Autor Wątek: Czym holować bezpiecznie przyczepę z łodzią - uprawnienia - możliwości itd ?  (Przeczytany 62064 razy)

Luty 24, 2018, 18:19:40
Odpowiedź #150
  • *****
  • Wiadomości: 1123
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Nie, nie Mariusz, druga do stajni, taka mała (5,6m) pomocnicza.
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Luty 25, 2018, 14:26:57
Odpowiedź #151
  • *****
  • Wiadomości: 810
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Bierz byle jakie tablice z przyczepy i nie łam po drodze przepisów, nikt nie będzie kontrolował.
Zabierz też przejściówkę 7/13 pin
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Luty 26, 2018, 15:43:18
Odpowiedź #152
  • *****
  • Wiadomości: 1123
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Dzisiaj o 12:08:12
Odpowiedź #153
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Kasina Wielka
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Witajcie, zarejestrowałem się tutaj bo widzę że macie spore doświadczenie w holowaniu ciężkich przyczep a ponadto jesteście społecznością ludzi ogarniętych i rozsądnych jako żeglarze, dlatego też do Was kieruję moje pytanie. Szukam ciągnika/holownika do przyczepy lawety o DMC 3500 kg, więc musi to być jakaś terenówka z O1 w dowodzie na poziomie pełnych 3500 kg, busy mnie nie interesują gdyż szukam kompromisu pomiędzy autem na co dzień, a autem do pracy gdzie kilka razy na miesiąc czasem rzadziej trzeba przetargać na haku 3500 kg lub nieco mniej.

Rozglądam się już dwa miesiące i miałem kilka typów, teraz liczę że dodacie coś od siebie. Budżet to albo max. 15 tysięcy i wtedy moje obecne auto zostaje ze mną, a ciągnik tylko do "ciągnikowania" albo max. 30 tysiaków i wtedy kupujemy coś świeższego i bardziej ekskluzywnego ale moje passeratti idzie na sprzedaż.

Z wymagań jakie mam: automat, benzyna+LPG, moc przynajmniej 220-250KM.

Ewentualnie jeżeli byłaby to opcja pierwsza do max. 15 tyś. to mógłbym wziąć pod uwagę jakiegoś Diesla bo wtedy auto będzie używane głownie w trasach, a nie na podjazdach które jak każdy wie są dla "klekota" śmiertelne.

Z tego co się rozglądałem, biorę pod uwagę VW Touarega 4,2 V8 (ale bardzo ciężko trafić, w Polsce jest kilka sztuk) - waham się nad 3,2 V6, ale te marne 220KM przy wadze 2,5t mnie nie przekonuje, teraz w Passacie mam 2,8 V6 i 193KM i jest dla mnie "w sam raz", a przecież waży 1000 kg mniej.

Drugi typ do Range Rover III 4,4 V8 286KM, ale problem jak wyżej - ciężko trafić.

Trzeci to SsangYong REXTON, ale tutaj to głównie 2,7 CRD (a do diesli mam stosunek jaki mam) lecz kusi mnie opcją podkręcenia go do ok. 200KM i faktem taniej eksploatacji.

Czwarta opcja to starszy Range Rover II z silnikiem ponad 4000ccm, ale odstrasza mnie ich elektroniczna awaryjność i spalanie na pusto rzędu 25-30 litrów LPG, bo co dopiero będzie z przyczepą.

I opcja ekstremalna to Porsche Cayenne 4,5 V8, ale czytając fora i opinie to chyba bardziej byłaby głupota jak rozsądny wybór.

Przelatują mi też przez monitor Mercedesy ML 500, Jeepy Grand Cherokee ale nie wszystkie mają 3500 kg na haku, a nawet w większości nie mają bo przeważnie jest to 3360 kg.

Czekam na odpowiedzi!