Autor Wątek: Czym holować bezpiecznie przyczepę z łodzią - uprawnienia - możliwości itd ?  (Przeczytany 59433 razy)

Grudzień 10, 2011, 13:00:41
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Witam
Temat dość rozległy, ale wart rozwinięcia. Szukamy uniwersalnego holownika
naszych zabawek. Początkujący motorowodniak często nie bierze pod uwagę aspektu
mobilności swojego zestawu. Głównym priorytetem jest długość, rodzaj, łodzi i moc silnika
a na drugi plan często schodzi problem bezpiecznego przewożenia naszego zestawu.

O ile przewóz łodzi 3-4 metrowej nie stanowi wyzwania, to już od 4-5-6m zaczynają się problemy
z transportem, zrzuceniem i wyciągnięciem łodzi. Dlatego też już na etapie planowanego zakupu łódki,
trzeba się zastanowić czy nie będziemy musieli również pomyśleć o zmianie naszego samochodu
przeznaczonego do holowania zestawu. Pamiętać również należy o uprawnieniach, gdyż czasami
2-5 kg przekroczonego limitu powoduje, że musimy podnosić nasze uprawnienia, lub załapujemy się z limitem wagi
na nieszczęsny VIATOL. Dlatego też, planując zakup łodzi, zastanówmy się czym będziemy go przewozić....
Pozwoliłem sobie zrobić taki bardzo uproszczony schemat dot. wagi łodzi i niezbędnych uprawnień do holowania zestawu.

Reasumując:
-  łodzie o wadze 200-400 kg  - najczęściej wystarcza auto osobowe - przyczepa lekka do 750DMC   -          uprawnienia:   kat. B
-  łodzie o wadze 500-800 kg  - auto osobowe - lub lekki SUV             - przyczepka    do 1100  DMC               uprawnienia:   kat. B
-  łodzie o wadze 900-1300 kg - lekki SUV - terenowe 4x4                   - przyczepka min.1200 DMC                 uprawnienia:  kat. B (B+E)
-  łodzie o wadze 1400-2000kg -  mocne auto terenowe 4x4               - przyczepka min. 1800 DMC                uprawnienia    kat B+E
-  łodzie o wadze 2200 - 3000kg  -  mocne terenowe 4x4                    - przyczepka max. 3500DMC                uprawnienia:   kat B+E   
               ( jeżeli holownik nie przekracza DMC 3500kg  i możliwości uciągowe na tym samym poziomie.....)

A jak wygląda problem holowania u Was ?
Czyli, czym ciągniecie swoje zabawki, czy macie jakieś uwagi co do auta holującego, na jakich dystansach najczęściej,
czy ciągaliście już swój zestaw np. na Chorwację, czy były jakieś problemy  ?

Może uda się nam znależć uniwersalne auto do jazdy na co dzień
 i do holowania łodzi na przyczepie.....

Prośba jeżeli możecie, wpisujcie swoje zestawy wraz z ciągnikami do holowania (moc pojazdu, waga zestawu itd),
na pewno będzie to pomocne dla innych użytkowników...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2011, 14:38:18 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 10, 2011, 13:47:45
Odpowiedź #1
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5208
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Bardzo dobry temat. Wątek holowania i DMC przewijał się w wielu tematach, więc proszę nie zaśmiecajmy inny tylko piszmy w tym. C:-)

Ja nie będę zabierał głosu, gdyż przyczepkę mam tylko przystaniową i do manewrów wystarczają mi dwa holowniki w postaci moich synów... :P
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Grudzień 10, 2011, 14:30:29
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
@Musti
Właśnie takie było założenie, aby tutaj (w tym dziale) rozwiewać pojawiające się wątpliwości.
A nie szukać pojedynczych wątków w kilku(kilkunastu) innych postach .....

Musti - z Twojej wypowiedzi wynika, że raczej z łódką nie ruszasz się poza swój akwen ?
Dobrze zakumałem ? A nie masz zamiaru w przyszłości pośmigać
 swoim sprzętem po innych akwenach np. po Adriatyku ?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2011, 14:32:12 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 10, 2011, 15:06:25
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Moje przykładowe zestawy na przestrzeni lat:

1) Łódka Cameo waga około 300kg + przyczepka lekka DMC - 750kg
    Ciągnik -  Opel Vectra 2.0  (do ciągnięcia O.K. - z wodowaniem na piasku = problemy)
    Uprawnienia: Kat B

2) Łódka Rostyle 470 - waga około 450kg + przyczepka lekka DMC - 750kg
    Ciągnik Opel Omega 2.0  (do ciągniecia po drogach O.K. - problemy z wodowaniem piasek, plaża)
    Ciągnik Toyota 4Runner 3,0 V6  -  ciągnięcie O.K. zrzucanie wyciąganie łodzi we wszystkich warunkach O.K.
    Uprawnienia: Kat B

3) Łodka Stratus Boat 550 - waga około 750kg + przyczepka  jednoosiowa DMC -1000kg
    Ciągnik Jeep Grand Cherokee 4,7 (ciągnięcie + wodowanie bez najmniejszych problemów)
    Kat B - ciągnik DMC 2450 + DMC przyczepki = 3450kg   przy większym DMC ciągnika KAT B+E

4) Łódka JetBoat 630 - waga od 1200 do 1500kg + przyczepka dwuosiowa DMC 1800kg
    Ciągnik: Mitsubishi Pajero 3.0 V6  -  za słaby na drodze - bardzo dobrze z wodowaniem i wyciąganiem (super napęd 4x4)
    Ciągnik: Dodge Ram 1500 5,7 V8  -  super na drodze, super z wodowaniem - minus bardzo długi zestaw (wymaga dużo miejsca)
    Kat B+E   obowiązkowo VIATOLL

5) RIB ProWawe 520 - waga około 400kg - przyczepka lekka do 750kg
    Ciągnik: Każde autko osobowe - np. Opel Sintra 3,0 V6 - bezproblemowe ciągnięcie - problemy z wodowaniem na piasku, trawie)
    Kat B przy holowniku lekkim,  holownik: JEPP lub DODGE  =  kat. B - obowiązkowy   VIATOLL

6) RIB Callegari 540 - waga około 400kg  -- warunki jak wyżej (każde autko osobowe)
    Jeep Grand Cherokee 5,2  -  bez najmniejszych problemów z wodowaniem i ciąganiem = zero oporu na haku
    DodgeRam 1500 - 5,7            jak wyżej - zero problemów
    Kat. B  (max 4250DMC z lekką przyczepką) obowiązkowy  VIATOLL   -  ciągnik Opel Sintra 3,0  = kat. B  (bez VIATOLL)

7) Jacht żaglowy Pasja 800 - waga z balastem około 1600-1700kg - przyczepka 2 osiowa DMC 2300kg
    DodgeRam 1500  -  bez problemów uciąg, problem długość zestawu - trzeba bardzo uważać (kat. B+E) + Viatoll
    Jeep Grand Cherokee 5,2 - bez problemów z uciągiem, problem z hamowaniem (za mało wydajne hamulce w Jeepie na plus krótszy
    zestaw = lepsze manewrowanie, mnie zachodzi przy skręcie)
    Kat B+E  VIATOLL

Inne mniejsze, krótsze zabawki bez problemów każdym autem osobowym, występują tylko problemy z wyciągnięciem
z wody na śliskim lub sypkim podkładzie. Na slipach betonowych bez problemów.....

To tyle z mojej strony - może teraz inni rozwiną temat  ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2011, 17:36:26 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 10, 2011, 15:27:50
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • Szczecin
    • www.bestboats.pl
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
fajny temat, jak dla mnie na czasie, bo szukam auta do holowania na duzych odleglosicach.

Ja mam doświadczenia w holowaniu zestawu 3500kg samochodem Nissan Navara (co prawda na haku ma 3000kg, ale przy wielu kontrolach w Europie nigdy nikt sie nie przyczepil). Samochód radził sobie bardzo dobrze, nawet na trasach Polska- Hiszpania- Polska, ale niestety do czasu jak przy 110 000 km silnik pokazał kopyto... Zdarzały się usterki (jak to w Navarach), ale poza wystawionym kopytam usterki nie uniemożliwiały dalszej jazdy.

bestboats.pl

najlepsze łodzie w najlepszym wydaniu- sprzedaż, czarter, serwis, sklep motorowodny

Grudzień 10, 2011, 15:44:36
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
@ bestboats.pl
Miałem ten sam problem, no może nie przy holowaniu 3,5 tonowych przyczep,
ale już przy tych w okolicach 2-2,5 tony zaczynały się problemy z bezpiecznym holowaniem.
Chodzi mi o płynne przyspieszanie no i czasami możliwość szybkiego = bezpiecznego wyprzedzenia
zestawem jakiejś marudy na drodze. Oczywiście z możliwością wyhamowania na czas.
Powiem tak, najbardziej zadowolony jestem z Pick Up-a
już mniej z Jeepa, ale po zamontowaniu dodatkowej chłodnicy oleju ASB też daje radę (bez stresu, że ugotuję skrzynkę w lecie,
na dłuższych podjazdach). 

Jeżeli szukasz dobrego, mocnego ciągnika to niestety pozostają Ci głównie albo mocne Japończyki typu LandCruiser, Nissan Patrol
albo amerykańska myśl techniczna. Niestety różne Mercedesy, Hondy itp  się nie sprawdzają, jedynie  jeden VW daje radę,
 ale to Diesel powyżej 5 litrów pojemności  ;)  Polecam Ci do Twoich zastosowań krótkiego RAM-a w Dieslu Cumminsa, lub benzynie
 ale nie mniej niż 5,7 gdyż 4,7 już jeżdziłem i dla mnie jest za słaby - poza tym układ napędowy jest również słabszy....

Ale to temat rzeka.....dobry na zimowe wieczory, więc mam nadzieję,
że się będzie rozwijał ;)
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 10, 2011, 17:30:59
Odpowiedź #6
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 36
Moje przykładowe zestawy na przestrzeni lat:

5) RIB ProWawe 520 - waga około 400kg - przyczepka lekka do 750kg
    Ciągnik: Każde autko osobowe - np. Opel Sintra 3,0 V6 - bezproblemowe ciągnięcie - problemy z wodowaniem na piasku, trawie)
    Kat B przy holowniku lekkim,  holownik: JEPP lub DODGE  =  kat. B+E   VIATOLL

6) RIB Callegari 540 - waga około 400kg  -- warunki jak wyżej (każde autko osobowe)
    Jeep Grand Cherokee 5,2  -  bez najmniejszych problemów z wodowaniem i ciąganiem = zero oporu na haku
    DodgeRam 1500 - 5,7            jak wyżej - zero problemów
    Kat. B+E  VIATOLL   ciągnik Opel Sintra 3,0  = kat. B  (bez VIATOLL)


Jarek wydaje mi się że w powyższych zestawieniach jest błąd:
przyczepkę lekką do 750kg można ciągnąć na kat. B. (Zestaw z ciągnikiem DMC do 4250kg)
Niestety VIATOLL trzeba zapłacić.

Pozdrawiam.
Idea 2000 + Mercury 60

Pozdrawiam Robert

Grudzień 10, 2011, 17:33:55
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Tak - masz rację
Można ciągnać na B (4250DMC z przyczepką lekka) - VIATOLL niestety obowiązuje
- już poprawiam (dzięki za czujność ;)
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 10, 2011, 23:35:41
Odpowiedź #8
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5208
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Musti - z Twojej wypowiedzi wynika, że raczej z łódką nie ruszasz się poza swój akwen ?
Dobrze zakumałem ? A nie masz zamiaru w przyszłości pośmigać
 swoim sprzętem po innych akwenach np. po Adriatyku ?

Nie mam takiej potrzeby - wody u nas dostatek.. ;D
Jak miałem poprzednią łódź, to musiałem założyć hak, aby ją przyciągnąć z pod Łodzi.. Moje holowanie ograniczało się do wyciągnięcia łodzi na zimę i odprowadzenia na zimowanie... Teraz tą funkcję spełnia wózek który mam, choć jest on nieco innowacyjny, gdyż można go w 5 min przystosować do postawienia na samochodowej lawecie... zaraz poszukam fotek... :-X
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Grudzień 11, 2011, 11:44:11
Odpowiedź #9
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
@Musti
No z tą ilością wody do pływania, to faktycznie macie raj na ziemi  ;)
U nas jest niestety inaczej i zrzucanie - wyciąganie - holowanie, to tzw. chleb powszedni....
Dlatego też temat holowania i przyczep jest u nas i nie tylko, dość popularny  :(
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 11, 2011, 12:54:13
Odpowiedź #10
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
witam
nie rozumiem kolego jarek10 do konca twojego przeslania .
cytuje "jedynie  jeden VW daje radę,
 ale to Diesel powyżej 5 litrów pojemności  ;)" a nastepnie polecasz cytuje "RAM-a w Dieslu Cumminsa, lub benzynie
 ale nie mniej niż 5,7 gdyż 4,7 już jeżdziłem'
czy to znaczy ze powyzej 5.0 vw to totalna porazka a nowoczesna mysl techniczna CUMMINSA daje rade?
Amerykanie nie umieja robic dobrego diesla sa po prostu w tej dziedzinie zacofani .
przodujacy technicznie w dieslu to niemcy i jak narazie na dzien dzisiejszy nikt im nie podskoczy.
Mercedes GL 4.2 cdi spokojnie sobie radzi z zestawami 3500 do tego miesci sie w 16 l/100
audi q7 4.2 tdi nawet nie odczuwa ciagniecia zestawu 3500 do tego takze miesci sie w tym przedziale zuzycia paliwa.
a jak jest z mysla techniczna rama 5.7 l benzyna zuzycie paliwa jak on sam zuzywa 20l/100?nie mowiac o dieslu przy ktorym ciagnik ursus wydaje sie byc bezynka ;D
sory za lekka ironie ale temat ma byc obiektywny
podsumowamie
do ciagniecia duzych i ciezkich zestawow sa diesle z uwagi na ich charakter konstrukcyjny . dlatego ciagniki siodlowe nie sa benzynami
jezeli chcielibysmy benzyke to musimy szukac duzych pojemnosci a co za tym idzie koszta eksploatacji sa tez bardzo wysokie
natomiast przy mniejszych pojemnosciach a przy duzych obciazeniach musielibysmy taki silnik benzynowy wyposazyc w zmocnione bebechy co sie tez wiaze z problemami

pozdr
Zycie jest zbyt krotkie by pic tanie wino :>

Grudzień 11, 2011, 14:13:26
Odpowiedź #11
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
@Tomasze_k702
Piszę o pojazdach które miałem przyjemność lub nieprzyjemność użytkować,
lub które znam ze stajni znajomych.  Nie piszę o samochodach, których nie znam z autopsji.

Mogę polecić Dodge - bo mam i nim jeżdzę i jest to w moim garażu najlepiej sprawdzającym się samochodem
do ciągnięcia cięższych zestawów szczególnie na dłuższych trasach. Minusem jest zużycie paliwa,
poniżej 20 litrów/100km trudno zejść z cięższą przyczepką i w miarę dynamiczną jazdą - ale coś za coś. Po zainstalowaniu LPG,
żaden Diesel nie jest wstanie konkurować w ekonomice jazdy. A po zalaniu do pełna mogę zrobić ponad 800km
bez międzytankowań, a licząc z Pb - mogę przejechać z łódką 1600/1800km - bez zaglądania na stację....i to jest dla mnie ważne.
Upierdliwa jest długość zestawu - ale na autostradzie, nie ma to znaczenia.....

 Nie wypowiadam się na temat ani Q7, ani Navary, Land Rovera  ani wielu innych aut,
gdyż nie mam organoleptycznego doświadczenia w holowaniu tymi pojazdami.
Pewnie Q7 radzi sobie znakomicie, ale nie jeżdziłem i się nie wypowiadam.
Jeżeli ty ciągasz tym Audikiem swój zestaw to podziel się wrażeniami, jakie spalanie, jaka elastyczność, jakie hamulce,
jakie koszty serwisowania itd. itp

Mam nadzieję, że wyjaśniłem Ci moje poprzednie wypowiedzi i ich przesłanie ;)

Wątek jest stworzony po to, aby inni użytkownicy mogli się wypowiedzieć opierając się na swoich doświadczeniach,
a nie wyciąganiu wniosków po zapoznaniu się z danymi technicznymi zawartymi w instrukcji obsługi i danych z katalogu  ;)
bo w rzeczywistości są one często korygowane w codziennej eksploatacji....nie koniecznie pozytywnie  :(
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2011, 15:33:49 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Grudzień 11, 2011, 19:04:15
Odpowiedź #12
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1236
  • Morski Sternik Motorowodny
    • Lublin
  • Akwen: Wody lokalne
Do ciągania ciężkich łodzi za rozsądne pieniądze odpowiedź jest tylko jedna .... Jeep ! tudzież dodge ram (motory te same)
Tak jak napisał jarek po zainstalowaniu LPG  ŻADEN diesel nie będzie w stanie konkrurować pod względem kosztów paliwa to raz...

a dwa..jak już nawet ze starości czy zwykłego zgotowania na slipie walnie skrzynia,most czy inne g*wno to wymienisz je na pozdespół z angola za 1000zl.Życzę powodzenia przy takiej wymianie z Q7 :)
Osobiście bałbym się do takiego cacka czepiać cokolwiek ciężkiego..przecież wiadomo,że to kawiarniane terenówki są....
Był Łuk + Wichr 30
Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2015
Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2017

Grudzień 11, 2011, 19:32:29
Odpowiedź #13
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2046
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Pozdrawiam Lewar

Grudzień 11, 2011, 20:21:32
Odpowiedź #14
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Do ciągania ciężkich łodzi za rozsądne pieniądze odpowiedź jest tylko jedna .... Jeep ! tudzież dodge ram (motory te same)
Tak jak napisał jarek po zainstalowaniu LPG  ŻADEN diesel nie będzie w stanie konkrurować pod względem kosztów paliwa to raz...

a dwa..jak już nawet ze starości czy zwykłego zgotowania na slipie walnie skrzynia,most czy inne g*wno to wymienisz je na pozdespół z angola za 1000zl.Życzę powodzenia przy takiej wymianie z Q7 :)
Osobiście bałbym się do takiego cacka czepiać cokolwiek ciężkiego..przecież wiadomo,że to kawiarniane terenówki są....

Dlatego mam jako ciągniki do sprzętów wodnych i Jeep'a  i  Dodge'a  ;) a nie Q7, Porsche, czy innego Range Rovera
Nauczony różnymi doświadczeniami z innymi holownikami  :(
Nie stać mnie na wydatek 200-400 tyś. aby taplać go w błotku i wodzie,
bo to póżniej jeszcze bardziej może zaboleć w kieszeni....

Ale oczywiście nie neguję takich zestawów - wszystko kwestia poglądów, kalkulacji,
głębokości kieszeni, zdrowego rozsądku  ;) i fantazji......

Oczywiście do codziennej jazdy miejskiej - wokół komina bardzo rzadko używam RAM-a (gabaryty)
już częściej używam Jeep'a a najczęściej do upalania używam zwykłej płaskiej osobówki (ale też z mocnym silnikiem)
- ot takie przyzwyczajenie, że bezpiecznie jest mieć więcej niż mniej pod nogą  ;)

poniżej Ram jako ciągnik
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2011, 20:44:54 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl