Autor Wątek: Pętla wokół wyspy Uznam  (Przeczytany 10042 razy)

Sierpień 09, 2011, 20:59:02
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Kiedyś rozmawialiśmy o pętli wokół wyspy uznam... :( Plany były, ale chęci i pogody mniej. Myślę, ze ostatni dzwonek na taką wyprawę w tym roku.
Dlatego zdecydowaliśmy z Atomikiem płynąć w najbliższy weekend 12-14.08 (pogodę załatwia Andrzej, więc będzie).

Plan jest następujący:

Wypływamy w piątek po południu (godz. do ustalenia).
Trasa: Szczecin - Trzebież - Nowe Warpno - Ueckermunde (ok.70km). Nocleg w marinie Lagunenstadt (http://www.lagunenstadt-ueckermuende.de)

Sobota.
Trasa: Ueckermunde - Wolgast - Kroeslin (ok.62km - wersja z zatoką Achterwasser 100km). Nocleg w marinie Kroeslin (http://www.marina-kroeslin.de/index.php?id=372&L=2)

Niedziela.
Trasa: Kroeslin - Peenemunde - Świnoujście - Trzebież - Szczecin (ok. 125km).
Ten odcinek jest oczywiście zależny od wiatru. Jak będzie dmuchać wracamy tą samą drogą... :-X
Płyniemy z kobietami, które nie lubią zbytniego bujania... :-\

Jest opcja noclegu w Świnoujściu i spokojny powrót w poniedziałek przez Świnę i kanały (ale ja niestety muszę w niedzielę wrócić do Szczecina).

Trasę planujemy pokonać prędkością podróżną ok. 40km/h  oczywiście gdzie nie wolno to spacerkiem. Po drodze chcemy zaglądać w różne ciekawe miejsca.

Jeśli jest ktoś chętny na taką eskapadę to zapraszamy.  ;D 8) 8)
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 11, 2011, 19:49:48
Odpowiedź #1
Kurcze,
właśnie poinformowałem kolegów z rejonu szczecińskiego o przełożeniu mojej wyprawy (Wolin). A tak bym się chętnie przyłączył- zawsze mógłbym odgrywać rolę szalupy/tratwy  ratunkowej dla Waszych pełnowymiarowych łódek...
Cholernie żałuję....

Sierpień 11, 2011, 21:57:19
Odpowiedź #2
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Pogoda nieco zweryfikowała plany, ale się nie poddajemy.

Planujemy wyruszyć w sobotę o 10:00  ;D
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 11, 2011, 21:59:56
Odpowiedź #3
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 470
    • Lubin
Arek czy 5,5 metrowa łódka poradziłaby sobie z taką trasą ?


BANTA 460 + EVINRUDE E TEC 90  POZDRAWIAM MARCIN

Sierpień 11, 2011, 22:00:10
Odpowiedź #4
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2052
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
To chyba będę już wyrobiony i potowarzyszę do Chełminka.
Pozdrawiam Lewar

Sierpień 11, 2011, 22:09:22
Odpowiedź #5
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Arek czy 5,5 metrowa łódka poradziłaby sobie z taką trasą ?

Wszystko zależy od wiatru, moja nie jest dużo dłuższa. Jak będzie dmuchać to kobitki nam zastrajkują i nie popłyniemy... :-[
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 11, 2011, 23:43:58
Odpowiedź #6
  • ***
  • Wiadomości: 193
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Spokojnie 5,5m da radę, jak patrzę na wędkarzy, którzy bez wzgledu na pogodę łowią przy wejściu do kanału piastowskiego na naprawdę małych łupinkach to możesz być spokojny, oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Przy dużej fali niepopłyniesz ślizgiem i musisz wypornościowo atakować fale, a przy mniejszej łódce trzeba się trochę nakręcić kierownicą aby odpowiednio ustawić się. Problem wyprawy na zalew na dwa trzy dni szczególnie tego lata to pogoda i niezabardzo sprawdzające się prognozy. Ja w miniony weekend popłynąłem w piatek z rodzinka do Kariboru i pogoda była bardzo ładna, w sobotę jak wracaliśmy to od rana zaczeło wiać coraz silniej - wg prognozy pogody miało się rozwiać dopiero popołudniu. Bojąc się, że później może być gorzej wyszedłem około godziny 12 i wtedy naprawdę ostro dawało. Zmieliło nas na zalewie naprawdę pierwszorzędnie. Ja akurat lubię taką jazdę z górki i podgórkę  dziobę wbijać się w falę i prysznic. Mam 6 m łódkę ale z wysokimi burtami, naprawdę dzielna sztuka. Chcę podkreślić, że mimo wszystko najważniejszy jest zdrowy rozsądek, jak zobaczysz przy wyjściu na zalew, że jest niebezpiecznie albo nie czujesz się na siłach to poprostu trzeba zwrócić i ewentualnie przeczekać.

Sierpień 15, 2011, 00:24:42
Odpowiedź #7
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Dzień pierwszy.

Planowaliśmy wyruszyć o 10, ale znowu deszczyk nieco to zweryfikował. Atomik wyruszył parę minut po 12-tej, ja chwilę po nim.
Na przekopie spotkałem Stefana. Jako, że goniłem Andrzeja tylko pomachaliśmy do siebie...


Po drodze wyprzedziłem Victora Hugo  ;)


O 13-tej dogoniłem Andrzeja..


Pół godziny później tankowaliśmy paliwko w Trzebieży (pb95 5,29)


Zalew nas przywitał umiarkowaną falką, płynęło się spokojnie....


..chociaż jedna chmura chciała dopaść Andrzeja... >:(


o 14:50 wpłynęliśmy do kanału prowadzącego do Ueckermunde


Kawałek dalej przywitała nas piękna Marina Lagunenestadt (mieliśmy tam nocować w wersji trzydniowej). Na pewno będziemy tam w przyszłym roku.


Zacumowaliśmy przy kei miejskiej i poszliśmy na krótki spacer.


O 16:30 wypłynęliśmy w dalszą podróż. Teraz ciekawostki nawigacyjne.
To nie jest kalosz złowiony przez roztargnionego wędkarza tylko znak nawigacyjny - nosek pokazuje kierunek ułożenia sieci.


Bliżej miasteczek było sporo sieci oznakowanych zupełnie inaczej niż u nas. Są dwie chorągiewki pomiędzy którymi są rozpięte sieci.
Czasem było tyle tych chorągiewek, że można było się pogubić. Pomagały pływaki obok chorągiewek pokazujące w którą stronę biegnie sieć.


Fragment starego mostu podnoszonego koło Karnin


Most łączący Uznam z "lądem"


I znowu spotkaliśmy Victora Hugo  ;)


Marina Ziemitz


Ok. 18-tej dopłynęliśmy do Wolgastu


Marina Zecherin


Pół godziny później dopływamy do celu - Mariny Kroeslin


Łodzie zacumowane, poszliśmy zwiedzać marinę i coś zjeść.


Plan mariny


Zdjęcie specjalnie dla Mariusza - nic nie plumkało... ;)


Na koniec tradycyjny forumowy wieczór... :)









Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 15, 2011, 00:42:37
Odpowiedź #8
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2052
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
i zapili wycieczkę
Pozdrawiam Lewar

Sierpień 15, 2011, 00:44:46
Odpowiedź #9
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2052
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Na drugi raz chociaż ogórki kiszone weźcie.
 Bo wstyd tak na obcej ziemi.
Pozdrawiam Lewar

Sierpień 15, 2011, 01:23:04
Odpowiedź #10
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Dzień drugi
Obudziłem się o 6 rano słysząc Andrzejka śpiewającego szanty... ;)
Okazało się, że jakimś cudem włączyła mu się płyta z szantami. Nie szło spać, więc musiałem przejść na jego łódź i to wyłączyć...

Marina Kroeslin bardzo fajna, duża, dobrze wyposażona. Opata za dobę 8,40EUR w cenie prąd, woda, toalety (czyściutkie). Prysznic za dodatkową opłatą.
Około południa opuściliśmy ta sympatyczne miejsce.


Po drugiej stronie Piany jest Peenemunde z muzeum i łodzią podwodna (ciekawe podobieństwo dwóch łodzi na zdjęciu  ;))


Wyjście na morze było zachęcające - delikatna falka...Wypłynęliśmy o 12:45.


Ale dalej zaczęło się mocne falowanie. Ominęliśmy wrakowisko i mieliśmy podjąć decyzję co robimy dalej...


Trochę mocno falowało, ale zrobiliśmy już 10km...zostało tylko 40...


Dalej było ekstremalnie jak na nasze łódeczki... nie dało się płynąć szybciej niż 25-30km/h


O 14:20 dopłynęliśmy do Banzin, jeszcze dwa uzdrowiska i w domu... :P


Kawałek dalej ładne molo w Herringsdorfie.


I już widać budowę gazoportu w Świnoujściu. Morze zdecydowanie spokojniejsze...


Wytelepani, zmęczeni, ale zadowoleni dopłynęliśmy do Świnoujścia o 14:50. Tak nas trzepało, że odpadł mi głośnik i wyszło kilka wkrętów z podłogi... :(


Odpoczęliśmy w świnoujskiej marinie.


Około 16:30 wypłynęliśmy ze Świnoujścia. Spokojny Kanał Piastowski zapowiadał miły powrót do Trzebieży...


Ale nic z tego, na Zalewie też dmuchało i telepała, ale zdecydowanie mniej niż na morzu.. O 17:15 byliśmy w Trzebieży.
PĘTLA ZAMKNIĘTA !!!!!! ;D ;D ;D O0 O0 O0


Andrzej zatankował łódź i popłynęliśmy w stronę Szczecina. I w końcu były normalne widoczki...


O 18:15 dopłynęliśmy do lewarowej bazy.. ;)


Chwilę odpoczęliśmy i popłynęliśmy na przystań.

I w końcu udało się zrealizować cel, który planowaliśmy już w zeszłym roku. Pętla wokół wyspy Uznam zaliczona ;D
Na pewno wybierzemy się tam w przyszłym roku, ale na dłużej. Jest zbyt wiele ciekawych miejsc, trzy dni to minimum aby pozaglądać w różne zakamarki ujścia Piany i Zalewu Szczecińskiego.

Łączny dystans jaki pokonaliśmy to 265km. Staraliśmy się płynąć z prędkością ok. 40km/h, ale Bałtyk i Zalew nam na tyle nie pozwolili... :(
Spaliłem 139l paliwa.

Na pewno trasę mogę polecić wszystkim motorowodniakom i już zapraszam na wypad latem 2012  :D
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 15, 2011, 01:24:07
Odpowiedź #11
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5289
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Na drugi raz chociaż ogórki kiszone weźcie.
 Bo wstyd tak na obcej ziemi.

Chwilę przed zjedliśmy sznycle XXL, więc spoko... 8)
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 15, 2011, 08:23:56
Odpowiedź #12
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 470
    • Lubin
Arek co Andrzej taki skwaszony na zdjęciu jakby zjadł te ogórki których nie było  ;D , super mieliście wycieczkę, poza tym ładnie pomieszaliście Żubr - Tyskie i na końcu Finlandia  8) :P


BANTA 460 + EVINRUDE E TEC 90  POZDRAWIAM MARCIN

Sierpień 15, 2011, 08:59:51
Odpowiedź #13
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2288
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Fajnie,że trafiliści z pogodą, bo w tym roku było z nią krucho,szlak przetarty więc nie pozostaje nic innego jak popłynac w 2012 roku.Ta marina Kroslin roki wrażenie jak na nasze postdemoludowe warunki duża.Całość pukneliście w dosyć dużym tempie,ale nic nie piszecie czy tankowaliscie w "NRD" .Na jedej focie widziałem wysepkę, czy to w-pa RUDEN?gratuluję  udanego wypadu  :)

Sierpień 15, 2011, 09:30:53
Odpowiedź #14
  • *****
  • Wiadomości: 2486
  • Akwen: Odra środkowa
Pętla zaliczona ale rzeczywiście za szybko to wszystko było i za duże tempo. No i kiedy zdążyliście wytrzeźwieć? >:D
Pozdrawiam