam jak na B+E tylko na E obowiązuje kurs (ileś  tam godzin i jazd) i tam uczą co będzie na egzaminie
A B96 to taki sam egzamin ale nikt nie przygotowuje nas a agzaminator uważa,  że mamy wiedzeć o co mu chodzi.
Ale są na YT filmiki czego mogą wymagać.

Wiem, że Odlewnicza ma złą sławę i byłem namawiany aby zdawać w Łomży.
Na przeciw Odlewniczej jest wielki plakat (doszkalanie i egzaminy w Łomży).
Dowożą na egzamin swoim transportem. Podobno w Łomży egzaminator zwróci uwagę/przypomni o kierunku a na Odlewniczej na pewno nie. I tam wytłumaczą, że można sie ileś tam razy poprawić (np dać do przodu aby skorygować i potem dalej parkować tyłem) jak i wytłumaczą dokąd dokładnie ma się dojechać a na Odlewniczej egzaminowany ma czytać w myślach

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Jeszcze raz podkreślę: nigdy wcześniej nie ciągałem przyczepy, udka przyszła na przyczepie 900 kg i według teorii udka + przyczepa miała tyle ważyc. Na wadze ważył ten zestaw 1150 i jeszcze drugi AKU nie był włożony. Szacuję, że udka na przyczepie waży obecnie w okolicy 1200 kg, DMC przyczepy mam 1300.

- nigdy wczesniej nie holowałem ani nie manewrowałem z przyczepą
- ze 2 slipowania w Augustowie szły mi strasznie marnie (kręcenie lewo/prawo)
- dużo mi dały te jazdy doszkalajace plus egzamin - zacząłem lepiej robić te manewry

Uważam, że jak taki amator (jak ja) nauczył się i zdał to każdy kto już wcześniej ciągal/slipowal/manewrował sobie poradzi
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2016, 18:46:10 wysłana przez ogorek »
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Październik 02, 2016, 20:48:02
Odpowiedź #127
  • *****
  • Wiadomości: 2401
  • Akwen: Odra środkowa
I ja dzisiaj rzewnie wspominam swój kurs i egzamin na kat. E. Plac ćwiczeń był 15 godzin a ja po 10 godzinach jeszcze zielony i niewiele mi wychodzi. Przełom nastąpił jak przypadkiem w zastępstwie raz zaopiekował się mną inny instruktor od ciężarówek i ten wreszcie mi wytłumaczył co i jak i momentalnie nastąpił przełom. Odtąd każdy manewr wykonywałem na wyrywki za pierwszym podejściem aż stało się to już nudne. Egzamin po placu, w środku dnia na najruchliwszym skrzyżowaniu gdzie ciężko zjechać ze skrzyżowania na zielonym z dużym zestawem za co jest od razu wypad. Ale się nie dałem i nerwowo go przetrzymałem aż byłem pewien, że zdążę. Reszta jazdy po mieście to relaks  8).
Pozdrawiam

Październik 02, 2016, 21:30:52
Odpowiedź #128
  • *****
  • Wiadomości: 2485
    • Cigacice
  • Akwen: Odra środkowa
Ja kiedyś też zdawałem to  E  ;) poszło gładko i za pierwszym razem ,ale to był balszoj pojazd i wielka przyczepa  ;)
i teraz mam E do wszystkiego  8)

Sierpień 25, 2017, 07:33:45
Odpowiedź #129
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • warszawa
  • Akwen: WJM
Wiem że temat stary ale powiem Wam jedno. Prawko  B+E robiłem 3 lata temu. Normalny kurs i egzamin na Odlewniczej. Pierwsze podejście - upał 33stopnie. Drugie ulewa ale zdałem. Jedno jest pewne. Daje to bardzo dużo pewności i umiejętności. Przed kursem jeździłem z przyczepami np. Wawa - Poznań - Wawa z przyczepą lekką 9metrów :) ale tak żeby nie zawracać. Od kiedy mam prawko nie ma stresa. Z łodką i pod biedrą na trasie zaparkowałem i na ciasnych slipach na 90 stopni zakręt tyłem jak ta lala. Pomijam jazdę do tyłu przez kilkadziesiąt metrów w wąskiej ulicy. Po prostu luz. Ale miałem dobrego (hardego) instruktora.

Sierpień 25, 2017, 23:08:09
Odpowiedź #130
....Przełom nastąpił jak przypadkiem w zastępstwie raz zaopiekował się mną inny instruktor od ciężarówek i ten wreszcie mi wytłumaczył co i jak i momentalnie nastąpił przełom. .....
Zdradzisz tajemnicę - o co chodziło ?  :-)
Pozdrówki
Adam