Autor Wątek: Barka z ładunkiem PONAD GABARYTOWYM, Poznań -> Szczecin  (Przeczytany 6796 razy)

Wrzesień 12, 2012, 12:41:06
Witam w niedziele lub poniedziałek (16 lub 17.09.2012) ma zamiar wypłynąć barka z Poznania z ładunkiem ponad gabarytowym do Szczecina... (powklejam fotki z załadunku barki)

waga ładunku 35ton wymiary 6,5m x 6m x 5,4m

organizatorowi wyprawy powiedziałem ze wedle wiedzy.... motorowodniaków stan rzek jest bardzo niski.... i może się nie udać....
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Wrzesień 12, 2012, 14:01:24
Odpowiedź #1
Akurat ma trochę popadać, powodzenia, a foty chętnie zobaczę.
P.s. A skoro on, ponad gabarytowy to jak to wygląda... Jakieś specjalne pozwolenia, zgłoszenia...
Pozdrawiam Radek

Wrzesień 12, 2012, 14:21:17
Odpowiedź #2
ponad gabarytowy co by droga jechać .... :)
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Wrzesień 12, 2012, 16:03:44
Odpowiedź #3
 :D
No teraz kumam. A tak przy okazji to są jakieś skrajnie na wodzie? Wymiary których niewolno lub których lepiej nie przekraczać?
Pozdrawiam Radek

Wrzesień 12, 2012, 22:44:25
Odpowiedź #4
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
zanurzenie, szerokość przęseł i wysokości mostów.
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Wrzesień 13, 2012, 09:27:00
Odpowiedź #5
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • łódka wypornościowa
    • Nowa Sól
  • Akwen: Odra środkowa
:D
  A tak przy okazji to są jakieś skrajnie na wodzie? Wymiary których niewolno lub których lepiej nie przekraczać?

Ograniczeniem są wymiary śluz tj. szerokość i dlugość / na trasie Poznań -Szczecin Warta i Odra nie mają żadnej śluzy więc problem odpada/.
Pozdrawiam

Wrzesień 13, 2012, 09:46:38
Odpowiedź #6
Dzięki za logiczne wyjaśnienia :)
Chodzi mi o to czy są jakieś ustalone/narzucone wymiary, czy po prostu przed rejsem trzeba się zorientować czy się zmieścimy?
Pozdrawiam Radek

Wrzesień 13, 2012, 10:02:58
Odpowiedź #7
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • łódka wypornościowa
    • Nowa Sól
  • Akwen: Odra środkowa

Chodzi mi o to czy są jakieś ustalone/narzucone wymiary, czy po prostu przed rejsem trzeba się zorientować czy się zmieścimy?

Na pewno trzeba sprawdzić , czy głębokość wody jest wystarczająca.Dla pchaczy rzecznych i barek minimum to jakieś
70 cm wody tranzytowej.
Rzeki , a ściślej drogi wodne mają kilka klas w zależności od wielkości i to one mówią jak dużym / głębokim/ transportem można płynąć.

Dodatkowo przed kazdym rejsem i w jego trakcie kapitan lub sternik łączy sie przez radio z tzw Nadzorami Wodnymi
które są nad rzekami co jakies 60-80 km i otrzymuje bierzące informacje n/t zeglugi.

Wszystko to nie dotyczy na szczęście małych łódek i pontonów :).
Dla nich nie ma przeszkód :).

Czytałem kiedys w necie relacje  z rejsu pontonami po Wisle ; start powyzej Krakowa, cel w Gdansk.

Więc z tej relacji dowiedzialem sie ze Wisla / "królowa naszych  rzek"?/ jest w zasadzie nieprzejezdna ponizej krakowa gdyz
jakas sluza jast zasypana piaskiem.Ale co tam ; to żadna przeszkoda-pontony na plecy i przez śluze :).Poplyneli dalej.
Do celu. Przy okazji gratulacje dla Zagania :).

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2012, 10:05:48 wysłana przez agron77 »
Pozdrawiam

Wrzesień 15, 2012, 22:03:31
Odpowiedź #8
  • ***
  • Wiadomości: 208
Dokładniej mówiąc to nie tyle zasypana piaskiem co hm... woda zabrała piasek, dno się obniżyło  [bo nie ma poniżej nic piętrzącego wodę czy zatrzymującego piasek] i efekt jest taki, że przy wysokiej wodzie można przepłynąć, a przy normalnej wodzie na wyjściu ze śluzy jest mini wodospad no i dalej trochę kamieni a dalej z 300 metrów wody o głębokości  20 cm lub mniej.

Chcieliśmy spróbować żeby nas opuścili w śluzie [tam było z 20-30 cm wody], potem zepchnąć pontony z tego nimi progu [na pewno cały oślizgły od glonów więc powinno być łatwo] ale nie dało się - zakaz śluzowania i koniec ( w sumie mieli rację - ktoś by upadł w śluzie na tym oślizgłym dnie i potem byłby (ich) problem )

Jest jak jest, dobra, nie ma wielkich pieniędzy na duże inwestycje ale wyciąć krzaki  przy znakach to by jednak mogli , tak jak i poprawić te upadające znaki.

Dziwi tez porzucanie podtopionych barek i holownika/pchacza - gdybyśmy mieli sprzęt i możliwości to byśmy próbowali ten holownik podnieść - taki kawałek statku porzucić , byłoby czym pływać :D   ...

Przy okazji - co mówi prawo na temat porzuconych statków na śródlądziu? 


Ajjj   - żeby nie był kompletny off-top     - ważne też jest, żeby wody nie było za dużo bo wtedy barka się nie zmieści pod mostami


Krzysiek (Saradog) zna ciekawą historię jak to ktoś płynął statkiem z Niemiec (?) na Mazury

(o ile pamiętam potrzebna była koparka żeby dobalastować statek kilkoma tonami piasku i holownik puszczony przodem żeby rozepchnąć trochę wodę  ... albo coś pokręciłem)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 15, 2012, 22:08:02 wysłana przez kozi »


Wrzesień 16, 2012, 13:03:25
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 290
    • GRYFINO
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Witam
Dzięki Krzysztof, bardzo miła lektura.
pozdrawiam
Roman

Wrzesień 16, 2012, 23:36:04
Odpowiedź #11
w srode z poznania płynie jutro wiecej info.... i moze jakies foty beda:)
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Wrzesień 17, 2012, 08:34:24
Odpowiedź #12
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • łódka wypornościowa
    • Nowa Sól
  • Akwen: Odra środkowa

Jest jak jest, dobra, nie ma wielkich pieniędzy na duże inwestycje ale wyciąć krzaki  przy znakach to by jednak mogli , tak jak i poprawić te upadające znaki.




 
Na Odrze /przynajmniej na naszym odcinku/ RZGW Wrocław zleca wycinanie zarośli na główkach i w okolicach
znaków żeglugowych.Robią to nawet dwa razy w roku.
Jeśli chodzi o te wraki o których pisałeś , to nie powinno ich tam po prostu być.
Każdy kadłub ma trwale umieszczone / naspawane/ numery identyfikacyjne i po nich pracownik Urządu Żeglugi Sródlądowej lub Policja wodna  powinna znaleźć właściciela.
Jeżeli są zatopione na szlaku wodnym to jast to pułapka na inne łódki, powinny być oznakowane jako przeszkoda wodna.
Z twoich relacji wynika że stan utrzymania i żeglowności naszych rzek zależy od reginu Polski , od gospodarza wody czyli
od miejscowego RZGW.
Widzę że Odra nie jest w tym rankingu na ostatnim miejscu :).





« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2012, 08:37:15 wysłana przez agron77 »
Pozdrawiam

Wrzesień 19, 2012, 19:54:12
Odpowiedź #13
witam

po 2 dniach moredengi......

dojechał ładunek do poznania..... teraz płynie do szczecina.... barka dopłynęła do poznania bez problemowo...





























Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Wrzesień 19, 2012, 23:16:28
Odpowiedź #14
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...