Skocz do zawartości

Nowa lódka i dziwne rozwiązanie - pawęż,tunel w kadlubie, kawitacja.


Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Przychodzę z problemem i chciałbym rady fachowców.

Kupiłem nową łódkę 440 -185. Przy budowie producent dał mi opcje wyboru "wysokości pawęży" tzn na jaki chcę silnik S czy L.

Wybrałem na S. Powiedział mi, że ma fajne rozwiązanie do tego i nazwał to tunelem. Niby sprawdzone przez specjalistów, jakieś tam obliczenia, wszystko działa ....ble ble ble.

Założyłem nowy silnik 30 KM na rumpel  (maks moc dla tej łodzi). Chrzest, szampan ( :D ) pierwsze wodowanie, odpalenie i niespodzianka.

Z jeszcze docieranym silnikiem widzę, że jest problem...

Śruba dostaje powietrza (ślizga się ,kawituje .. nie wiem jak to nazwać) już od niskich obrotów. Po testach zauważyłem ,że aby uzyskać jakąś prędkość muszę bardzo powoli dodawać gazu. Wtedy uda mi się ją wkręcić na 3/4 mocy i prędkość 40 kmh. Powyżej 3/4 jest tylko buczenie, utrata prędkości oraz alarm za wysokich obrotów. Ustawienie trymu jedynie na najniższym oczku. Na każdym pozostałym nie da się płynąć. A i łódka nadaje się jedynie do płynięcia na wprost. Przy skrętach momentalnie traci prędkość i widać i słychać jak łapie powietrze.  Dodam, że pływałem na tym modelu łódki od tego samego producenta, ale bez tunelu i ze stopą oraz pawężą L - i tam wszystko elegancko działa.

 

Czyli to wspaniałe rozwiązanie jaki jest "tunel" się nie sprawdza.

Wydaje mi się, że byłem nieświadomym królikiem doświadczalnym.

 

Po zgłoszeniu problemu producent chce obniżyć pawęż i jak mówił zrobi to bez problemu.

Według mnie najlepiej byłoby obniżyć pawęż oraz zlikwidować ten tunel, ale nie wiem czy jest możliwa taka ingerencja w kadłub.

Jeśli zgodzę się na samo obniżenie pawęży - tak jak zaleca producent to czy dziwny już profil kadłuba (tunel) nie sprawi, że woda wychodzącą będzie się rozbryzgiwać o stopę silnika dodatkowo zmniejszając prędkość?

 

Łódka na gwarancji. Zwrócić ją do producenta? Czekać na nową kolejne miesiące ?

Silnik nowy, ale już używany. Wymienić na dłuższą stopę ? Ale kto poniesie koszty wymiany ?

Doradzicie coś ?

666a.thumb.jpg.aa1a74a414e6fe3d3fd460ddb51ecf86.jpg

6666aaa.thumb.jpg.eaef249927c4b6e877653110b1cef4ff.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tunelem nie pomogę bo się na tym nie znam, mam tylko pytanie do czego służy ta listwa rowerowa przyklejona do pawęży?

 

 

To jest mocowanie do przetwornika echosondy. To prawdopodobnie bede musial przesunac bo sa zaklocenia. Z tym, ze najpierw musze rozwiązać problem pseudotunelu.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten typ tak ma, wymysł tego tunelu to porażka

Przy podobnej łodzi z tym ustrojstwem pomogła wymiana silnika na długa stope

 

Wymiana silnika bylaby chyba rozwiazaniem, ale nie bardzo leży mi to rozwiązanie. Wtedy ja musialbym zaplacic (koszt wymiany silnika) za bledy producenta.

 

Powiedz czy po wymianie na dluzsza stope nie przeszkadzal ten tunel w zaden sposób?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

He he... Ale lipę Koledze wciśnięto, to jakaś porażka inżynierska wykonana przez wizjonera... Połatać to należy albo wymienić łódkę na pełnowartościową,

Obniżenie pawęży to kolejna porażka inżyniersk, wycięty zostanie kołnierz (dający sztywność), sklejka (bo przecież nie baltek) będzie na wierzchu, wszystko będzie pracowało a z czasem zacznie się rozwarstwiać. Sklejką zapewne wklejona na samochodówkę....

Niech producent zakupi i zamontuje bracket a tunel usunie.

Dzięki temu łódka zacznie pływać i silnik zostanie obecny.

Pozamiatane.

https://photos.app.goo.gl/keFyQ4yL2YMMN9JP7

Pozostaje kwestia podejścia inżyniera wynalazcy do przedstawionego rozwiązania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

He he... Ale lipę Koledze wciśnięto, to jakaś porażka inżynierska wykonana przez wizjonera... Połatać to należy albo wymienić łódkę na pełnowartościową,

Obniżenie pawęży to kolejna porażka inżyniersk, wycięty zostanie kołnierz (dający sztywność), sklejka (bo przecież nie baltek) będzie na wierzchu, wszystko będzie pracowało a z czasem zacznie się rozwarstwiać. Sklejką zapewne wklejona na samochodówkę....

Niech producent zakupi i zamontuje bracket a tunel usunie.

Dzięki temu łódka zacznie pływać i silnik zostanie obecny.

Pozamiatane.

https://photos.app.goo.gl/keFyQ4yL2YMMN9JP7

Pozostaje kwestia podejścia inżyniera wynalazcy do przedstawionego rozwiązania.

 

Jaki bracket kolega ma na mysli?

Na tą chwile jestem umówiony na jazde próbną ???? aby upewnić producenta co do błędu... Po tym zabiegu, ktory uważam za formalność ma byc obniżona pawęż oraz usuniety (raczej zabudowany bo nie wiem jak inaczej) tunel. Póki co to widzę dobre chęci producenta i bede wdzięczny za rady jak to sensownie rozwiązać.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heh... Bracket... Zdecydowanie za późno pisałem.

Miałem na myśli windę do silnika. https://photos.app.goo.gl/n8mtC88gmyLAgC7d9

 

W mojej opinii cięcie pawęży to pójście na skróty i proszenie się o problemy podczas dalszej eksploatacji. Wytnie gość pawęż, podmaluje i gotowe a Koledze zostanie taki klops.

 

To że coś jest formalnością dla Kolegi, nie oznacza że dla producenta będą argumentami nie do podważenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Łódka po zmianach. Jeszcze u producenta, ale bede odbierał na dniach. Pawez obnizona, tunel-wynalazek zlikwidowany. ALE zeby nie bylo tak fajnie, to producent mowi, ze silnik nie chce w pelni wyjsc do gory. Wadzi tylnia bakista/miska. Podejrzewam, ze przez to na czas postoju nie wyjdzie silnik z wody. Troche lipa bo silnik nowka, a lodka bedzie caly czas na wodzie. Nie wiem jak ugryzc ten problem.

IMG_20210611_201054.jpg.b32f51063d54c89260c06364e5241ded.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Łódkę odebrałem. Tyle z pozytywów. Okazuje sie, ze silnik wychodzi do góry takze to nie problem...... ALE pawęż wąska wycięta i blokuje gdzies w polowie skręt w prawo ???? przeszkadza rumpel. W lewo nie ma problemów. Producent powiedzial, ze dalej nie wytnie bo jest konstrukcja (???). Wada jak nic. Ja uwazam, ze z jednego cm mozna by dociąć.

 

Martwi mnie cos innego i ten problem musze rozwiazac jako pierwszy. Dziób pcha w dół. Probowalem wszystkich ustawień trymu. Niestety nic nie pomaga. W niektorych ustawieniach dziob idzie za mocno w gore, w innych za mocno w dol. Nie ma złotego srodka. Nie rozumiem tego kompletnie.

W optymalnym, ale wcale nie dobrym ustawieniu, dziob jest lekko dociskany, ale woda chlapie do srodka. Rozbryzki sa tak silne, ze minuta i czlowiek mokry.

Mozliwe, ze ten typ tak ma? Nie sądzę, bo znajmomy ma te samą łódkę, ale silnik L i nie ma takiego chlapania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziwny ten twój producent łodzi. Czemu nie zaproponował ci od razu łódki tylko i wyłącznie pod L silnik? Miałeś zostać królikiem doświadczalnym? Przecież stopę krótką przeważnie montuje się w pontonach. Ale to tylko gdybanie........ 

Ja bym żądał wymiany łódki na inną pod stopę długą(po twoich doświadczeniach z pływaniem). Pewnie jednak to bardzo długa droga. No chyba, że producent weźmie na klatę swoje błędy. Gorzej z silnikiem, pewnie w obecnej sytuacji sprzedaż go szybko. Możliwe, że bez straty pieniężnej. Kupisz nowy odpowiedni do pawęży. I wszystko rozejdzie się po kościach.

 

Pozdro.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mimowolnie zostalem krolikiem doswiadczalnym... Oczywiscie wzialbym stope L i bylby spokoj, ale to, jak napisales, gdybanie.

Na te chwile chce uratowac łódkę bo mysle, ze to najrozsądniejsze.

Nie moge ogarnac czemy leci ona na dziób. Najgorsza jest ta chlapiaca woda. Latem nawet do ogarniecia, ale co bedzie jesienia i zima jak sezon wędkarski ruszyl w pelni??

Co ciekawe do prędkości 30-35 kmh (w zaleznosci od warunków) wszytsko jest okej. Natomiast jak wkrece silnik na wieksze obroty to mam prysznic. Musze tutaj zaznaczyc, ze bez wiatru na wodzie udalo mi sie osiagnac 47 kmh i bez prysznica. Tyle ze bylem sam. Podjerzewam, ze jak ezme pasazerow ktorzy usiada na dziobie to bedzie slabo.

 

Dziwny ten twój producent łodzi. Czemu nie zaproponował ci od razu łódki tylko i wyłącznie pod L silnik? Miałeś zostać królikiem doświadczalnym? Przecież stopę krótką przeważnie montuje się w pontonach. Ale to tylko gdybanie........ 

Ja bym żądał wymiany łódki na inną pod stopę długą(po twoich doświadczeniach z pływaniem). Pewnie jednak to bardzo długa droga. No chyba, że producent weźmie na klatę swoje błędy. Gorzej z silnikiem, pewnie w obecnej sytuacji sprzedaż go szybko. Możliwe, że bez straty pieniężnej. Kupisz nowy odpowiedni do pawęży. I wszystko rozejdzie się po kościach.

 

Pozdro.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...