Ogólnopolskie Forum Motorowodne

Gdzie pływamy => Europa i Świat => Wątek zaczęty przez: saradog w Lipiec 21, 2017, 01:20:51

Tytuł: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Lipiec 21, 2017, 01:20:51
Pozdrowienia z za koła podbiegunowego , z rejsiku na trasie Greifswald > Bodo
Tutaj jasno na wodzie mimo 1.20 w nocy  ;)

 
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: ajed w Lipiec 21, 2017, 09:13:43
Powiem tylko jedno - WOW
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Lipiec 21, 2017, 10:39:34
Jedno z moich marzeń, bardzo chcę na Svalbard popłynąć
Pozytywnie zazdroszczę
Wrzucaj więcej fotek.
Czym popłynąłeś ?

Kawał rejsiku >:D
W wolnej chwili opowiadaj wszystko co i jak
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: musti w Lipiec 21, 2017, 10:41:25
Super, spojrzałem na Gogle Maps gdzie to jest  :P
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: drift_king w Lipiec 21, 2017, 14:12:07
Ja też :) WOW to właściwy komentarz  ;)
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: Kilwater07 w Lipiec 21, 2017, 19:46:03
Przebiję Was: WOW do kwadratu !!! ;D
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Lipiec 21, 2017, 20:17:06
Od dwu lat się wybieram z RIB-em do znajmoych do Norwegii, ale gdzie tam fiordy na południu czy jeziora a gdzie "koło podbiegunowe". Wycieczkowo czy "służbowo"
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Lipiec 22, 2017, 00:27:13
Obiecuję że coś napiszę i wleję kilka fotek , jutro kierunek Lofoty .
MIKE_G Spitsbergen chyba w przyszłym sezonie bo w tym jeszcze muszę się odmrozić  :) w innych szerokościach geograficznych  ;) . Płynę jachtem żaglowym "Garcia 45" Alu ale i tak 80% to motorek bo albo wieje w mordkę lub słabo a muszę płynąć jak pociąg według rozkładu  ;) .
Ogórek jedno i drugie  ;) .

 
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Lipiec 26, 2017, 13:29:44
Niesamowita wyprawa
Czekamy na więcej fotek
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: Tomasz K w Lipiec 26, 2017, 14:04:35
Pozdrowienia dla Norwegii, kraju w którym o mały włos nie zostałem...

Pływałem na Spitsbergenie Zodiakiem, przez dwie wyprawy polarne PAN. To dopiero jest szkoła życia i przetrwania.
Jako ciekawostkę podam, że gdy zdałem na sternika morskiego (czy jak się to nazywa?) to mi pływania tam nie chcieli zaliczyć bo brak portu macierzystego, brak portów docelowych itp. Paranoja.
Jeśli ktoś wybiera się w tamte rejony to koniecznie trzeba się bardzo dobrze przygotować - to zupełnie inne pływanie. Można stracić sprzęt i zdrowie (kolega stracił rękę jak mu silnik wskoczył do łodzi po zderzeniu ze szkierami). Trudno o pomoc (tylko śmigłowiec), brak map, locja często nie istnieje, pływy, zmienna pogoda, temperatury, konieczność posiadania broni, zgoda na przebywanie na terenie parku. Brzegi skaliste, silne wiatry, duże odległości. To bardzo trudne warunki. Ale fantastyczne jednocześnie.

Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: marcin.j w Lipiec 26, 2017, 14:12:54
Czyli mrozy jeszcze przed Wami, ale fajna sterowka jest w tym jachcie  :D
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Lipiec 26, 2017, 16:47:54
Co do samej wyprawy może to nic nadzwyczajnego , kolejne mile na moim liczniku , jest to mój kolejny rejs w tych rejonach Arktyki .
Kilka suchych faktów przepłynięte ok 1400 mil (Greifswald Niemcy > Bodo Norwegia ) z tego na silniku tak jak pisałem około 80% ze względów pogodowych i czasowych .
Zużytego paliwa 750L w tym kilkanaście litrów przez agregat prądotwórczy .
Cena diesla nie jest wysoka z porównaniu z naszymi  (ale na stacjach dla jednostek pływających ) .
Wiatry od 0 do 70kn w porywach (to już mocne dmuchanko) fale , z prognoz wynikało ze do 8m , ale to oceaniczna czyli całkiem inna jak na Bałtyku .
Samo sterowanie płynąc na silniku oczywiście ze sterówki , czyli jak na jachcie motorowym .
Średnia prędkość to 5,5kn .
Co do temperatur to spokojnie,  w tych rejonach nigdy woda nie zamarza (Golfsztrom ) a i w zimie w pasie nadmorskim to w styczniu rzadko spada poniżej „0”
Na Lofotach  kolega zdecydował się na kąpiel i dał radę , ja tylko powyżej kostek się skusiłem bo jednak temperatura oceanu to około 8-10 stopni o tej porze , ale temperatura powietrza jaką mieliśmy przez ostatni tydzień to nawet 20 na plusie  co nie jest wyjątkiem .
Same Lofoty to piękny rejon Norwegii co widać na zdjęciach prawie jak kanary , roślinność identyczna jak w naszym kraju łącznie z mleczem . :)
Sprzętu jaki spotyka się w marinach w tym Arktycznym rejonie to w większości jednostki motorowe a marki w 70% to produkty skandynawskie , ribów jest mało ale i łodzie w stylu Miami też się zdążają  .
Są i typowo amerykańskie cygara oraz duże szybkie jachty np. Mangusta 80 .
Wkleję króciutki filmik jak odpływa sobie cygarko , ale coś YouTube szwankuje .
Pierwszym językiem w pierwszej marinie Norwegii był oczywiście Polski (pracownicy odnawiający elewację budynku na nabrzeżu ) .
Kolejnym plusem o tej porze roku to brak praktycznie nocy mimo że już „białe noce” za nami ale nawigacja w fiordach jest dzięki temu znacznie bezpieczniejsza  w godzinach nocnych  .

Mała dygresja to co napisał kolega Tomasz K , jest jak „ opowieści dziwnych treści” , ale wstrzymam się od komentarzy (dotyczy to portów , map itp. odnośnie  Svalbard ) no chyba że był tam w latach bardzo odległych ubiegłego początku stulecia . ;)
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: vmen1 w Lipiec 26, 2017, 17:38:56
Krzysztof pozdrawiam i oby wszystko poszło dobrze, raj dla oczu i duszy :)
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Lipiec 26, 2017, 20:27:13
Jarek już wszystko poszło dobrze  ;) .
Wczoraj opuściłem  te rejony .
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: marcin.j w Lipiec 26, 2017, 20:54:35
Z tych fotek wynika że pogoda lepsza jak w Polszy  ;)
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: Tomasz K w Sierpień 02, 2017, 15:58:21
Mała dygresja to co napisał kolega Tomasz K , jest jak „ opowieści dziwnych treści” , ale wstrzymam się od komentarzy (dotyczy to portów , map itp. odnośnie  Svalbard ) no chyba że był tam w latach bardzo odległych ubiegłego początku stulecia . ;)
Kolego Saradog.
Tak się składa, że zaliczyłem dwie wyprawy polarne w Polskiej Stacji Polarnej na Spistbergenie.
W sumie 19 miesięcy. I chyba jednak mogę coś powiedzieć w temacie, tym bardziej, że jednym z moich głównych zajęć poza prowadzeniem badań było pływanie.
Nie ma tam nic, dosłownie nic. Oczywiście, są rejony w miarę skartowane ale dotyczy to uczęszczanych i zamieszkanych okolic. Ale Svalbard to głównie dzicz. Na pływanie jachtem wokół to może OK, to co jest wystarczy. Ale łodzią motorową, głęboko w fiordach to już tylko na czuja. Większość terenów to niezamieszkana, pozbawiona czegokolwiek przestrzeń jeśli nie liczyć automatycznych stacji meteo i latarni morskich. Nie zatankujesz, nie wyjdziesz na brzeg bez broni (miśki) a bez zgody gubernatora nie masz prawa wstępu na większą część bo to park. Jak zamknie cię pak lodowy to możesz kiblować kilka tygodni bez szans na wyjście na otwartą wodę. Szkiery, pływający lód, pływy, silne wiatry i słabe prognozy pogody (mało stacji meteo). Jeśli zaliczysz wypadek lub poważną awarię naprawdę możesz długo czekać na pomoc - w wielu rejonach ruch jest minimalny (oczywiście zawsze można zamówić śmigłowiec ratunkowy jeśli działa tel. satelitarny).
Jeśli płyniesz komercyjnym jachtem po znanych szlakach i w sezonie turystycznym to może to wyglądać, że to poznany absolutnie świat - ale jeśli pojedziesz na tę prawdziwą dziką północ to wierz mi, wygląda to zupełnie inaczej.
Pozdrawiam Cię i wierzę, że po przeczytaniu mojego wpisu zrozumiesz dlaczego w tak różny sposób każdy z nas widzi Arktykę.
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Sierpień 02, 2017, 23:47:36
Kolego to co piszesz to się zgadza ale , ale ja jachtem o słusznej wielkości nie wpływam tam gdzie ty gumiakiem , na takie wycieczki też mam gumiaczka na wyposażeniu że słusznym silnikiem w takie rejony a jaki to wiesz na pewno . ;)
Tylko tak jak zauważyłeś pływałam turystycznie , wiec to co jest niezbędne do bezpiecznego żeglowania w tych rejonach i dostępnych dla jachtów żaglowych jak i motorowych bo i takimi robi się takie wyprawy jest osiągalne począwszy od paliwa a kończąc na paście do zębów na cywilizowanej części wyspy łącznie z lotniskiem .
Okres też ma znaczenie i oczywiście jeśli nie jest to hardcore to takie wyprawy organizuje się w odpowiednich okresach i to miałem na myśli .
Pozdrawiam z ciepłym uściskiem z cieplejszych już rejonów . :)
   
Tytuł: Odp: Koło podbiegunowe
Wiadomość wysłana przez: saradog w Październik 15, 2017, 21:35:46
Po ogrzaniu powróciłem do wrót Arktyki jeszcze wyżej jak było to planowane .
Temperatura w przedziale 7/2 stopni na plusie a i woda tutaj w zimie nie sztywnieje pod pokrywą lodową , taki urok prądu oceanicznego .
Pływa się cały rok , w czwartek skuterki wodowali późnym popołudniem i po dobrych 3 godzinach wieczorkiem wrócili w bardzo dobrych nastrojach , zatankowali na koniec i do domku na przyczepie .
Riby też bardzo często wypływają z turystami na 3 godzinne wycieczki .
Kilka fotek z tygodnia .