Skocz do zawartości

Cortina 480 pilot


bąk
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Proszę użytkowników Cortiny 480 pilot o opinię na temat tej łódeczki bo przymierzam się do kupna. Głównie chodzi mi o funkcjonalność, pływanie po falach i czy ten silnik 50KM jest wystarczający? Zastanawiam się jeszcze czy kupować nową czy szukać na rynku wtórnym jednak tu niewielki wybór, Jeśli nowa to  bast boat czy gdzie indziej szukać, co z wyposażenia radzicie dokupić ewentualnie bo jak wiadomo wszystko wychodzi w praniu:). Z góry dzięki za odpowiedz.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 65
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Użytkuję Pilotkę z Yamahą F50 rozblokowaną do 60 koni. Moim zdaniem jest to minimum jeśli planujesz pływanie w ślizgu w 4 osoby. Kupiłem nówkę na początku tego roku od Bast Boat. Jeśli nie znajdziesz sensownej używki to polecam zakup właśnie u nich. Terminowo, świetny kontakt, fotki z produkcji mojego egzemplarza, pełne "nie ma lipy". Przesiadłem się z łodzi open i odczułem tą zmianę na + i -. Jest głośniej, ciut wolniej, na łeb nie kapie, cieplej, można śmiało pospać w 2 osoby. Co do dodatków to polecam dodatkowe miejsce na zbiornik paliwa ale bez zbiornika, takie z klapą na zbiornik przenośny (śmiało mieści się taki 32l.) i dostawkę spania. Dodatkowa bakista w kabinie to tylko klapka, drabinka do wody też ze sklepu motorowodnego - jeśli masz zacięcie to takie rzeczy zrobisz taniej sam. Lepiej zainwestować w cabrio ale to akurat nie są tanie rzeczy ;D. Co do zachowania na fali to w ślizgu szału nie ma - dość płaskie dno ale wypornościowo jest dzielna. Filmiki poglądowe:

 

 

 

Jeśli interesuje cię coś więcej pytaj.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak Ty tam spisz w 2 osoby? W 500 oglądałem kabinę i zastanawiam się jak się tam położyć w 2 osoby. Chyba że są inne kabiny w 480 i 500

 

oj tam Czeczen, wystarczy dobrze się nieco przytulić- zatem istotne jest jedno- ważne z KIM się pływa.....

 

Ale tak na poważnie- te dwa filmiki Stercika bardzo mi się spodobały.

Jest to przypomnienie naszego wspólnego zeszłorocznego "pływanka" na  Waszym akwenie.

Jednak na łódeczce open tzw "przysłowiowy fan" jest nieco większy. 

Pozdrawia Was obu serdecznie....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za wszelkie podpowiedzi. Wiadomo że część prac związanych z personalizacją pod siebie będe chciał wykonać sam wedle zasady pot, łzy... sadysfakcja :). Zastanawiam się też czy przy tak małym silniku inwestować w hydraulikę bo z tego co widzę u Ciebie jest zwykły sterociąg i czy jednak nie zrobić zbiornika stacjonarnego wydaje mi to sie praktyczniejszym rozwiązaniem ale... ?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zwykły sterociąg made in Tajwan za przysłowiowe "pińcet" daje rade ale teraz zainwestowałbym w jakiś markowy. No i teraz pytanie czy markowy układ kierowniczy byłby dużo tańszy od hydrauliki? Co do zbiornika paliwa to u mnie w okolicy jest tylko jedna stacja paliw na której mógłbym tankować łódź ze stacjonarnym zbiornikiem, na wodzie, prosto z dystrybutora ale przesadzają z cenami. A swój przenośny zbiornik po pływaniu odpinam z szybkozłączki, wrzucam do bagażnika i zalewam "przy okazji". Nie mam też dylematów jak zimować. Z paliwem czy bez? Paliwo zlewam do innych zadań a zbiornik leży w ciepełku i się w nim woda nie kondensuje. Brakuje mi jeszcze jednej rzeczy. W słoneczne dni, mimo że  przestrzeń pod daszkiem nie jest zamknięta od strony rufy, jest w niej jak w szklarni. Czasami nie dociera tam żaden ruch powietrza. Nie ma tego w ofercie firmy ale bardzo przydałoby się suwane okienko na prawej burcie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie słyszałem o tym efekcie cieplarnianym w słoneczne dni, czyli jednak niestety się potwierdza. Widziałem takie okienka w texas 540, rozmawiałem z właścicielem mówił że dużo dają, dodatkowo otwierał luk dziobowy i był przyjemny przewiew. W sumie masz racje z tymi stacjami paliw w polsce na wodzie ich mało no i ceny... . To tak naprawde Ty swoją cortine wziąłeś prawie w podstawie, jak długi czas czekałeś od momentu zamòwienia? Co do sterociągu to chyba bym poszedł jednak w hydraulikę co prawda z trochę większymi silnikami pływałem z hyd. i bez i było niebo a ziemia.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie słyszałem o tym efekcie cieplarnianym w słoneczne dni, czyli jednak niestety się potwierdza. Widziałem takie okienka w texas 540, rozmawiałem z właścicielem mówił że dużo dają, dodatkowo otwierał luk dziobowy i był przyjemny przewiew. W sumie masz racje z tymi stacjami paliw w polsce na wodzie ich mało no i ceny... . To tak naprawde Ty swoją cortine wziąłeś prawie w podstawie, jak długi czas czekałeś od momentu zamòwienia? Co do sterociągu to chyba bym poszedł jednak w hydraulikę co prawda z trochę większymi silnikami pływałem z hyd. i bez i było niebo a ziemia.

 

Jak dowiadywałem się o terminy latem to czas oczekiwania wynosił 2 tygodnie. Zimą był dłuższy ale mi nie zależało na pośpiechu tylko żeby była gotowa na określony czas. Jeśli dobrze pamiętam to zaliczkowałem pod koniec grudnia a odbierałem w lutym żeby zdążyć z przygotowaniami do sezonu. Faktycznie mój egzemplarz wyjechał z "fabryki" praktycznie jako golas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Waho masz troche racji, jednak 500 ma większą kabinę w środku(nie mylić z quicksilverem 500) trochę większą sterówkę. Tak naprawde to 500 jest bardziej podobna do texas 540 pilot niż do cortiny 480. Widać gołym okiem nawet na zdjęciach zamieszczonych przez Ciebie że to inna linia kadłuba.Niedawno oglądałem obydwie na wodzie niemal stojące obok siebie i naprawde ròżnią się.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Producentem Cortiny 500 była firma Sportlake o po zmianie nazwy na Delphia Yachts

i sytuacji prawnej produkowano dalej tą samą Cortinę 500, (po małych zmianach)

pod nazwą  Cortina 480.

Sorry, ale to bzdury.

Cortina 480 była produkowana przez Sportlake Olecko chyba nawet wcześniej niż 500-ka.

To kompletnie inne konstrukcje, o innym charakterze i podstawowych wymiarach. Wystarczy spojrzeć na dno obu łódek - 500-ka jest bardziej ślizgowa, z głębszym V, 480-ka ma bardziej płaskie dno z niewielkim kilem.

C 480 wywodzi się z Balta 460 J. Centkowskiego (dodano m.in. "kaczy dziób"), zaś 500-ka jest spokrewniona z Quicksilverem 520 cruiser tego samego projektanta.

Więcej cech wspólnych znajdziesz między C480 i DarMarem 460 niż między C480 a C500. :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam C 500 kolega ma C 480 ( czasami razem pływamy ) nic wspólnego nie mają te łodzi , waga różni się o ponad 200kg  , a ni kadłub a ni gabaryty nic kompletnie ich nie łączy  no może biały kolor  ;D . Moja była z Olecka w papiren napisano kto projektował .

Do kolegi @bastboat , u mnie wstawiony 145l aluminiowy zbiornik , chciałem wyjąć i wyczyścić ( tak profilaktycznie ) i niestety nie wychodzi w całości , czyli wyjmowanie nie przewidziano ? Mam model Pilot 500 . Pod każdym innym względem łódka pancerna i w pełni zaspokaja moje oczekiwania ( wędkarstwo na Bałtyku ) , warunki w których chodziłem po morzu na c 500 nie zaryzykował bym na większych jednostkach ( też to przerabiałem ) . 480 lekko słabsza i kolega ma problemy na falach na których ja jeszcze idę w ślizgu .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij


×
×
  • Dodaj nową pozycję...