Autor Wątek: Wykonanie przyczepy podłodziowej...  (Przeczytany 45666 razy)

Styczeń 06, 2012, 23:08:22
Odpowiedź #15
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Jarek,
zapytam od razu.... udostępnisz mi jakieś rysunki wykonawcze?
byłbym bardzo wdzięczny :) tzn co najmniej postawię dobre trunki które wypijemy gdzieś na łodziach :)
A jeśli będziesz wolał to zapłacę, ale milej byłoby się napić :)
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.

Styczeń 06, 2012, 23:21:26
Odpowiedź #16
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Nie ma problemu - poszukam w archiwum i Ci prześlę.

Tylko będziesz to musiał zaadoptować pod swój kadłub...bo ja robiłem
pod Jet Boata 630cm (z przedłużeniem linii dna 660cm) długości a i tak platforma wyszła na 7,5m + ogon z oświetleniem
oczywiście demontowalny.....Pamiętaj tylko aby na układzie jezdnym nie oszczędzać....tylko firmówka i z zapasem....

Jaka jest waga i długość Twojej łodzi (nie chce mi się szukać) a z podpisu trudno wywnioskować :-)

poniżej masz jeszcze fotkę z mocowania zaczepu i przyczepkę pod Rib-a
oczywiście RIB-a mogę na nie obniżyć około 8-10cm - ale na dzień dzisiejszy nie ma potrzeby,
bo łódka lekka i można było malutkie kółka zastosować...
W przypadku większego DMC nie zastosujesz 13 calowych kół - muszą być mocniejsze i przez to większe
no i niestety wyższe.....przez co trzeba walczyć o każde 5cm w położeniu łódki na platformie....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 06, 2012, 23:49:31
Odpowiedź #17
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Jarek,
dziękuję za pomoc, naprawdę mi się to przyda bardzo,
łódka z silnikiem będzie ważyła około 900 kg, do tego jakieś 200 kg zapasów, paliwa, itd.
długość łodzi - 5,40
szerokość około 2,45
i jest dosyć wysoka, niestety nie pamiętam czy wyższa niż ja :)
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.

Styczeń 07, 2012, 00:00:25
Odpowiedź #18
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Wysokość jako taka nie jest ważna....
Ważna jest szerokość, głębokość V kadłuba, oraz szerokość i to nie ta całkowita,
tylko to w części nawodnej/ albo raczej podwodnej...masz jakieś schematy ?
Co to za krypa ? Jakieś foty, tylko nie na wodzie, a bardziej foty tego czego nie widać,
czyli części zanurzonej. Przy tej wielkości z dwiema osiami przyczepa nie powinna ważyć więcej niż 350/380kg
Przyjmijmy Łódka z silnkiem, paliwem i betami max. 1200 czyli DMC musisz mieć na poziomie 1600kg

Czym chcesz ten zestaw ciągnąć ?

........zobacz co masz w dowodzie rejestracyjnym pojazdu którym będziesz to chciał holować:
-  DMC pojazdu
-  DMC przyczepy

Dlatego musisz to sprawdzić ??? - aby się nie okazało, że przekroczysz DMC 3,5t i będziesz musiał dorabiać E do B
oraz załapiesz się na Viatoll....Sprawdż te dane przed przystąpieniem do wykonania przyczepki....
Bo można to obliczyć np. na 100kg mniej i uniknąć problemów.

Mało kto zwraca na to uwagę, a póżniej zaczynają się schody....
gdy mleko zostało już rozlane. Lepiej to wszystko policzyć wcześniej :-)
Mniejsze perturbacje będą póżniej,,,, ;)

« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 00:09:04 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 08:44:19
Odpowiedź #19
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 3126
  • GoFast Powerboat Builder
    • Warszawa
    • Spectre Boats INC
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Jak to miło że temat zainteresował kolegów.

Może po kolei!
Jack dzięki, wysłałem zapytanie do Słupska.
Jarek, Twoja przyczepka = SUPER.
Jareczku - chyba z tą cenką w "dół" to trochę przesadziłeś!
Oferta na klamoty z Alko bez rolek i elementów oświetlenia to ok. 7000,- zł
do tego rabat ok 1200,- złotych.
Policz profile, spawacza na umowę, cynkowanie + transporty, to nie wychodzi 40% taniej.

Pytałem w kilku zakładach to albo im się nie chce, bo homologacja na rozstawy poprzecznych belek
albo inne przeszkody. Myślę to dlatego, że dla jednej przyczepy.
Oferowane ceny od 9500 - do 13800 brutto.

Trojan bardzo chętnie się podłączę z przyczepką. :)
Może nie będzie rewelacyjnie tanio ale na pewno tak jak potrzeba i bez łaski.
Jak masz spawaczy i miejsce, to zrobienie przyczepki to nie jest problem.
No i przy zamówieniu dwóch zestawów z Alko na pewno rabat konkretny będzie.
Ja potrzebuję dwuosiową, Tobie też taką proponuję.
Osie "tandem" połączone fabrycznie.

Pozdrawiam

Styczeń 07, 2012, 08:51:39
Odpowiedź #20
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 3126
  • GoFast Powerboat Builder
    • Warszawa
    • Spectre Boats INC
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Dlatego musisz to sprawdzić ??? - aby się nie okazało, że przekroczysz DMC 3,5t i będziesz musiał dorabiać E do B
oraz załapiesz się na Viatoll....Sprawdż te dane przed przystąpieniem do wykonania przyczepki....
Bo można to obliczyć np. na 100kg mniej i uniknąć problemów.

Mało kto zwraca na to uwagę, a póżniej zaczynają się schody....
gdy mleko zostało już rozlane. Lepiej to wszystko policzyć wcześniej :-)
Mniejsze perturbacje będą póżniej,,,, ;)

Jareczku, powiem Ci tak!
Jak będziesz jeździł tylko po kraju to masz rację.
Jak pojedziesz do Austrii albo do Niemiec i zważą Ci zestaw to masz przesrane. ;)

Więc rzeczywiście lepiej policzyć wcześniej

Styczeń 07, 2012, 09:22:37
Odpowiedź #21
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Właśnie pisząc te posty miałem to na myśli poczytajcie stare forum tam jest temat trochę opisany każdy rzemieślnik który podjął się wykonania przyczepy chciał zrobić o kilkaset kilo cięższą i oczywiście nie ocynkowaną .Miałem rok czasu na zakup przyczepy i każda deklarowana masa własna w rzeczywistości była bardzo przekroczona . Jak ktoś lubi kląkry to jego sprawa ale do kompletu potrzebny mu jeszcze jeden kląkier do ciągnięcia zobaczcie co piszecie o ciągnikach jak zawęża się ich krąg bo zaczynają się problemy z prawem jazdy ViaTollem DMC itd.Następna sprawa każdy podsuwa ci opcję co innego w dowodzie mam na myśli DMC a co innego w rzeczywistości a po kolizji lub ważeniu na drodze zaczyna się płacz.
Kolego trojan-waw maże teraz zrozumiesz sens tego co piszę gdybym sam wykonał przyczepę a też mam takie możliwości lub zlecił podrzędnemu warsztatowi to potrzebny by mi był do kompletu nowy ciągnik oczywiście czytając forum to najlepiej stary używany amerykański kląkier i najlepiej na pace z 200 litrową bombą z gazem. :o /przepraszam ale jestem między innymi absolwentem krakowskiej szkoły pożarniczej i gaz lubię tylko w piwie/.
Dlatego jeśli chodzi o przyczepy zawsze polecę renomowany lekki i solidny produkt i tylko to miałem na myśli i to jest moje zdanie i życzę wszystkiego najlepszego w produkcji przyczep.
Wracając do pytania Zibiego w okolicach Warszawy jest jeszcze firma Cymerman ale opinie początkowe o firmie na forum były nie zbyt więc do sprawdzenia.
Panowie jeszcze raz przepraszam :) jeśli jakiś posiadacz amerykana lub spawacz fachura jest urażony ale dzielę się swoimi doświadczeniami z rocznego polowania na przyczepę. ;) a sam śmigam z 2 tonową np. w jedną stronę  700km./ W trakcie pisania postu powstał twój więc trochę się powtarzamy./
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 10:09:15 wysłana przez Jack Sparrow »

Styczeń 07, 2012, 10:11:36
Odpowiedź #22
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2599
  • MF 645 +Y175
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Piszecie koledzy o przyczepach , ich masach, i obawach o cieżar całkowity, pózniej o konsekwencjach podczas ważenia,a zapomnieliście o takim materiale jak  aluminium.Amerykanie i nie tylko oni robia od wielu lat przyczepy własnie z tego metalu.U mnie na przystani jest kilka przyczep wykonanych z alu,jedna z tego co pamietam wozi Wleccraft martynique 2800jest to przyczepa 3 osiowa, co ją widzę to mlaskam z zachwytu nad ta konstrukcją i wykonaniem, inna przyczepa to  hand made i spoczywa na niej canada:),ktoś sobie pospawał i ma przyczepkę na 50 lat:)łodka się rozpadnie a przyczepka się ostanie.Ja wychodzę z założenie, ze jesli ktoś chce zrobić sobie przyczepę na lata i ma obawy co do jej wagi to jest to doskonałe rozwiązanie , co prawda materiał będzie drogi, ale spawanie to juz nie jest problem,migomat do alu to to samo co normalne spawanie, tylko gaz i drut inny wiec nie widzę tematu , i spawacz da sobie z tym doskonale radę.

Styczeń 07, 2012, 10:30:55
Odpowiedź #23
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Mariusz masz rację nawet w Goleniowie próbowałem bo tacet pisał że ma aluminiowe okazało się coś że fałszywy trop.Spawamy aluminium i znamy się na tym ale jeszcze w Polsce nie dostaniesz wszystkich profili nie do końca wiadomo jaki to jest stop czy może czyste aluminium? Wszystko można sprowadzić ale nie w takich ilościach ciągle na polskim rynku borykam się ze stalą kwasoodporną największy problem to np.tuleje wszystko pod zamówienie z Niemiec, Francji a otrzymujesz kaszane bo oni nas traktują jak trzeci świat i mają gdzieś takie zamówienia liczą się setki ton. :(
Najpiękniejsza przyczepa to ze stali nierdzewnej bo nawet do morza martwego można slipować ;D ,mogę to wykonać bez problemu ale czy należy kupować browar żeby się piwa napić nie lepiej korzystać z doświadczonych piwowarów. >:D O0 Mariusz historia z tego roku facet rozwalił kosz od zwyżki produkcji francskiej nowa krocie kosztuje ja powiedziałem że potrzebujemy tygodnia a on zapytał co powie UDT jak to zobaczy a ja że nawet się nie skapną że to polski produkt i miałem rację to była naprawa bo robienie takich koszy mnie nie interesuje. ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 11:16:05 wysłana przez Jack Sparrow »

Styczeń 07, 2012, 10:46:43
Odpowiedź #24
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2599
  • MF 645 +Y175
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Jack, nie wiedzialem ,ze jest problem z profilami, na naszym terenie działa kilka firm które zajmuja sie sprzedażą własnie profili aluminiowych, cos nawet u nich kupowałem, ale nie byłem zainteresowany profilami do przyczepy , więc nie znam tematu.Przyczepa o której pisałem ta amerykańska 3 osiowa, jej rama jest wykonana z 2teownika , wyskokość jego to chyba 200mm wszystko pięknie wyprofilowane, sprawia wrażenie niezwykle lekkiej przyczepy,ale gość nie dba zbyt o nią, na tej przyczepie odbywa sie mycie dna łodki kwasem szczawiowym, więc wiesz jak to juz wyglada:)Co do browarów zgadzam sie całkowicie, ;D sam nie bede ważył piwa bo zakończy się to bądż dewastacją pomieszczenia ,lub urazami kostnymi:)Ale wiesz jak to jest z nami Polakami, lubimy poprawiać fabrykę, i wydaje nam się ,że tak jak sami sobie zrobimy to nikt nam nie zrobi.Zgadzam sie,że w ogromnej wiekszości przypadków sa od tego wypróbowani fachowcy, ale jednak pewne rzeczy zdecydowanie powinniśmy robić " własnoręcznie" ^-^

Styczeń 07, 2012, 11:37:58
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Dlatego musisz to sprawdzić ??? - aby się nie okazało, że przekroczysz DMC 3,5t i będziesz musiał dorabiać E do B
oraz załapiesz się na Viatoll....Sprawdż te dane przed przystąpieniem do wykonania przyczepki....
Bo można to obliczyć np. na 100kg mniej i uniknąć problemów.

Mało kto zwraca na to uwagę, a póżniej zaczynają się schody....
gdy mleko zostało już rozlane. Lepiej to wszystko policzyć wcześniej :-)
Mniejsze perturbacje będą póżniej,,,, ;)

Jareczku, powiem Ci tak!
Jak będziesz jeździł tylko po kraju to masz rację.
Jak pojedziesz do Austrii albo do Niemiec i zważą Ci zestaw to masz przesrane. ;)

Więc rzeczywiście lepiej policzyć wcześniej

Zibi ale gdzie ty wyczytałeś, że chcę koledze doradzić jakieś kombinację z masami własnymi.
Mówię tylko o dobrym policzeniu wagi zestawu. Bo przykładowo:
- waga łodzi faktyczna wynosi 900kg + masa przyczepy 350kg + zapas +- 100kg to wystarczy DMC 1350kg - nie musi
być DMC1600 - a czasami  1kg powoduje przekroczenie magicznych 3,5t
- dla tego warto to wszystko wcześniej policzyć, niż póżniej żałować, że się nie policzyło...
ot i wszystko....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 11:45:55
Odpowiedź #26
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Mariusz zwróciłeś uwagę na temat który jest nie do przejścia w prymitywnych warunkach jak te profile aluminiowe są wygięte /wyprofilowane/ patrzyłem na to na targach i odpuściłem przyczepa była piękna ale aluminiowy dwuteownik i gięcie po promieniu to mnie przerosło blacha stopu aluminiowego np. grubości 8mm ryflowana zgięta na zimno na giętarce pod kątem 90 stopni wykazuje już pęknięcia, wszystko do zrobienia lecz pierw oprzyrządowanie niejednokrotnie kosztowne. ;)

Styczeń 07, 2012, 12:05:20
Odpowiedź #27
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Właśnie pisząc te posty miałem to na myśli poczytajcie stare forum tam jest temat trochę opisany każdy rzemieślnik który podjął się wykonania przyczepy chciał zrobić o kilkaset kilo cięższą i oczywiście nie ocynkowaną .Miałem rok czasu na zakup przyczepy i każda deklarowana masa własna w rzeczywistości była bardzo przekroczona . Jak ktoś lubi kląkry to jego sprawa ale do kompletu potrzebny mu jeszcze jeden kląkier do ciągnięcia zobaczcie co piszecie o ciągnikach jak zawęża się ich krąg bo zaczynają się problemy z prawem jazdy ViaTollem DMC itd.Następna sprawa każdy podsuwa ci opcję co innego w dowodzie mam na myśli DMC a co innego w rzeczywistości a po kolizji lub ważeniu na drodze zaczyna się płacz.

Panowie jeszcze raz przepraszam :) jeśli jakiś posiadacz amerykana lub spawacz fachura jest urażony ale dzielę się swoimi doświadczeniami z rocznego polowania na przyczepę. ;) a sam śmigam z 2 tonową np. w jedną stronę  700km./ W trakcie pisania postu powstał twój więc trochę się powtarzamy./

Czuję się wywołany do tablicy przez Jacka.
Pisząc, że każdy rzemieślnik próbował Ci wcisnąć robioną przyczepkę o kilkaset kilo cięższą niż ta fabryczna.
Jack albo kalkulator Ci się zaciął, albo trafiałeś  na rzemieślników debili a nie spawaczy....
Jeżeli rzemieślnicza przyczepka ma być kilkaset kilo cięższa od Twojej fabrycznej, to zapytam tak z ciekawości:
- ile waży solo ten Twój cudowny skomplikowany produkt technologiczny XXI wieku -
   jakim niewątpliwie jest przyczepka pod łódkę ?

  Bo moja wstrętna "samoróba" nie dająca się holować rozpadająca się landara - przyczepka :-)
 waży 395kg więc wpisali mi jej masę w dowodzie rejestracyjnym na 400kg :-)
  z osiami hamowanymi, urządzeniem najazdowym itd. I jest to zgodne ze stanem faktycznym.
  A przyczepka należy do tych bardziej pancernych, niż papierowych....więc nie wiem skąd takie różnice w masie własnej biorą,
  bo z Twoich wypowiedzi wynika, że waga zestawy proponowanego przez Twoich rzemieśliników to pewnie
  zbliżała by się do 700/800 kg masy własnej - a to stanowczo za dużo...oj za dużo...

Zapewniam Cię, że każdy szanujący się spawacz= ślusarz a (nie rzemieślnik) po zapoznaniu się z planami, określi Ci wagę
całej konstrukcji z dokładnością do 10kg w zależności od użytych profili - więc zapytam z kim ty współpracowałeś,
 przy szukaniu wykonawcy bo jestem przerażony  :-(

 Piszesz również, że śmigasz 700km w jedną stronę i nic się nie dzieje i jest cudownie, czyli domyślam się
że śmigasz z południa na północ kraju po płaskich jak pupcia niemowlaka drogach. No faktycznie wyczyn :-)
I jak test wypadł - sprawdził się zestaw dobrze ? Hample O.K. ? Prowadzi się równo ? Nie ucieka na boki ? Autko ładnie ciągnie
po równym, udaje się w porę wyhamować ? czyli daje radę z tym potężnym obciążeniem na haku :-) ?
Układ chłodzący wyrabia w tych ekstremalnych warunkach - ufff to dobrze.... ;)  To znaczy, że masz bardzo dobre i sprawdzone
auto holownicze i oczywiście gratulacje z mojej strony  ;)

Jacku, to teraz przejedż się z południa Polski na Korculę, tak ze dwa razy w sezonie i będziemy mogli porozmawiać
na temat testu przyczepki a przynajmniej jej systemy hamującego :-) Oczywiście również przetestujesz swój ciągnik...
jakie ma hampelki, jak skutecznie ciągnie zestaw pod długie i strome podjazdy.
 A jak pogoda pozwoli i będzie piękny cieplutki słoneczny dzionek -  to sprawdzisz również
układ chłodzący swojego bolidu.... ;)

Jeszcze o materiałach na przyczepkę.....
 1mb profila o danej grubości ścianki, czy u rzemieślnika, czy u fachowca powinien ważyć tyle samo..powinien...ale czy waży ???
 ..takie jest moje zdanie i niech każdy robi wg, własnego uznania :-)
   
oczywiście bez urazy.... ;)
Bo albo nie do końca wiesz o czym mówisz, albo wprowadzasz ludzi w błąd  :(
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 13:33:16 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 12:43:42
Odpowiedź #28
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Jak to miło że temat zainteresował kolegów.

Może po kolei!
Jack dzięki, wysłałem zapytanie do Słupska.
Jarek, Twoja przyczepka = SUPER.
Jareczku - chyba z tą cenką w "dół" to trochę przesadziłeś!
Oferta na klamoty z Alko bez rolek i elementów oświetlenia to ok. 7000,- zł
do tego rabat ok 1200,- złotych.
Policz profile, spawacza na umowę, cynkowanie + transporty, to nie wychodzi 40% taniej.

Pytałem w kilku zakładach to albo im się nie chce, bo homologacja na rozstawy poprzecznych belek
albo inne przeszkody. Myślę to dlatego, że dla jednej przyczepy.
Oferowane ceny od 9500 - do 13800 brutto.

Trojan bardzo chętnie się podłączę z przyczepką. :)
Może nie będzie rewelacyjnie tanio ale na pewno tak jak potrzeba i bez łaski.
Jak masz spawaczy i miejsce, to zrobienie przyczepki to nie jest problem.
No i przy zamówieniu dwóch zestawów z Alko na pewno rabat konkretny będzie.
Ja potrzebuję dwuosiową, Tobie też taką proponuję.
Osie "tandem" połączone fabrycznie.

Pozdrawiam

Na jaką DMC liczyli Ci te klamoty ? Bo coś drogo to wychodzi.....
Wg. moich wiadomości bez rabatów cena nie powinna przekroczyć 4000 zł
Oczywiście w rozsądnych DMC.
Im bardziej będziesz się zbliżał do DMC 3,5 t  - cena będzie rosła lawinowo.

Ale jeżeli wystarczy Ci DMC 2000 - 2500kg - to gwarantuję Ci że to co pisałem wcześniej
ma podstawy ekonomiczne. Warunek jeden, że platformę będzie Ci robił rozsądny spawacz,
a nie nawiedzony rzemieślnik (ten od Jacka Sparrow'a :-)

Tu masz zestaw kompletny za dużo niższą kwotę, niż te marne 7000zl
http://allegro.pl/uklad-zestaw-knott-2700-kg-1000-mm-1900-mm-i2040912025.html

Tu masz cały komplet na DMC max 2600
http://allegro.pl/uklad-jezdny-al-ko-2600-kg-przyczepa-hamulec-os-i2040911774.html

Oczywiście pewnie można znależć taniej, jak się dobrze poszuka,
ale te ceny mieszczą się w realiach i pozwolą Ci połączyć ekonomię z dobrą jakością w rozsądnej cenie...
Przecież gdyby było tak jak piszesz, to wychodziłoby, że producenci robią te przyczepki z 20% marżą.
Uwierz mi ta marża jest duuużo większa, gdyż w ich przypadku jest to dobrze zorganizowana produkcja,
a ceny podzespołów odpowiednio niższe niż w detalu (w jakim ty będziesz musiał płacić) za wszystkie pierdoły....

wracając do tematu kosztów:

Pozostaną Ci jeszcze:
-  felgi wraz z ogumieniem i tu nie należy oszczędzać !!!
-  błotniki wraz z systemem mocowania (w sumie pikuś cenowy)
-  instalacja elektryczna z zestawem lamp (200 - 300 zł) + podpięcie przez elektryka (nie rzemieślnika - bo się to żle kończy  ;)
- i jakieś tam pierdoły - typu kółko podporowe, V-ka pod dziobnicę, (solidna) zwijarka z linką lub pasem,

I najważniejsze przegląd tzw. zerowy na Stacji diagnostycznej, tablice, ubezpieczenie, rejestracja - amen

Nawet jeżeli ta cena wyjdzie Cię tylko 4000 zł taniej, to i tak uważam, że jest o co zawalczyć,
a te 4 koła na paliwo i napoje przeznaczyć i mieć to co się chce, a nie to co się musiało kupić bo innych nie robią
lub nie było  :-)

"I nikt mnie nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
- jak mawiał klasyk  ;)

« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 13:02:51 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 14:25:45
Odpowiedź #29
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Jarek,
dziękuję za Twoje zaangażowanie w temat - rzeczywiście nie rozumiem jak przyczepa może przekroczyć wagę - przecież mając projekt można wyliczyć wszystko z dokładnością do nawet 1 kg.
wystarczy po prostu to policzyć - masa każdego profilu oraz blaszki to pestka, do tego dodajemy 6% na ocynk ogniowy i szus - zrobione:)
Ja akurat mam też bardzo dobre ceny na cynkowanie ogniowe, jako że cynkujemy 100-200 ton miesięcznie więc wiadomo że mamy dobre układy w cynkowniach:) i właśnie dlatego chce zrobić przyczepkę ze stli a nie z aluminium, chociaż też bym mógł bo aluminium spawamy także:)
Jeśli chodzi o łódkę to jest to Odeon 540c,tutaj są zdjęcia: http://www.odeonboats.com/index.php?strona_id=7&album=20

a tutaj dane łodzi: http://www.odeonboats.com/index.php?strona_id=13

silnik jaki posiadam to Yamaha F100 - waga 170 kg
czyli reasumując łódka 750 kg + silnik 170 + przyczepa około 350 to daje nam równe 1270 kg do tego 130 kg zapasu na paliwo czy inne graty, czyli DMC wyjdzie 1400 kg.
Na ciągnik zostaje 2100 kg, co nie jest zbyt dużo :( ML waży 2060 kg, Lexus RX 450H już 2105 -2200 kg, Jeep Grand Cheroke  2135 kg.
Czyli trzeba zrobić max 1350 kg. zestaw przyczepa z łodzią...
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.