Autor Wątek: Przyczepa mixt, platforma z pełną podłogą + wózek do slipowania  (Przeczytany 1360 razy)

Kwiecień 05, 2018, 11:53:23
Odpowiedź #15
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • motorowodny sternik początkujący
    • Rybnik
  • Akwen: Odra górna
Mike dzięki za rady, ale zrozum, mam taki pomysł i chcę go zrealizować, awaryjności nie boję się wcale, zawodowo bardziej zaawansowane sprzęty produkuję.
Pytałem o linki do już istniejących rozwiązań a nie o dźwigi i przypuszczenia że coś się może zepsuć.
PS Prędzej odpadnie Ci to przepłukane koło niż uszkodzi się wózek transportowy. Naprawdę.
Jeszcze bydzie przepjyknie!

Kwiecień 05, 2018, 13:09:43
Odpowiedź #16
  • *****
  • Wiadomości: 1029
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2018, 20:26:48 wysłana przez MIKE_G »

Kwiecień 05, 2018, 15:29:58
Odpowiedź #17
  • *****
  • Wiadomości: 772
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Tylko zauważ @grzesiu, że te wszystkie udogodnienia dotyczą małych lekkich sprzętów. Mają ułatwić slipowania małych łódeczek czy pontonów z brzegu gdzie trudno wjechać. Mimo wszystko próbuj, będę kibicował. Na koniec daj znać co wyszło.
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Kwiecień 05, 2018, 19:22:22
Odpowiedź #18
  • ***
  • Wiadomości: 245
    • okolice Warszawy
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Cały motorowodny świat korzysta z pewnych rozwiązań od lat ... i akurat nie jest to rozwiązanie w proponowanym stylu ;)

przypomina mi to udowadnianie , że wicher najlepszym silnikiem jest bo tak ))

Kwiecień 05, 2018, 20:59:54
Odpowiedź #19
Było dużo przyczep z przechylaną całą ramą ( jak w wywrotce).
Są też patenty szanujących się firm:


Kwiecień 05, 2018, 21:22:31
Odpowiedź #20
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • motorowodny sternik początkujący
    • Rybnik
  • Akwen: Odra górna
berciku a będę próbował  ;D moja utka nie powinna przekroczyć 700 kg ze wszelkiej maści szpejami i kombinuję na dzikusa się niejednokrotnie wodować, ot taka przekorna moja natura :P

GRI swego czasu cała wschodnia europa korzystała z pewnego rozwiązania i nie mam tu na myśli ustroju, chodzi mi o rozwiązanie techniczne, dziś już z niego nie korzysta, a właściwie korzysta bardzo marginalnie, ponieważ w 2011 roku postanowiłem pokazać na rynku nowinkę ;D wtedy też było kilku prześmiewców  :P

to jak? znajdą się jeszcze jakieś linki? ;D będę naprawdę zobowiązany
Jeszcze bydzie przepjyknie!

Kwiecień 05, 2018, 22:13:33
Odpowiedź #21
  • ***
  • Wiadomości: 245
    • okolice Warszawy
  • Akwen: Zalew Zegrzyński

Kwiecień 05, 2018, 22:28:04
Odpowiedź #22
  • ***
  • Wiadomości: 115
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Panowie - ale kombinujecie :P
Przecież ja mam taką przyczepę, o jaką pyta autor wątku - i to bez żadnych ruchomych platform ani Chucka Norrisa gdzieś u boku.

Kolego - ja mam przyczepę na 2 osiach AL-KO z płukanymi bębnami, ale tylko raz wjechałem do słonej wody w CRO, zanim zauważyłem, że reszta świata (głównie Niemcy i Holendrzy) dojeżdżają właśnie kołem do lustra wody i łódź zjeżdża do wody - jak masz rolki. Ale nawet jak masz same loże, to też wypychają łódź, ale to męczarnia, jeszcze większa z wyciągnięciem na przyczepę.

Ja mam podnoszone loże (2 szt) i boczne podpory oraz w ciul rolek - kilowe oraz tylne naprowadzające + 2 koła pompowane na końcu przyczepy, żeby łatwiej wciągało się łódź. Do slipowania i wyciągania łodzi opuszczam loże tak, żeby łódź była na samych rolkach. Ja mam łódź około 1400kg i ręczną wyciągarką Al-ko - sam wciągałem ją w CRO bez problemu.
Więc jedni piszą, że lepsze rolki, a inni że loże - a ja mam combo - 2 w 1 i działa.
Jest tylko jeden warunek - slip nie może być zbyt łagodny, bo możesz rufą o dno zahaczyć, ale zazwyczaj nie ma problemu.
Działa  ;D

A z tym dźwigiem to nie zawsze jest wygodnie.
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM

Kwiecień 06, 2018, 07:27:06
Odpowiedź #23
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • motorowodny sternik początkujący
    • Rybnik
  • Akwen: Odra górna
Mandus cyknij ze dwie foty rolek z tyłu i łoża.
Łoże które przesuwa się metr- do półtora metra to naprawdę żaden kosmos do wykonania i spokojnie może pojechać w tył z rolkami naprowadzającymi, ale chętnie popatrzę na to czego używasz.
Pozdro
Jeszcze bydzie przepjyknie!

Kwiecień 06, 2018, 09:40:29
Odpowiedź #24
  • ***
  • Wiadomości: 115
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Moim zdaniem nie ma co za bardzo kombinować, moja przyczepa z racji, że ma 2 osie, dodatki typu amory, płukania bębnów, rolki i loże - to waży 590kg - więc i tak sporo, toteż więcej bym nie kombinował, bo tylko waga rośnie.

A tak to wygląda:





Chętnie zobaczę lepszy system, ale uwierz mi - to zdaje egzamin. Jedną parę przednich płoz wywaliłem.
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM

Kwiecień 06, 2018, 23:54:18
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 752
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Ja mam osie z systemem płukania, wjeżdżam do słonej wody po kilka razy w sezonie, przez ostatnie 5 lat.
Zdejmuję tylną belkę.Nie miałem nigdy żadnego problemu z hamulcami czy łożyskami.
Kombinacje z rolkami nic nie pomogą przy płaskim slipie albo z plaży.
Brenderup i inni producenci niczego takiego nie oferują.
Jak myślisz, dlaczego?
Bo doświadczenie pokazuje, że lepszym rozwiązaniem są rolki i system płukania piast.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Kwiecień 10, 2018, 14:00:24
Odpowiedź #26
  • ***
  • Wiadomości: 115
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Branderup nie jest żadną wykładnią - to producent masowych produktów, gdzie liczy się cena na wstępie, aby przyciągnąć klienta. Obecnie to tanie produkty, minimalnie wyposażone - to nie ta sama firma co kiedyś - dlatego nie kupiłem ich produktu.
Wielu producentów nie stosuje takich dodatkowych udogodnień, bo to zwyczajnie kosztuje i podnosi cenę przyczepy.

Poza tym, ja też mam płukanie bębnów, ale jak nie muszę wjeżdżać, to nie wjeżdżam, bo tak lepiej dla przyczepy. A możliwość spuszczenia łodzi po rolkach do wody nie zanurzając przyczepy należy traktować jako opcję, mogę, ale niekoniecznie muszę lub nie koniecznie wszędzie mogę, bo slip na to nie pozwala.

Znam przypadek zablokowania hamulców w przyczepie na autostradzie w drodze powrotnej z CRO - jak myślisz - dlaczego?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2018, 14:25:22 wysłana przez musti »
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM

Kwiecień 11, 2018, 08:37:41
Odpowiedź #27
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • motorowodny sternik początkujący
    • Rybnik
  • Akwen: Odra górna
Mandus bardzo podobnie do tematu podchodzę, to że producent masówki nie wdrożył jakiegoś rozwiązania absolutnie nie oznacza że to rozwiązanie nie ma sensu użytkowego, oznacza jedynie że masówka ma być tania więc jak najprostsza do wyprodukowania. pseudo dyszlątka i pseudo oponiątka w przyczepach za 3000 pominę zupełnie, bo co tu pisać?
Płukanie hamulca wygląda obrazowo rzecz ujmując jak płukanie gumowca wężem, największy syf odpadnie ;D  ale do pełni szczęścia bardzo dużo brakuje. Płukanie ma pomóc doraźnie, wyjazd z wody, płukanie, powrót do domu, rozbiórka hamulca i gruntowne czyszczenie. Wtedy tak. Tylko ja jakoś tak nie mam na takie czynności czasu.

Jeszcze bydzie przepjyknie!

Kwiecień 11, 2018, 12:31:04
Odpowiedź #28
  • ***
  • Wiadomości: 115
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Dokładnie tak. Kiedyś myślałem, że jak mam to płukanie bębnów, to mam pełen wypas i mogę wjeżdżać do słonej wody, ale doświadczeni koledzy w CRO bardziej uświadomili mnie. Płukanie dużo daje, czemu nie, ale co z innymi elementami, co z linkami hamulcowymi itp?. Do tego łożyska - niby wodoodporne, ale... 

To jest tak, że jeden przejeździ 10 lat i żaden kaprys przyczepa mu nie zrobi, inny po kilku wodowaniach będzie świat przeklinał w drodze powrotnej w tunelu w Austrii...
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM

Kwiecień 15, 2018, 14:53:06
Odpowiedź #29
  • *****
  • Wiadomości: 752
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
To, że w przyczepie w drodze powrotnej z Chorwacji zagotowały się hamulce, prawdopodobnie po wodowaniu
właściciel zaciągnął hamulec.Linka w czasie urlopu podkorodowała i po zwolnieniu dźwigni hamulca nie powróciła,
zatem okładziny non stop tarły w bębnach z zagrzały całą piastę i włącznie z łożyskiem.

Nie ma się co oszukiwać, że  słona woda nawet wypłukana nie szkodzi.
Ale po to są te przyczepy i ich udogodnienia,żeby  z nich korzystać.
Ja jeszcze raz powtórzę  żadnych problemów nie miałem z łożyskami czy hamulcami, a przejechałem z 2-tonową przyczepą
kilkadziesiąt tysięcy.
Polecam wszystkim system płukania bębnów i aktywne z niego korzystanie.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP