Autor Wątek: Z Gliwic do Wrocławia niekoniecznie autostradą  (Przeczytany 1060 razy)

Marzec 12, 2015, 10:45:59
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Gliwice
  • Akwen: Odra górna
Kanał Gliwicki to 40 kilometrowy szlak wodny biegnący od Gliwic do Kędzierzyna. Podróż zaczynamy w Marinie Gliwice, mieszczącej się na terenie Portu Gliwice. Możemy w niej wyczarterować łodzie motorowe, w opcji zarówno dla posiadaczy patentu sternika motorowodnego, jak i dla osób bez patentu. Po wypłynięciu z Gliwic, przepływamy przez sześć dwukomorowych śluz, ponieważ różnica poziomów wody między Gliwicami a Koźlem wynosi 43 metry. Średnia szerokość to 30 m a głębokość kanału to 1,8 m. Póki co jest to nieznany akwen, więc płynąc można przez chwilę poczuć się jak odkrywca dopływający do miejsc, których nie zwiedził jeszcze nikt. Dodatkowo, rejs wcale nie musi się kończyć w Koźlu. Jeśli tylko mamy więcej czasu, to bez problemu możemy popłynąć dalej, na Odrę, w stronę stolicy Dolnego Śląska. Na przebycie trasy z Gliwic do Wrocławia i z powrotem potrzeba około tygodnia. Jest to ciekawa alternatywa, dużo atrakcyjniejsza niż zwykła podróż samochodem. Ceny czarterów łodzi w Marinie Gliwice zaczynają się od 250 zł za dzień, jednak w pakietach tygodniowych ceny mogą myć jeszcze atrakcyjniejsze. Na dobry początek, w pakiecie klient dostaje dodatkowo mapę całej trasy z Gliwic do Wrocławia oraz butelkę wina. Więcej informacji na temat czarterów możemy znaleźć pod adresem www.marinagliwice.pl

Marzec 12, 2015, 18:37:32
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 2484
  • Akwen: Odra środkowa
Już od jakiegoś czasu słychać o Kanale Gliwickim i możliwościach wykorzystywania go jako szlaku turystycznego. Za sprawą lokalnych działaczy i entuzjastów turystyki motorowodnej powstaje do tego celu jakaś infrastruktura.  Jednak pływanie na odcinku 40 km od śluzy do śluzy następnej i kolejnej, jest mało ciekawe a i kosztowne. Owszem, Odrą można i dalej o ile przejdzie się śluzę w Brzegu a to nie takie oczywiste. Zresztą nie o Odrze tu temat bo zalety Odry znamy od lat doskonale. Niewątpliwie cenna inicjatywa udostępniania czarterów będzie miała jednak chyba zasięg lokalny. Można by się pokusić wzorem Sea Venti - włoszki, o zaprezentowanie tu na forum opisu, walorów, miejscówek czy infrastruktury wodniackiej, celem zachęcenia do odwiedzin szerszej grupy wodniaków. Mnie dodatkowo opycha od tego szlaku pływający tam starym housebotem pewien typ pan Janusz, który uważa, że pozjadał wszystkie rozumy  8).
Pozdrawiam

Marzec 12, 2015, 19:26:48
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 576
  • Od sześciu lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Po pierwsze witam Marinę Gliwice na Forum Motorowodnym.
Nie zgadzam się z @giesem że rejs do Wrocławaia jest nudny. Po drodze jest pare ciekawych miast, widoki, liczne śluzy. Czyli co kto lubi. Ludzie pływają po mocno zasyfionym Canal de Midi tam i z powrotem, a potem piszą entuzjastyczne artykuły do periodyków żeglarskich.
Przypominam, że śluza Brzeg Dolny jest zamknięta do odwołania przez nadzór budowlany.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Marzec 12, 2015, 20:43:18
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 2484
  • Akwen: Odra środkowa
Don alonso właśnie, że się akurat zgadzamy. O Odrze przecież pisałem : 
Cytuj
zalety Odry znamy od lat doskonale
a o rejsie Odrą po której pływam na co dzień nigdy bym nie powiedział, że jest nudny. Wyraźnie pisałem wyłącznie o Kanale Gliwickim: 
Cytuj
Jednak pływanie na odcinku 40 km od śluzy do śluzy następnej i kolejnej, jest mało ciekawe a i kosztowne
, zachęcając do lepszego zaprezentowania go na forum. Co do śluzy w Brzegu też się zgadzamy. Wiem, że emocjonalnie jesteś związany z tamtym rejonem ale KG to jednak nie WPW czy WJM.
Pozdrawiam

Marzec 12, 2015, 22:13:26
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 576
  • Od sześciu lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Ja pływając po kanałach planuję dziennie około 50 do 60 km. Wiec jest to wycieczka na jeden weekend. Noc można spędzić w Marinie Lasoki w Kędzirzynie -Koźlu. Super miejsce - polecam. Ale trzeba sprawdzić stan na dziś, bo byłem tam 4 lata temu.
A ponadto ma się nie powatarzalną okazję pływania przy ruchu praktycznie równym zeru, bo odkąd Odra przestała być żeglowna z powodu zamknięcia śluzy w Brzegu Dolnym ustał ruch komercyjny. A szkoda, bo na ten sezon Niemcy planowali rejsy  turystyczne  statkami wycieczkowymi z Berlina do Wrocławia i Opola. Kompromitacja....
Ale jest tak wszędzie, jak na zdjęciach z rejsu do Gartz ogłądam rozawlone śluzy przeciwpowodziowe to wstyd.
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2015, 10:14:24 wysłana przez don alonso »
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000