Gdzie pływamy > Odra i Zalew Szczeciński

Petla wokół wyspy Wolin

(1/51) > >>

musti:
W zeszłym roku wybrałem się na pętlę wokół wyspy Wolin: Szczecin - Dziwnów - Świnoujście - Szczecin.
Podszedłem do tematu bardzie rekreacyjnie niż inni koledzy, którzy robią ją za jednym razem   ;)
Płynąłem spokojnie z prędkością cruisingową ok. 42-43km/h ze średnim spalaniem 20-21l/h.

Na początku tankowanie na stacji paliw na marinie Pogoni (miałem w baku 23l, dolałem 50).


O 13:00 wypłynęliśmy na j. Dąbie.Po minięciu betonowca, płynęliśmy Odrą w kierunku Trzebieży. Na zdjęciu poniżej Roztoka Odrzańska. Na wprost widać wyjście na zalew, a po lewej Trzebież.


Do Trzebieży dotarliśmy po ok. 40 minutach. W marinie sporo wypornościówek z turystami z Niemiec i Danii.


W Trzebieży jest stacja paliw Orlenu, ale zabrakło benzyny...  :'(


Po krótkim postoju wypłynęliśmy na Zalew Szczeciński w kierunku Wolina. Wiatr umiarkowany, więc było spokojnie.


Wiatraki koło Wolina są dobrym punktem nawigacyjnym   ;)


Plaża w okolicy Wolina - jest nawet pomost, więc można się zatrzymać...


Po niecałej pół godziny płynięcia jesteśmy w Wolinie. Na zdjęciu marina.


Krótki postój przy kei miejskiej.


Most zwodzony (3,1m) nie był dla nas przeszkodą i wyszliśmy na Dziwnę.


Po kilkunastu minutach wypłynęliśmy na Zalew Kamieński. Poniżej Marina Kamień Pomorski.


Z Kamienia tylko kilka minut do Dziwnowa, gdzie mieliśmy zaplanowany nocleg. Wejście do Dziwnowa.


Przy kei miejskiej rib oferujący "rejsy ekstremalne"


Kawałek dalej stacja Bliska (tutaj była E95 po 4,59)  8)


W Dziwnowie jest niski most, ale otwierają go o każdej pełnej godzinie.
Dla nas był wystarczająco wysoki  ;-)
Jako, że było jeszcze dość wcześnie krótki wypad na morze, które było bardzo spokojne.


Teraz czas na rekreację   ;D


Na nocleg zatrzymaliśmy się w marinie Polmax. Marina dość mała, ale zapewnia podstawowe usługi. http://www.plx.pl/marina/marina.htm Oprócz nas było kilka łodzi niemieckich.


Następnego dnia po zatankowaniu 100l paliwa na Bliskiej wyruszyliśmy w kierunku Świnoujścia. Mijamy Międzywodzie.


Morze było bardzo spokojne, więc podroż była bardzo przyjemna. Poniżej piękne wybrzeże Wolińskiego Parku Narodowego.


Na trasie widzieliśmy zaledwie jedną łódź. Jedynie na plażach były motorówki z bananami. Po około pół godzinie zobaczyliśmy Międzyzdroje.


Po paru minutach zbliżamy się do wejścia do Świnoujścia.


Basen Jachtowy w Świnoujściu:


Po minięciu przeprawy na Karsiborzu, popłynęliśmy Starą Świną na j. Wicko.


Znaleźliśmy tam nawet Marinę Wicko w Zalesiu k. Międzyzdrojów
http://www.miedzyzdroje.travel.pl/marina/ z muzeum broni V-3 tuż obok.


Przez powrotną drogę Zalew Szczeciński był jak lustro.


Na wprost wejście w Roztokę Odrzańską , po prawej marina w Trzebieży.


Po krótkim postoju w Trzebieży (żona zamówiła węgorze :wink: ) popłynęliśmy bezpośrednio do Szczecina.

Na całej trasie było bardzo mało motorowodniaków. Fakt, że był to środek tygodnia (śr-czw). Po drodze spotkaliśmy kilka łodzi z Niemiec, paru wędkarzy, większość trasy przepłynęliśmy nie widząc żadnych jednostek.

I trochę statystyki.
Jak wspomniałem na początku płynąłem z prędkością cruisingową. Ogółem spaliłem 111l paliwa. Silnik pracował 7mh. Płynęliśmy w trzy osoby, na początku miałem 73l paliwa, od Dziwnowa ok. 150l

Trasę mogę polecić każdemu. Marin jest wprawdzie mało, ale jest się gdzie zatrzymać. Planuję taką trasę również w tym roku, dla odmiany popłyniemy w przeciwną stronę  ;)

CALCIO23:
Arek żeby robić takie trasy to chyba trzeba mieć dość długą łódkę żeby płynęło się w miarę komfortowo ? i jaką miałeś prędkość średnią na całej trasie ?

musti:
Koledzy pływają nawet mniejszymi, ale nie może dmuchać na Zalewie, o morzu nie wspominając...
Średnia prędkość w ślizgu to 40km/h, wtedy mam optymalne zużycie paliwa 18-20l/h. W portach oczywiście pyrkałem...

lewar:
Ja zrobiłem tę trasę z kolegą Piotrem Best-Boats w ubiegłym roku.

lewar:
Dziwnów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej