Autor Wątek: Bieszczady-Polańczyk  (Przeczytany 1736 razy)

Sierpień 19, 2019, 19:47:45
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2672
  • MF 645 +Y175
  • Akwen: Wody lokalne
Jako,że byliśmy w Bieszczadach podjechalismy do Polańczyka zobaczyć jak tam sie mają motorowodniacy.
Ku mojemu zdziwieniu nie było w Polańczyku motorowodnych, głównie jachciarze i jeden stateczek  wycieczkowy.




Sierpień 19, 2019, 19:50:04
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1107
  • J.Rożnowskie,J.Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
A skąd mieli być ,jak cała Solina to strefa ciszy.

Sierpień 19, 2019, 19:54:36
Odpowiedź #2
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2672
  • MF 645 +Y175
  • Akwen: Wody lokalne
To kto im tam wodę natlenia:-)

Sierpień 19, 2019, 21:34:50
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 1107
  • J.Rożnowskie,J.Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Żeglarze nawet pływaja na elektrykach,a jak przychodzi burza to maja strach w oczach,bo elektryk na max,a łódka stoi.
Jezioro jest przepiekne i duże,mogłoby się tam znaleźć miejsce dla wszystkich,ale tu spotykam ścianę,próbowałem pisać z nimi,bez przyszłości,bronią strefy ciszy jak niepodległości.

Wrzesień 17, 2019, 19:06:56
Odpowiedź #4
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Małogoszcz
  • Akwen: Wody lokalne
za to, turystów śmieciarzy i alkoholików przybywa, nawet im PKL kolejkę będzie budowało.

Są dwie przystanie z łódkami na prąd, Green yacht(kilka housebotow z torqeed'ami) i jeszcze jedna z małymi otwartymi na haswing'ach.

Jeszcze trochę upłynie i będą elektryki do ślizgu, to pewnie zakaz ślizgu wprowadza, w sumie tam nawet wiatru niema bo góry i lasy wysokie i żeglowanie tylko przed burza nabiera sensu, w ladna pogode lodki na wioslach osiagaja największe prędkości...