Autor Wątek: Delta Dunaju  (Przeczytany 528 razy)

Luty 18, 2018, 18:32:57
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Łódź
  • Akwen: Jeziorsko
Witam Forumowiczów!
Zauważyłem, że nie mamy informacji nt. Delty DUnaju, jednego z najciekawszych przyrodniczo regionów Europy. Byłem tam w zeszłym roku, co prawda na wodzie spędziłem tylko jeden dzień, na motorówce wynajętej ze sternikiem ale tak mnie zauroczyła, że chciałbym wyprawę powtózyć własną łódką, lub pontonem. Mam w związku z tym pytanie, czy są jakieś formalności (opłaty, pozwolenia, winiety), które trzeba spełnić/wykupić, aby pływać tam własnym sprzętem. Byliśmy z przyczepą w Murighiol i stamtąd przepłynęliśmy przez kilka godzin duży obszar, ale w dużym pośpiechu.
Ogromnie polecam, byliśmy w lipcu, ale najlepszy moment to pewnie kwiecień maj ze względu na lęgi ptaków.
Jeżeli nasuną się Wam pytania, spróbuję odpowiedzieć, w miarę możliwości.
Pozdrawiam, Lech

Marzec 14, 2018, 11:58:23
Odpowiedź #1
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 155
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Dla mnie bardzo ciekawe. Myślę o Delcie od kilku lat, może czas przejść do czynów?
Marzyłoby mi się opłynąć Deltę dookoła - np. płn., graniczną odnogą do morza, potem powrót płd., z eksplorowaniem bocznych, dzikich odnóg, kanałów.

Możesz podzielić się szczegółami, tym co dowiedziałeś się na miejscu? Więcej zdjęć?
Skąd płynąłeś, z Tulczy? Jaka trasa? Jaki ruch na wodzie? Oznakowanie?
Spotkałeś się z mapą szlaków wodnych w Delcie?

Najbardziej interesuje mnie kwestia eksplorowania odnóg oraz noclegów - czy są dozwolone na wodzie/lądzie w dowolnym miejscu?   
O ile wiem, nie było (nie ma?) żadnych opłat.
 

Kwiecień 02, 2018, 18:20:05
Odpowiedź #2
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Łódź
  • Akwen: Jeziorsko
Cześć,  przepraszam za późną odpowiedź. Płynęliśmy wynajętą motorówką z Murighiol, przez Lacul Isac, Lacul Gorgova Caraorman. Zwiedziliśmy wynajetą terenówką wydmy piaskowe koło Caraorman i potem poplynęliśmy do Sfantu George, gdzie zjedliśmy obiad i spędziliśmy dwie godziny na plaży.  Potem wróciliśmy poludniową odnogą do Murighiol. Koszt w przeliczeniu ok 1000 zł, ale można znaleźć tańszą ofertę.  Ruch na wodzie był bardzo mały,  w ogóle mało turystów. Na temat oznakowania szlaków wodnych nic nie potrafię powiedzieć. Myślę,  że nawet jeśli biwakowanie w miejscach nie wyznaczonych nie jest legalne, to chyba prawdopodobieństwo kontroli nie jest duże,  a w razie czego da się to z rumuński policja załatwić polubownie.  Radziłbym tylko poruszać się w kilka osób i mieć pojemnik z gazem pieprzem że względu na duże bezpanskie i czasem agresywne psy. Pozdrawiam Lech