Autor Wątek: Bezpieczeństwo na jachcie  (Przeczytany 10585 razy)

Listopad 27, 2017, 10:00:07
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Tak mnie naszło w związku z ostatnią tragedią Polaków na Atlantyku gdzie mąż wypadł za burtę a żona nie potrafiła sterować jachtem żeby zawrócić i go uratować. Wzywając pomoc nie potrafiła dokładnie podać pozycji w jakiej się znajdują itd.

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zaginiony-jacht-polakow-zostal-odnaleziony-kobieta-na-tankowcu,793451.html

Zastanawiam się który z Nas pływając z rodziną ma pewność, że członek rodziny potrafi udzielić pomocy w razie wypadku?
Czy zawsze zakładamy zrywkę?
Czy mamy kamizelki na sobie czy tylko są po to jakby się Policja przy kontroli zapytała
Czy pływając dalej w morze mamy E.P.I.R.B ?

Co myślicie o tym wydarzeniu?
Czy martwicie się o bezpieczeństwo swoje i załogi ?

Jak ścigam się na otwartym morzu w Maratonach mam wymagania posiadania E.P.I.R.B., tratwy, telefonu satelitarnego, grab bagu itd. Każdy z załogi jest przeszkolony w użyciu tratwy, udzieleniu pierwszej pomocy, obsługi VHF itd. Wymagają papiery na wszystko
Pływając na co dzień wiadomo jak jest ale zawsze mam zrywkę i w 99% przypadków kamizelkę pneumatyczną
Chociaż czasem załoga nie wiedziałaby jak mi pomóc w razie wypadku

Taki temat aby podyskutować i przemyśleć przez zimę co zrobić na przyszły sezon żeby było bezpiecznie...

Listopad 27, 2017, 10:52:15
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 2987
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
1. Zrywka zapięta
2. Druga (zapasowa) przypięta blisko stacyjki (ale mojego Evina idzie odpalić bez zrywki)
3. Kluczyki przypięte retraktorem do relingu (raz jak wyszarpnąłem zrywkę to zachaczyła o kluczyki i wypadły (na szczescie na pokład)
4. Pływamy zawsze w kamizelkach impaktowych (w GR czy CRO boję się ża na coś wpadnę (kłoda, glaz) i ktoś wyleci i ucierpi od wypadnięcia. One mają niską wyporność 15kg ale są cienkie, żelowe i wręcz snorkelujemy w nich
- nie jestem mistrzem olimpijskim aby ratować trójkę nastolatków jak ich skurcz cwyci a snorkelujemy całkiem daleko
5. Jak robię przeloty między wyspami już po 20 km i więcej to zapaszam załogę do założenia automatycznych/pneumatycznych kamizelek na te impakty - nawet się słuchają - dorośli goście gorzej
- ja wtedy przypinam sobie VHF ręczne do kamizelki
 (pamiętam niedawne zdarzenie jak w UK przewrócił się RIB i jedna z osób umarła bo długo czekali na pomoc
   VHF stacjonarne pod wodą a ręczne w schowku było ... )
- a żonie do kamizelki MOB

- komórka w wodoodpornym etui przy pasku w saszectce do nurkowania

Możliwe, że przesadzam. Ale wiele razy w Grecji wypływałem zza wyspy i od razu duże fale.
Gdyby załoga nie miała na sobie impaktów i automatów - nie chciałbym aby w tym mmencie zaczęli ich szukać

Zamieszczałem na forum CRO filmiki jak ktoś wręcz stał RIB-em a drugi testujący staranował ich łodkę
Można na coś wleciec w pełnym ślizgu, itp, itd

Raczej wszyscy pływający na CRO.pl traktują mnie jak wariata bo znakomita większość (jak i Greków, Włochów) pływa w samych kostiumach a twierdzi, że ma kamizelki pod ręką (tylko jak je założą jak ktos wypadnie od imapktu albo na cos wpadną)

Rashguardy (oddychające ale UV nie przepuszczają)
Czapki UV
Na to neoprenowe mpakty zelowe

I jesteśmy chyba jedyną załogą tak ubraną na Jońskim czy w Chorwacji (prócz skuterowców).
Przy przelotowej 40-50 km/h nawet w upale na otwartej łodce nikomu w tym nie jest gorąco



Co roku przypominam bliźniakom (15-sto latkom) jak prowadzić łódkę, jak odpaliąc i jak manewrować na początku sezonu.
Dorosła córka się nie kwapi ale może namówię ją w tym roku


RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Listopad 27, 2017, 10:58:39
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 2987
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
Tu stare zdjecie syna w kamizelce impaktowej neoprenowej (wtedy ciut duża ale miała regulację w pasie) i na to kamizelka automatyczna pneumatyczna.
Teraz wszyscy mamy Baltici - wtedy to był Lalizas

RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Listopad 27, 2017, 11:36:58
Odpowiedź #3
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Smutne, że najczęściej czyjaś tragedia inspiruje do takich przemyśleń. Może jest jeszcze szansa dla żeglarza?

Dla mnie szczególnie poruszająca była tragedia w Miłomłynie - rekreacyjny rejs śródlądowy, na bezpiecznym kanale, pożar, śmierć matki z córką w płomieniach. Niewyobrażalne. 
-------

Zawsze warto wracać do tych kwestii, wszystkim życzę, aby nigdy nie trzeba było ich sprawdzać w praktyce. 

Moje podejście do bezpieczeństwa w rekreacyjnym pływaniu wakacyjnym z rodziną w strefach przybrzeżnych po Śródziemnym:

Identyfikacja zagrożen, w kolejności prawdopodobieństwa:

1. Kolizja z inną jednostką.

2. Zagrożenie na skutek złych warunków pogodowych.

3. Pożar

4. Utrata napędu.

5. Osobisty wypadek sternika.

6. Nieodpowiedzialne zachowanie członka załogi       

7. Kolizja z przeszkodą naturalną.

Przestrzegane zasady:

- zrywka zawsze;

- na pokładzie zrywka zapasowa oraz kluczyk, w miejscu znanym załodze (wypadasz ze zrywką za burtę, bez zrywki załoga nie uruchomi silnika, są bezradni);

- żona i dwie starsze córki przeszkolone z urachamiania silnika, w tym po zatrzymaniu awaryjnym oraz umieją sterować, najstarsza córka całkiem dobrze (w planach zrobienie patentu),

- załoga przeszkolona z zakładania kamizelek pneumatycznych i zasady ich działania,

- przy dobrych warunkach, kamizelki są w bakiście, przy pogorszeniu - większej fali i wietrze są ubierane, 

- na pokładzie jest: koło ratunkowe, rakietnica, dryfkotwa, gaśnica, telefony. Na sucho wyjaśnione co i jak, ale myślę o wypróbowaniu w praktyce.

- w telefonie aplikacja chorwacka nIS z opcją wezwania pomocy służb ratunkowych dwoma kliknięciami.     

- last, but not least: stała uwaga przy sterowaniu, kontrola GPS pod kątem zagrożeń w wodzie, trzymanie odległości od innych jednostek, ograniczone zaufanie do innych - ustępowanie pierwszeństwa, nawet jak się je ma, unikanie pływania w złych warunkach.   
 
Pamiętajmy, że to wszystko na mocno uczęszczanych akwenach, praktycznie zawsze jakaś jednostka jest w zasięgu wzroku.

------------

Otwarty ocean to zupełnie co innego. Skala zagrożeń i skutków niefortunnych zdarzeń nieporównywalna.
 
Kamizelka zawsze. Kamizelka powinna być wyposażona w automatyczny nadajnik lokalizacji.

Wypadki zdarzają się i będą się zdarzać. Najważniejsza wyobraźnia - co zrobić jak się wydarzy? co uratuje życie? 


   


 
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Listopad 28, 2017, 09:47:22
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
widzę, że koledzy podchodzą do tematu rozsądnie  ;)

BRAWO !!!! Cieszy mnie takie podejście  8)
Ciesze się, że nie tylko ja mam świra na tym punkcie

Listopad 28, 2017, 09:59:14
Odpowiedź #5
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Ilu was? Dwóch. Z Tobą - trzech. Ja bym się martwił nikłym zainteresowaniem...
Może trzeba wiecej czasu? Oby nie więcej tragedii.
---------
Okazuje się, że ten polski żeglarz wyszedł na moment z kabiny na pokład coś poprawić, a że tylko na moment, to nie przypiął asekuracji.

Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Listopad 28, 2017, 15:59:14
Odpowiedź #6
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Haha trochę prawda
Ale dobrze, że przynajmniej my mamy coś tam w głowie... może ktoś się jeszcze dołączy do tematu bezpieczeństwa...

Listopad 28, 2017, 16:52:23
Odpowiedź #7
  • **
  • Wiadomości: 64
  • Akwen: Wisła środkowa
Witam.
Miki_G jedni powiedzą świr inni,że Masz trochę więcej wyobrażni i doświadczenia.
Świadomie minimalizujesz ryzyko.Osobiście używam kamizelki pneumatycznej,a jeśli zrobi się zimno to pakuję tyłek w kombinezon.Jest ciepły i dodatkowo wypornościowy ,na to kamizelka. :P Zrywka jak płynę zapięta do kamizelki,odpinam jak zakotwiczę i zaczynam wędkować.Łowię prawie zawsze sam.Jak mam kogoś na pokładzie wciskam na niego kamizelkę.Na wodzie żadko widzę kogoś w kamizelce.
Pozdrawiam





Grudzień 11, 2017, 17:40:32
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 606
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
Zawsze nosze kamizelke pneumatyczna ktora zawsze regularnie oddaje do autoryzowanego serwisu do przegladu. Mam ich 6 sztuk i ostatni przeglad byl w Grudniu 2016

zrywka obowiazkowo i zawsze mocuje do nogi na wysokosci kolana. Tu zrywka nie przeszkadza

dodatkowo reczne radio VHF ktore jest zawsze przypiete do pasa kamizelki

Dzis odebralem przesylka ktora sobie sprawilem  a mianowicie PLB czyli 406 MHz GPS Personal Locator Beacon firmy ACR Electronics rozprowadzany w UK jako 3Si Guardian . Juz dawno o tym myslalem tym bardziej ze plywam caly rok i wielokrotnie samemu. Najwazniejsze obym tego nigdy nie musial uzywac ale warto miec. Polecam.


« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2017, 19:55:51 wysłana przez musti »
Pozdrawiam
Andre

Grudzień 11, 2017, 21:32:23
Odpowiedź #9
  • *****
  • Wiadomości: 1059
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Jakiś link do miejsca zakupu?

pzdr
Łódka już pływa, pozostało dopracować audio.

Grudzień 11, 2017, 21:44:28
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 606
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
Jakiś link do miejsca zakupu?

pzdr

kupilem w Ocean Safety w Southampton, UK ale producent to ACR w USA
patrz www.3sisafety.com

Pozdrawiam
Andre

Grudzień 11, 2017, 22:05:14
Odpowiedź #11
  • *****
  • Wiadomości: 1059
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Znalazłem taką ofertę: http://www.yachtmailchandlery.com/3si-guardian-plb-personal-locator-beacon

Natomiast nie jestem pewny czy w całej Europie to jest nasłuchiwane.

pzdr
Łódka już pływa, pozostało dopracować audio.

Grudzień 11, 2017, 22:12:03
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 606
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
Znalazłem taką ofertę: http://www.yachtmailchandlery.com/3si-guardian-plb-personal-locator-beacon

Natomiast nie jestem pewny czy w całej Europie to jest nasłuchiwane.

pzdr

Moje identyczne. razem z urzadzeniem dostalem formularz rejestracyjny  ktory wypelnilem i wyslalem do Coast Guards w Falmouth. Rozumiem ze w Polsce ta rejestracja zajmuje sie Urzad Morski. Jesli kupisz w UK to dostaniez formularz dla UK klienta i bedziesz musiasl podac UK adres . Chyba ze Urzad morski da Ci ich formularz i model zarejestrujesz u nich.

Jak pisalem wczesniej producent to ACR ale oznaczenie dla brytyskiego dystrybutora 3Si . Ocean Safety nalezy do Grupy 3Si i jest dystrybutorem tego modelu w UK
Pozdrawiam
Andre

Grudzień 12, 2017, 10:40:24
Odpowiedź #13
  • *****
  • Wiadomości: 1059
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
W Polsce średnio mi to potrzebne, czy kapitanowie południowych mórz skomentują ?

pzdr
Łódka już pływa, pozostało dopracować audio.

Styczeń 07, 2018, 13:22:30
Odpowiedź #14
  • ***
  • Wiadomości: 153
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Ja też się cieszę tym tematem - bo też wydaje mi się, że bardziej się na tym skupiam niż inni, ale przede wszystkim taki wątek zawsze coś uświadomi innym (jeśli go przeczytają). Ja dla przykładu nie pomyślałem o drugiej zrywce, a teraz kolega Marsik uświadomił mnie, że muszę dokupić drugą - ja też w 99% prowadzę łódź z założoną zrywką.

Mam na pokładzie kamizelki głównie asekuracyjne, jedną typowo ratunkową, porządne koło ratunkowe, rzutkę, ręczne radio VHF Midland Arktic, załogę nieco przeszkoloną - tylko zastanawiam się - jakby to wyglądało wszystko w praktyce w razie W.  Dodatkowo asekuracyjnie navi z dokładną mapą gdzie pływam z batymetrią (z pewnością pomaga). Ale najważniejsze to zabrać zdrowy rozsądek. Dodam też, że zupełnie inaczej pływa się na mazurach czy na Zegrzu (choć jak tankowałem raz w Mikołajkach, to była taka fala, że bez syna nie poradziłbym sobie) niż na pełnym morzu - akurat mam doświadczenie z CRO - i powiem, że tam fala potrafi nauczyć pokory i tam nie ma żartów.
Pływam z kolegą, który ma małą Bantę 460, byliśmy w CRO - tam ta jednostka z racji małej wagi i małych gabarytów średnio sobie radzi na falach, a nawet zrywka uszkodzona (brak w ogóle) -  już go uświadamiałem, może coś z tym zrobi.
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM