Ogólnopolskie Forum Motorowodne

Gdzie pływamy => Europa i Świat => Wątek zaczęty przez: frytek w Sierpień 11, 2018, 17:55:08

Tytuł: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 11, 2018, 17:55:08
Cześć, planuję w przyszłe wakacje wybrać się łódką od Wiednia do morza czarnego, i z powrotem. W związku z tym, mam kilka pytań :
1. Czy da się przepłynąć całą rzekę bez wyciągania łodzi z wody?
2. Jak jest z marinami w miastach nad rzeką, gdybym chciał zatrzymać się na noc ?
3. Jak jest z opłatami ? W których krajach obowiązują ?
4. Czy na Dunaju są duże fale?
5. Czy rzeka jest dobrze oznakowana?
Z góry dziękuję z wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: miro12a w Sierpień 11, 2018, 18:01:44
Ciekawy temat. Też myślałem o takiej atrakcji ale na razie mam za mało doświadczenia. Kilka razy przepływałem promem między Rumunią a Bułgarią, rzeka robi wrażenie, bardzo duża ale zawsze była bardzo spokojna.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Sierpień 11, 2018, 19:18:10
Akurat spałem tydzień temu na statku w Budapeszcie, jedyne odczuwalne fale to były od innych statków ale na otwartych przestrzeniach pewnie potrafią być sporo większe niż na Naszej Wiśle, to zależy zapewne też od szerokości rzeki w konkretnym miejscu. O oznakowanie bym się nie bał, to szlak wodny z prawdziwego zdarzenia. Co ciekawe obserwowałem duży ruch w nocy, statki wycieczkowe sprawa oczywista, one właśnie w nocy robią trasę ale pływało też wtedy sporo małych łódek, może ze względu na straszny upał w ciągu dnia.
Interesujący temat, ale nie przypominam sobie, żeby jakiś forumowicz zrobił długą trasę, było na pewno coś o pływaniu w pobliżu ujścia, Wilkowo czy jakoś tak?

pzdr
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 11, 2018, 19:22:58
Czyli są szanse na zrobienie tej trasy dobrze wyposażonym, dużym pontonem? Robiłem już kilka szalonych wypraw  ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: don alonso w Sierpień 11, 2018, 21:15:28
Ad.1
Tak, da się. Dunaj na tym odcinku jest żeglowny.
Ad. 2
Tak, są po drodze mairiny.
Ad. 3
Nie wiem o jakie opłaty chodzi. Jeżeli o kozystanie z dróg wodnych to dla sporotowych łodzi w Austrii. Ie ma. Co dalej to trzeba spytać. Najlepiej posłać maila do poszczgólnych ambasad na trasie. I zapytać sie o procedure przekraczania granic. non Schengen i zewnetrzych Unii - Serbia.
Ad. 4
Nie, nie ma wielkiego zafalowania, ale prąd jest silny.
ad. 5
Dunaj jest dobrze oznakowany, jest to bowiem szlak żeglowny. Dla jachtów zagrożeniem są statki komercyjne i naprawdę duże pasażerskie.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: andretoja w Sierpień 12, 2018, 15:33:10
Pare lat temu moze nawet 15 bo po wojnie w Jugoslawi Anglik z zona zaholowali 10 mtr rib do Passau, Niemcy . Tam zwodowali rib a samochod z przyczepa zabezpieczyli na miejscu.  Doplyneli z wielkimi przygodami do Morza Czarnego nastepnie przez cisnine Bosfor do morza Srodziemnego i do Wenecji. Tam zostawili rib pojechali po samochod i przyczepe i wrocili do Wenecji po rib. Najwiekszym problemem byly klody drzew bo uszkodzil przekladnie Z dwa razy i musial wymieniac . Duzo czasu i duzo kasy musial wydac . Napisal ciekawy artykul z tej wycieczki - wyprawy . Postaram sie poszukac ten artykul

Jak oni mogli taki odcinek zrobic wtedy to teraz zadna filozofia tylko naledy uwazac na klody
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 12, 2018, 17:26:33
No i to mnie właśnie martwi... Co prawda łódka ma śmieszne zanurzenie ( niecałe 30 cm z silnikiem, załogą i gratami), ale wizja uszkodzenia silnika jest przerażająca :P
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 12, 2018, 19:56:50
A czy te konary mogą być na całej długości rzeki, czy raczej miejscowo?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 12, 2018, 22:44:41
Siadaj kolego do kompa. rób mapy ( chyba ze masz) przelicz paliwo i  miejsca zatankowania i do dzieła. Z prądem fajnie ale pod prąd. Zastanowił bym się jak to będzie. Ale powodzenia trzymam kciuki i oczekuje na relacje. Ktoś te szlaki musi przecierać. Spróbuj złapać kogoś z barek  pływają. Ja tak zrobiłem planując Wielka pętle Niemiec a głównie chodziło o Łabę.
 
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 12, 2018, 22:50:34
Na jakiej stronie załatwić mapy? Moim planem jest, aby płynąć z prądem- potem zabiorę łódkę samochodem. Na razie, muszę przygotować łódź
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 12, 2018, 22:55:59
Moment
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 12, 2018, 23:05:43
Ta strona powinna pomóc zrobić z grubsza plan
https://www.freietonne.de/seekarte/
 Pozostałe to trzeba by szukać kto w danym państwie zajmuje sie wodami śródlądowymi i dopiero coś dalej planować. Ale powiem tak . ODWAŻNIE, Bardzo odważnie i bez dobrego przygotowania logistycznego  to ? Ile osób płynie , jaki silnik? a może mały zabrać drugi , jaka łódź , ( ponton) . Jakie warunki do bytowania
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 12, 2018, 23:13:05
(http://upload.secondsun.pl/img/1534108337europa1.jpg)
 No to ten odcinek to 1700 km tak na okrągło.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 12, 2018, 23:27:42
No i jeszcze jedna. Jak pooglądasz to się odezwij. Powodzenia
http://maps.grade.de/
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: szczepko w Sierpień 13, 2018, 22:27:13
Może to

https://www.delius-klasing.de/karte-der-wasserstrassen-europa-10740
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 14, 2018, 01:49:00
Dziekuje za strony z mapami. Moje przygotowanie do jakiejkolwiek wyprawy wyglada tak. Mało profesjonalnie ale się przydaje.
np na Czechy.
(http://upload.secondsun.pl/img/1534202987l1.png)
(http://upload.secondsun.pl/img/1534203059l2.png)
Lub na Holandię
(http://upload.secondsun.pl/img/1534203266m1.jpg)
(http://upload.secondsun.pl/img/1534203297m2.jpg)
(http://upload.secondsun.pl/img/1534203370m7.jpg)
 Mam wiele informacji które okazują się być przydatne. I napiszę tak. Wypłynąć jest łatwo . Trudniej jest tak to rozplanować gdy na " karku " ma się kilka łodzi i trzeba je bezpiecznie doprowadzić do celu. Do swojego rejsu "Wielkiej Petli Niemiec" Oraz wyprawy na Schwerin  przygotowywałem sie kilka miesięcy  mając w zanadrzu że płyną ze mną 5 łodzi. Z jedną można zawsze się gdzieś zmieścić.Dlatego pytałem kolegę o pewne sprawy chcąc mu doradzić a nie przeszkodzić w jego zamiarze. .Nie uznaje się za " Góru" w realizacji rejsów , ale mogę służyć informacjami mając " malutkie" doświadczenie na kilku rejsach. Własne notatki to SKARB. POLECAM
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 14, 2018, 16:22:18
No powiem, że jestem pod olbrzymim wrażeniem. Mam zamiar wyruszyć na przełomie czerwca i lipca, więc mam jeszcze troche czasu na planowanie.

edit musti - nie cytujemy poprzedzającego postu 
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 14, 2018, 16:28:25
Warto. Niespodzianki na tak długim rejsie to kaplica.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 15, 2018, 15:29:32
A co sądzicie o silniku elektrycznym jako zapasowym? Chciałbym założyć 2 akumulatory 100 ah, zasilane ogniwami solarnymi, ale zastanawiam się, czy nie będzie to za mało, bo z tych baterii będę zasilał również elektronikę i oświetlenie...
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Sierpień 15, 2018, 21:12:23
A jakieś doświadczenie w długich rejsach po obcych wodach Kolega posiada?

pzdr
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 15, 2018, 21:30:36
Napisz coś o sprzęcie którym zamierzasz tą  trasę zrobić jego wyposażenie . Ile osób?. sposób komunikacji  ( języki ))?Wyposażenie w radio? Warto wziąć zwykłą nawigacje samochodową. Jakie doświadczenie?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 15, 2018, 21:34:59
Moim rekordem jest 300 km w jedną stronę po Chorwacji ( pontonem i z namiotem). Poza tym, zrobiłem spływ Wisłą, i popływałem trochę po Warcie w okolicach jeziorska ( trasy po ponad 100 km )
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 15, 2018, 21:37:38
Jeśli chodzi o sprzęt, to płyniemy w dwie łódki ( duży ponton i 5 metrowy laminat). Co do załóg, to prawdopodobnie 2 razy po 2 osoby. Wszyscy znamy angielski, odrobinę niemieckiego i rosyjskiego, ja rozumiem trochę po chorwacku. Oczywiście na łodziach będą mapy, nawigacje, echosondy, lokalne locje.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 15, 2018, 21:47:13
Jakie silniki? Wstępnie przygotowani.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Sierpień 15, 2018, 21:50:45
Rozumiem ze ponton przygotowany na złą pogodę? Zadaszenie. Gdzie planujecie noclegi? Mały laminat???  Prozaiczna sprawa Toaleta?  Pisz podpowiem albo naprowadzę Albo zadam "głupie" pytania" - tak mnie testowano - ale wyszło na dobre. Popatrz na moje rejsy pod moim nickiem. Sporo do załatwienia . A jesteś organizatorem . Ubezpieczenia? Czasu masz dużo. Dasz radę

Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Sierpień 15, 2018, 22:34:14
Oczywiście daszek jest. Zamierzam dorobić coś od boku...
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: miro12a w Grudzień 16, 2018, 11:57:33
Super ciekawa wyprawa. W raz z kolegą również zastanawiałem się nad taką wyprawą. Temat aktualny?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Grudzień 16, 2018, 13:24:47
Tak, jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: miro12a w Grudzień 16, 2018, 18:58:43
Chętnie bym się dołączył jak by była taka możliwość, oczywiście jak termin spasuje, na razie w planach pętla Żuławska aby nabrać doświadczenia w pływaniu. Przez Dunaj przejeżdżałem i przepływałem promem kilka razy w Rumuni, budzi respekt, nasza Wisła to przy Dunaju to strumyk. Trzeba wszystko dobrze przemyśleć i zaplanować. Jak masz ochotę dołączyć do pływania po Pl to https://www.facebook.com/groups/1057336744313715/


Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Grudzień 28, 2018, 21:46:16
Oczywiście możesz się dołączyć. Termin i skład ekipy są w 100% do ustalenia.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 11, 2019, 06:30:15
Witam. Właśnie się zarejestrowałem, przywitałem i znalazłem interesujący mnie temat, czyli spływ Dunajem.
Pływam a właściwie spływam rzekami i do pełni szczęścia potrzebne mi są coraz dalsze i dłuższe wyprawy ;)
Od zeszłego roku przymierzam się do spływu tą rzeką, zapoznałem się nawet z kajakarzem, który przepłynął Dunaj w 2018 roku.
Ma swoją stronę na FB.
Dunaj znam z wypraw kamperem. Zreszta trudno nie zauważyć wielkiej rzeki, która płynie przez duże europejskie stolice ;)
Ponieważ cieżko znaleść towarzystwo na tak długą wyprawę a samotność mi w sumie nie przeszkadza wiec decyzja o spływie nie jest jakaś trudna, natomiast fajnie by było jednak z kimś porozmawiać i ewentualnie obniżyć koszty transportu wspólnej wyprawy.
Na razie zbieram informacje, zakupiłem parę przewodników (niestety rowerowych) studiuję mapy i czekam aż stopnieją śniegi ;)
Pozdrawiam wodniaków i liczę na podpowiedzi ;)



Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 11, 2019, 06:44:25
A tak wygląda moja łajba i ostatni spływ :)


https://youtu.be/MMdfaOt_C4Q
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 11, 2019, 16:25:39
Gryfie, spływ po Dunaju jest realny dopiero w 2020 roku. Przez 5 miesięcy niestety nie uda nam się wszystkiego zorganizować, a jak wiadomo rzeczy do zrobienia jest bardzo dużo. Kilka postów wyżej kolega miro12a również wyraził zainteresowanie. Wyprawa samemu jest szaleństwem, natomiast możemy pojechać na kilka łodzi. Problemem może być logistyka i planowanie, ale wydaję mi sie, że jeżeli zbieże się conajmniej trójka lub czwórka chętnych, to damy ze wszystkim radę.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 11, 2019, 16:26:30
Aczkolwiek najpierw proponuję rejs zapoznawczy w jakiś weekend. Może Wisła?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: miro12a w Luty 11, 2019, 17:28:23
Gryf świetny filmik, ja osobiście dalej jestem zainteresowany spływem Dunajem, w maju pod warunkiem znośnej pogody planuje przepłynąć pętle żuławską ze spaniem pod namiotem, może będzie okazja poznać się przed Dunajem?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 11, 2019, 18:56:09
Frytek.
No co Ty ?
Jakie szaleństwo ?
Objechałem Dunaj kamperem. Najszerszy odcinek to ,,żelazne wrota" w Serbii. Ze względu na to, że jest to jezioro zaporowe.
Mój rówieśnik , którego namierzylem przez FB przepłynął Dunaj samotnie kajakiem. W maju w ubiegłym roku. Rozmawialiśmy telefonicznie i trochę popisaliśmy. Jego strona na FB to ,,Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej" albo jakoś podobnie. Nie jest taki spływ niczym skomplikowanym. Jedynie trzeba mieć trochę czasu.
  Jestem nastawiony na spływ i płynę. Fajnie by było jeszcze kogoś dokoptować ze względu na koszty powrotu na przyczepce. Jestem w stanie w tym celu udostępnić małego busa-kamperka. Na razie robię rozpoznanie, czy ktoś jest chętny na wspólną wyprawę. Można to rozwiązać na rożne sposoby. Mogę kogoś wsiąść ze sobą na pokład, ale łajbę mam malutką, wiec musimy żyć w zgodzie, bo to miesiąc podróży ;) Nie wiadomo zreszta czy nie popłynę dalej przez Bosfor na morze Jońskie. Mogę kogoś wsiąść z kajakiem. Mocujemy do burty, robimy katamaran i płyniemy na silniku lub żaglu. Możliwości jest wiele ;)
Teraz pływam w luksusie, ale jeszcze w roku 2017 pływałem tak :   ;)
https://youtu.be/oLniVfEV0Dw
https://youtu.be/RcQabo-RNK0
https://youtu.be/napnTadoJNg
https://youtu.be/clXVUJCDm3s

Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 11, 2019, 19:06:57
Bardzo chętnie natomiast zapoznam Szacownych Kolegów ;)
Wisłę uważam za ściek i stratę czasu.
Natomiast mam w planach Pętlę Berlińską. Start gdzieś na Odrze miedzy kanałami SPREWY I HAVELI. Auto gdzieś zostawię u gospodarza i w rejs. Powrót Sprewą i Odrą po autko :)
  Pomysł Kolegi na spływ Pętlą Żuławską bardzo fajny, ale ja już zaliczyłem w zeszłym roku i to w bogatszej hardcorowej wersji , z powrotem przez Drwęcę. ;)
  Mieszkam w Karpaczu, w razie czego znajdzie się kąt do przekimania wiec w razie czego zapraszam na góralskiego grzańca ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 11, 2019, 21:10:31
Niestety co do pętli Żuławskiej jestem dosyć sceptyczny, bo z rodziną jedziemy na żagle na Mazury. Co do Dunaju - preferowalibyście ciągle spanie pod namiotami, czy może w miare możliwości na jakichś kwaterach? Trzeba wszystko omówić jeśli wyprawa ma się zakończyć sukcesem...
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 11, 2019, 21:35:06
Skomplikowana ta platforma do forum.
Powiadomienia przychodzą o nowym wątku, ale odpowiedzieć mogę tylko z iPada . Z telefonu z Androidem nie mogę ...
A iPada nie zawsze mam pod ręką ...

Pytanie pewnie było nie do mnie, ale ja z Pętli Żuławskiej doplynalem do jezior mazurskich. Czyli byłem przy Ostródzie i Jeziorakiem doplynalem tez do Iławy. Wiec to nie problem.
Ja pisałem o Petli Berlińskiej. Tam będę płynął prawdopodobnie w maju, albo od razu na Dunaj. Zobaczę jaka będzie pogoda ;)
Na Odrę weszła cywilizacja. W portach super mariny i bardzo dużo nowych pływających pomostów. Rzeka jest przepiękna, więc aż żal nie popłynąć. W zeszłym roku byłem dwa razy. Polecam taki spływ. Zawsze to coś innego niż Mazury, na których coraz większy syf i coraz więcej zakazów. A na niemieckich kanałach, podnośnia, śluzy, ciekawostki, Berlin i wszystko za free. A paliwo w cenach podobnych, natomiast jedzenie w marketach tańsze niż u nas. Takie czasy ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Nomad w Luty 11, 2019, 22:12:26
Gryf - witam na tym forum. Obserwuję Twoje przygody już od jakiegoś czasu .
Zaczynam "dorastać" do tego samego - dla mnie dzisiaj jedyną przeszkodą jest brak czasu na taką miesięczną albo dłuższą zrywkę. Pracuję nad tym problemem ... i mam nadzieję ,że kiedyś będziemy mieli szansę zaliczyć jakiś ciekawy "spływ".
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 12, 2019, 01:14:12
Reasumując. Czy byliby chętni na wyprawę w lipcu 2020? Proponuję lipiec, bo ceny są trochę niższe niż w sierpniu. Organizacja podzielona na kilka osób będzie dużo prostsza.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 12, 2019, 07:13:48
Cześć Frytek.
Jeśli chodzi o mnie to mam zamiar płynąc w tym roku, co nie stoi na przeszkodzie żeby powtórzyć wyprawę w następnym ;) Z doświadczenia wiem, ze nie ma co przeciągać planować itp. Zreszta nawet nie wiem co tu planować ? Rzeka jak to rzeka płynie swoim nurtem i dopiero w Rumuni przy delcie ( która zajmuje 3/4 wybrzeża tego kraju) , można się zastanowić którędy dalej.
   Jedyny bardzo mały problem to kontrola  dokumentów w Serbii. Oczywiście dowodu osobistego. Paszport wezmę tylko ze względu na Bosfor, bo może popłynę na Śródziemne z Czarnego ;)
   Kupiłem zreszta niepotrzebnie pare przewodników rowerowych po Dunaju. Ze względu na zabytki, ale to bezsensowny zakup. Wszystkie mapy mam w telefonie.
  Jeśli boje się straty zasięgu to mam pobrane ,,MAPS EU". i oczywiście najlepsza topograficzna ,,MAPY CZ" , na tych mapach mam każdy śluzę itp. Dunaj jako międzynarodowy szlak jest oznaczony kilometrazem i znakami nawigacyjnymi. Mapy mi są potrzebne do lokalizowania stacji paliw i zabytków.
   Jedzenie i wodę biorę zawsze w wystarczającej ilości. A żeby ciąć koszty sporą część wyprawy zrobię na żaglu. Dunaj płynie równoleżnikowo z zachodu na wschód i takie przeważnie wieją wiatry...
  Nie ma tu czego planować ani żadnej filozofii. Wręcz przeciwnie, szkoda czasu żeby odkładać marzenia do szuflady... ;)
  Jedyny problem to powrót na przyczepce, ale to tez w sumie żaden problem z Rumunii. Chodzi tylko o koszt, ale biorąc uwagę jaka to wspaniała wyprawa przez 10 krajów europejskich to już można na to machnąć ręką.
  Marzenia trzeba realizować, a jak nie to się można niedługo obudzić z ,,ręka w nocniku" ;).
  Tak samo miałem z kamperem. Wsiadałem, jechałem w sina dal.
  I NIGDY nie spałem na polu kempingowym. W każdym mieście jest darmowy parking z dostępem do wody i koszy na śmieci. A jest to cmentarz ;) Brałem rower zwiedzałem miasto i dalej ku przygodzie :)
  Jestem na tym forum nie po jakieś informacje, bo sam takowe posiadam i mogę służyć  namiarami na slipy, zapory i kilometraż Dunaju, ale po to żeby zapoznać jakiegoś fajnego kolegę, koleżankę na spływ. A całkiem sporo osób się do mnie odzywa przez YT. Jak ktoś ma ochotę płynąc własnym kajakiem, nawet dmuchanym to zapraszam. Zrobimy katamaran i płyniemy. Jedyny problem to poszukiwanie miejscowy na namiot, chyba ze będzie fajna koleżanka, to udostępnię miejsce w kabinie ;)
   I to właściwie tyle. Skoro wodniacy ciągają łajby do Grecji, to czemu ja mam tam nie dopłynąć ? Ile zreszta jest przypadków, ze ktoś ciągnie łajbę znajomego a wraca na pusto ? Coś się wymyśli :)
  A tak wyglada Dunaj z okien kamperka ;)

https://youtu.be/JbYH8zpMFN0


Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 12, 2019, 07:41:38
I oczywiście odwzajemniam pozdrowienia dla NOMADA.
Cześć i jeszcze raz dziękuje za przyjęcie mnie w zacnym gronie motorowodnym ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: funyo w Luty 12, 2019, 08:19:15
Witaj, Gryfie.
Ta Twoja łódka to Bezik?
I pytanie o żagiel na Dunaju - czy nie ma tam zakazu pływania pod żaglami?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 12, 2019, 09:12:33
Cześć.
Bezik 2 z przedłużonym dzibem. Taką kupiłem i jestem bardzo zadowolony. Oczywiście powprowadzalem sporo innowacji ;)
Na Dunaju można pływać z żaglem, są regaty itp. A jak by nawet były jakieś zakazy to niewiele mnie to interesuje :)
Żagiel mam składany z deski windsurfingowej i sam sobie go montuje w pare sekund. Nie ma żadnych odciągów , want itp. Zwijam go wraz z bomem wyciągam i wkładam w widełki, lub rozbieram na części. Maszt jest składany.
    Powierzchnia żagla to 7 m2. I w sumie brzydala by się większa, No ale cóż... W sumie mały bezik był do niej zaprojektowany, ale ja mam większy (przedłużony) i sporo cięższy, bo z ekwipunkiem na miesiąc, dwa silniki, rower itp.
  Zgodnie z zasada, ze kto raz popłynie ten już nie przestanie, jestem zachłanny coraz to nowych wrażeń.  W kabinie mam wystarczajaco dużo miejsca, wiec cumuje gdzie mi się podoba i idę spać.
   Na łajbie mam sporo patentów i udogodnień, a teraz jeszcze jestem w trakcie zakupu niewielkiego silnika hondy z ładowaniem. Jak będę miał ładowanie to mogę już wszystko ;)  . Podłączam pod sterownik dolarów i jestem zasilony w nieograniczone ilości energii ;)
  Ogólnie to wole pływać sam a nie w konwoju. Ewentualnie jak wspominałem mogę jedna osobę zabrać na pokład, chociaż wolałbym kajakarza z namiotem. Jak płynę samemu to nikt się o nic nie czepia, a wręcz wszyscy napotkani po drodze zapraszają na pogawędkę i robią zdjęcia. Jestem niezależny, staje gdzie chce, wyruszam o której mi pasi, zwiedzam co mi się spodoba itp. A zajawkę mam po chodzeniu po starych budynkach związanych z infrastrukturą itp.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: STEF 2 w Luty 12, 2019, 13:43:10
Witaj Gryf,widzę że może będę miał z kim popłynąć na szlaki niemieckie.
Planujemy od dwóch lat rejs do Szwerina,ale u mnie nie ma chętnych aby dołączyć
do eskapady.Berlin mamy zaliczony już 3 lub 4 razy,znam niemieckie wody dość dobrze
mam wszystkie mapy z oznaczeniami i opisami gdzie i co.Termin jest dla mnie sprawą zupełnie swobodną
jako że jestem już dość leciwy.Moje pływadełko to 8m kabinówka z pełnym wyposażeniem na dalekie rejsy.
Myślę że się dogadamy w szczegółach.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 12, 2019, 14:45:33
Cześć.
Wiek wilków rzecznych nie ma znaczenia. Ważne, aby nie mieć marskości wątroby  :)
Strasznie wielką masz łajbę . Ja stawiam na minimalistykę. Łatwo przetransportować , zwodować i wszędzie można wpłynąć i przycumować. Poza tym nie szkoda mi jej gdzieś obetrzeć. W razie czego jest puszka żywicy i włókniną ;) . W dodatku targam łajbę fiatem panda. Dzięki małym rozmiarom wystarczy mi mały silnik. Oczywiście ma to znaczenie przy spalaniu.
   A Ty to już masz pływający hotel :)
   Ja do Głogowa mam 126 km. Tam przeważnie rozpoczynam wyprawy. Teraz będę jechał do Świecka lub Frankfurtu czyli 240 km. zostawiam gdzieś auto z przyczepką i w trasę. Płynę z prądem rzeki na kanał Finov i jestem na pętli. Potem szybki ring przez Berlin, powrót Sprewą i po auto. Jest to szybka wyprawa. Dziennie 100 km. Na śluzach mi trochę zejdzie, ale inaczej się nie da.
  Jak będę płynął przez Berlin to dołączy się tez pewnie mój kolega ,.zwierzak", dlatego pytałem o stan wątroby ;)
  Jak bym miał taki krążownik jak Ty, to bym się nie zastanawiał, nie szukał wspołpodroznikow tyko w trasę. Pewnie masz sterowke i ogrzewanie. Ja muszę mieć w miarę dobrą pogodę, bo na ostatniej wyprawie się już dosyć namarzlem.
  Zresztą sąm jeszcze nie wiem, czy nie zacznę po prostu od spływu Dunajem. W końcu na południu Europy będzie już dużo cieplej niż u nas. Zobaczymy co czas przyniesie. Jeszcze parę miesięcy do sezonu mamy ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 12, 2019, 15:47:50
Cholera, aż żałuję że mam już zaplanowany 3 tygodniowy urlop w Chorwacji. Chętnie bym sie z wami zabrał.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: STEF 2 w Luty 12, 2019, 16:02:18
Witaj,moje pływadełko przystosowane jest do moich potrzeb i wymagań,harcerzem już dawno być
przestałem więc liczą się wygody i komfort,spalanie czyli koszta wypraw zawsze są na dalszym planie.
Ale sprawy mają wpływ na możliwości więc każda impreza zaczyna i kończy się w Szczecinie,nie biorę
pod uwagę jakiegokolwiek transportu lądowego.Po niemieckich wodach przepływałem już napewno
ze 2 tys km.W tym sezonie planuje rejs do Szwerina i powłóczyć się po pojezierzu meklenburskim.
Jest to kilkaset km.U mnie na marinie możesz zostawić samochód i przyczepkę,może mi się uda
załatwić bezkosztowo.Masz ochotę zapraszam.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: miro12a w Luty 12, 2019, 16:31:14
Osobiście nie dysponuję na dzień dzisiejszy miesięcznym czasem na spływ Dunajem, max mogę wygospodarować dwa tygodnie.
Jako że ja pływam pontonem to w moim przypadku nocleg tylko na dziko pod namiotem. Z filmów wywnioskowałem że szybkości jakimi pływasz Gryf to ok 10-15 km/h. Ja osobiście preferuję pływanko w ślizgu to jest w przypadku mojego pontoniku 22-28 km/h przy dość niskich obrotach silnika. Co do Pętli Żuławskiej mam już ją zaplanowaną z kobietą z którą mieszkam pod jednym dachem  :D tak więc nie mogę zrezygnować. Frytek na Mazury pod żagle jadę w tym roku dwa razy, w połowie czerwca oraz początek września również pod żagle. Tak więc w tym roku Dunaj odpada natomiast na 2020 rok jak najbardziej jestem na tak. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: STEF 2 w Luty 12, 2019, 17:38:11
Taka mała drobnostka pod uwagę: na niemieckich wodach wewnętrznych
nie wolno przekraczać prędkości 10km/h, a na niektórych kanałach nawet 8km/h
To tyle w temacie możliwości pokonania 100km dziennie lub 28km/h
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 12, 2019, 19:37:11
Witam wszystkich .
Dziennie przepływalem 80-100 km. Raz zdażyło się nawet 120. Ale silnik miałem wiekowy evinrude o mocy 4 hp.
Na niemieckich kanałach barki pływały dwa razy szybciej odemnie, czyli ponad 20 km/h. I było to na kanale Finov, SPREWY i jeziorach miedzy nimi. Oczywiście sluzy znacznie spowolnią tempo, ale nocleg na ostatniej i sluzowanie od razu po otwarciu . Niektóre zreszta są czynne cała dobę.
  Zreszta mam coraz większe parcie najpierw na Dunaj, jak by się zastanowić, to to co stracę na paliwo to już będę miał na dorzucenie się do powrotu. A skąd to jeszcze nie wiem. Może ze Środzemnego ? Dlatego fajnie być na tym forum, bo moze ktoś będzie wracał z pusta przyczepką ? Zobaczymy. Jest jeszcze sporo czasu.
  Pętla żuławska to super sprawa, ale byłem już we wrześniu ;). Może filmik się przyda instruktazowo. Ale ja zrobiłem bogatszą wersję. I w sumie i dobrze, bo jak popatrzeć na pewne rzeczy to szlag człowieka trafia. Wracałem Drwęca a to był kiedyś główny trakt towarowy. Dlatego powstały tam spore kiedyś  miasta i zamki. Brodnica , Golub-Dobrzyń itp. RZeka ma silny nurt i płynie południkowo . Po latach zaniedbań jest tam teraz rezerwat ichtiologiczny, bo po co czyścić rzekę ? A ścieki z Brodnicy płyną az miło.
   Oczywiście po wojnie była spławna i zostały nawet resztki kilometrażu... A rzeka płynie przedziwnie, bo z jezior mazurskich na południe i to silnym nurtem. I wpada do Wisły w okolicach Torunia. I dopiero po takiej wyprawie można zrozumieć dlaczego niektóre miasta były kiedyś takie bogate. Bo na szlakach komunikacyjnych. A dzisiaj tylko syf, dziadostwo, ekoterrorysci i rezerwaty...

https://youtu.be/Dd5NxklJnKk

Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Luty 12, 2019, 23:20:20
popatrz na strony niemieckie jakie są mandaty za przekroczenia prędkości . UWAŻAJ suszą . Bez przesady . STEF2 ma rację. nie przeskoczysz.  Zadenuncjują Cie do policji ze przekroczyłeś prędkość. Ja  z przyjaciółmi robiłaem po 60 - 70 km  dziennie . MORDOWNIA na kanałach. WODA, WODA, Kamienie na około. Gdzie przyjemność.  Powodzenia w wyprawie. Nie tylko Watroba sie liczy
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Luty 13, 2019, 01:24:54
Osobiście nie dysponuję na dzień dzisiejszy miesięcznym czasem na spływ Dunajem, max mogę wygospodarować dwa tygodnie.
Jako że ja pływam pontonem to w moim przypadku nocleg tylko na dziko pod namiotem. Z filmów wywnioskowałem że szybkości jakimi pływasz Gryf to ok 10-15 km/h. Ja osobiście preferuję pływanko w ślizgu to jest w przypadku mojego pontoniku 22-28 km/h przy dość niskich obrotach silnika. Co do Pętli Żuławskiej mam już ją zaplanowaną z kobietą z którą mieszkam pod jednym dachem  :D tak więc nie mogę zrezygnować. Frytek na Mazury pod żagle jadę w tym roku dwa razy, w połowie czerwca oraz początek września również pod żagle. Tak więc w tym roku Dunaj odpada natomiast na 2020 rok jak najbardziej jestem na tak. Pozdrawiam
Na waszej grupie (dawałeś linka w komentarzu na forum) jest post odnośnie wyprawy. Trzeba poszukać ludzi do organizacji.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Luty 13, 2019, 07:58:28
Zobaczymy jak to się wszystko poukłada.
Kwiecień, ewentualnie maj. Tak bym widział swój start ma Dunaju.
Wszystko zależy od pogody. Muszę tez zorganizować kogoś, kto mnie zaholuje do Niemiec.
Jeśli chodzi o towarzysza wyprawy bo wiadomo, ze będzie długa to jest mnóstwo rozwiązań. Dmuchany tani kajak i tani namiot.
I jeśli obowiązki zawezmą, to powrót koleją lub samolotem. A z tym nie będzie problemu, bo Dunaj płynie przez same stolice. Wiedeń, Bratysława, Budapeszt itd. Nie płynie tylko przez Bukareszt, bo Turcy zakładając to miasto nie zgodzili się na taka lokalizacje ( w razie problemu z zamieszkami ), a Caucescu nie zdążył go już tam przekopać, chociaż takie plany były. Na serio :)
   Ludzie pływają tą wodną autostradą kajakami dmuchanymi. Potem pakują w jakimś mieście i do pociągu. Jestem wiec w stanie kogoś z takim dmuchańcem zabrać. A ponieważ i tak zawsze szukam jakiegoś noclegu z plażą, to sprawa rozbicia namiotu jest banalna. Będę miał prąd z aku, więc odpada problem szukania marin celem naładowania telefonów.
  I to właściwie tyle. A nad powrotem z rejsu mam jeszcze czas pomysleć, a może ktoś będzie wracał z Morza Czarnego na pusto ?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: STEF 2 w Luty 13, 2019, 10:52:50
W tym sezonie na pewniaka zaliczymy Szwerin,od chwili zwodowania będą szły przygotowania.
 Ale wyruszamy nie wcześniej jak w połowie maja,nie  lubię zimna! Kilka lat wcześniej wyruszyliśmy
w końcówce kwietnia,celem było dotarcie jak najdalej w górę PEENE,po dwóch dniach
z wielką ochotą zrobiliśmy zwrot do domu,w nocy ok 3 st,rankiem przymrozki
ząb na ząb nie trafiał a tyle miało być radochy!!!!
A z prędkościami na kanałach to naprawdę tzeba uważać,barki mogą gonić na nic nie zważając
my nie
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: don alonso w Luty 13, 2019, 22:22:04
Drobne dementi. Niemieccy żeglarze nie donoszą. Sprawdzone. Wręcz przeciwnie ostrzegają. Co do ograniczenia prędkości na kanałach to generalnie wynosi ono 12 km/h, ale niestety są też odcinki o niższych prędkościach. Ale jesteśmy tam turystycznie, nie ma się gdzie spieszyć...
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Czerwiec 07, 2019, 19:24:22
Dunaj w trakcie pokonywania.
Start wyprawy się przesunął ze względu na pogodę, ale za to teraz słońca w nadmiarze.
   Wrażenia niesamowite. Z małych łajb jestem tylko ja. Za to mnóstwo luksusowych wycieczkowców ze skośnookimi na pokładach ;)
   Od czasu do czasu jakaś szybka motorówka, ale to tylko przy miastach.
   Śluzowanie idzie momentalnie, ze względu na duży ruch barek i zawsze gdzieś się można wcisnąć.
  Nie wiadomo w którą stronę patrzeć, tyle przy brzegach rewelacyjnych ciekawostek :)
   Startowałem nad Kalheim a obecnie jestem w Krems.
   Nurt jest bardzo szybki, wiec dzienne dystanse spore.
   Polecam motorowodniakom :)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: smoki3 w Czerwiec 08, 2019, 08:16:30
Super :)

Stopw wody pod kilem.  C:-)

Pozdrawiam Marek.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Rybiłowek w Czerwiec 11, 2019, 09:09:48
Gryf, zdjęcia robisz?, pewnie tak, wrzucaj na forum, przynajmniej w pracy czas będzie przyjemniej upływał  :)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Czerwiec 25, 2019, 19:51:14
Robię zdjęcia i filmy. Nie jestem w stanie wrzucić ich na to forum z poziomu mojego telefonu, a ponad to dopiero odzyskałem kontakt ze światem, po doładowaniu konta w Rumuni na stacji benzynowej. Serbia wyczyściła mi telefon ze wszystkich środków.
Jestem jeszcze w rejsie (25.06.19), ale jutro dopływam do Tulczy i ewentualnie jak bedzię jeszcze czas na oczekiwanie transportu, to popłynę na Morze Czarne do Saliny. Na całej trasie nikogo takiego jak ja nie spotkałem, natomiast pływa sporo luksusowych statków pasażerskich. Spływ trwa od 03.06 a więc płynę już 3 tygodnie. Pogoda upalna ;)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Lipiec 07, 2019, 21:29:22
Udało mi się przepłynąć tą rzeczkę :) A Dunaj z mojej perspektywy wygląda tak :

https://youtu.be/JMb7CmUiuIo
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Podmiejski w Lipiec 07, 2019, 23:02:06
Udało mi się przepłynąć tą rzeczkę :) A Dunaj z mojej perspektywy wygląda tak :

https://youtu.be/JMb7CmUiuIo
Polecam film użytkownika :-)
Nie moge sie doczekać dalszego ciągu!!!!
Dawno nie oglądałem równie udanej superprodukcji!
Chłopie..ty masz jaja takie że niejedno takie forum bys nimi przykrył.
kurde że ja przegapiłem ten temat....:-(
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: musti w Lipiec 07, 2019, 23:08:28
A nie ma skróconej wersji?
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Podmiejski w Lipiec 07, 2019, 23:19:32
Naprawdę swietnie sie ogląda - żadnych dłużyzn jestem w szoku!
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: marcin.j w Lipiec 08, 2019, 01:22:36
Super filmy , to dopiero chłopak zuch  8)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: smoki3 w Lipiec 08, 2019, 10:47:22
Super brawo.  :)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Lipiec 11, 2019, 13:58:03
Dzięki za zainteresowanie i pozytywne komenty ;)
Wrzucam więc na świeżo część drugą i zarazem ostatnią.
Pozdrawiam zacne grono i do zobaczenia na wodnych szlakach ;)

https://youtu.be/J-FFjlgQyEA
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: frytek w Lipiec 11, 2019, 22:29:07
Ale mi smaka Gryfie zrobiłeś. No po prostu muszę się tam w przyszłym roku wybrać. Zazdroszczę że to ty jako pierwszy z tutaj zebranych przepłynąłeś tę rzekę!
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: smoki3 w Lipiec 12, 2019, 09:25:03
Szacun wielki za to pływanie :)  Wiele szczęścia, że jakiś nadgorliwy policjant nie zarzucił ci kradzieży jachciku i silników. Przecież sprzęt nie rejestrowany, a i pewnie faktur zakupów w/w nie miałeś przy sobie. Wyprawa niesamowita ! Pozdrawiam smoki3.  C:-)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: logoslaw w Lipiec 12, 2019, 11:50:48
Wielki szacunek. Wyprawa super. Film rewelacja. Obejrzałem jak najlepszy film przygodowy.
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: marek56 w Lipiec 12, 2019, 21:48:40
Fantastyczna wyprawa i równie fantastyczna relacja. Świetnie się to ogląda, jakby samemu się w tej wyprawie uczestniczyło  ;D Moje gratulacje !!!
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Juron w Styczeń 10, 2020, 22:22:51
Dołączam się do gratulujacych wyprawy, też to kiedyś zrobię już sobie obiecalem:). Filmy świetne bardzo fajna narracja. Na początku też myślałem: tyle godzin oglądać jak gość płynie:), ale oglądałem jak jakiś film historyczno-przygodowy.  Do tej pory pływam na pontonie z silnikiem 20 HP i mam zamiar w tym roku zrobić Odrę, do tej pory zaliczyłem kawalek od Ciska do Krepnej (Opolszczyzna). Ale jakąś wyprawę z synem zrobię od Wrocławia do zalewu Szczecińskiego w 2020r. Do tej pory chciałem ewoluować w stronę jakiegoś riba lub kontry 450 jak ma smoki ale po oglądnięciu tej wyprawy patrzę po kabinowych lajbach z myślą żeby tam wstawić mojego Suzuki df20. Bo jak ty dałeś rady na takim silniczku i takim małym jachcie..., Jeszcze raz chylę czoła .
Pozdrawiam
Juron
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Juron w Styczeń 10, 2020, 22:30:16
Jeszcze taki pytania: ile tak kosztuje nocleg na Dunaju w marinach w Austrii i Niemczech?Brałeś wogole pod uwagę spanie w miejscach 'komercyjnych'? Są wogole miejsca w marinach? Jak spałeś na dziko (Austria, Niemcy) to były jakieś problemy?
Pozdrawiam
Juron
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Gryf w Styczeń 11, 2020, 00:36:42
Cześć.
Nie korzystam z marin. Cumuję na bocznych kanałach, korytach rzek itp. Można też nocować przy śluzach. Po co płacić za mariny, jak prąd mam z solarów i Aku, a zapasy wody i jedzenia ze sobą. Kąpałem się w rzece. Jedyne moje zakupy to pieczywo i paliwo. Dziennie spalałem 6l./120 km. Czyli kanister 22l. starczał mi na 4 dni. Mariny dla mnie to niepotrzebny wydatek. Płynąłem do zmroku a startowałem rano. Ważna była niezależność i obcowanie z przyrodą ;)
  Obecnie gość płynie kajakiem pod prąd Dunajem. 3 dni temu wystartował.
Pozdr. :)
Tytuł: Odp: Dunaj- od Wiednia do delty
Wiadomość wysłana przez: Davson w Styczeń 11, 2020, 22:04:42
 A gdzie zwierzaka zostawiłeś ???.