Autor Wątek: Jak dużą łódź da się holować i slipować samodzielnie?  (Przeczytany 7208 razy)

Sierpień 07, 2019, 09:36:35
Odpowiedź #15
Galia 777 to stary projekt z przed rokiem 2000, był celowany właśnie pod holowanie we własnym zakresie.
Łódz bardzo wytrzymała, ciężka i solidna, W większości z mocnym dieslem Volvo Penta który nie zje ci portfela w spalaniu  ;D.
Wady to niski sufit w części dziobowej, konkurencja jest lepsza, oraz brak łatwego przechodzenia na dziób. Musisz iść bokiem zaczynając za wieżą. Kategoria B czyni ją bardzo wszechstronną i bezpieczną. Popływasz na mazurach i morzu.




Yamaha FX SHO, Galia 777

Sierpień 07, 2019, 12:36:06
Odpowiedź #16
  • ****
  • Wiadomości: 441
  • Akwen: Warta
Zawsze znajdą się jakieś wady :-)

Muszę kiedyś obejrzeć to pływadło na żywo.
Pozdrowienia.
Pela 6,0 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 08, 2019, 14:48:00
Odpowiedź #17
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
a mój zestaw taki :

Sierpień 08, 2019, 20:50:25
Odpowiedź #18
  • ****
  • Wiadomości: 441
  • Akwen: Warta
Coraz lepiej. A jaka jest długość i masa Twojej łodzi?
Pela 6,0 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 19, 2019, 12:48:26
Odpowiedź #19
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
około 8m i waga na styk 2700kg z przyczepą .

Sierpień 31, 2019, 09:25:55
Odpowiedź #20
  • **
  • Wiadomości: 41
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Tak to tu zostawię, spotkany w drodze powrotnej w CRO... wszelkie normy raczej przekroczone, ale udka fajna :)
------------------
zaczęło się od YAM380s, teraz jest Banta 460 i kolejne marzenia

Wrzesień 02, 2019, 14:18:19
Odpowiedź #21
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
a co to jest za auto   ?  8) bo niedowidzę

Wrzesień 02, 2019, 14:26:36
Odpowiedź #22
  • *****
  • Wiadomości: 1280
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Wygląda na suv z rodziny VW, może Touareg, bo chyba nie Cayenne...

pzdr
AM 500 + Mercury 60 + Mercury 3,5

Wrzesień 02, 2019, 15:57:02
Odpowiedź #23
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Małogoszcz
  • Akwen: Wody lokalne
Dorzucę swoje pytanie do ciągania dużej łajby.

Moje maleństwo w zestawie z przyczepą to poniżej 500kg.
Auta maja jakies tam dmc przyczepy z hamulcem przeważnie do kilkunastu % wzniesienia. Co zatem ze slipami stromymi, z końcem płyt betonowych( niski poziom wody i slip za krotki), proszę o podpowiedź jak radzi sobie samochod co ma dmc 2t albo 2,4t i więcej w zestawie z maxem na haku w takich momentach?

Czy w ogóle jest zalecane do takich ekstremalnych sytuacji podpinanie przyczepy zgodnie z maksymalnymi danymi z dowodu?

Mam małą łódkę, ale ma być duża i czy nie będzie strzałem w kolano podpięcie max na haku a potem latanie za pickupem albo traktorem do wyciągania z wody...

Lodki 5,5 do 6,5 m zalezy od marki i zabudowy maja rozjechane wagi netto od 600kg do 1100kg.
Auto obecne to xtrail wazy ze mna i paliwem 1850kg to niewiele a przyczepa moze wazyc nawet 2t, moge oczywiscie kazac rodzinie siedziec w aucie to moze mnie nie wciagnie przyczepa, ale to troche proszenie sie o wypadek...

Jestem ze świętokrzyskiego i u nas wozimy łódki po drogach, zamiast nimi pływać....

Wrzesień 02, 2019, 17:00:08
Odpowiedź #24
  • ****
  • Wiadomości: 441
  • Akwen: Warta
Moje Disco 2 oraz 4 nigdy nie miały jakiegokolwiek problemu na slipie.
Raz wyciągałem tuarega z przyczepą i łodzią, który na stromym slipie spadł kołami od przyczepy z płyt.
Jeśli opony są dobre (AT), masz reduktor, silnik na ON to możesz bać się śniegu i ewentualnie błota.
Kąt nachylenia zjazdu raczej drugorzędny.
Ja preferuję slipy strome - nie muszę się moczyć zbyt aby łódź już unosiła się na wodzie.
Ale co będzie jak zmienię łódź na cięższą to nie wiem.
Pela 6,0 + Tohatsu 75 TLDI

Wrzesień 02, 2019, 20:52:49
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 1280
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Na suchym betonowym slipie zwykłe szosówki mogą być lepsze od AT-ków. Jak tyle koła złapią zaglonowaną podwodną część to tylnonapędowy już się nie odepchnie.
Reduktor fajna sprawa do stromych slipów(chociaż ja nigdy nie zapiąłem)ale warto pamiętać, że podawane uciągi na haku to wartości dla normalnych warunków a nie ekstremów, można coś upierd…
Na każdego zawodnika może przyjść sytuacja, która go przerośnie, myślenia i farta żadna moc i napędy nie zastąpią :-)

pzdr
AM 500 + Mercury 60 + Mercury 3,5

Wrzesień 03, 2019, 11:18:33
Odpowiedź #26
  • *****
  • Wiadomości: 1772
  • Sternik Morski
    • Kraków
  • Akwen: Wody lokalne
a ja się jeszcze dorzucę - jeśli ktoś ma tylko napęd na tył to niech unika zjazdu na śliskie glonowate płyty gdyż to się często kończy wciągnięciem i utopieniem auta..podobny bład to np. w mocnych pick-upach niezałaczony przedni napęd i stawanie tylnymi na tym właśnie podłożu..zaciągnięcie ręcznego to wciąż blojkada tylko tylnych kół. Ja na takich śliskich podjazdach zawsze zapinam przód aby mieć pewność że wszystkie osie mają przyczepność.

Wrzesień 03, 2019, 11:43:49
Odpowiedź #27
  • *****
  • Wiadomości: 1280
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Oczywista oczywistość, całe szczęście większość osobówek i suv-ów 4x4 ma przedni napęd z dopinanym automatycznie tyłem, dopóki nie przegną z gazem tył wcale nie będzie napędzany. W niepewnych sytuacjach warto dla asekuracji mieć linę łączącą przód auta z jakimś stałym punktem na lądzie. W ogóle jak się ogląda filmiki z wpadkami w czasie slipowania to są to zazwyczaj szkolne błędy, pomyłki czy przecenianie możliwości auta co raczej wyklucza jakiekolwiek przemyślenia u takich operatorów.
Koledzy pytający tu o porady już przez samo to, że szukają pomocy dowodzą asekuracyjnego podejścia do sprawy więc auta nie zatopią :-)

pzdr
AM 500 + Mercury 60 + Mercury 3,5

Wrzesień 03, 2019, 16:38:58
Odpowiedź #28
  • ****
  • Wiadomości: 441
  • Akwen: Warta
Zgodzę się, że wypadki to głownie pomyłki często wcale nie nowicjuszy.
Slipowanie, czynność dość prosta wymaga skupienia i koncentracji. Zawsze. Jeśli slipujesz łódź przy współudziale  rozweselonego towarzystwa to wystarczy chwila i po zawodach. Jeśli slipujesz, nie gadaj przez telefon. Nie spiesz się. Wejdź do wody, poczuj grunt, zobacz jak wyglada slip, szczególnie w wodzie.
My slipujemy zespołem. Zona w aucie (świetnie ogarnia temat), ja przy wyciągarce, syn asekuruje czyli w gotowości. Przy wyjsciu z wody Młody przy korbie, ja naprowadzam łódź, Żona za kólkiem. I nigdy nie zmieniamy ról, żeby każdy wiedział co robić.
Działa. Tym bardziej, że w większości slipujemy w nieznanych nam miejscach. Stąd moze ta ostrożność?
Pela 6,0 + Tohatsu 75 TLDI

Wrzesień 04, 2019, 11:20:33
Odpowiedź #29
  • **
  • Wiadomości: 51
    • Oława
  • Akwen: Odra środkowa
pozwolę sobie wrzucić swoje 2 grosze

mam opony Geolandar AT do prawdziwego auta terenowego z blokadą mostów itp - obecnie wjadę wszędzie ale nie lubię ryzykować

kiedyś zakopałem Mercedesa ML 500 - ale tu mówimy o zabawkowym napędzie i oponach szosowych

ale pamiętam patent jak opuszczałem łódź na przyczepie do wody na łańcuchu aby nie utopić auta (na dzikiej plaży)