Autor Wątek: Wykonanie przyczepy podłodziowej...  (Przeczytany 45664 razy)

Styczeń 07, 2012, 14:29:49
Odpowiedź #30
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Mariusz masz rację nawet w Goleniowie próbowałem bo tacet pisał że ma aluminiowe okazało się coś że fałszywy trop.Spawamy aluminium i znamy się na tym ale jeszcze w Polsce nie dostaniesz wszystkich profili nie do końca wiadomo jaki to jest stop czy może czyste aluminium? Wszystko można sprowadzić ale nie w takich ilościach ciągle na polskim rynku borykam się ze stalą kwasoodporną największy problem to np.tuleje wszystko pod zamówienie z Niemiec, Francji a otrzymujesz kaszane bo oni nas traktują jak trzeci świat i mają gdzieś takie zamówienia liczą się setki ton. :(
Najpiękniejsza przyczepa to ze stali nierdzewnej bo nawet do morza martwego można slipować ;D ,mogę to wykonać bez problemu ale czy należy kupować browar żeby się piwa napić nie lepiej korzystać z doświadczonych piwowarów. >:D O0 Mariusz historia z tego roku facet rozwalił kosz od zwyżki produkcji francskiej nowa krocie kosztuje ja powiedziałem że potrzebujemy tygodnia a on zapytał co powie UDT jak to zobaczy a ja że nawet się nie skapną że to polski produkt i miałem rację to była naprawa bo robienie takich koszy mnie nie interesuje. ;)

Koledzy nie do końca jest tak ,że przyczepka potocznie nazywana aluminiową to piórko....Fakt aluminium
jest dużo lżejsze od stali. Ale profile używane do produkcji podłodziówek, to nie jest czyste aluminium tylko jest stop
z kilku innych metali, podwyższający jego ciężar właściwy.
Po drugie przyczepki te nie są robione z profili zamkniętych, które są generalnie lżejsze, pomimo, że są stalowe.
Są robione z kształtowników, najczęściej z dwuteownika którego 1mb jest dużo cięższy od 1mb profila zamkniętego.

Po trzecie na przyczepki podłodziowe ze stopu aluminium, główne profile konstrukcyjne nie są spawane ale gięte
co w naszych rodzimych warunkach jest bardzo trudne do wykonania.
Nie wspominając o dostępności takowych dwuteowników.

Tak więc nie jest to tak, że migomat do ręki i do przodu,
a przyczepka będzie solidna z odpowiednią sztywnością, bezpieczna  i  będzie ważyła 120kg
- oj nie tak Panowie - nie tak....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 14:35:49
Odpowiedź #31
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Jednak widzę ze to może być problem, ponieważ Viatol jest liczony od DMC łącznie pojazdu i przyczepy, więc nawet jeśli zarejestruję przyczepę na DMC 1350 Kg, to i tak musiałbym kupić samochód o DMC max 2150 kg, a to już będzie trudno kupić takie auto terenowe.....:(
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.

Styczeń 07, 2012, 14:37:04
Odpowiedź #32
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Jarek,
dziękuję za Twoje zaangażowanie w temat - rzeczywiście nie rozumiem jak przyczepa może przekroczyć wagę - przecież mając projekt można wyliczyć wszystko z dokładnością do nawet 1 kg.
wystarczy po prostu to policzyć - masa każdego profilu oraz blaszki to pestka, do tego dodajemy 6% na ocynk ogniowy i szus - zrobione:)
Ja akurat mam też bardzo dobre ceny na cynkowanie ogniowe, jako że cynkujemy 100-200 ton miesięcznie więc wiadomo że mamy dobre układy w cynkowniach:) i właśnie dlatego chce zrobić przyczepkę ze stli a nie z aluminium, chociaż też bym mógł bo aluminium spawamy także:)
Jeśli chodzi o łódkę to jest to Odeon 540c,tutaj są zdjęcia: http://www.odeonboats.com/index.php?strona_id=7&album=20

a tutaj dane łodzi: http://www.odeonboats.com/index.php?strona_id=13

silnik jaki posiadam to Yamaha F100 - waga 170 kg
czyli reasumując łódka 750 kg + silnik 170 + przyczepa około 350 to daje nam równe 1270 kg do tego 130 kg zapasu na paliwo czy inne graty, czyli DMC wyjdzie 1400 kg.
Na ciągnik zostaje 2100 kg, co nie jest zbyt dużo :( ML waży 2060 kg, Lexus RX 450H już 2105 -2200 kg, Jeep Grand Cheroke  2135 kg.
Czyli trzeba zrobić max 1350 kg. zestaw przyczepa z łodzią...

Odnośnie pierwszej części Twojego postu w 100% jest to policzalne i absolutnie nie wychodzą większe wagi (masy własne)
niż tzw. renomowanych producentów....o czym już pisałem wcześniej.

Druga część postu. Nie do końca się z Twoimi wyliczeniami zgodzę.
O ile Twoje dane odnośnie wagi mogą być poprawne, to do mas zestawu bierzemy pod uwagę wartość DMC
a nie masę własną pojazdu gotowego do drogi. To są dwie różne rzeczy, dlatego też pisałem
aby to wszystko dobrze policzyć !!!

Nie miałem na myśli kombinacji z zaniżaniem wartości mas własnych i dopuszczalnych
bo to jest wg, mnie tzw, "bandytka", która przechodziła 15-20 lat temu a nie teraz....
(spóżniłem się z odpowiedzią - bo w między czasie wrzuciłeś swój drugi post - ale zgadza się z tym co piszesz w drugim
ważna jest DMC ciągnika i przyczepy)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 14:39:28 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 14:41:42
Odpowiedź #33
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2599
  • MF 645 +Y175
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Odnośnie tego viatoll'a nie wiem na ile jest to wiarygodna informacja ale.............

http://e-motorowodny.pl/

Styczeń 07, 2012, 14:47:44
Odpowiedź #34
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Gdyby to była prawda, to rozwiązało by to problem dodatkowych opłat,
niestety problemu uprawnień - nie.

Ale i tak dobrze, że coś mają zamiar zrobić z tymi paranormalnymi
przepisami w naszym kraju....ale jest już światełko w tunelu dla motorowodniaków i nie tylko :-)
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 14:51:14
Odpowiedź #35
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Jednak widzę ze to może być problem, ponieważ Viatol jest liczony od DMC łącznie pojazdu i przyczepy, więc nawet jeśli zarejestruję przyczepę na DMC 1350 Kg, to i tak musiałbym kupić samochód o DMC max 2150 kg, a to już będzie trudno kupić takie auto terenowe.....:(

Odnośnie zakupu typowo terenowego z takim DMC - tak będziesz miał problem.
Ale ze skutecznym napędem na 4 buty i odpowiednią
DMC i odpowiednią mocą, która da radę z Twoją łódką  - już dużo łatwiej :-)
Aktualnie przerabiam ten temat baaardzo intensywnie.....
..chociaż uprawnienia mam odpowiednie :-)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 14:58:25 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 15:09:52
Odpowiedź #36
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
poczytałem i masakra jest z tym prawem jazdy - samo E do B - kurs 1100 zł - 20 godzin teorii i 15 godzin jazdy oraz debilny egzamin, naprawdę żyjemy w strasznym miejscu, przecież jazda z taką przyczepą to pestka, a tu jakieś debile wymyśliły sobie że będą nas dodatkowo ograbiać z czasu i pieniędzy... masakryczny temat....
trzeba ich jakoś oszukać....
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.

Styczeń 07, 2012, 15:20:17
Odpowiedź #37
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Nie da się tego ominąć - a oszukiwać w tym
temacie to kręcenie bicza na siebie :-(

Oszukać możesz tylko na tym o co podejżewali mnie koledzy, że próbuję Cię namówić, czyli
"na zaniżeniu DMC względem stanu faktycznego"
Ale to nie jest dobry pomysł i kategorycznie stosowania go ODRADZAM !!!

Wszystko jest O.K. dopóki coś się nie wydarzy na drodze,
koledzy pisali, że u nas się da tylko w Unii jest problem.
Ale informuję Ciebie i innych, że i  u nas jest problem,
bo "krokodylki" mają nas na oku i coraz częściej sprawdzają to na wadze.

Tak więc i u nas jest problem z którym starajmy się nie kombinować poprzez obniżanie DMC
na papierze - tylko, albo poszerzajmy uprawnienia albo starajmy się dostosować nasz zestaw do określonych
jasno przepisów, poprzez odpowiednie dobranie łodzi, przyczepy i holownika....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 15:20:34
Odpowiedź #38
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2599
  • MF 645 +Y175
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Mariuszu....mój imienniku:)przepisy są dla ludzi, dasz sobie radę  "nie idz tą drogą" nie oszukuj, wiesz jaką będziesz miał satysfakcje jak zdasz egzamin ;D

Styczeń 07, 2012, 15:32:45
Odpowiedź #39
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Mariuszu....mój imienniku:)przepisy są dla ludzi, dasz sobie radę  "nie idz tą drogą" nie oszukuj, wiesz jaką będziesz miał satysfakcje jak zdasz egzamin ;D

Przychylam się do opinii kolegi - jeżeli już musisz, to poszerz uprawnienia.
Jeżeli zaś z jakichś przyczyn masz wewnętrzne opory do robienia E - to zweryfikuj swoje potrzeby.

Chociaż oglądając zestaw z linków, to na DMC przyczepy już możesz zejść przynajmniej 50/70kg
w dół gdybyś zdecydował się jednoosiówkę....Jakby dobrze policzyć, bo nie masz bardzo długiej łodzi
zrobić trochę krótszą platformę główną ze ślizgami jak w wmerykańskich łodziach i mógłbyś
urwać kolejne 30 - 40kg....i tak 70 + 30 dało by Ci masę własną przyczepy na poziomie 250/280 kg
co przy wadze łodzi 750 + silnik 200 - dało by rzeczywistą oszczędną masę 950kg gdyb dodać paliwo pozostałe 50kg
i ewentualnie zostawić handikap 50kg na pieroły to wyszła by DMC - 1300kg zgodnie z rzeczywistością...

Tylko pytanie co to daje ???
W Twoim przypadku pewnie niewiele...więc nie warto...
tak się pilnować z balastem na przyczepce

@Trojan..
Jaki masz holownik przeznaczony do ciągania tego zestawu....tzn. jakie ma dane z dowodu rejestracyjnego ?
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 15:37:22
Odpowiedź #40
  • *****
  • Wiadomości: 2597
  • Akwen: Odra środkowa
Trojan, ktoś Cię źle poinformował bo na E nie musisz robić teorii 20 godz. i jest onan nie obowiązkowa. Obowiązuje za to nauka jazdy 15 godz. i stajesz do egzaminu tylko praktycznego.
Co do jazdy z przyczepą to zgoda, że jest prosta, gorzej z manewrami. Ja też byłem taki chojrak zanim stanąłem na placu manewrowym. Tam trzeba umieć wykonać kilka rodzajów dość skomplikowanych manewrów. Ręczę, że z marszu tego nie zrobisz. Egzamin z jazdą w centrum miasta w godzinach szczytu też nie jest prostą sprawą. Zawsze możesz zostać gdzieś na zapchanym skrzyżowaniu lub wlezie Ci jakiś pieszy. Mi przy 40/h w mieście powiedział nawet, co tak wolno jadę?
Ale suma sumarum, lepiej dla siebie zrobić to E  ;) C:-).
Pozdrawiam

Styczeń 07, 2012, 16:34:52
Odpowiedź #41
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Przykład przyczepki aluminiowej
produkcji zza wielkiej wody...Wbrew pozorom waga jej wcale nie odbiega
od stalowej, a jest bardzo porównywalna....380kg przy dużo mniejszej długości.
Więc przypuszczam, że w porównywalnych wymiarach jak stalowa,
masa własna będzie duży wyższa...niestety

Poza tym nie wiem, czy jest to ważne, ale wszystkie elementy są gięte i skręcane
ewentualnie nitowane - spawów nie stwierdzono...więc ewentualne spawanie może w jakis sposób
osłabiać profil.....

Poprzez wygięte podpory poprzeczne i małe koła, jest bardzo niska i wodowanie
nawet przy płytkiej wodzie jest bezproblemowe. Holowanie poprzez
nisko umieszczony środek ciężkości jest bardzo stabilne i bezpieczne nawet podczas mocnych
bocznych podmuchów wiatru....Tak więc swoją następną przyczepkę też będę robił we własnym
zakresie (tzn. zlecę jej wykonanie ale wg. moich sugestii i wymagań) !!!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 17:23:45 wysłana przez jarek10 »
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Styczeń 07, 2012, 17:32:33
Odpowiedź #42
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Jarek 10 żeby odpowiedzieć na twoje posty trzeba by je posortować jak śmieci tylko mam obawy że pozostaną tylko śmieci ale do czterech kwestii się ustosunkuje nic nie pisałem o twojej przyczepie wręcz przeciwnie po zdjęciach jakie zadałeś robił to ktoś kto ma warunki ale skoro sam twierdzisz że to złom to wiesz co piszesz.
Biorąc pod uwagę twoje wypowiedzi o przyczepie aluminiowej poczytaj moje posty dojdziesz do wniosku że piszesz dokładnie o tym samym więc zastanawiam się czy wiesz w ogóle co piszesz. Teraz hamulce u każdego z nas pochodzą z kilku renomowanych producentów więc czym się mają różnić praktycznie niczym więc znowu śmieci

Sprawa ostatnia jest daleko nie stosowne nazywać kogoś kogo się nie zna debilem :-[ bo nawet ja mający z tymi firmami do czynienia polecam je jako solidne mimo że wykonały produkt nie zgodny z własną charakterystyką ale to było w moim przypadku i nic nie znaczy.Dlatego bądż tak miły i nie obrażaj nikogo chamstwo należy zwalczać siłą lub godnością osobistą wybiorę to drugie rozwiązania. Jest  mi bardzo miło że mam na forum tak wszechstronnego krajana . Pozdrawiam. ;)

Styczeń 07, 2012, 17:34:58
Odpowiedź #43
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Koledzy,
pisałem o tym oszukiwaniu w sumie trochę dla przekory - denerwujące jest to że średnio ciężkim samochodem mogę ciągnąć - teraz mam Jaguara S-type i w dowodzie jest DMC 2190 kg a max przyczepa z hamulcem jest 1850 kg - czyli jak zapnę przyczepę o DMC 1309 to nie przekroczę  3500, jednak jeśli tylko zmienię samochód na troszkę większy czyli w sumie bezpieczniejszy do ciągnięcia przyczepy to już muszę robić E, to trochę bez sensu, powinna być liczona masa rzeczywista obu pojazdów.
Co do kategorii E, to w sumie nie kumam po co mi 15 godzin jazd szkoleniowych - tak się składa że po prostu umiem dobrze jeździć z przyczepą i nie boję się żadnych manewrów - a w takim razie po co mam płacić 1100 pln za bezsensowne szkolenie.....
no ale jeśli będzie trzeba to trudno, będzie trzeba sobie zrobić ten kosztowny dodatek....
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.

Styczeń 07, 2012, 17:42:36
Odpowiedź #44
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Voditiel Brodice
Drogi Jack,
jeśli chodzi o nazywanie kogoś debilem, to oczywiście mam do tego pełne prawo i nadal będę nazywał ludzi którzy tworzą debilne przepisy debilami, czy Tobie się to podoba czy też nie.
Takie jest moje zdanie na ten temat i nie mam żadnych podstaw aby zmieniać zdanie - dopiero przystosowanie różnych przepisów do normalności będzie świadczyło że ci ludzie debilami nie są, ale do tego droga jest jeszcze długa....
Żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy, różne urzędasy tworzą różne głupie przepisy, po to tylko żeby wciągać z naszych kieszeni kasę na kursy, opłaty administracyjne itd.
To właśnie jest debilizm i z tym się nie zgadzam.
Nie wiadomo :) + Yamaha F-100

Pozdrawiam, Mariusz.