Autor Wątek: Sting 610DC czy Cortina 620DC  (Przeczytany 3602 razy)

Sierpień 18, 2018, 23:07:30
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Sopot
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Szukam nowej łódki około 6m z małą kabiną i wygodnym kokpitem. Na chwilę obecną moją uwagę przykuły modele Stinga 610 i Cortiny 620. Stingiem miałem okazję się przepłynąć przy okazji ostatnich targów w Gdyni. Z silnikiem yamahy 150 łódź pływa bardzo ładnie. Jedno ale to wyposażenie a właściwie wykończenie łodzi; skandynawski minimalizm, szare materace, podłoga i kabina "goły laminat", zegar cyfrowy. Brak elementów dodających smaczku łodzi wypoczynkowej. Cena tego modelu z silnikiem prezentowana na targach coś około 169 tys brutto. Cortinę oglądam póki co na zdjęciach i filmach ale wydaje się po prostu znacznie ładniejsza, materace, fotele, podłoga, wnętrze kabiny, zegary analogowe -wszystko to składa się na obraz ładnej dla oka łodzi. Cena z analogicznym silnikiem 150KM wg ogłoszeń ok. 120-130 tys. Pytanie zatem o co chodzi z tymi cenami, w czym Sting jest lepszy od Cortiny skoro ma znacznie uboższe wykończenie rodem z Ikei.
ponton InfoMedia 360+suzuki15KM

Sierpień 19, 2018, 09:07:43
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1043
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
To nie mój segment wielkości więc tylko dwie uwagi, zegary przynależą do silnika a nie do łodzi, wybierasz je jako wyposażenie przy kupnie silnika(oczywiście może być kupiony i montowany przez dealera/producenta łodzi ale to jednak osobny element w przypadku zaburtowców). Jeden woli kilka kółek, czasem nawet centrum sterowania jak w samolocie, inny jeden zintegrowany zegar plus wyświetlanie wszystkich danych na ekranie plotera czy innego kompa pokładowego. Niektóre wykonania kokpitów wymuszają zamontowanie kilku wskaźników ze względu na ukształtowanie z dedykowanymi miejscami ich zamontowania ale zdarza się, że są dwie wersje formy do wykonania tej części łodzi, do wyboru przez kupującego zamawiającego na etapie produkcji. Materace też możesz wybrać w różnych kolorach plus inne dodatki w jakimś oczywiście skończonym zakresie też można domówić/zmienić. Oczywiście jak to w samochodach, bierzesz co jest na stoku albo zamawiasz do produkcji. Nie wiem czy ze Stingiem tak się wszystko uda załatwić, ta różnica w cenie może okazać się jeszcze większa jeśli zamówisz ze zmianami.

pzdr
Łódka już pływa, pozostało dopracować audio.

Sierpień 19, 2018, 09:56:24
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 2924
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
@Marsik wykonał olbrzymią robotę i testował oraz ogładał wiele łodek przed zakupem

Z jego "śledztwa" wynika, że najwięcej w cenie oferuje Quicksilver (rozmiar + wyposażenie versus cena ale u dealera w Niemczech)

STING i Nordkapp to łodzie zaprojektowane przez Norwegów i na Norwegię a wykonywane w jednej stoczni w Augustowie
Firma ponadkrajowawięc nie będzie robić specjalnych cen na PL.

Standard wyończenia w Nordkappie dużo wyższy (ale cena również).
Materiały w Stingu na pewno są dobrej jakości ale po skandynawsku "stonowane"

Jak szukasz w łodce wygłądu,ekskluzywności,odrobiny luksusu to obejrzyj "amerykany"
Przykładowo SeaRay. Kolega z forum kupił openkę, znajomy ma SeaRay 23 z silnikiem wbudowanym i w Chorwacji każdy się za nią oglądał - przyciąga wzrok.

Weszło cło 25% na łodzie z USA ale spora ich część (Byaliner, SeaRay) są robione w PL.
Może cło ich nie obejmie. Tak jak Harley chce mieć (rozwijać) montownie w EU aby uninąć ceł
« Ostatnia zmiana: Sierpień 19, 2018, 10:15:07 wysłana przez ogorek »
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Sierpień 19, 2018, 12:37:26
Odpowiedź #3
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Sopot
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Odnośnie Stinga i wyposażenia to sprzedawca poinformował mnie, że teraz sprzedają tylko z silnikami yamahy (jakaś umowa ich zobowiązuje). Nie bardzo też potrafił odpowiedzieć na moje pytanie odnośnie doposażenia łodzi lub własnych preferencji co do zegarów, kokpitu itd. Napisałem nawet maila z pytaniem o opcje indywidualne ale minął tydzień i brak odzewu. Nawet jeśli przycisnę to pewnie za każdą zmianę przyjdzie słono dopłacić.
Dzięki za podpowiedzi - napisałem w spr oferty na SeaRaya i Quicksilvera.

Niemniej wracam do głównego pytania, czy warto dopłacać około 30-40 tys np. do Stinga, Searaya czy Quicksilvera w porównaniu z Cortiną 620? Wygląd łodzi wyglądem - też ważne ale równie ważne jest zachowanie się łodzi na zafalowanej Zatoce i późniejsze bezproblemowe użytkowanie. Nie chciałbym popełnić błędu przy zakupie na 6 lat leasingu i przyoszczędzić aby później żałować, że nie dołożyłem trochę więcej kasy.  Planuję pojawić się na targach w Giżycku 7-9 września i popływać Cortiną. Wszelkie sugestie odnośnie Cortiny mile widziane - dobrze jest zadać parę merytorycznych (niewygodnych?) pytań sprzedawcy.
ponton InfoMedia 360+suzuki15KM

Sierpień 20, 2018, 14:41:52
Odpowiedź #4
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Znam Stinga, nie znam Cortiny (moze wypowiedza się uzytkownicy?)

Mogę potwierdzić, że mój Sting 530 był bardzo solidny. Lepsze wykonanie detali niż mój obecny Quicksilver. Choć w zasadniczych kwestiach konstrukcji QS nie odbiega, o ile nie przewyższa. Denerwują detale, często zawinione przez dilera.   

Patrząc na zdjęcia i filmy (co może być mylące):
 
Cortina 620 to łódka w stylu amerykańskim, szeroka, dość niska i płaska. Oceniam, że bardziej na jeziora, niż na morze. A piszesz, że chcesz pływać po Zatoce. Szersza, dłuższa  - więc więcej miejsca na pokładzie, prawdopodobnie wygodniejsza. Ale szeroki kadłub będzie bardziej tłukł o morskie fale niż je przecinał.  Z kolei na gładkiej, niezafalowanej wodzie jeziora (czy morza), prawdopodobnie Cortina może być szybsza.

Sting 620 to łódka w stylu skandynawskim, 20cm węższa od Cortiny, z głębokim V. Będzie moim zdaniem lepsza na morze, ale na pokładzie można odczuwać mniejszą ilość miejsca. Docenisz go na falach, a na Bałtyku fale są niemal zawsze. 


Z widocznych kwestii technicznych:
 
- waga obu łodzi jest podobna jak nie taka sama = 900kg. A Cortina 20cm szersza i 10 cm dłuższa. Powinna być moim zdaniem ze 150-200kg cięższa od Stinga. A coś brakuje tej wagi. Czy nie zaoszczędzono na materiale? Wywnioskowałbym z tego na chłopski rozum (o ile wyposażenie porównywalne), że Sting jest solidniejszy.   

- reling dziobowy - w Stingu można w miarę bezpiecznie wejść na pokład od dziobu z pirsu (chyba najczęstszy sposób wchodzenia na pokład), w Cortinie to właściwie nie reling, przy wchodzeniu w ogóle nie pomocny

- w Cortinie jedna knaga centralna na dziobie to kiepskie rozwiązanie - utrudnia dodatkowo wchodzenie, nie zamontujesz rolki kotwicznej, dwie cumy dziobowe z jednej knagi będa gorzej trzymać łódź przy pirsie, powinno być tak jak w Stingu - dwie na dziobie na obu burtach,

- w Stingu jest 6 knag, w Cortinie 3 

- bakisty w Cortinie pod siedzeniami to nakładane "deski", bez zamykania, bez teleskopów czy choćby sprężyn, bardzo zaoszczędzili, w Stingu widzę zamykane bakisty na teleskopach (choć na filmie pierwszy raz widzę zamknięcia bakist plastikowe...),

- na rufie w Stingu pod platformami kąpielowymi sa dwie spore bakisty, bardzo fajne, w Cortinie zdaje się nie ma żadnej brak,

- w Stingu jest zintegrowane bimini, chowane w oparcie - dobre, nowoczesne rozwiązanie, Cortiny z bimini w ogóle nie widać na zdjęciach, trzeba sprawdzić, jak montują bimini,   

- rozwiązanie fotela pilota, przekładane w stronę tylnej kanapy, z możliwością zrobienia leżanki z podparciem moim zdaniem znacząco lepsze od oddzielonego fotela,

- w Stingu jest standardowo w relingu za oparciami uchwyt do holowania narciarza/kółka, w Cortinie jest ostwór na dodatkowy maszt do wsuwania, pierwsze rozwiązanie jest wygodniejsze moim zdaniem.         
 

Stylistyka - kwestia gustu. Jak Cortina podoba Ci się dużo bardziej to szukaj łodzi w tym stylu.
Mnie osobiscie dużo bardziej podoba się
 nowoczesny skandynawski solidny minimalizm, niż semi-amerykańska stylistyka sprzed 20-30lat.
 
Całkowicie subiektywnie, na podstawie zdjęć i filmów: Cortiny bym nie kupił (przede wszystkim wydaje się łódką nie na morze, plus wygląd), Stinga mógłbym rozważać. I mało prawdopodobne, abym zmienił zdanie po pooglądaniu, dotykaniu i pływaniu tymi łodziami. 

Stingiem pływałeś od Marinero z Gdyni? Oni raczej sprzedają z Suzuki lub Evinrudem, chyba, że coś się zmieniło.
Ale myślę, że silnik możesz wybrać osobno. W pakiecie ma sens tylko jeśli jest to dobra oferta i wychodzi taniej niż kupno silnika osobno.     
   
Generalnie: to Ty wybierasz dla siebie, podotykaj, posprawdzaj, pomierz na dziesiątą stronę pod kątem Twoich potrzeb ekploatacji, priorytetów.
Co do ceny, to porównaj takie samo wyposażenie: może w Stingu bimini jest w cenie, a do Cortiny dopłata, może maszt narciarza w Cortinie jest za dopłatą, a w Stingi standard, a moze z kolei jest tez coś odwrotnie? Sprawdź użyte materiały, o ile się da to jakość wykonanej instalacji elektrycznej, paliwowej. Diabeł tkwi w szczegółach, w przyapdku łodiz w szczególności. 
Jak będziesz miał wycenione obie łodzie z kompletem wyposażenia, które chcesz, zobaczysz prawdziwą różnicę. I wtedy odpowiesz sobie na pytanie co do woli lub nie pokrycia różnicy.

Nie wiem czy to ma dla Ciebie znaczenie, ale w przyszłości moim zdaniem Stinga będzie można drożej sprzedać, ze względu na markę. Z kolei Cortina będzie pewniej mniej warta, więc bedzie może szybsza do sprzedania.     

     

 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2018, 14:56:53 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Sierpień 20, 2018, 14:50:11
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 593
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK

Sierpień 20, 2018, 17:27:32
Odpowiedź #6
  • *****
  • Wiadomości: 2924
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
O ile pamiętam dowiadywałem się odnośnie Parkera 630 albo DC ale openki (to chyba Sport się nazywa) dla kolegi.

Z silnikiem 150 KM była droższa od tego co przedmówca podał za Stinga z Yamą 150 KM

A założyciel wątku już się mocno zastanawia czy jest sens dopłacać pomiędzy Cortiną a Stingiem.
Może mieć problem z kolejnym dopłacaniem.

A Parker nie wystawiał się na WIW w Gdyni ?
Bo jak pamiętam "pytający" pływał Stingiem chyba na tych targach ?
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Sierpień 20, 2018, 19:57:37
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 593
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
@ogorek byc moze osobiscie nie zajmuje sie tymi lodziami wiec ceny nie sa mi znane.
Zasugerowalem tylko grzecznosciowo

Tak Parker wystawial sie na Wiatr I woda w Gdyni ale widac po postach  ze te Targi nie sa popularne na forum :)
Pozdrawiam
Andre

Sierpień 21, 2018, 21:14:59
Odpowiedź #8
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Sopot
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Byłem na targach w Gdyni ale miałem pod opieką bandę szalejących dzieciaków, więc tylko skupiłem się na rzeczonym Stingu. Pozostałym łodziom poświęciłem 10 sekundowe spojrzenie i tyle ze zwiedzania. Generalnie wrażenie było takie, że wystawiane na targach łódki są znacznie poza moim zasięgiem finansowym.
Dzięki za komentarze (w szczeg. Marsik), już zaczynam rozumieć o co chodzi z tymi "szczegółami", które później są istotne na etapie eksploatacji łodzi. Na dniach planuję odwiedzić Marinero w Gdyni, mają tam kilka ciekawych propozycji oprócz Stinga. M. in Coastera 600 Cabin za 150 tys brutto z Suzuki 140KM lub też Oceanmaster 640 (169 tys) również z Suzuki 140KM. Swoją drogą zastanawia mnie ta konfiguracja z Suzuki 140 (dlaczego nie 150KM?) Jakaś polityka sprzedaży 140 Suzuki? A może to optimum pomiędzy osiągami, wagą i spalaniem? Niemniej łodzie wyglądają b. interesująco i w porównaniu do Stinga (wyjściowo 169 tys z Yama 150), robią moim zdaniem lepsze wrażenie. Tak jak przypuszczałem, opcje dodatkowe do Stinga (okno w kabinie 1450zl, lodowka 3800zl, radio 3000zł, podłoga w panelach 3600zł itd) trochę kosztują i przekraczają sumarycznie mój budżet.
Dla spokoju sumienia odwiedzę targi w Giżycku, a nuż trafi się jakaś okazja...
ponton InfoMedia 360+suzuki15KM

Sierpień 21, 2018, 21:25:55
Odpowiedź #9
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Sopot
  • Akwen: Zatoka Gdańska
W kwestii zegarów do Yamachy, sprzedawca Stinga twierdzi, że cyt. "Do silników Yamahy od 100KM w standardzie jest prostokątny zegar elektroniczny, muszę się dowiedzieć czy jest możliwość zamiany na okrągłe zegary monochromatyczne (też są cyfrowe, Yamaha nie posiada już analogowych)".
ponton InfoMedia 360+suzuki15KM

Sierpień 22, 2018, 07:22:04
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 2924
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
https://suzuki.pl/marine/cennik

Nie wiem na ile to aktualny cennik ale spójrz na cenę 140 i 150
140 to jest blok o mniejszej pojemności i cena bodajże 50 tys (ten cennik) a 150 to 70 tys PLN

I już łódka kosztuje 20 tys mniej co nie jest bez znaczenia   
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Sierpień 22, 2018, 08:25:58
Odpowiedź #11
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Sopot
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Zgadza się, mam tego świadomość. Pytanie, skoro już o silnikach mowa, czy do łódki jaka mnie interesuje (dł. 6m, waga +/- 1000kg) wystarczy silnik z przedziału 115, 130, 140 KM czy celować w 150KM. Pływając Stingiem 610 z Yam 150 z 3 dorosłymi i dzieckiem wydawało mi się, że mocy jest aż nadto. Fala była niewielka a i tak czuć było mało komfortowe łupanie o wodę przy dużej prędkości. Planuję pływać rekreacyjnie z rodziną. Wydaje mi się, że prędkości ponaddźwiękowe na zafalowanej Zatoce każdą łódka powodować będą dyskomfort uderzeń kadłuba. Pozostaje jeszcze kwestia wagi silnika (mniejszej mocy są o około 50 kg lżejsze) i spalania- czy mniejszy pali mniej? Żeby była jasność, nie upieram się przy swojej teorii (mały silnik - lepszy), tylko poddaję pod rozwagę nie mając doświadczenia z tego rodzaju silnikami i łodziami.
ponton InfoMedia 360+suzuki15KM

Sierpień 22, 2018, 09:57:37
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 2924
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
W ile osób będziesz pływać i jakich gabarytów (to oczywiście zatrzymaj dla Siebie)

Ja mam 5 dorosłych osób z czego 2 jeszcze "zmężnieją" plus spor bagażu (kamizelki, pianki, płatwy, ubrania i buty na zmianę) więc celowałemw max możliwy silnik.

Co więcej czasem pływamy w 7 osób (musiałem zainwestować w śrubę o mniejszym skoku na tę okolicznosc)

Jak będziesz pływać głownie we 2-3 osoby to mozliwe, że 140 wystarczy spokojnie.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Jak na Sting-u denerwowały Cię fale na zatoce to nie wiem czy na Cortinie nie będzie gorzej tłukło.
Piszę z pamięci ale gdzies tu był chyba opis/recenzja Cortiny i na Darginie nie lubiła fali.
Ale na 100% to trzeba samemu "dtknąć/potestować"

Może jakieś Nordkappy 605 będą mieć w Marinero. Są chyba węższe od Stinga - ciut inne dno.
Możesz przetestować czy fale będą mniej  odczuwalne
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Sierpień 22, 2018, 14:45:40
Odpowiedź #13
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Zgadza się, mam tego świadomość. Pytanie, skoro już o silnikach mowa, czy do łódki jaka mnie interesuje (dł. 6m, waga +/- 1000kg) wystarczy silnik z przedziału 115, 130, 140 KM czy celować w 150KM. Pływając Stingiem 610 z Yam 150 z 3 dorosłymi i dzieckiem wydawało mi się, że mocy jest aż nadto. Fala była niewielka a i tak czuć było mało komfortowe łupanie o wodę przy dużej prędkości. Planuję pływać rekreacyjnie z rodziną. Wydaje mi się, że prędkości ponaddźwiękowe na zafalowanej Zatoce każdą łódka powodować będą dyskomfort uderzeń kadłuba. Pozostaje jeszcze kwestia wagi silnika (mniejszej mocy są o około 50 kg lżejsze) i spalania- czy mniejszy pali mniej? Żeby była jasność, nie upieram się przy swojej teorii (mały silnik - lepszy), tylko poddaję pod rozwagę nie mając doświadczenia z tego rodzaju silnikami i łodziami.

Mocy nigdy za dużo...
Słyszałem kilka głosów o dużej, mocno odczuwalnej różnicy Suzuki 140hp i 150hp. @ogórek wyjaśnił szczegóły - pojemność.
 
Czyli do łódki 6m pewnie wystarczy 140hp z mniejszą pojemnością, ale lepiej będzie się spisywał 150hp z większą pojemnością. Wzrost wagi wynika z większego bloku silnika=większej pojemności. Spalanie będzie niewiele wyższe, ale silnik będzie przeciętnie mniej obciążony, z większym zapasem mocy. A czy warto za to zapłacić aż 20tys wiecej? Wahałbym się.   

Ale sam musisz ocenić pod katem oczekiwań: jeśli więcej pływania po morzu, w różnych warunakch, z pełnym obciążeniem, na dłużsyzch trasach być może warto. A jak to krótkie rekreacyjne trasy z 3 osobami, bez dodatkowych obciążeń i jednak duża część użytkowania na śródlądziu... lepiej wydac na inne przyjemności.  Zastanów się też jak będziesz użytkował łódkę za kilka lat, dzieci rosną, przybywa ich :). Oczywiście silnik można zmienić, ale to zawsze kłopot.

Wziąłbym pod uwagę zalecenia producent łodzi i celowałbym w moc od połowy zaleceń w górę. No i atrakcyjność oferty na silnik. Czy to zwykła rynkowa cena, czy też z łodzią dostaniesz silnik w lepszej cenie. 

Kolega @baunty pływa obecnie nowa łódką kabinową bodajże 5,6m z silnikiem 90hp, bo taki miał.
W dwie osoby, ale z bambetlami. Nie czuje braków mocy, wystarcza.

Wybierałem niedawno silnik do mojej łódki - dwa takie same konstrukcyjnie silniki - ten sam blok, pojemność, Mercury Verado, V6. Rozważałem 250hp i 300hp. . Uzyskałem opinie 2 użytkowników takiej łódki jak moja z silnikiem 250hp - byli całkowicie zadowoleni. Plus pojawiła się też opinia mechanika, że mocniejszy silnik 300hp jest nieco bardziej wrażliwy, częściej pojawiają się w nim usterki. Uznałem, że warto dopłacić max. ok 10kPLN,  a różnica w cenie wyszła też ok. 20k PLN. W efekcie wybrałem 250hp. Przy czym producent podaje, że moja łódka może mieć silniki od 175hp do 400hp. 
 
----------
Pogadałem właśnie z pewnym fachmanem, który dobrze zna Stinga 610, a także liczne silniki.
Uważa, że najlepsze byłyby Evinrudy V4, np. 115 lub 130hp. Z takimi silnikami sprzedają te łodzie w Norwegii.
Już ze 115hp ta łódka bardzo dobrze pływa.
Ale już gorzej na mocniejszym G2 150hp, bo silnik ciężki. Yama 150hp podobnie. Byc może te uderzenia o fale, to właśnie efekt kaczkowania łodzi z ciężkim silnikiem.
Z Suzuki radziłby raczej jednak 140hp, powinno być ok., choć mogą być braki momentu obrotowego (czego nie będzie u  Evina 115hp).   
 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2018, 15:08:34 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Sierpień 22, 2018, 14:59:23
Odpowiedź #14
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
Jestem obecnie na etapie poszukiwań nowego silnika do mojej łodz i zapewniam kolegów , że te 70 tyś zł o których mówicie za 150 konny silnik to drobna przesada. Mercury to koszt 57 tyś. Yamaha 61tyś. Suzuki z Kobylnicy i 2 lata gwarancji to 51,5 tyś.Jest w czym wybierać .