maciek.info Opublikowano 4 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2025 Witam kolegów. Na początku sierpnia planuje swój pierwszy wyjazd do Chorwacji, zabieram ze sobą ponton. Na jednej ze stron jest cały temat ale prawie 800stron mnie przerosło 😉 nie posiadam jeszcze noclegu więc może koledzy polecą gdzie warto pojechać w miarę blisko granicy? Jak wygląda slip i cumowanie pontonu? W jaki sposób i gdzie mogę kupić winietę na ponton? Jakie macie rady jeśli chodzi o pierwszy tego typu wyjazd? Z góry dziękuję za wszystkie porady 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saturn Opublikowano 4 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2025 (edytowane) Ponton ? wrzuca się do wody i już. Winieta ? pontony są jako desanty na każdym jachcie więc nie ma co iść po winietę. Chyba że nazywasz pontonem 100 km Riba. przy granicy nie ma jeszcze takiego stricte chorwackiego klimatu. Może Pula? jak już się będziesz tłukł 1200 km to już te 150-200 nie robi różnicy. Polecam jednak przepłynąć promem na wyspę - obojętnie jaką, np Cres. Inny świat i nie ma tyle tłumu. Edytowane 4 Lipca 2025 przez Saturn Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciek.info Opublikowano 5 Lipca 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2025 Dziękuję za odpowiedź. Mój ponton to cavo 420 i do tego 20km na pawęży. Ok, wrzucam do wody ale co dalej? Jak wygląda cumowanie, szukać portów? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 5 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2025 (edytowane) Zapoznaj się: Przy takim wyposażeniu obowiązują: Uprawnienia motorowodne , tzw. winieta kupowana w Kapitanatach, ubezpieczenie jednostki pływającej. Nie radzę nie wykupywania tzw. winiety na pływanie, kary są "małe"👺 I mają ciebie pływającego na widelcu nawet nie będziesz wiedział kiedy ciebie sprawdzają w systemie, a potem z górki..... TU znajdziesz porty: https://www.google.com/search?q=808+portów+chorawacja&rlz=1C1CHBF_enPL1153PL1153&oq=808+portów+chorawacja&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUyBggAEEUYOdIBCjExNTk1ajBqMTWoAgiwAgE&sourceid=chrome&ie=UTF-8 Edytowane 5 Lipca 2025 przez smoki3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saturn Opublikowano 6 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2025 No to jak wrzucisz do wody to albo w porcie płatny slip i cumujesz za oplatą. Albo znajdź slip i wrzucaj na rejs i wyciągaj po rejsie. To nie jakiś wielki sprzęt i nawet ręcznie na plaży to wrzucisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 6 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2025 2 godziny temu, Saturn napisał: No to jak wrzucisz do wody to albo w porcie płatny slip i cumujesz za oplatą. Albo znajdź slip i wrzucaj na rejs i wyciągaj po rejsie. To nie jakiś wielki sprzęt i nawet ręcznie na plaży to wrzucisz. Hipotetycznie zdarzenie lecz bardzo prawdopodobna ( Przepisy co do tzw. Winiet wiesz gdzie szukać). Przyjeżdżasz na kwaterę, zrzucasz pływało z dyszla i wodujesz je w porcie , boi ect.... Idziesz do kapitanatu załatwiasz dokumenty wracasz i masz 500eurową niespodziankę o ile oczywiście miałeś "szczęście". Policja ma system internetowy połączony z kapitanatami i zaraz po wystawieniu numer twojej łodzi dane maja na monitorze. Miałem zdarzenie w okolicach 2009- 2010 roku w Tisno ( wtedy jeszcze "siostry" nie miały systemu komputerowego/ internetowego, a naklejało się winiety na pawęż). Przyjechałem, zwodowałem, zacumowałem (Veni, vidi, vici 😁) przed Kapitanatem w Tisno (o przepisach wiedziałem z cro.pl i się udzielałem, było wspaniałe ale dzięki właścicielowi wszystko zj..........😡 Nieważne.) Zanim zdążyłem dobrze zacumować widzę i poznaję z poprzednich lat starszego człowieka w pełnym umundurowaniu, Kapitana Kapitanatu w Tisno schylającego się do mojego (wtedy pontonu) i sprawdzającego ważność winiety. A winietę miałem jeszcze ważną parę dni ponieważ poprzednią kupowałem w miesiącu sierpniu 2009, a wyjazd urlopowy miałem w 2010 w Lipcu. Był bardzo zdziwiony. Ogólnie jak nie robisz w cro. głupot i myślisz Policja nie czepia się. Najważniejsze co ścigają to szalona prędkość poniżej 300m od brzegu oraz niestety tzw. winiety (z tego maja kasę) Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciek.info Opublikowano 6 Lipca 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2025 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Czy cumowanie poza portami jest bezpłatne? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 6 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2025 Słuchaj zawsze może się coś zdarzyć jeśli chodzi o kradzież na wodzie w cro. Jednak pewnie prędzej trafisz szóstkę w Lotka. Przy cumowaniu "na redzie" przy rozmiarach twojego pontonu albo "beton" chorwacki albo co najmniej własny 50kg.Jeśli swój to przynajmniej 50 kg. Obciążnika (kotwica) 15 kg ( przykład: https://tapkar.pl/pl/p/CIEZAREK-KOTWICZNY-KOTWICA-GUMOWA-PROD.PL-15-KG/26744?gad_source=1&gad_campaignid=19029724295&gbraid=0AAAAAo6dw1XnfPfc4EfDouync0eEWVqVU&gclid=Cj0KCQjwvajDBhCNARIsAEE29WpmjFmTnQ2skFKww1iAdVCJxsb5SalH0EvMulItmggUrblhxKpoSCIaAkQcEALw_wcB ) Twój ponton z silnikiem przy mocniejszym wietrze nawet nie zauważy 15kg. Ja w takiej sytuacji mam zestaw powiązany łańcuchem (już w wodzie) 15 kg x 4 i jeszcze co jest nielegalne wbijam 1,5kg składaną kotwicę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saturn Opublikowano 8 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2025 Możesz poszukać, popytać o wolną bojkę w obrębie kwatery. Ale to sezon pełny. Porty są raczej przepełnione w sezonie, a ceny … kosmiczne. Jak będziesz miał kwaterę to zagadaj z właścicielem, zazwyczaj mają obcykane takie informacje co, za ile i gdzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 8 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2025 19 minut temu, Saturn napisał: Możesz poszukać, popytać o wolną bojkę w obrębie kwatery. Ale to sezon pełny. Porty są raczej przepełnione w sezonie, a ceny … kosmiczne. Jak będziesz miał kwaterę to zagadaj z właścicielem, zazwyczaj mają obcykane takie informacje co, za ile i gdzie. Jest jeszcze co najmniej jeden sposób na trzymanie łodzi na wodzie jeśli gospodarz nie jest w stanie załatwić ci bojki. Szukasz najbliższego kempingu i tam wynajmujesz bojkę lub miejsce przy nabrzeżu. Tak mam w tym roku. Zabieram cztery obciążniki z łańcuchami lub wynajmę miejsce na kempingu na którym kilka razy robiłem już ten numer. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pabblo_lodz Opublikowano 8 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2025 Zobacz sobie wyspę PAG, masz fajną wodę osłoniętą i blisko na wypady po za PAG. Miasteczko Kustici, Pag itp. na FB jest grupa miłośników PAG i tam Polka mieszkająca w Chorwacji od 20 paru lat ma kwatery i biuro turystyczne. P. Beata Libric Buksa Szukaj kwatery z bojką, dla pontonu 420 cm i 20km musisz mieć winietę i ubezpieczenie OC. Nie woduj zanim nie wykupisz winiety wodnej. Zapoznaj się z przepisami, bo przy pechu mandaty są srogie. Między innymi za pływanie w ślizgu przy brzegu, czy kręcenie kółek czy innych wygłupów.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kingu Opublikowano 8 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2025 W tym roku jestem na wyspie Paśman i dobrze że zabrałem swoją boję, bo kamp nie ma swojego miejsca, ale w wodzie leżą betony z uszami, i - jak stwierdziła pani w recepcji - tu nie ma właściciela, kto pierwszy ten lepszy i się zapina. Ale zwykle właściciele mają swoje bojki lub załatwią ci za nieduże pieniądze od kogoś kto ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
powolny Opublikowano 9 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2025 Sory z wrzutke ,ale tak czytam i coś się marzy 😉 . Jak wyglądają tamtejsze przepisy jeżeli by chodziło o Quicksivera 300 z silniczkiem 6km. Ktoś pisał o pontonach "desntowych" ,czy się da to moje pływadło pod to podpiąć . Oczywiście rozumiem i słabość sprzętu i jego ograniczenia ,ale do krótkiej zabawy na wodzie ,było by na pewno fajne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 9 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2025 4 godziny temu, powolny napisał: Sory z wrzutke ,ale tak czytam i coś się marzy 😉 . Jak wyglądają tamtejsze przepisy jeżeli by chodziło o Quicksivera 300 z silniczkiem 6km. Ktoś pisał o pontonach "desntowych" ,czy się da to moje pływadło pod to podpiąć . Oczywiście rozumiem i słabość sprzętu i jego ograniczenia ,ale do krótkiej zabawy na wodzie ,było by na pewno fajne. Przykro mi j/w. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
clawis Opublikowano 9 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2025 Kolego nie kombinuj z tym desantem.Winietka obowiązkowa do wykupienia w kapitanatach.W Twoim przypadku koszt ok.15 euro.Masz silnik do pontonu i to kwalifikuje się do wykupu winiety.Ponton musi być zarejestrowany w Reja 24 o uprawnieniach motorowodnych nie wspomnę.Kara za brak winiety bardzo wysoka .Wpierw opłacasz a potem dopiero pływasz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
powolny Opublikowano 10 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2025 Dobra zrozumiałem ,szkoda bo na tym moim gumaku to nawet miejsca na przyklejenie tego nr-u nie ma . Kasa ,to nie problem ,myślałem że ze wzgl na małość są jakieś odstępstwa . Jednak nic nie poradzę ,zostaje zabawa u nas . Dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
clawis Opublikowano 10 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2025 Ja mam ponton 340 i w 2 osoby daje radę .Niestety zmieniłem silnik na 15 km z 5 .Po ostatnim pobycie na Korczuli zaskoczyła mnie burza w ciagu 15 min miałem sztorm. Dobrze ze blisko były małe wysepki i zdążyłem wyciągnąć ponton na brzeg .Po powrocie zakupiłem 15 Hp Tohatsu .Zawsze to bezpieczniej .Zarejestruj ponton i spróbuj popływać w Cro miedzy plażami niedostępnymi z brzegu.Oczywiście obowiązkowa winietka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 11 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 11 Lipca 2025 16 godzin temu, clawis napisał: Ja mam ponton 340 i w 2 osoby daje radę .Niestety zmieniłem silnik na 15 km z 5 .Po ostatnim pobycie na Korczuli zaskoczyła mnie burza w ciagu 15 min miałem sztorm. Dobrze ze blisko były małe wysepki i zdążyłem wyciągnąć ponton na brzeg .Po powrocie zakupiłem 15 Hp Tohatsu .Zawsze to bezpieczniej .Zarejestruj ponton i spróbuj popływać w Cro miedzy plażami niedostępnymi z brzegu.Oczywiście obowiązkowa winietka. 15kM na 3,40m spokojnie daje radę. Przez 8 lat używałem tego rozmiaru zestawu jako trzyosobowa rodzina na wodach Jadranu. Jednak po ośmiu latach gdy syn podrósł zaczął być dramat z miejscem. Kamizelki, kotwica trochę lin zbiornik paliwa, woda pitna. .......... Jeśli ktoś z różnych przyczyn "uderza" w ponton optymalnym rozwiązaniem jest ponton 4,20m + 30kM silnik. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
clawis Opublikowano 11 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 11 Lipca 2025 (edytowane) Oczywiście 4,20 to optimum,marzenie ale niestety do Vitary z 2018 roku nie wejdzie .Przyczepka albo samochód typu transporter Silnik 30 km waży tez już nie Tohatsu 43kg.W tym roku od 1 sierpnia 3 tyg na wyspie Paśman .Może ktoś tez tam sie wybiera. Edytowane 11 Lipca 2025 przez clawis Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 12 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2025 18 godzin temu, clawis napisał: Oczywiście 4,20 to optimum,marzenie ale niestety do Vitary z 2018 roku nie wejdzie .Przyczepka albo samochód typu transporter Silnik 30 km waży tez już nie Tohatsu 43kg.W tym roku od 1 sierpnia 3 tyg na wyspie Paśman .Może ktoś tez tam sie wybiera. Mała przyczepka rozwiązuje problem. Wyjazd prawie w tym samym terminie około 40km na południe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
clawis Opublikowano 12 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2025 Rewelacja .Chodzi za mną odwiedzić Kornaty.Może sie wybiorę swoja łupiną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 12 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2025 2 godziny temu, clawis napisał: Rewelacja .Chodzi za mną odwiedzić Kornaty.Może sie wybiorę swoja łupiną. Dasz radę, mój Merkury 15kM 2T palił około 5litrów na godzinę. Musisz policzyć zapas paliwa i wziąć telefon do przyjaciela w razie rewelacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
clawis Opublikowano 12 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2025 Dzieki.Mój Tohatsu to 9,9 sport na wtrysku odblokowany na 15 km . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saturn Opublikowano 13 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2025 Jazd z przyczepką trochę przedłuża drogę, w PL 10 mniej jak przypisy i nie więcej jak 80. Reszta tranzytu 100 km/h . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smoki3 Opublikowano 13 Lipca 2025 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2025 (edytowane) 2 godziny temu, Saturn napisał: Jazd z przyczepką trochę przedłuża drogę, w PL 10 mniej jak przypisy i nie więcej jak 80. Reszta tranzytu 100 km/h . Faktycznie jazda z przyczepą przedłuża jazdę. Jednak patrząc na niektórych znajomych pędzących przysłowiowe "500km/h".... Jeden paręnaście -dwadzieścia lat temu na autostradzie w Austrii ( w Polsce jeszcze nie była tyle dobrych dróg) przy 140km/h w Pasacie kombi zapakowany całą rodziną, ful załadowany zgubił całe tyknie zawieszenie.😓Więcej szczęścia niż rozumu w głowie, nikomu nic się nie stało. Nawet samochód nie koziołkował. Wracając do przyczep jeżdżę z nimi do Chorwacji prawie od zawsze. Najpierw ta co jest na zdjęciu z rowerami na dachu, potem kemping teraz ciągam Kontrę. Latka lecą wzrasta zapotrzebowanie na święty spokój. Wolniejsza podróż mnie nie przeraża bo co to za różnica robić w wakacje 1000km w 9-10 godzin, a 10-12 godzin z pod Warszawy do Karlovaca. Chociaż na początku lat 2000 tego wieku poznałem "rajdowca - mordercę" Który chwalił się (poznałem całą jego rodzinę na kempingu), że z Zamościa do Umag na Istrii (dzisiaj autostradami 1209 -1300 km) przejechał w 13 godzin Vitarą w 7 osób i dwuosiową przyczepą kempingową. Fakt zrobił na mnie wrażenie, pamiętam to już prawie 25 lat.......... Weźcie też pod uwagę, że w tamtych czasach we wschodniej Polsce praktycznie nie było dwóch pasów drogi, 80 km pod Krakowem, Gierkówka oraz betonowa autostrada zbudowana przez Niemców od Gliwic do granicy. Zrobił wrażenie, o tak.👹 [ maciek.info Witam kolegów. Na początku sierpnia planuje swój pierwszy wyjazd do Chorwacji, zabieram ze sobą ponton. Na jednej ze stron jest cały temat ale prawie 800stron mnie przerosło 😉 nie posiadam jeszcze noclegu więc może koledzy polecą gdzie warto pojechać w miarę blisko granicy? Jak wygląda slip i cumowanie pontonu? W jaki sposób i gdzie mogę kupić winietę na ponton? Jakie macie rady jeśli chodzi o pierwszy tego typu wyjazd? Z góry dziękuję za wszystkie porady 😉] Dodam jeszcze co do wyjazdu z pontonem. Ponton pompujesz zgodnie z instrukcją. Ja nie mając barometru naciskałem balony kciukiem, a ten miał się sprążyście uginać. Na morze z pompką do pontonu klejem i łatkami. Plaże są kamieniste, a przygodę nie trudno. Ja nigdy nie miałem rozdartego pontonu chociaż kiedyś pod 4-ma osobami na pełnym morzy rozkleiła się pawęż (ekologiczne kleje) i ledwo dopłynęliśmy na szczęście była piękna pogoda. W następnym roku przesiadłem się na Romanę 430. Bimini BEZWZGLĘDNIE ! Dwa 240 litrowe worki na śmiecie, robisz w nich otwory na głowę i ręce. Może worki wydają się śmieszne ale zobaczysz jeśli tego nie zrobisz twoje ostatnie pływanie będzie ostatnim ! Już oto zadba Twoja żona/dziewczyna. Pamiętaj rano tak do około 12 godziny w południe przeważnie woda jak lodowisko. Jak będziesz wracał o południu tą samą drogą będziesz miał co najmniej 30-50 centymetrowe krótkie fale, nawet do godziny 19. Co do krótkich szybkich fal na Jadranie.... Jeśli ponton będziesz trzymał przy pomoście nie ma sprawy. Jednak jeśli będziesz miał łódkę przy boi i podczepiony pod nią ponton na sztywno po tygodniu będziesz miał wyrwany uchwyt liny z pontonu. Koniecznie musisz między boją, a pontonem zamontować amortyzator. I tu zaczynają się schody, wszystkie kupne nawet małe gumy na linę, są zbyt mało giętkie na tak mały zestaw. Musisz zrobić amortyzator z liny fi 8-10 oraz gumy plandecznej fi 8 tak by amortyzacja szła przez gumę jednak po ewentualnym zerwaniu gumy lina była zabezpieczeniem. Sprawdza się w 1000% Ponton na boi trzymasz przywiązany tylko od dziobu bez rzucania pomocniczej kotwicy od rufy. Ponton/łodzie obracają się w koło osi boi. Pilnuj odległości od najbliższej łodzi tak by przy obrocie nie machnąć jej silnikiem. Przed pakowaniem znajdź sobie miejsce z bieżącą słodką woda by umyć ponton i silnik, jeśli masz możliwość silnik też od środka. Jak nie to w domu pukamy silnik i czyścimy anody. Ps. Daj sobie przy pierwszym wyjeździe z pontonem jeden, dwa dni na obserwacje. Podglądaj co robią " Tubylcy" jak to robią. Wtedy woduj. Edytowane 13 Lipca 2025 przez smoki3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.