Autor Wątek: Plany na wyprawe do chorwacji (porady)  (Przeczytany 10670 razy)

Styczeń 03, 2019, 14:15:28
Odpowiedź #15
  • ****
  • Wiadomości: 333
    • Poznań
  • Akwen: Warta
My byliśmy na "złotej plaży" na Kornatach DanMarkiem 505 więc też nie ciężka łódeczka - musisz znaleść okno pogodowe i tyle - najlepiej wcześnie rano.
Co do opłat to nie płaciliśmy bo nie dobijaliśmy do brzegu i nikt nas nie kontrolował. Miejscem naszego cumowania jest "złota plaża"- piaszczysta za free a i laskiem ok. 1km i jesteś nad jeziorkiem Mir tylko z drugiej strony.
Co do długości kotwicy to czym więcej tym lepiej bo przed wylotem na otwarty Adriatyk to ok. 18-30m ale już za przejściem na otwarte przy wyspach ponad 160m.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2019, 21:11:08 wysłana przez lobby1 »
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Styczeń 03, 2019, 14:35:50
Odpowiedź #16
  • ****
  • Wiadomości: 333
    • Poznań
  • Akwen: Warta
Johnny jak masz bazę noclegową koło Zadaru to obowiązkowo rzeczka Zrmnaja - przepiękna rzeczka no i te widoki.
Możesz mieć czasem problem z Velebit channel ale można łodeczkę na przyczepkę i do Obrovaca a potem wodą - polecam.
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Styczeń 03, 2019, 14:44:14
Odpowiedź #17
  • ****
  • Wiadomości: 333
    • Poznań
  • Akwen: Warta
W tym roku tradycyjnie będą atakowane Kornaty ale także chcemy popłynąć na delfiny jak pogoda dopisze i Blue Laguna.
Chcemy też popłynąć w stronę Skradiny.
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Styczeń 03, 2019, 15:40:37
Odpowiedź #18
  • *****
  • Wiadomości: 2622
  • Akwen: Odra środkowa

Co do opłat to nie płaciliśmy bo nie dobijaliśmy do brzegu i nikt nas nie kontrolował.
Płaci się za wstęp (wpłynięcie) do parku narodowego a nie za dobijanie do brzegu. Całe Kornaty łącznie z wodą są terenem parku narodowego. Celowego unikania obowiązkowych opłat nie będę komentował bo to takie "polskie" :(.
Pozdrawiam

Styczeń 03, 2019, 20:55:47
Odpowiedź #19
  • ****
  • Wiadomości: 333
    • Poznań
  • Akwen: Warta
Chyba nie do końca  jest jak piszesz Giees.
cyt.
"Pobyt na Kornatach wiąże się z opłatą za cumowanie w Parku Narodowym. Cennik na 2018 rok wraz z listą punktów sprzedaży można zobaczyć tutaj. Jak łatwo zauważyć bilet do parku nie jest tani. Jego cenę możemy jednak łatwo obniżyć. W tym celu należy zaplanować naszą wizytę w parku z wyprzedzeniem: przede wszystkim dokładnie określić jakiego dnia odwiedzimy park i na jak długo będziemy chcieli się w nim zatrzymać...."
tu masz linka
https://www.punt.pl/park-narodowy-kornati-oplaty-dla-zeglarzy/
Przeczytaj sobie uważnie ostatnie zdanie a później komentuj bo mój wpis jak przeczytasz ze zrozumieniem dotyczył pływania a nie cumowania.
Jasne, że to takie polskie Giees komentować , że to celowe unikanie opłat hmmm....
Z tego co my się dowiadywaliśmy to opłaty owszem ale gdy chcesz zacumować a nie jak tylko przepływasz i wot taka to cała prawda o "celowym unikaniu obowiązkowych opłat".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2019, 21:09:39 wysłana przez lobby1 »
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Styczeń 04, 2019, 14:22:04
Odpowiedź #20
  • Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 251
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
My byliśmy na "złotej plaży" na Kornatach....
Co do opłat to nie płaciliśmy bo nie dobijaliśmy do brzegu i nikt nas nie kontrolował....

Tak nie jest. Jeśli cumujesz/kotwiczysz na Kornatach, choćby po to aby skorzystać z pobliskej plaży, czy nawet kąpać się bez wychodzenia na brzeg, straż NP Kornati zażąda uiszczenia opłaty. Oczywiście, jeśli straż przypłynie. Dwa lata temu pływali w sezonie RIBem i metodycznie sprawdzali zatokę po zatoce.
Ale nie spotkałem się, żeby straż zatrzymywała płynącą jednostkę.

Kolega #baunty spędził w ostanim sezonie na Kornatach wiele dni, cumując na noc przy konobach. Ani razu nie zapłacił opłaty. W NP Kornati jest niepisana zasada, że opłaty nie są pobierane od cumujących przy konobach. 

Miejscem naszego cumowania jest "złota plaża"- piaszczysta za free a i laskiem ok. 1km i jesteś nad jeziorkiem Mir tylko z drugiej strony.

Jakie miejsce masz na myśli?
Z tego opisu wynika, że to nie NP Kornati tylko PP Telaścica, a to co innego. Też jest opłata, ale o ile wiem dla tych, którzy cumują/kotwiczą głównie w Uvali Mir. Tam strażnicy kasowali gości.
Ale popłynąć do klifów na Dugim Otoku to na 95% bez opłat. Przy czym to faktycznie już od strony pełnego morza, jest większe zafalowanie zawsze, więc trzeba dobrych warunków przy łódce kolegi. 

Co do długości kotwicy to czym więcej tym lepiej bo przed wylotem na otwarty Adriatyk to ok. 18-30m ale już za przejściem na otwarte przy wyspach ponad 160m.

Do łódki Johnnego zalecałbym 3,5kg Bruce'a z 3-5m łańcucha i 25 m liny 10mm. Wystarczy w 99,9% sytuacji.

Johnny jak masz bazę noclegową koło Zadaru to obowiązkowo rzeczka Zrmnaja - przepiękna rzeczka no i te widoki.
Możesz mieć czasem problem z Velebit channel ale można łodeczkę na przyczepkę i do Obrovaca a potem wodą - polecam.
Zrmanja piękna, warto bardzo. Koniecznie od Novigradskiego Morja aż do wodospadu. Tam przycumwać, poskakać z wodospadu, pochodzić po rzece powyżej wodospadu - piękny dzień! 



Zdecydowanie odradzam płynięcie łódką Johnnego z Sukosanu, powrót Kanałem Velebitskim popołudniu niemal na pewno będzie bardzo trudny - tu widać od połowy filmu jak "łupie" moją dużo większą łódkę https://youtu.be/A7NttBkf6UM

Tak jak #lobby1 pisze: łódkę zawieźć przyczepką - np. w przedostatni dzień pobytu.
Ale raczej nie do Obrovaca, bo będzie się w pośrodku, lepiej moim zdaniem gdziekolwiek przy Novigradskim Morju - Novigrad, 
 Posedarje, Karin, Maslenica i stamtąd przepłynąć całą rzekę aż do Jankovica Buk (wodospad).
Tylko jak SpedBoat wytrzyma ograniczenie 4kn na rzece? Realnie można płynąć ok. 12 km/h   

« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2019, 15:12:28 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Styczeń 04, 2019, 15:38:48
Odpowiedź #21
  • *****
  • Wiadomości: 2622
  • Akwen: Odra środkowa
Lobby1, nie wiem czy zauważyłeś ale powołujesz się na wiadomości podawane przez jakiś blog. Na blogach często piszą bzdury albo w najlepszym wypadku niecałą prawdę. Zalecałbym zapoznać się jednak bezpośrednio z przepisami podawanymi przez władze chorwackie.

Marsik, piękny filmik z Velebitu przypomniał mi pływanie tam w minionym sezonie ::).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2019, 15:45:02 wysłana przez giees »
Pozdrawiam

Styczeń 05, 2019, 21:35:30
Odpowiedź #22
Cześć,

             dziękuje wszystkim za zainteresowanie i bardzo przydatne odpowiedzi. Mam jeszcze pytanie o podróż wzdłuż wybrzeża z Sukosanu na wyspę Murter. Czy warunki są ok, czy także zafalowanie potrafi dać się we znaki?

rzekę Zrmania na pewno zaliczymy pięknie tam jest , myślę żeby się tam wybrać jak będzie mocniej wiało , tam powinno być spokojnie. Slipowaliscie się na Novigradsko more?

Marsik co do prędkości z nowym silnikiem ze spokojem dam radę :):) 70 kunia w 4-takcie, ze spokojem daje rade, na wolnych obrotach paląc 0,7l/h a nie jak poprzednik 8l/h :) Na okoliczność wyjazdu demontuje z łodzi "jack plate" spod (z pod) silnika , żeby łatwiej się po falach pływało , rozkład masy się zmienia diametralnie przez odstawienie silnika o 20cm w tył. Z poprzednim silnikiem ratowało i stabilizowało to tor płynięcia i sprawiało ze dało się opanować łajbę, z tym silnikiem tego nie potrzeba , tu wszystko spokojnie się dzieje z wody nie wyrzuca po dodaniu gazu:P

Dzieki za porady co do kotwicy, zakupie wedle twojego polecenia :)


Nie powiem ale troszkę się zmartwiłem słuchając od znajomych jak płynęli zagłówka 11m z sukosan na wyspę pag i ich bora dorwała ..... , jedyna zaleta ze ja 80km/h się rozpędzę by się gdzieś chować, tylko gdzie jak w marinach fale przechodziły przez falochrony ..... moja dłubankę to chyba na brzegu będę zbierać :(


poczytałem o wiatrach w cro i najbezpieczniej jest od 7-10h rano oraz 19-23  , na kornati koniecznie chce się wybrać i pytanie czy miedzy wyspami można się bezpiecznie schować nawet jak by wiało mocno....?  mam na myśli "mistrala".


aaaa jeszcze jedno pytanie czy koło ratunkowe wymagają? długość łodzi 4.2m silnik 70KM , 2 osobowa


pozdrawiam was serdecznie:)
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Styczeń 05, 2019, 22:21:47
Odpowiedź #23
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Rybnik
  • Akwen: Adriatyk
Będę spędzał wakacje od 15 do 29 czerwca też w okolicach Zadaru.
Mój wyjazd zależny jest od tego czy łódź zostanie wyprodukowana na czas, wg zapewnień maj.

Jeśli coś by się miało zmienić to napiszę, proponuję wymienić się telefonami.

Jakby coś się miało wydarzyć to z mojej strony możesz liczyć na pomoc.

Styczeń 05, 2019, 22:37:56
Odpowiedź #24
Fajnie mieć rodaka za pan brat w okolicy :) w tym samym terminie jedziemy więc 3mam kciuki byś miał "udkę" gotową i zrobimy kawę w cro :)

ps: co budują dla Ciebie?
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Styczeń 06, 2019, 11:24:36
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 2622
  • Akwen: Odra środkowa
Mam jeszcze pytanie o podróż wzdłuż wybrzeża z Sukosanu na wyspę Murter. Czy warunki są ok, czy także zafalowanie potrafi dać się we znaki?
Tu nie ma różnicy, zafalowanie jak wszędzie i da się płynąć. Po drodze jest sporo wysepek, zatoczek i przystani więc jest też gdzie przystanąć i się schować w razie czego C:-).
Pozdrawiam

Styczeń 07, 2019, 11:51:35
Odpowiedź #26
  • Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 251
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Mam jeszcze pytanie o podróż wzdłuż wybrzeża z Sukosanu na wyspę Murter. Czy warunki są ok, czy także zafalowanie potrafi dać się we znaki?

Tam wieje przeważnie z NW. Czyli powrót pod wiatr i falę. Raz większy, raz mniejszy. Zainstaluj sobie apkkę na smartfona NiS. Na niej można zobaczyć godzinowe prognozy wiatru i fal.
Do Murteru z rana popłyniesz gładko, wracając nieco gorzej. Jakby mocniej dmuchnęło w dziób, lepiej wracać po zachodniej stronie Pasmanu - kanał pomiędzy Paśmanem a Żutem i Dugim Otokiem jest dużo szerszy i zafalowanie z NW jest mniejsze. 
 
Slipowaliscie się na Novigradsko more?

Tu https://goo.gl/maps/Tn9rGaszR7m rozkładałem ponton i o ile pamietam był to właściwie slip.
Tu masz slip w Maslenicy https://www.google.com/maps/@44.2207321,15.5399266,3a,67.7y,147.05h,85.32t/data=!3m6!1e1!3m4!1s9Ty4aRtNIJB-JimiZEYWQA!2e0!7i13312!8i6656
W Posedarje jestem pewny, że też powinien być. Pooglądaj mapę Googla, gdzie jeszcze widać coś jak slip. Ostatecznie w jakiejkolwiek miejscowosci z zacumowanymi łodkami dopytasz miejscowych gdzie najlepiej zeslipować swoją. 

Nie powiem ale troszkę się zmartwiłem słuchając od znajomych jak płynęli zagłówka 11m z sukosan na wyspę pag i ich bora dorwała .....

Sprawdzać prognozy. Jak będzie solidna bora - nie popływasz. Ale w czerwcu powinno być spokojnie.

na kornati koniecznie chce się wybrać i pytanie czy miedzy wyspami można się bezpiecznie schować nawet jak by wiało mocno....?  mam na myśli "mistrala".
Płynąc wzdłuż zach. brzegu Otoka Kornat jest zazwyczaj łagodnie, osłonięty akwen. Ładne miejsca (klify Dugiego Otoka, najładniejsza piaszczysta plaża na Kornatach na Levrnace https://goo.gl/maps/DA2HMH4oodv) są od pełnego morza i tam może już falować nieprzyjemnie. Zawsze można zawrócić, zatok do schowania się jest mnóstwo.

aaaa jeszcze jedno pytanie czy koło ratunkowe wymagają? długość łodzi 4.2m silnik 70KM , 2 osobowa

Wymagania dla łodzi wyznaczają przepisy miejsca rejestracji łodzi, czyli polskie. Wg nich powinieneś mieć koło na łodzi (podkowa też może być - woziłem taką na 3,8m pontonie). Chorwaci mało prawdopodobne, żeby o nie pytali, ale o kamizelki tak. Czy koło musisz mieć - musisz sam zdecydować...
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Styczeń 07, 2019, 18:24:11
Odpowiedź #27
Marsik , flaszka się należy, nie ma co!! dziękuje za kolejne wskazówki

powiem tak https://youtu.be/Lev3IUeUtTk?t=19 ja już chce tam być !!!

pytanie chyba już przed ostatnie jak z bezpieczeństwem można śmiało "udkę" zostawiać na kotwicy 20m od brzegu i iść zwiedzać? nie martwiąc się że piraci porwą sprzęt...?
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Styczeń 07, 2019, 19:36:51
Odpowiedź #28
  • Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 251
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
 :) :) same znajome zakątki z Rabu.

Ja też już chcę tam być! 8) 8) 8)
Po zakończeniu sezonu człowiek cały czas myśli kiedy w końcu znowu będzie wśród tych kolorów, kiedy poczuje wiatr we włosach błąkając się między jadrańskimi wyspami. Jak się nie da, to chociaż człowiek podzieli się doświadczeniami, powspomina przy okazji. Także nie dziękuj, cała przyjemność po mojej stronie.
 
Z flaszek w Cro to ja tylko ichniejsze wino, często "domace" = domowe, pytaj gospodarza, na pewno zaoferuje. Ach, w taki gorący dzień na łódce, schłodzona biała Grasevina... chętnie, chętnie.

A propos pytania (mam nadzieję, że nie ostatnie):
Dlaczego na kotwicy? Chcesz wpław płynąć i na mokro zwiedzać? Odradzam oczywiście pływanie w wodzie portowej.
Jak tylko możesz to cumuj do pirsu, skąd suchą nogą wyjdziesz zwiedzać. Odwiedzając jakieś miasteczko, przeważnie można znaleźć jakieś miejsce do zacumowania. Łódkę można spokojnie zostawić.
Czasem przylezie opiekun miejskiego portu - np. właśnie w Sukosanie, gdzie wpadliśmy kiedyś na pizzę - pomógł nam jeszcze zacumować. Często wystarczy powiedzieć, że na krótko, np. 1h, ewentualnie dostosować się do wskazówek.

W Sukosanie


Jak jest trudno z miejscem, można przytulić się do miejsca zarezerwowanego przez jakąś wypożyczalnię Boat Rent - np. w Murterze kiedyś tak cumowałem - wiedzą, że klienci z wypożyczonymi łódkami wróca pod wieczór, w ciągu dnia miejsce wolne.

W Murterze


 Jedyne miejsce z kłopotem miałem raz w Pakostanie - tam harbour master kazał siedzieć mi na łódce, jakby właściciel miejsca przypłynął to żeby mu zwolnić. 

W dzikich miejscach - przy wszelakich plażach najlepiej zakotwiczyć od dziobu, rufą do brzegu, z której cuma do przywiązania gdzieś na plaży. Raczej kilka metrów od brzegu, tak aby spokojnie sobie zejść, ale śruba/spodzina silnika była bezpieczna.
Masz drabinkę? Przydałaby się na rufie, choćby sznurowa.

O tu np. cumowanie przy skalistej plażyczce na Tetovisnjaku Malim (polecony przez kol. #baunty). Kotwica od dziobu na 5-7m głebokości.



     


 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2019, 19:59:06 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Styczeń 07, 2019, 20:34:05
Odpowiedź #29
co do cumowania na wodzie dziobem w wodę a rufa do brzegu, to taki miałem plan przy plażach "dzikich", drabinki nie posiadam ale można po silniku wejść :) (sprawdzone)   pomyśle o jakiejś drabince sznurowej na burtę , bo na rufie brak miejsca :)


Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-