Autor Wątek: Czym holować bezpiecznie przyczepę z łodzią - uprawnienia - możliwości itd ?  (Przeczytany 52823 razy)

Grudzień 11, 2011, 22:41:43
Odpowiedź #15
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1180
  • Morski Sternik Motorowodny
    • Lublin
  • Akwen: Wody lokalne
i mój grand  8)   ->
(wiem,mój kolega ma sporo pracy przy tej roxy  C:-)  )


Ja również nie twierdzę,że Audi nie daje rady.Z tą mocą,momentem i napędem quattro dawać musi,tylko od zasobności portfela zależy,czy chce się takie drogie auto dość mocno eksploatować....
Był Łuk + Wichr 30
Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2015
Jest Seadoo Spark 2up 60HP+ 2017

Grudzień 11, 2011, 23:07:15
Odpowiedź #16
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Do ciągania ciężkich łodzi za rozsądne pieniądze odpowiedź jest tylko jedna .... Jeep ! tudzież dodge ram (motory te same)
Tak jak napisał jarek po zainstalowaniu LPG  ŻADEN diesel nie będzie w stanie konkrurować pod względem kosztów paliwa to raz...

a dwa..jak już nawet ze starości czy zwykłego zgotowania na slipie walnie skrzynia,most czy inne g*wno to wymienisz je na pozdespół z angola za 1000zl.Życzę powodzenia przy takiej wymianie z Q7 :)
Osobiście bałbym się do takiego cacka czepiać cokolwiek ciężkiego..przecież wiadomo,że to kawiarniane terenówki są....
ok ja bede bronil swojego
sa w stanach zawody przeciagania sie autami i ja bardzo chetnie stane w takie szramki z twoim dodge ramem o kazdej porze dnia i nocy zobaczymy ktory jest "kawiarniany" ;D
akurat audi mam w posiadaniu i szczerze powiem ze takiego czolgu dawno nie mialem
rama nie posiadam ale moj dobry kumpel  ma rama z silnikiem vipera i czesto mi go uzyczal do ciagniecia zestawu nie powiem do ciagniecia sie sprawdza lecz do slipowania brakuje mu 4x4 i na slipie zabrudzonym o stromym zjezdzie nie wyciagnie lodzi 3tonowej bynajmienij ja mialem takie problemy 
Zycie jest zbyt krotkie by pic tanie wino :>

Grudzień 11, 2011, 23:25:26
Odpowiedź #17
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
jarku nie zozumialem widocznie twojego postu sorki
szczerze .... myslalem ze okraslasz wszystkie dostepne marki znane na naszych drogach moj blad ;)
audi z zestawem 3500t zuzywa w trasie w granicach 16-17 l 
4.2 taki jaki mam podkrecony na 370kM nie zbyt robi na nim wrazenie takiej lawety
prawda jest taka ze staram sie delikatnie przyspieszac bo mam uczucie ze lodz zostawie na asfaldzie 
uklad pneumatyczny dostosowuje sie do obciazenia na haku i niweluje bujania trzepania itp natomiast masa wlasna auta 2500kg nie pozwala na noszenie tylu w zadna strone
caly zestaw lacznie z laweta i pasazerami dopuszczony jest do 6700kg
ale nie ukrywam ze auto jest kosztowne w eksploatowaniu
lecz cos za cos .
pozdr


Zycie jest zbyt krotkie by pic tanie wino :>

Grudzień 11, 2011, 23:27:54
Odpowiedź #18
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Szczecin
    • www.bestboats.pl
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
jak dla mnie w grę wchodzi jedynie diesel- nie wyobrażam sobie jeżdżenia zestawem po francuskich, czy hiszpańskich uliczkach w poszukiwaniu stacji LPG...

W wypowiedzi któregoś z Was padła jeszcze jedna kwestia- ile kasy się ma na samochód.

Ja mam wewnętrzną obawę przy zakupach samochodów używanych, kilka razy się na tym spaliłem, a za 100 000 nowy ciągnik jest praktycznie niemożliwy... :(

bestboats.pl

najlepsze łodzie w najlepszym wydaniu- sprzedaż, czarter, serwis, sklep motorowodny

Grudzień 12, 2011, 07:13:49
Odpowiedź #19
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1180
  • Morski Sternik Motorowodny
    • Lublin
  • Akwen: Wody lokalne
jak dla mnie w grę wchodzi jedynie diesel- nie wyobrażam sobie jeżdżenia zestawem po francuskich, czy hiszpańskich uliczkach w poszukiwaniu stacji LPG...

W wypowiedzi któregoś z Was padła jeszcze jedna kwestia- ile kasy się ma na samochód.

Ja mam wewnętrzną obawę przy zakupach samochodów używanych, kilka razy się na tym spaliłem, a za 100 000 nowy ciągnik jest praktycznie niemożliwy... :(

Nawet gdyby był..nie chciałbym go.
Do częstego(nazwijmy to przemysłowego) ciągania takich ciężarów musi być coś mega masywnego,mocnego i relatywnie prostego do naprawienia.Inaczej będą koszta...i to spore...

@best faktycznie z Twojego punktu widzenia jest gorzej(w polsce stacji lpg nie brakuje) ale jakby nafaszerować skurczybyka duzymi butlami i obstukać logistycznie temat konkretnych stacji w krajach gdzie śmigasz nie byłoby źle.Różnica w kosztach ciągania będzie na poziomie realnych 40% względem dużego diesla a nawet jak przyjdzie pojechać kawał na PB to nie będzie względem niego dużej straty...Jeep z lawetą zamknie się w 20L Pb z powodzeniem,więc dużo więcej niż Q7 nie spali...
Był Łuk + Wichr 30
Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2015
Jest Seadoo Spark 2up 60HP+ 2017

Grudzień 12, 2011, 12:51:15
Odpowiedź #20
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Do ciągania ciężkich łodzi za rozsądne pieniądze odpowiedź jest tylko jedna .... Jeep ! tudzież dodge ram (motory te same)
Tak jak napisał jarek po zainstalowaniu LPG  ŻADEN diesel nie będzie w stanie konkrurować pod względem kosztów paliwa to raz...

a dwa..jak już nawet ze starości czy zwykłego zgotowania na slipie walnie skrzynia,most czy inne g*wno to wymienisz je na pozdespół z angola za 1000zl.Życzę powodzenia przy takiej wymianie z Q7 :)
Osobiście bałbym się do takiego cacka czepiać cokolwiek ciężkiego..przecież wiadomo,że to kawiarniane terenówki są....
ok ja bede bronil swojego
sa w stanach zawody przeciagania sie autami i ja bardzo chetnie stane w takie szramki z twoim dodge ramem o kazdej porze dnia i nocy zobaczymy ktory jest "kawiarniany" ;D
akurat audi mam w posiadaniu i szczerze powiem ze takiego czolgu dawno nie mialem
rama nie posiadam ale moj dobry kumpel  ma rama z silnikiem vipera i czesto mi go uzyczal do ciagniecia zestawu nie powiem do ciagniecia sie sprawdza lecz do slipowania brakuje mu 4x4 i na slipie zabrudzonym o stromym zjezdzie nie wyciagnie lodzi 3tonowej bynajmienij ja mialem takie problemy

@Tomaszek
Dodge o którym piszesz to tzw. kastrat - czyli z napędem tylko na tylną oś.
Niestety do ciągania moim zdaniem się nie nadaje. Do wyścigów - a i owszem  ;)
SRT to fajna wyścigówka, ale na suche i twarde powierzchnie, na trawie, piasku lub śliskim slipie
niestety z lekką dupą nie powalczysz :-(
Odnośnie naszych ciągników
to nie chodzi o jakiekolwiek współzawodnictwo pomiędzy naszymi samochodami,
nikt nie ma zamiaru przeciągać się na linie, bo to nie o to chodzi ;)
(chociaż z ciekawości spróbowałbym się z Q7 - ale tylko z ciekawości, bo fizyka jest fizyką
i masa własna 3050 kg będzie zawsze wyższa od 2600kg  ;) i nie do końca jestem pewien
przegranej Dodge'a. Ale może faktycznie Q7 ma super zestrojone napędy i lepszy moment - nie mówię, że nie ;)
Chociaż z drugiej strony MegaCab ma w oryginale DMC4500 KG i uciąg na haku też 4500 :-) - bo to wersja Hevy Duty  ;)
więc suma w oryginale zestawu jest na poziomie DMC zestawu 9000kg.
Tak więc zestaw 3,5t + 3,5t to jest poniżej 2000kg od dopuszczalnej DMC....

Ale wracając do tematu.
Mamy się obiektywnie wypowiadać w temacie naszych ciągników - holowników do przyczep.
Jeden lubi Diesla inny benzynę i jest O.K. Jeżeli jesteście zadowoleni ze swoich wołów pociągowych,
to napiszcie dlaczego, co jest w nich dobre a co nie, czego wam brakuje, lub co przysparza problemów ?

Ja napisałem: Dodge jest O.K. bo tani w eksploatacji, mocny, wysoko zawieszony, wygodny z wmiarę dobrymi hamulcami,
ale jeden z głównych minusów to gabaryty. Spalanie przy prędkościach pow.140km/h = masakra.
Na Stany gabaryty i zużycie jest pewnie O.K. ale w Polsce, Chorwacji, Hiszpanii w ciasnych uliczkach
niestety jest trudny w manewrowaniu, a przy obecnej cenie paliw jazda na Pb to też masakra - (ale jak ktoś napisał - coś za coś :-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2011, 17:51:13 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 12, 2011, 14:48:47
Odpowiedź #21
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
jak dla mnie w grę wchodzi jedynie diesel- nie wyobrażam sobie jeżdżenia zestawem po francuskich, czy hiszpańskich uliczkach w poszukiwaniu stacji LPG...

W wypowiedzi któregoś z Was padła jeszcze jedna kwestia- ile kasy się ma na samochód.

Ja mam wewnętrzną obawę przy zakupach samochodów używanych, kilka razy się na tym spaliłem, a za 100 000 nowy ciągnik jest praktycznie niemożliwy... :(

@bestboats
Ale nikt Ci nie każe szukać stacji LPG są one raczej ogólnie dostępne, zwłaszcza na stacjach autostradowych
 a nawet gdy musisz zrobić 100-200km na Pb, to tragedii chyba nie ma jeżeli idzie o koszta.
Poza tym którym samochodem (Diesel czy benzyna) możesz zrobić jednorazowo (mając full zbiornik LPG oraz Pb)
bez międzytankowań 1600/1800km  ;)  Przy takim zasięgu raczej już można sobie zaplanować trasę i miejsca tankowań
aby dojechać do punktu docelowego bez stresu  ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2011, 15:15:41 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 12, 2011, 16:39:49
Odpowiedź #22
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
jarku nie zozumialem widocznie twojego postu sorki
szczerze .... myslalem ze okraslasz wszystkie dostepne marki znane na naszych drogach moj blad ;)
audi z zestawem 3500t zuzywa w trasie w granicach 16-17 l 

Nie, no spox - pewnie się wkurzyłeś, że nie doceniłem Q7  ;)
Ale faktycznie (jak póżniej zauważyłeś) piszę i wyrażam opinię tylko dot. aut którymi albo jeżdziłem, jeżdżę
lub miałem przyjemność jechać np. ze znajomymi. Nie wypowiadam się w temacie aut
których nie znam z doświadczenia, Dlatego też nie ująłem Audi Q7 w polecanych ciągnikach - bo go nie znam i nie miałem
przyjemności nigdy nim jeżdzić, ani solo, ani tym bardziej z przyczepą.

Ale ty jak najbardziej wskazane abyś coś napisał o swoim aucie - pewnie z ciekawością
zapoznamy się z jego możliwościami i Twoimi wrażeniami z jazdy, kosztami eksploatacyjnymi,
chętnie a jakimiś bolączkami - jeżeli występują w tym modelu itp.
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 17, 2011, 23:38:34
Odpowiedź #23
  • ***
  • Wiadomości: 182
Wg mnie ciężki ciągnik powinien mieć:

 ramę do której będzie przymocowany hak (tak tak, niby doświadczony producent może zrobić samonośne nadwozie które będzie bardzo mocne ... ale jak się do niego rdza dobierze to już niekoniecznie)

reduktor [żeby nie było problemów na slipach czy mniej zwięzłych nawierzchniach]

niewrażliwość na wodę tak przynajmniej do 3/4 wielkości koła

napęd na 4 koła najlepiej mechaniczny a nie jakieś protezy typu sprzęgło wiskotyczne (lepkościowe), możliwość jazdy 4x4 po asfalcie też mile widziana

wyciągarka to dodatkowy bonus - można pomóc sobie przy wyjeżdżaniu albo stojąc na brzegu próbować wyciągnąć przyczepę wyciągarką (nie zawsze się uda w przypadku ciężkich przyczep)

jeśli w grę wchodzi dłuższa jazda to sensowny silnik musi być, jak ktoś bardziej agresywny na drodze to może jakiś system stabilizujący tor jazdy przyczepy :D

Tylko po co ten pośpiech - jedzie się, fajna łódka z tyłu, fajne auto - tylko się delektować :D


Jako że każdy chwali swoje to mogę polecić Toyotę LC 90 [ i pewnie pochodne, czyli 120 i 150 , z serii 100 i 200 raczej będą jeszcze lepsze ], z łódką nie miała okazji się wykazać ale z patrolem na lawecie ( jakieś 3200 kg) po górskich drogach nie było żadnych problemów

Natomiast niekoniecznie polecił bym rzeczonego patrola GR Y60 (niby 116 KM w porównaniu do 163 Toyoty) - wyprzedzanie jest męczące

Grudzień 20, 2011, 21:46:25
Odpowiedź #24
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 103
    • Bieruń
  • Akwen: Wisła górna
Miałem okazje pracowac troszke przy amerykańskich autkach gównie Dodge Ram czasem corvette viper i inne wynalazki.Autka te sa bardzo proste w budowie a co za tym łatwe i tansze w naprawie niz Q7.Jedyny słuszny silnik z benzynowych to Hemi 5.7 jak pisał Jarek 4.7 sa za słabe.Autka te na gazie sprawuja sie dobrze nie ma z nimi żadnego problemu w miejsce koło zapasowego butla 90L na pake 120L no i mamy tankowanie raz na 1000km.Mysle ze porównywanie Q7 i Rama nie ma sensu bo to całkiem inna klasa.Q7 to wiekszy komfort ale raczej nie bedzie nadawac sie do wyciągania drzew z lasu jak robił to jeden z naszych klientów  :)
Nouva Jolly The Rider 465 & Evinrude VRO 50

Grudzień 21, 2011, 08:37:07
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Mnie weszła na Dodge'a  butla 200l i stąd ten duży zakres
przebiegów bez międzytankowań. Dla uzupełnienia dodam, że do baku wchodzi 140 litrów  ;)
Zgadzam się również z opinią
Koziego - Toyota bezapelacyjnie na TAK ....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 31, 2011, 18:13:05
Odpowiedź #26
  • *****
  • Wiadomości: 796
  • J.Rożnowskie,J.Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
A czy ktoś z kolegów ciągnął łodź Kamperem,bo jest w tym przypadku pewien problem z hakiem z uwagi na to, że rama kończy sie często nawet ponad metr wcześniej jak buda,wię hak to niezła kombinacja w tym przypadku,dlatego tez w wypożyczalniach Kamperów znaleźć jakiś z hakiem bardzo trudno.
Przy tym samo auto dużo waży,ale jak sie weźmie nowego Ducato z silnikiem 2.8l to by dało radę,ten co miałem w tym roku miał 130KM i też szedł nieźle.

Styczeń 02, 2012, 17:02:13
Odpowiedź #27
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 103
    • Bieruń
  • Akwen: Wisła górna
Co do mocy kampera mysle ze nie bedzie problemu.Śmigałem troche busami z towarem i nie raz przyszło mi sie zmierzyc z prawie 1.5t na pace i jazdą przez całą europe czasem po górkach brakowało mocy ale miałem 110KM w Transicie.Peugot 160KM to juz był rakietą  :)
Nouva Jolly The Rider 465 & Evinrude VRO 50

Styczeń 02, 2012, 20:16:55
Odpowiedź #28
  • ****
  • Wiadomości: 341
  • Zabrze
    • Gierałtowice
  • Akwen: Wody lokalne
Nie ważne czy zapas 50 KM czy jego brak - bezpiecznie to nie zawsze zapas kucy - zdrowy rozsądek i wyobraźnia = bezpieczeństwo  ;) - nieraz ciągałem za szybko za ciężkie - i nie jest to powód do dumy :(

Styczeń 02, 2012, 20:25:28
Odpowiedź #29
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 103
    • Bieruń
  • Akwen: Wisła górna
zapas kucy to bezpieczenstwo i wygoda  ;) a zdrowego rozsądku nic nie zastąpi
Nouva Jolly The Rider 465 & Evinrude VRO 50