Autor Wątek: Pętla Żuławska  (Przeczytany 33898 razy)

Czerwiec 19, 2018, 21:39:40
Odpowiedź #120
  • *****
  • Wiadomości: 1358
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Przydatne informacje Pomorskiego Szlaku Żeglarskiego
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Lipiec 15, 2018, 19:17:46
Odpowiedź #121
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Małymi kroczkami zbliża się nasz urlopowy wyjazd na rejs Pętlą Żuławską, w związku z tym mam do szanownych kolegów kilka pytań, jak również chętnie posłucham wskazówek i sugestii.
Czarterujemy hausebota Nautica 830 na początku września na 8 dni, chcielibyśmy trochę pozwiedzać ale i odpocząć nad morzem stąd pierwsze pytanie - którą marinę wybrać na 2-3 noclegi ? Wybór nie jest zbyt duży stąd padło na Krynicę - czy w tym terminie będzie ciężko z miejscem? Jak wygląda tam obsługa - czyli podejście do przybyłych wodniaków nowicjuszy? A może wybrać Kąty Rybackie? Jakie inne mariny są warte odwiedzenia na nocleg - obsługa, klimat itp.

Kolejna sprawa to wskazówki, rady odnośnie pływania po zalewie. Jesteśmy jeszcze świeżakami - pływamy / czarterujemy drugi sezon. W zeszłym roku były Mazury bez spania na pokładzie, w tym roku zaliczony rejs na przełomie maja i czerwca po Zalewie Szczecińskim już z nocowaniem na pokładzie. Była to już ciut większa jednostka niż ta na Mazurach - Relax 720 również barka wypornościowa. Trochę problemów przysparzał brak echosondy, ale wspomagając się własnym navionicsem na tablecie daliśmy radę tylko raz tracąc pływalność :D Odwiedziliśmy mariny w Nowym Warpnie, Kamieniu Pomorskim, Dziwnowie oraz Wapnicy.

Następne pytanie dotyczy Zalewu Elbląskiego - jest to rezerwat więc rozumiem, że całkowity zakaz pływania? Czy korzystając z faktu, że zabieramy ze sobą deski sup i pompowany kajak da się tam wpłynąć?

Ogólnie wolimy spokojniejsze regiony, Gdańska tym razem nie planujemy - raczej Malbork, Frombork i być może wrócimy przez Tczew. Startujemy z Żuławik.

Czy ktoś z Was pływających po tych akwenach używa Navionicsa? Jak z podanymi w nim głębokościami w stosunku do stanu faktycznego w tym roku? Można się nim sugerować? Tym razem jacht będzie wyposażony w echosondę ale do planowania tras dziennych przebiegów i tak korzystamy z Navionicsa.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Lipiec 15, 2018, 22:06:40
Odpowiedź #122
  • *****
  • Wiadomości: 870
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Krynicę Ci polecam, z miejscami we wrześniu   nie będzie najmniejszego problemu.
Płynąc Zalewem trzymaj się wyznaczonego toru.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Lipiec 16, 2018, 13:18:11
Odpowiedź #123
  • **
  • Wiadomości: 68
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Tak na szybko:
- Frombork: fajne miasto, które koniecznie trzeba zobaczyć (katedra z grobem Kopernika, planetarium, muzea). Minusem jest b.mały port, w którym ciężko znaleźć wolne miejsca, ale we wrześniu może się uda. Warto wcześniej zadzwonić lub chociażby spojrzeć przez kamerkę internetową:
http://www.tvbraniewo24.pl/kamery/27,frombork-kamera-obrotowa
- Tolkmicko: tutaj nie będzie problemu z wolnymi miejscami. Warty odwiedzenia kościół. Kamerka na port:
https://www.tolkmicko.pl/index.php/kamera-port
-Krynica i Kąty OK, ale postoje dosyć drogie, w Piaskach mało miejsca, Pasłęka spokojne miejsce, ale marina nad rzeką która wydaje się mętna. Do Rosji lepiej nie podpływać...
-Osłonka: maleńka przystań na Szkarpawie przy Zalewie - bardzo pomocni ludzie z obsługi, godne polecenia, tylko że to nawet nie wioska, nie ma sklepów, 3 dni można się nudzić
-Rybina: nie będzie problemu z miejscami, węzeł wodny (2 mosty zwodzone i 1 obrotowy) i miejsce z którego można pojechać kolejką wąskotorową do Stegny:
http://www.zulawyimierzeja24.pl/kamery/71,rybina-przystan-zeglarska-petla-zulawska-kamera-po
-Kadyny - nawet nie planuj postoju w szczególności dla plastikowej łodzi
-Suchacz - nie byłem ale słyszałem wiele pozytywnych opinii
-Elbląg - Bulwar Zygmunta Augusta - warto się przejść po starówce, sam byłem zaskoczony tym  miastem
-Malbork dłuższa wyprawa bo z Zalewu masz 2 śluzy po drodze. Przystań - we wrześniu będzie więcej wolnych miejsc niż teraz:
http://www.zulawyimierzeja24.pl/kamery/86,przystan-zeglarska-park-polnocny-w-malborku-kamera
Wisła od Białej Góry do Tczewa wcale nie jest łatwym odcinkiem - możliwe łachy, mielizny, kamienie. Widoki trochę przygnębiające tzn. pusto. To już bezpieczniej będzie wybrać się na pochylnie, ale tego wszystkiego nie ogarniesz w 8 dni.

Navionics będzie działał i pokazywał głębokości na wodach morskich tj. na Zalewie a te są bardzo przewidywalne na tym akwenie. Na Zalewie szybko pojawia się krótka nieprzyjemna fala więc uważaj na wiatry i patrz na prognozy.  Mając lornetkę można prowadzić nawigacją pilotową i prowadzić łódź torami. Poza nimi też można ale trzeba uważać głownie na sieci.

Lipiec 16, 2018, 19:17:13
Odpowiedź #124
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Woj70, Adzik - bardzo dziękuję, cenne wskazówki.  Mam nadzieję, że ogólnie akwen nie jest tak straszny jakim go malują i Neptun będzie łaskawy z pogodą we wrześniu :)

Lipiec 17, 2018, 15:15:49
Odpowiedź #125
  • *****
  • Wiadomości: 870
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
A kto go takim strasznym malował?
Jest to akwen co prawda zaliczany do morskich ale jest osłonięty przez mierzeje i ląd  i wielkiej fali tam nie będzie.
Natomiast musisz uwzględnić to, że popłyniesz pychówką i to z wysoką burtą, która  jest podatna na boczny wiatr.
Jeżeli będziesz pływał do 3 Bft to nie ma  żadnego strachu.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Styczeń 01, 2019, 18:35:54
Odpowiedź #126
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Odgrzewam temat, ponieważ zaplanowana wyprawa po Pętli Żuławskiej odbyła się i to bez strat w ludziach i sprzęcie :)
Pozwolę sobie na skróconą relację.
Startowaliśmy 01.IX z przystani Żuławki gdzie stacjonowała czarterowana przez nas Nautika 830. Jeżeli chodzi o jacht - rewelacja, doskonała w prowadzeniu, wystarczający 30KM silnik i dziobowy ster strumieniowy. Wybraliśmy się czwórkę na tygodniowy rejs. Wstępnie trasa zakładała następujące punkty:
- przystań Osłonka
- port Frombork
- Krynica Morska
- Elbląg
- Malbork
- Biała Góra
- Tczew
Po rozmowach z czarterującym jak i bosmanem w Osłonce musieliśmy odpuścić wpływanie na Wisłę - zbyt niski poziom wód
co w połączeniu z naszym słabym opływaniem na rzekach przyniosło by więcej stresów i niż satysfakcji.
Dlatego nie zrealizowaliśmy ostatnich dwóch punktów i zamiast pętelki, wróciliśmy z Malborka do Osłonki, gdzie przy ognisku można było podzielić się wrażeniami z innymi motorowodniakami i bosmanami :)

Płynąc drugiego dnia przez zalew pogoda była idealna, wiało 1-2B, słoneczko, niska fala, idealnie. Tak było do wysokości Tolkmicka dlatego postanowiliśmy od razu iść na Frombork. Minęło może z 15min i pogoda postanowiła pokazać ktu tu rządzi, wiatr wzrósł do 3 a po pewnym czasie do 4B (uprzedzam komentarz, prognoza sprawdzana i śledzona non stop w dobrych serwisach, nie było zapowiedzi takiej zmiany). Powiem Wam, że śmiechu już nie było. Żona dzielnie radziła sobie za sterem, jednak fala była już zgodna z tym co mogłem przeczytać chociażby na forum - krótka, bardzo nieprzyjemna. W połączeniu z wysokimi burtami rozkołys przy ustawieniu bokiem do fali był już konkretny. Dlatego trzeba było "halsować" przy wietrze NE by wejść do portu. Nie dało się trzymać toru wodnego w podejściu do Fromborka tylko przepłynąć dalej i wejść ze skosa z wiatrem od rufy.
Nie ukrywam, że widok zbliżających się w zasięgu wzroku główek portu bardzo mocno podniósł morale załogi :) Na domiar złego była to niedziela, więc nie dało się dodzwonić do kapitanatu ani we Fromborku, ani Elblągu -dlatego nie wiedzieliśmy czy znajdziemy jakieś miejsce. Ostatecznie wpasowaliśmy się w ostatnie wolne po prawej od mostku już przy urządzeniach portowych. Brak czynnej infrastruktury trochę nas podłamał, toitoi'e w dramatycznym stanie, woda na nabrzeży zimna... Po noclegu w Osłonce było to brutalne otrzeźwienie. A to dopiero początek wyprawy. Nazajutrz wyprawa do kapitanatu uzyskaliśmy informacje o pogodzie i komentarz, że do Krynicy możemy wypływać, powinno być ok :) Za nic nie płaciliśmy, ale też zbytnio nie wiedziałbym za co niby miałaby być opłata.
Droga do Krynicy już spokojniejsza, jednak cały czas wiatr utrzymywał się na 3B. Port w Krynicy świecił pustkami, pomimo, że turystów było jeszcze całkiem sporo. Infrastruktura super, Pani bosman rewelacja, bardzo pomocna i miła osoba. Tam zadekowaliśmy się na dłużej. Po kilku dniach przyszedł czas na Elbląg, żal było opuszczać wody Zalewu Wiślanego, to faktycznie taki mały substytut morza Po wcześniejszych doświadczeniach na Zalewie Szczecińskim tutaj to już było pływanie :)
W Elblągu pierwsza niespodzianka - awaria pierwszego mostu no i nici z cumowaniem przy Bulwarach, dobiliśmy do nabrzeża przed pierwszym mostem - najpierw po lewej, skąd po 3 godzinach nas przegoniona na prawy brzeg...
Nocleg w przystani Jacht Klubu Elbląg. Infrastruktura ok, wszystko było, natomiast Pani w recepcji nie była bosmanem, tylko od kasowania i wydawania kluczy. Bardzo niesympatyczna, powiało komuną i to srogo.
Następnie droga w kierunku Malborka kanałem Jagielońskim i wejście na Nogat - tam z kolei łąka w całej okazałości... Ostrzegali nas o kwitnieniu we wrześniu paproci, ale skala nas rozwaliła.... Napiszę tak - gdyby nasza łajba miała ilnik stacjonarny, to można zapomnieć o dobiciu do Malborka.... Przy zaburtowym, po kilku km mieliśmy już wprawę w oczyszczaniu stopy silnika z krzaków w biegu bez zatrzymywania i jego podnoszenia. Problemem nie była śruba, tylko wszystko łapało się o stopę. Niemniej były to baaardzo mozolne kilometry. Śluzowanie sprawnie, tutaj pomogło doświadczenie z naszego podwórka i Kanału Gliwickiego. Taka dajmy na to śluza Dzierżno ma różnicę poziomu 10m, więc te na Nogacie to takie wanienki były ;)
W Malborku w przystaniach pełno, ale znaleźliśmy super miejscówkę - na przeciw zamku w karczmie u Flisaka - cudne miejsce, super obsługa, perfekcyjne pachnące sanitariaty no i te wieczorne piwko na pokładzie z takim widokiem... Żal było odpływać. Powrót do Osłonki, gdzie jak już pisałem w rewelacyjnej atmosferze podsumowanie urlopu.
Praktycznie wszystkie osoby które spotkaliśmy na swojej drodze bardzo życzliwe, pomocne i miłe. Nasi przyjaciele którzy pierwszy raz wypłynęli łódką, a tym bardziej nigdy nie nocowali na wodzie byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tą atmosferą na przystaniach, serdecznością i otwartością wszystkich.
Zdarzyło nam się zapomnieć w Krynicy naszego przyłącza portowego, wracając do Osłonki już na nas czekała dzięki uprzejmości załogi łodzi "Perla Mare" której jeszcze raz dziękuję.

Troszkę się rozpisałem, ale pozytywnych przeżyć i emocji było dużo więcej i nie była to na pewno nasza ostatnia wizyta na tym pięknym i urozmaiconym akwenie.

Załączam kilka fotek w kolejności chronologicznej.

Pozdrowienia,


Styczeń 01, 2019, 21:00:13
Odpowiedź #127
  • ***
  • Wiadomości: 138
    • Myślenice
  • Akwen: Wisła dolna
Super relacja. Jak pogoda dopisze w weekend majowy, mam zamiar przepłynąć Pętle Żuławską. Co do odcinka Wiślanego to od Białej Góry do samego końca jest świetnie oznaczona i nie ma problemu z głębokością, oczywiście na szlaku żeglownym. Warto przy okazji podpłynąć do Gdańska, dla mnie samo przepłynięcie po Motławie było bardzo satysfakcjonujące.

Styczeń 01, 2019, 23:10:33
Odpowiedź #128
  • **
  • Wiadomości: 68
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Dzięki Kris za relację, przypomniało mi się moje pływanie. Nie zatrzymywałeś się w Rybinie?
Czy jacht miał OC do pływania na wodach morskich?
Kto Was przygonił w Elblągu?
Tak zarośnięty Nogat to zaskoczenie, rok wcześniej także na początku września było duuużo lepiej. Myślę że stacjonarny by dobrze sobie radził - nie ma stopy.
Na ostatniej fotce widzę... radiotelefon Baofenga?

Styczeń 02, 2019, 18:54:20
Odpowiedź #129
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Adzik - Rybinę sobie odpuściliśmy, ponieważ jakoś tak nas zamotało z odległością i stwierdziliśmy, że wypływając z Żuławek ok 16 nie dopłyniemy przed zmrokiem. Innie którzy czarterowali w tej samej firmie w tym samym czasie (na pierwszym zdjęciu widać płynącą całą armadę) poszli na Rybinę.
Tak, jacht miał OC i wszystkie wymagane dokumenty, certyfikaty,  a my uprawnienia. W Elblągu chyba właściciel knajpki przy której cumuje biała flota. Miejsca nie zabieraliśmy, bo przycupnęliśmy zupełnie z tyłu bliżej mostu - ale oznakowanie było - to fakt.
No właśnie niekoniecznie może sobie lepiej poradzić, pod mostkiem w miejscu gdzie Kanał Jagieloński łączy się z Nogatem mijaliśmy się z jednostkami na holu. Jak później opowiadał bosman na tym kożuchu przegrzali silnik stacjonarny. Łatwiej jednak gdy się ma wgląd bezpośrednio do silnika i można coś zadziałać - ale może to tylko taka moja opinia.
Masz dobre oko, to faktycznie Baofeng dwuzakresowy - na częstotliwości morskiej i drugie pasmo mieliśmy wewnętrzne do komunikacji dziób sterówka gdzie leżał jeszcze Navcomm :) Przynajmniej nie trzeba było się wydzierać.

Styczeń 02, 2019, 23:31:43
Odpowiedź #130
  • **
  • Wiadomości: 68
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
A pamiętasz to OC w jakiej firmie było? Jak czarterowałem to miałem tylko OC na śródlądzie w PZU.
W stacjonarnych jest wskaźnik temp., jak ktoś go olał to potem są problemy. Pewnie wystarczyłoby czyszczenie filtra...
Co to za jednostki były skoro pod tym mostkiem w Bielniku się mijając zmieściliście ;-)

Styczeń 03, 2019, 18:45:04
Odpowiedź #131
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Przykro mi ale nie pamiętam firmy, natomiast właściciel sporo uwagi poświęcał kwestią formalnym i zwracał uwagę na to, że nie wszystkie jachty w czarterach mają dopuszczenie na zalew. Co do mijania się, to był skrót myślowy :) nie bez kozery ustawili tam znak nakaz użycia sygnału dźwiękowego - faktycznie przydało się, odczekaliśmy z boku aż tandem się prześlizgnie (foto)

W głowie już plany na powrót na Pętlę i zwiedzenie z wody Gdańska, albo bardziej hardcorowo pochylniami na Mazury.
Cieszy, że flota dostępnych jachtów jest coraz szersza, jednostki nowsze, świetnie wyposażone. Jest już w czym wybierać, zarówno wybierając się w rejs we dwoje, czy większą ekipą. Np od tego roku z przystani w Białej Górze dostępne będzie Stillo 30 do którego przymierzaliśmy się już na Mazurach. W Elblągu mają z kolei Tytany 818.

Styczeń 04, 2019, 13:35:25
Odpowiedź #132
  • **
  • Wiadomości: 68
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
nie bez kozery ustawili tam znak nakaz użycia sygnału dźwiękowego...
a wędkarze nie nie wyzywali za ten sygnał ? ;-)

Styczeń 05, 2019, 13:23:38
Odpowiedź #133
  • **
  • Wiadomości: 40
    • Radzionków
    • Activegames.pl
  • Akwen: Wody lokalne
Niee, chyba rzadko się im zdarza, że są w mniejszości liczebnej w porównaniu z motorowodniakami.

Styczeń 12, 2019, 17:57:28
Odpowiedź #134
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Rybnik
    • NPS
  • Akwen: Odra górna
Świetna relacja.
My rodzinnie pętlę zrobiliśmy dwa lata temu i udało się pójść na Wisłę i do Gdańska, ale na zalew tylko wychyliłem dziób i zwiewałem bo warunki przerastały zarówno moje umiejętności jak i łódkę (Weekend 820 czarter z Rybiny)
Na pętlę w zeszłym roku nie zdążyłem dotrzeć, ale w obecnym zagoszczę bankowo.
Kris1 podzielam Twoje wrażenia dotyczące śluz  ;D każdy kto popróbuje pływania na Kanale Gliwickim później już tylko się śmieje.
Ja pierwsze wodne kroki stawiałem na kanale Gliwickim pływając Delfinkami z mariny Gliwice  ;D to było wrażenie, łupinka 4x2 i do pokonania śluza Łabędy jako przedsmak a potem Dzierżno
Do zobaczenia gdzieś na szlaku.
Jeszcze bydzie przepjyknie!