Autor Wątek: Trasa Gdansk-Elblag  (Przeczytany 18151 razy)

Lipiec 08, 2020, 22:58:10
Odpowiedź #30
  • *****
  • Wiadomości: 1650
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
".... Wcześniej przejście przez "windsurfingowe" mielizny też nie było takie proste- należało maksymalnie podnieść silnik.  Żadna łódka z "zetką" nie miała by na to szans..."

Rozumiem, że miałem se urwać zetkę przyjmując propozycję towarzystwa w swojej łodzi? ;D
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Lipiec 09, 2020, 20:46:40
Odpowiedź #31
  • **
  • Wiadomości: 81
    • Karpacz
  • Akwen: Odra górna
Przepłynęliśmy tą trasę w dłuższej wersji
Toruń - Gdańsk - Elbląg - pochylnie - Iława - Ostróda - Drwęca -Toruń.
Oprócz mostu pontonowego i dwóch przeszkód na Drwęcy (rzeka do przepłynięcia tylko dla hardkorowców) nie ma żadnych przeszkód. Trasa jest do przepłynięcia przez każdą jednostkę.

https://youtu.be/Dd5NxklJnKk

Lipiec 10, 2020, 00:26:53
Odpowiedź #32
".... Wcześniej przejście przez "windsurfingowe" mielizny też nie było takie proste- należało maksymalnie podnieść silnik.  Żadna łódka z "zetką" nie miała by na to szans..."

Rozumiem, że miałem se urwać zetkę przyjmując propozycję towarzystwa w swojej łodzi? ;D

Vmen !!!
No co TY-
Ty byś podszedł torem wodnym do portu.
To jest właściwa trasa dla "poważnych" motorowodniaków 8)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2020, 01:05:00 wysłana przez Kilwater07 »

Lipiec 10, 2020, 09:49:43
Odpowiedź #33
  • *****
  • Wiadomości: 1650
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Lipiec 10, 2020, 21:51:32
Odpowiedź #34
Dzień 3

No cóż wszystko co piękne kiedyś się kończy, stąd i mój rejs wszedł w finalna fazę.

Finalna faza to znaczy powrót do Elbląga.
Obiecywałem sobie wypłynąć wcześnie rano- ale  po wspomnianych urodzinach brata wcale nie było to takie proste....

W drogę powrotną nie wyruszałem jednak sam. Na RIBiku "zaokrętował" się mój bratanek, który miał coś do załatwienia w Gdańsku. Wyruszyliśmy krótko po godzinie 10.  Bratanek dotarł do gdańskiego portu, gzie po prostu wyskoczył na brzeg.....  I tu trasy nie ma co opisywać , bo ona pokrywała się z trasą pierwszego dnia- aż do momentu "skrzyżowania " szlaki Szkarpawy i Nogatu.

Dziesię kilometrów Ngatu przebyłem w szybkim ślizgu. Szlak ten przemierzałem już wielokrotnie, ale po raz pierwszy "skręciłem" w Kanał Jagieloński.  Przepiękna droga wodna,  szybkość ograniczona do 8 km/h i wcale nie ma się ochoty aby płynąć szybciej.  Kanał ten po kilku kilometrach doprowadza mnie do Elbląga. Majestatyczna zabudowa nadwodna Elbląga wręcz przytłacza. Jednak po takiej trasie, kompletnie się na to nie zwraca uwagi, Jest rewelacyjnie !!!.

Płynąc już rzeką Elbląg, po dwóch kilometrach docieram do mojej przystani. I FINAŁ wyprawy - ufff znowu się udało !!!!   Co za ulga. :-\

Wyciąganie i taklowanie łodzi na slipie- można wracać w kierunku domu. Jest godzina 16, jeszcze mały obiadek w pobliskiej restauracji "Pod strzechą" i "wio" w kierunku domu. Do chałupy dojeżdżam ok. godz. 23.   
Było super- "ale w domu jednak jest najlepiej" . Mimo wszystko, pełna satysfakcja !!!!


Syntetyczne podsumowanie 3 dniowego rejsu:
a/ trasa rejsu- 290-300 km;
b/ przepalone zostało ok. 70 litrów paliwa;
c/ efektywny czas płynięcia =- 15 Mth

Było przecudownie- mimo "uwag" do pogody....
Dzięki za śledzenie tej relacji....

POZDRAWIAM



Fot. 1 Przed wyjściem na Zatokę (ja z bratankiem)
Fot. 2 Wypychanie RIBa przez mielizny....
Fot. 3 Na horyzoncie klify miedzy Redą a Gdynią- ufff jesteśmy  "uratowani"....
Fot. 4 Na szlaku Szkarpawy
Fot. 5  Nogat w "pełnej krasie"...
Fot. 6 Dojście kanału Jagielońskiego do rzeki Elbląg (Andzik, dzięki za korektę...).
Fot. 7 Serwis Suzuki w Elblągu- tu czeka na mnie slip, samochód  i koniec rejsu.  :D
 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2020, 15:08:19 wysłana przez Kilwater07 »

Lipiec 11, 2020, 10:31:17
Odpowiedź #35
  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Rybnik
    • NPS
  • Akwen: Wody lokalne
Nogat ślizgiem to wręcz świętokradztwo!
Jeszcze bydzie przepjyknie!
Aqualine550 +BF100

Lipiec 11, 2020, 12:51:38
Odpowiedź #36
  • ***
  • Wiadomości: 206
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Fot. 6 Dojście kanału Jagielońskiego do rzeki Nogat.
Do rzeki Elbląg :-)
Gratuluję i zazdroszczę jednocześnie wyprawy !

Lipiec 11, 2020, 14:47:12
Odpowiedź #37
Nogat ślizgiem to wręcz świętokradztwo!

Grzegorzu,
w odniesieniu do "świętokradztwa"
O ile Szkarpawa ma ograniczenie (12 km/h) i oczywiście kanał Grunwaldzki też (8 km/h), to nie widziałem aby Nogacie stały jakiekolwiek  znaki ograniczające tam prędkość. Chyba, że coś przeoczyłem....

Ponadto przy mojej małej łódeczce, delikatny ślizg generuje zdecydowanie mniejszą falę niż półślizg i oczywiście nie będę się porównywał do większych kabinówek, które wytwarzają przynajmniej kilkakrotnie wyższą falę. 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2020, 14:59:03 wysłana przez Kilwater07 »

Lipiec 11, 2020, 14:56:48
Odpowiedź #38
Przepłynęliśmy tą trasę w dłuższej wersji
Toruń - Gdańsk - Elbląg - pochylnie - Iława - Ostróda - Drwęca -Toruń.
Oprócz mostu pontonowego i dwóch przeszkód na Drwęcy (rzeka do przepłynięcia tylko dla hardkorowców) nie ma żadnych przeszkód. Trasa jest do przepłynięcia przez każdą jednostkę.

https://youtu.be/Dd5NxklJnKk

Pooglądałem film Kolegi Gryfa-
wyprawa wyglądała rzeczywiście imponująco !!!

O ile jet sympatyczniejsze podsumowanie wyprawy Gryfa z filmu na yutobe niż mojej wyprawy z ostatnich dni, gdzie u Gryfa  jakże istotną pozycją świadczącą o "udaności rejsu po opisywanej pętli" jest pozycja: "dwie skrzynki piwa"  ;)

U mnie z uwagi na barak miejsca na malutkim RIBie  takich możliwości nie było- pozostawały porty :D

W porcie Żabi Kruk nad Mołtawą  mieliśmy z Kolegą Vmenem tylko mały wstęp (ot taki "przedsmak" właściwych atrakcji). Vmen  będąc tam samochodem musiał się ostro ograniczać gdyż chwilę później udawał się na jakieś rodzinne  spotkanie.....

« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2020, 15:07:05 wysłana przez Kilwater07 »

Czerwiec 26, 2021, 16:13:02
Odpowiedź #39
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Akwen: Jeziorak
co sądzicie o takim rozplanowaniu trasy i jakie miejsca na nocleg polecacie:

mam 6 dni, start i powrót do Iławy cruiserem, generalnie prędkość spacerowa, jak trzeba mogę w ślizgu. w międzyczasie postoje na kąpanie odpoczynek itp. spanie w nocy na łódce.

1 dzień - Iława - Buczyniec - nocleg przed pochylnią. Czy znacie jakieś fajne miejscówki na jeziorze Ruda Woda aby przybić, zjeść itp.

2 dzień - Buczyniec - przystań Osłonka lub najbliższe okolice. tu nocleg.

3 dzień - Osłonka - Gdańsk - nocleg w Gdańsku, zależy i na podziwianiu miasta z wody wieczorem.

4 dzień  - Gdańsk - Elbląg - gdzie najlepiej nocleg

5 dzień - Elbląg - gdzieś na jeziorze Ruda Woda

6 dzień - powrót do Iławy.

Co myślicie o takiej trasie? czy nie za długie odcinki? niestety chyba w zakładanym czasie nie opłynę Malborka Tczewa itp.

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, porady i propozycje zmiany trasy.


Czerwiec 26, 2021, 22:07:09
Odpowiedź #40
  • **
  • Wiadomości: 75
  • jsm/msm
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
co sądzicie o takim rozplanowaniu trasy i jakie miejsca na nocleg polecacie:

mam 6 dni, start i powrót do Iławy cruiserem, generalnie prędkość spacerowa, jak trzeba mogę w ślizgu. w międzyczasie postoje na kąpanie odpoczynek itp. spanie w nocy na łódce.

1 dzień - Iława - Buczyniec - nocleg przed pochylnią. Czy znacie jakieś fajne miejscówki na jeziorze Ruda Woda aby przybić, zjeść itp.

2 dzień - Buczyniec - przystań Osłonka lub najbliższe okolice. tu nocleg.

3 dzień - Osłonka - Gdańsk - nocleg w Gdańsku, zależy i na podziwianiu miasta z wody wieczorem.
Marina w Gd Sienna Grobla lub Żabi Kruk
4 dzień  - Gdańsk - Elbląg - gdzie najlepiej nocleg
polecam Przystań Fala, siermiężnie ale czysto i blisko centrum

5 dzień - Elbląg - gdzieś na jeziorze Ruda Woda

6 dzień - powrót do Iławy.

Co myślicie o takiej trasie? czy nie za długie odcinki? niestety chyba w zakładanym czasie nie opłynę Malborka Tczewa itp.

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, porady i propozycje zmiany trasy.

Czerwiec 27, 2021, 09:24:36
Odpowiedź #41
  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Rybnik
    • NPS
  • Akwen: Wody lokalne
Trasa bardzo fajna, ale mocno po styku. Płynąłem to samo ale start z Jezioraka.
Dołóż dwa dni i będzie mega wypas z całodniowym zwiedzaniem Gdańska i wizytę na morzu też odpalisz. Np w Górkach.
Z marin korzystałem tylko w Elblągu na mieście, fajni ludzie i stanąłem w Marinie Gdańsk (ceny całkiem znośne i stoisz na samej starówce)
W Elblągu jest też w miarę blisko stacja paliw.
Jeszcze bydzie przepjyknie!
Aqualine550 +BF100

Czerwiec 27, 2021, 23:18:03
Odpowiedź #42
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Akwen: Jeziorak
Niestety ilości dni nie wydłuże. A czy w tym sezonie bez problemu przepłyne śluzami i pod mostami w miejscowości Rybina, Drewnica, śluza Gdańska Głowa ?

Czerwiec 28, 2021, 22:03:19
Odpowiedź #43
  • ***
  • Wiadomości: 180
    • Chobienia
  • Akwen: WJM
tak wszystko działa mozna  dzwonic do operatorów czekają i na miejscu działają zero problemów

Lipiec 19, 2021, 12:58:40
Odpowiedź #44
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Akwen: Jeziorak
No i się udało. polecam.


1 dzień - Iława - Buczyniec - nocleg przed pochylnią.

2 dzień - Buczyniec - przystań Osłonka. super przystań, trzeba tylko rezerwować, obok można zjeść rybkę w barze.

3 dzień - Osłonka - Gdańsk - nocleg w Marina Gdańsk - rewelacja, centrum miasta.

4 dzień  - Gdańsk - wypad na Westerplatte i wyjście na zatokę i potem wejście w Górkach Zachodnich i dalej w kierunku - Elbląg - nocleg przystań Fala.

5 dzień - Elbląg - Folwark Karczemka-już za pochylniami. Fantastyczne jedzenie i miejsce.

6 dzień - Folwark Karczemka - Iława.

Naprawdę super. Spanie tylko na łódce. pogoda rewelacja. Co do zasady prędkość spacerowa.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2021, 13:07:08 wysłana przez malakes »