Autor Wątek: Skuterem na Bornholm?  (Przeczytany 38552 razy)

Listopad 26, 2014, 21:35:00
Odpowiedź #45
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Mrówka złomiarka.
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Tak na szybko ze strony UKE

Cytuj
IV. Pozwolenia na przenośne radiotelefony
W służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żegludze śródlądowej, po uzyskaniu pozwolenia radiowego, mogą być wykorzystywane przenośne radiotelefony osobiste.

Wnioskodawca może wystąpić o pozwolenie na okres maksimum 10 lat oraz może określić termin rozpoczęcia wykorzystywania częstotliwości. Wnioski należy kierować do Centrali UKE w Warszawie.

Wnioskodawcą może być jedynie osoba fizyczna, która posiada świadectwo operatora w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej.

Dla przenośnych radiotelefonów osobistych nie nadaje sie numeru MMSI.

Do wniosku należy dołączyć następujące załączniki:
•kopia potwierdzenia spełnienia przez urządzenie zasadniczych wymagań (deklaracja zgodności) z wydrukiem zdjęcia tabliczki znamionowej urządzenia,
•kopia świadectwa operatora łączności bliskiego zasięgu (SRC) lub świadectwa operatora radiotelefonisty VHF,
•potwierdzenie wniesienia opłaty skarbowej w wysokości 82,00 złotych, na konto Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy Dzielnicy Wola.
Warunki używania urządzenia:
•urządzenie będzie wykorzystywane w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej,
•urządzenie jest radiotelefonem przenośnym (ręcznym),
•w łączności statek-statek lub statek-brzeg obowiązuje używanie sygnału wywoławczego jednostki, z której prowadzona jest łączność,
•w rekreacyjnej żegludze śródlądowej lub łączności portowej dozwolone jest używanie znaku identyfikacyjnego radiotelefonu, nadawanego przez UKE,
•używanie zgodne z pozwoleniem jest dozwolone tylko i wyłącznie na morskich i śródlądowych wodach RP.
Wnioski należy kierować pod adres:

Jak widać ręczniaków wolno używać na dowolnej jednostce. Inna kwesta to zgoda kapitana na użycie sygnału wywoławczego jednostki z której prowadzi się rozmowę.

Listopad 26, 2014, 22:20:02
Odpowiedź #46
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 723
  • Brójce lub.
  • Akwen: Bałtyk
Jeśli chodzi o radio ręczne z DSC to można go rejestrować imiennie , radio bez DSC wogule niema problema . Mam ręczne bez DSC i stacjonarne z DSC ,  ręczne targam wszędzie  ze sobą wszędzie nawet jak okazyjnie wypływam z kimś inną łódką  ;) .

Cytat ze strony UKE
"   
IV. Pozwolenia na przenośne radiotelefony
W służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żegludze śródlądowej, po uzyskaniu pozwolenia radiowego, mogą być wykorzystywane przenośne radiotelefony osobiste.

Wnioskodawca może wystąpić o pozwolenie na okres maksimum 10 lat oraz może określić termin rozpoczęcia wykorzystywania częstotliwości. Wnioski należy kierować do Centrali UKE w Warszawie.

Wnioskodawcą może być jedynie osoba fizyczna, która posiada świadectwo operatora w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej.

Dla przenośnych radiotelefonów osobistych nie nadaje sie numeru MMSI.

Do wniosku należy dołączyć następujące załączniki:

    kopia potwierdzenia spełnienia przez urządzenie zasadniczych wymagań (deklaracja zgodności) z wydrukiem zdjęcia tabliczki znamionowej urządzenia,
    kopia świadectwa operatora łączności bliskiego zasięgu (SRC) lub świadectwa operatora radiotelefonisty VHF,
    potwierdzenie wniesienia opłaty skarbowej w wysokości 82,00 złotych, na konto Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy Dzielnicy Wola.

Warunki używania urządzenia:

    urządzenie będzie wykorzystywane w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej,
    urządzenie jest radiotelefonem przenośnym (ręcznym),
    w łączności statek-statek lub statek-brzeg obowiązuje używanie sygnału wywoławczego jednostki, z której prowadzona jest łączność,
    w rekreacyjnej żegludze śródlądowej lub łączności portowej dozwolone jest używanie znaku identyfikacyjnego radiotelefonu, nadawanego przez UKE,
    używanie zgodne z pozwoleniem jest dozwolone tylko i wyłącznie na morskich i śródlądowych wodach RP."

P.s. zanim nawajałęm @mariusz s mnie wyprzedził  ;)
biała z szarym silnikiem i granatowa z czarnym

Listopad 26, 2014, 22:25:51
Odpowiedź #47
  • *****
  • Wiadomości: 2347
  • Akwen: Wody lokalne
czebu rozumiem, że Ty z nami obowiązkowo płyniesz?  :)
nie wyobrażam sobie takiego rejsu bez wilka morskiego  ;) :D

Listopad 26, 2014, 22:26:49
Odpowiedź #48
  • *****
  • Wiadomości: 3173
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
Znam te cytaty ale jak wystąpiłem o MMSI (mimo, że na stronie piszą, że nie nadają) to dostałem (bez problemu) MMSI na ręczniaka ale ręczniak został przypisany do łodzi i Pani z UKE w rozmowie telefonicznej oświadczyła, że nie można sobie wnosić i bez pozwolenia używac na innych jednostkach.

>>>>>

Generalnie to jest temat poboczny. Ja jestem zdziwiony, że bez uzgodnienia z tym katamaranem chcecie go traktować jako jednostkę ratunkową. To już lepiej dogadać się z "madnessami" i oni "szybko" dopłyną na ratunek "just in case"

Albo z @czeburaszka, @czeczenem i innymi pływającymi po morzu
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Listopad 26, 2014, 22:33:11
Odpowiedź #49
  • Gość
Widzialem kilka razy skutery na trasie Hel - Gdansk przy roznych zafalowaniach i taka mala uwaga to jest naprawde duze wyzwanie jesli chodzi o wysilek fizyczny. Na statku bazie powinny byc jakies osoby ktore ewentualnie moga podmienic kogos na skuterze.

Listopad 26, 2014, 22:33:56
Odpowiedź #50
  • *****
  • Wiadomości: 2347
  • Akwen: Wody lokalne
ogorek, to tylko dla dobrego samopoczucia  ;)

Listopad 26, 2014, 22:45:50
Odpowiedź #51
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 3121
  • GoFast Powerboat Builder
    • Warszawa
    • Spectre Boats INC
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Na statku bazie powinny byc jakies osoby ktore ewentualnie moga podmienic kogos na skuterze.

Pogadaj z panienkami na siłowni ;D
Mają mocne nogi 8)

Listopad 26, 2014, 23:12:55
Odpowiedź #52
  • *****
  • Wiadomości: 2347
  • Akwen: Wody lokalne
tę moc wolą wykorzystywać w innym celu niż ujeżdżanie skutera  ;D

Listopad 27, 2014, 00:24:47
Odpowiedź #53
  • *****
  • Wiadomości: 2157
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Czyli na chwilę obecną, podsumowując, niezbędne co najmniej są:
- patent morskiego sternika motorowodnego
- świadectwo operatora łączności SRC
- radiotelefon ręczny
- dobra pianka lub "suchar"
- kamizelka
- GPS
- kompas
- zapas wody i paliwa
- mocne nogi  ;)
- ?
W moim przypadku istotna jest ilość rzeczy, które muszę ze sobą zabrać, bo miejsca mam niewiele...
Rozumiem, że bez radia, a więc i licencji, na morze nie ma co wypływać nawet w towarzystwie innych jednostek?
@ogorek - Ja na razie się nie napalam i nie planuję na 100%. Tu nie chodzi o to, żeby zrobić coś na siłę lub wbrew rozsądkowi. Ale rozeznać się w sytuacji i możliwościach przecież można...
Pojawiło się na forum parę pomysłów na przyszły sezon - wiadomo, że wszystkich nie uda się zrealizować, ale można rozpatrywać spośród kilku opcji i wybrać te najdogodniejsze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2014, 01:16:40 wysłana przez funyo »

Listopad 27, 2014, 07:21:49
Odpowiedź #54
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Kolega fajnie napisał że pasażerowie z katamarana maja mieć uciechę i atrakcję i to właśnie firma im zapewni  :) główną atrakcją rejsu będą motorowodniacy z forum  :P no ale tylko w przypadku załamania pogody.
Pewnie że to tylko teoretyczne rozważania ta wyprawa ale nawet przy dobrej pogodzie awaria np. jednego skutera będzie ciężkim tematem .
Oczywiście pogadać należy i wysłuchać wszystkich opinii  :).

Listopad 27, 2014, 09:23:07
Odpowiedź #55
  • *****
  • Wiadomości: 3173
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
1. Co do ręczniaków dla skuterowców to polecam wodoszczelne i pływające.
Przypiąc do siebie retraktorem nurkowym.

2. Takie pytanie do doświadczonych "wilków morskich".
Wydaje mi się, że holowanie skutera, który zamarł po zafalowanym morzu nie należy do najprostszych ?

3. Gdzieś tu na forum jest post @Zibiego lub @mike_g 'dlaczego należy używać zrywki' i dopieszczona ich łajba odmówiła dalszej współpracy - na jeziorze łatwiej chyba scholować niż na morzu

4. Skoro można wynająć kuter na cały dzień na łapanie ryb to może są takowe i złożyć się na niego (żeby jeszcze miał taką wyciągarkę coby np. skuter na pokład podnieść). I niech wypłynie wcześniej i czeka gdzieś w połowie drogi 'just in case'. Taki "statek matka". Miałby kanistry z benzyną, sprzet ratunkowy i sacjonarne radio
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Listopad 27, 2014, 09:30:21
Odpowiedź #56
  • *****
  • Wiadomości: 2347
  • Akwen: Wody lokalne
funyo tak właśnie zapytam - co to za skuter?  :)

Listopad 27, 2014, 11:00:49
Odpowiedź #57
  • *****
  • Wiadomości: 2157
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
funyo tak właśnie zapytam - co to za skuter?  :)
Sea Doo GTI 130

Listopad 27, 2014, 11:12:43
Odpowiedź #58
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Holuje się tak jak inny obiekt pływający problem w tym że nie wolno szybciej niż 20 km/h bo nawet w zgaszonym skuterze woda dostanie się nie tam gdzie powinna i narobi szkody.

Listopad 27, 2014, 11:28:04
Odpowiedź #59
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Mrówka złomiarka.
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Radiotelefon ręczny podejrzewam, że już 10Mm od Kołobrzegu straci zasięg z lądem.
Dlatego pisałem o alternatywie jaką jest płynięcie w pobliżu katamaranu Jantar. Na pewno 2-3Mm od niego będzie łączność i w razie problemów on będzie mógł przekazać prośbę o pomoc do stacji brzegowych Polski lub Danii. Moją intencją było nie podpinanie się do niego na bezczela, ale płynięcie niejako w towarzystwie. Dobra praktyka nakazuje zapytanie kapitana o zgodę, lub chociażby poinformowanie go o takowym zamiarze płynięcia - co by nie wezwał straży granicznej gdyż uznał płynących za zagrożenie. Na wodach pomiędzy Polską a Danią wiedzie jeden z dwóch głównych szlaków morskich na Bałtyku. Tak więc w razie czego ktoś usłyszy wołanie o pomoc.

Do listy funyo dopisał bym jeszcze pirotechniczne środki ratunkowe - raca oraz świeca dymna.