Ogólnopolskie Forum Motorowodne

Wszystko o łodziach i silnikach => Łodzie i jachty motorowe => Wątek zaczęty przez: pawigon w Sierpień 18, 2018, 23:07:30

Tytuł: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 18, 2018, 23:07:30
Szukam nowej łódki około 6m z małą kabiną i wygodnym kokpitem. Na chwilę obecną moją uwagę przykuły modele Stinga 610 i Cortiny 620. Stingiem miałem okazję się przepłynąć przy okazji ostatnich targów w Gdyni. Z silnikiem yamahy 150 łódź pływa bardzo ładnie. Jedno ale to wyposażenie a właściwie wykończenie łodzi; skandynawski minimalizm, szare materace, podłoga i kabina "goły laminat", zegar cyfrowy. Brak elementów dodających smaczku łodzi wypoczynkowej. Cena tego modelu z silnikiem prezentowana na targach coś około 169 tys brutto. Cortinę oglądam póki co na zdjęciach i filmach ale wydaje się po prostu znacznie ładniejsza, materace, fotele, podłoga, wnętrze kabiny, zegary analogowe -wszystko to składa się na obraz ładnej dla oka łodzi. Cena z analogicznym silnikiem 150KM wg ogłoszeń ok. 120-130 tys. Pytanie zatem o co chodzi z tymi cenami, w czym Sting jest lepszy od Cortiny skoro ma znacznie uboższe wykończenie rodem z Ikei.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Sierpień 19, 2018, 09:07:43
To nie mój segment wielkości więc tylko dwie uwagi, zegary przynależą do silnika a nie do łodzi, wybierasz je jako wyposażenie przy kupnie silnika(oczywiście może być kupiony i montowany przez dealera/producenta łodzi ale to jednak osobny element w przypadku zaburtowców). Jeden woli kilka kółek, czasem nawet centrum sterowania jak w samolocie, inny jeden zintegrowany zegar plus wyświetlanie wszystkich danych na ekranie plotera czy innego kompa pokładowego. Niektóre wykonania kokpitów wymuszają zamontowanie kilku wskaźników ze względu na ukształtowanie z dedykowanymi miejscami ich zamontowania ale zdarza się, że są dwie wersje formy do wykonania tej części łodzi, do wyboru przez kupującego zamawiającego na etapie produkcji. Materace też możesz wybrać w różnych kolorach plus inne dodatki w jakimś oczywiście skończonym zakresie też można domówić/zmienić. Oczywiście jak to w samochodach, bierzesz co jest na stoku albo zamawiasz do produkcji. Nie wiem czy ze Stingiem tak się wszystko uda załatwić, ta różnica w cenie może okazać się jeszcze większa jeśli zamówisz ze zmianami.

pzdr
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 19, 2018, 09:56:24
@Marsik wykonał olbrzymią robotę i testował oraz ogładał wiele łodek przed zakupem

Z jego "śledztwa" wynika, że najwięcej w cenie oferuje Quicksilver (rozmiar + wyposażenie versus cena ale u dealera w Niemczech)

STING i Nordkapp to łodzie zaprojektowane przez Norwegów i na Norwegię a wykonywane w jednej stoczni w Augustowie
Firma ponadkrajowawięc nie będzie robić specjalnych cen na PL.

Standard wyończenia w Nordkappie dużo wyższy (ale cena również).
Materiały w Stingu na pewno są dobrej jakości ale po skandynawsku "stonowane"

Jak szukasz w łodce wygłądu,ekskluzywności,odrobiny luksusu to obejrzyj "amerykany"
Przykładowo SeaRay. Kolega z forum kupił openkę, znajomy ma SeaRay 23 z silnikiem wbudowanym i w Chorwacji każdy się za nią oglądał - przyciąga wzrok.

Weszło cło 25% na łodzie z USA ale spora ich część (Byaliner, SeaRay) są robione w PL.
Może cło ich nie obejmie. Tak jak Harley chce mieć (rozwijać) montownie w EU aby uninąć ceł
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 19, 2018, 12:37:26
Odnośnie Stinga i wyposażenia to sprzedawca poinformował mnie, że teraz sprzedają tylko z silnikami yamahy (jakaś umowa ich zobowiązuje). Nie bardzo też potrafił odpowiedzieć na moje pytanie odnośnie doposażenia łodzi lub własnych preferencji co do zegarów, kokpitu itd. Napisałem nawet maila z pytaniem o opcje indywidualne ale minął tydzień i brak odzewu. Nawet jeśli przycisnę to pewnie za każdą zmianę przyjdzie słono dopłacić.
Dzięki za podpowiedzi - napisałem w spr oferty na SeaRaya i Quicksilvera.

Niemniej wracam do głównego pytania, czy warto dopłacać około 30-40 tys np. do Stinga, Searaya czy Quicksilvera w porównaniu z Cortiną 620? Wygląd łodzi wyglądem - też ważne ale równie ważne jest zachowanie się łodzi na zafalowanej Zatoce i późniejsze bezproblemowe użytkowanie. Nie chciałbym popełnić błędu przy zakupie na 6 lat leasingu i przyoszczędzić aby później żałować, że nie dołożyłem trochę więcej kasy.  Planuję pojawić się na targach w Giżycku 7-9 września i popływać Cortiną. Wszelkie sugestie odnośnie Cortiny mile widziane - dobrze jest zadać parę merytorycznych (niewygodnych?) pytań sprzedawcy.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 20, 2018, 14:41:52
Znam Stinga, nie znam Cortiny (moze wypowiedza się uzytkownicy?)

Mogę potwierdzić, że mój Sting 530 był bardzo solidny. Lepsze wykonanie detali niż mój obecny Quicksilver. Choć w zasadniczych kwestiach konstrukcji QS nie odbiega, o ile nie przewyższa. Denerwują detale, często zawinione przez dilera.   

Patrząc na zdjęcia i filmy (co może być mylące):
 
Cortina 620 to łódka w stylu amerykańskim, szeroka, dość niska i płaska. Oceniam, że bardziej na jeziora, niż na morze. A piszesz, że chcesz pływać po Zatoce. Szersza, dłuższa  - więc więcej miejsca na pokładzie, prawdopodobnie wygodniejsza. Ale szeroki kadłub będzie bardziej tłukł o morskie fale niż je przecinał.  Z kolei na gładkiej, niezafalowanej wodzie jeziora (czy morza), prawdopodobnie Cortina może być szybsza.

Sting 620 to łódka w stylu skandynawskim, 20cm węższa od Cortiny, z głębokim V. Będzie moim zdaniem lepsza na morze, ale na pokładzie można odczuwać mniejszą ilość miejsca. Docenisz go na falach, a na Bałtyku fale są niemal zawsze. 


Z widocznych kwestii technicznych:
 
- waga obu łodzi jest podobna jak nie taka sama = 900kg. A Cortina 20cm szersza i 10 cm dłuższa. Powinna być moim zdaniem ze 150-200kg cięższa od Stinga. A coś brakuje tej wagi. Czy nie zaoszczędzono na materiale? Wywnioskowałbym z tego na chłopski rozum (o ile wyposażenie porównywalne), że Sting jest solidniejszy.   

- reling dziobowy - w Stingu można w miarę bezpiecznie wejść na pokład od dziobu z pirsu (chyba najczęstszy sposób wchodzenia na pokład), w Cortinie to właściwie nie reling, przy wchodzeniu w ogóle nie pomocny

- w Cortinie jedna knaga centralna na dziobie to kiepskie rozwiązanie - utrudnia dodatkowo wchodzenie, nie zamontujesz rolki kotwicznej, dwie cumy dziobowe z jednej knagi będa gorzej trzymać łódź przy pirsie, powinno być tak jak w Stingu - dwie na dziobie na obu burtach,

- w Stingu jest 6 knag, w Cortinie 3 

- bakisty w Cortinie pod siedzeniami to nakładane "deski", bez zamykania, bez teleskopów czy choćby sprężyn, bardzo zaoszczędzili, w Stingu widzę zamykane bakisty na teleskopach (choć na filmie pierwszy raz widzę zamknięcia bakist plastikowe...),

- na rufie w Stingu pod platformami kąpielowymi sa dwie spore bakisty, bardzo fajne, w Cortinie zdaje się nie ma żadnej brak,

- w Stingu jest zintegrowane bimini, chowane w oparcie - dobre, nowoczesne rozwiązanie, Cortiny z bimini w ogóle nie widać na zdjęciach, trzeba sprawdzić, jak montują bimini,   

- rozwiązanie fotela pilota, przekładane w stronę tylnej kanapy, z możliwością zrobienia leżanki z podparciem moim zdaniem znacząco lepsze od oddzielonego fotela,

- w Stingu jest standardowo w relingu za oparciami uchwyt do holowania narciarza/kółka, w Cortinie jest ostwór na dodatkowy maszt do wsuwania, pierwsze rozwiązanie jest wygodniejsze moim zdaniem.         
 

Stylistyka - kwestia gustu. Jak Cortina podoba Ci się dużo bardziej to szukaj łodzi w tym stylu.
Mnie osobiscie dużo bardziej podoba się
 nowoczesny skandynawski solidny minimalizm, niż semi-amerykańska stylistyka sprzed 20-30lat.
 
Całkowicie subiektywnie, na podstawie zdjęć i filmów: Cortiny bym nie kupił (przede wszystkim wydaje się łódką nie na morze, plus wygląd), Stinga mógłbym rozważać. I mało prawdopodobne, abym zmienił zdanie po pooglądaniu, dotykaniu i pływaniu tymi łodziami. 

Stingiem pływałeś od Marinero z Gdyni? Oni raczej sprzedają z Suzuki lub Evinrudem, chyba, że coś się zmieniło.
Ale myślę, że silnik możesz wybrać osobno. W pakiecie ma sens tylko jeśli jest to dobra oferta i wychodzi taniej niż kupno silnika osobno.     
   
Generalnie: to Ty wybierasz dla siebie, podotykaj, posprawdzaj, pomierz na dziesiątą stronę pod kątem Twoich potrzeb ekploatacji, priorytetów.
Co do ceny, to porównaj takie samo wyposażenie: może w Stingu bimini jest w cenie, a do Cortiny dopłata, może maszt narciarza w Cortinie jest za dopłatą, a w Stingi standard, a moze z kolei jest tez coś odwrotnie? Sprawdź użyte materiały, o ile się da to jakość wykonanej instalacji elektrycznej, paliwowej. Diabeł tkwi w szczegółach, w przyapdku łodiz w szczególności. 
Jak będziesz miał wycenione obie łodzie z kompletem wyposażenia, które chcesz, zobaczysz prawdziwą różnicę. I wtedy odpowiesz sobie na pytanie co do woli lub nie pokrycia różnicy.

Nie wiem czy to ma dla Ciebie znaczenie, ale w przyszłości moim zdaniem Stinga będzie można drożej sprzedać, ze względu na markę. Z kolei Cortina będzie pewniej mniej warta, więc bedzie może szybsza do sprzedania.     

     

 
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: andretoja w Sierpień 20, 2018, 14:50:11
Moze warto rozwazyc czy porownac z

http://www.parkerpoland.com/models-Product-Name_Parker+630+Day+Cruiser_id_22.html

Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 20, 2018, 17:27:32
O ile pamiętam dowiadywałem się odnośnie Parkera 630 albo DC ale openki (to chyba Sport się nazywa) dla kolegi.

Z silnikiem 150 KM była droższa od tego co przedmówca podał za Stinga z Yamą 150 KM

A założyciel wątku już się mocno zastanawia czy jest sens dopłacać pomiędzy Cortiną a Stingiem.
Może mieć problem z kolejnym dopłacaniem.

A Parker nie wystawiał się na WIW w Gdyni ?
Bo jak pamiętam "pytający" pływał Stingiem chyba na tych targach ?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: andretoja w Sierpień 20, 2018, 19:57:37
@ogorek byc moze osobiscie nie zajmuje sie tymi lodziami wiec ceny nie sa mi znane.
Zasugerowalem tylko grzecznosciowo

Tak Parker wystawial sie na Wiatr I woda w Gdyni ale widac po postach  ze te Targi nie sa popularne na forum :)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 21, 2018, 21:14:59
Byłem na targach w Gdyni ale miałem pod opieką bandę szalejących dzieciaków, więc tylko skupiłem się na rzeczonym Stingu. Pozostałym łodziom poświęciłem 10 sekundowe spojrzenie i tyle ze zwiedzania. Generalnie wrażenie było takie, że wystawiane na targach łódki są znacznie poza moim zasięgiem finansowym.
Dzięki za komentarze (w szczeg. Marsik), już zaczynam rozumieć o co chodzi z tymi "szczegółami", które później są istotne na etapie eksploatacji łodzi. Na dniach planuję odwiedzić Marinero w Gdyni, mają tam kilka ciekawych propozycji oprócz Stinga. M. in Coastera 600 Cabin za 150 tys brutto z Suzuki 140KM lub też Oceanmaster 640 (169 tys) również z Suzuki 140KM. Swoją drogą zastanawia mnie ta konfiguracja z Suzuki 140 (dlaczego nie 150KM?) Jakaś polityka sprzedaży 140 Suzuki? A może to optimum pomiędzy osiągami, wagą i spalaniem? Niemniej łodzie wyglądają b. interesująco i w porównaniu do Stinga (wyjściowo 169 tys z Yama 150), robią moim zdaniem lepsze wrażenie. Tak jak przypuszczałem, opcje dodatkowe do Stinga (okno w kabinie 1450zl, lodowka 3800zl, radio 3000zł, podłoga w panelach 3600zł itd) trochę kosztują i przekraczają sumarycznie mój budżet.
Dla spokoju sumienia odwiedzę targi w Giżycku, a nuż trafi się jakaś okazja...
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 21, 2018, 21:25:55
W kwestii zegarów do Yamachy, sprzedawca Stinga twierdzi, że cyt. "Do silników Yamahy od 100KM w standardzie jest prostokątny zegar elektroniczny, muszę się dowiedzieć czy jest możliwość zamiany na okrągłe zegary monochromatyczne (też są cyfrowe, Yamaha nie posiada już analogowych)".
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 22, 2018, 07:22:04
https://suzuki.pl/marine/cennik (https://suzuki.pl/marine/cennik)

Nie wiem na ile to aktualny cennik ale spójrz na cenę 140 i 150
140 to jest blok o mniejszej pojemności i cena bodajże 50 tys (ten cennik) a 150 to 70 tys PLN

I już łódka kosztuje 20 tys mniej co nie jest bez znaczenia   
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 22, 2018, 08:25:58
Zgadza się, mam tego świadomość. Pytanie, skoro już o silnikach mowa, czy do łódki jaka mnie interesuje (dł. 6m, waga +/- 1000kg) wystarczy silnik z przedziału 115, 130, 140 KM czy celować w 150KM. Pływając Stingiem 610 z Yam 150 z 3 dorosłymi i dzieckiem wydawało mi się, że mocy jest aż nadto. Fala była niewielka a i tak czuć było mało komfortowe łupanie o wodę przy dużej prędkości. Planuję pływać rekreacyjnie z rodziną. Wydaje mi się, że prędkości ponaddźwiękowe na zafalowanej Zatoce każdą łódka powodować będą dyskomfort uderzeń kadłuba. Pozostaje jeszcze kwestia wagi silnika (mniejszej mocy są o około 50 kg lżejsze) i spalania- czy mniejszy pali mniej? Żeby była jasność, nie upieram się przy swojej teorii (mały silnik - lepszy), tylko poddaję pod rozwagę nie mając doświadczenia z tego rodzaju silnikami i łodziami.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 22, 2018, 09:57:37
W ile osób będziesz pływać i jakich gabarytów (to oczywiście zatrzymaj dla Siebie)

Ja mam 5 dorosłych osób z czego 2 jeszcze "zmężnieją" plus spor bagażu (kamizelki, pianki, płatwy, ubrania i buty na zmianę) więc celowałemw max możliwy silnik.

Co więcej czasem pływamy w 7 osób (musiałem zainwestować w śrubę o mniejszym skoku na tę okolicznosc)

Jak będziesz pływać głownie we 2-3 osoby to mozliwe, że 140 wystarczy spokojnie.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Jak na Sting-u denerwowały Cię fale na zatoce to nie wiem czy na Cortinie nie będzie gorzej tłukło.
Piszę z pamięci ale gdzies tu był chyba opis/recenzja Cortiny i na Darginie nie lubiła fali.
Ale na 100% to trzeba samemu "dtknąć/potestować"

Może jakieś Nordkappy 605 będą mieć w Marinero. Są chyba węższe od Stinga - ciut inne dno.
Możesz przetestować czy fale będą mniej  odczuwalne
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 22, 2018, 14:45:40
Zgadza się, mam tego świadomość. Pytanie, skoro już o silnikach mowa, czy do łódki jaka mnie interesuje (dł. 6m, waga +/- 1000kg) wystarczy silnik z przedziału 115, 130, 140 KM czy celować w 150KM. Pływając Stingiem 610 z Yam 150 z 3 dorosłymi i dzieckiem wydawało mi się, że mocy jest aż nadto. Fala była niewielka a i tak czuć było mało komfortowe łupanie o wodę przy dużej prędkości. Planuję pływać rekreacyjnie z rodziną. Wydaje mi się, że prędkości ponaddźwiękowe na zafalowanej Zatoce każdą łódka powodować będą dyskomfort uderzeń kadłuba. Pozostaje jeszcze kwestia wagi silnika (mniejszej mocy są o około 50 kg lżejsze) i spalania- czy mniejszy pali mniej? Żeby była jasność, nie upieram się przy swojej teorii (mały silnik - lepszy), tylko poddaję pod rozwagę nie mając doświadczenia z tego rodzaju silnikami i łodziami.

Mocy nigdy za dużo...
Słyszałem kilka głosów o dużej, mocno odczuwalnej różnicy Suzuki 140hp i 150hp. @ogórek wyjaśnił szczegóły - pojemność.
 
Czyli do łódki 6m pewnie wystarczy 140hp z mniejszą pojemnością, ale lepiej będzie się spisywał 150hp z większą pojemnością. Wzrost wagi wynika z większego bloku silnika=większej pojemności. Spalanie będzie niewiele wyższe, ale silnik będzie przeciętnie mniej obciążony, z większym zapasem mocy. A czy warto za to zapłacić aż 20tys wiecej? Wahałbym się.   

Ale sam musisz ocenić pod katem oczekiwań: jeśli więcej pływania po morzu, w różnych warunakch, z pełnym obciążeniem, na dłużsyzch trasach być może warto. A jak to krótkie rekreacyjne trasy z 3 osobami, bez dodatkowych obciążeń i jednak duża część użytkowania na śródlądziu... lepiej wydac na inne przyjemności.  Zastanów się też jak będziesz użytkował łódkę za kilka lat, dzieci rosną, przybywa ich :). Oczywiście silnik można zmienić, ale to zawsze kłopot.

Wziąłbym pod uwagę zalecenia producent łodzi i celowałbym w moc od połowy zaleceń w górę. No i atrakcyjność oferty na silnik. Czy to zwykła rynkowa cena, czy też z łodzią dostaniesz silnik w lepszej cenie. 

Kolega @baunty pływa obecnie nowa łódką kabinową bodajże 5,6m z silnikiem 90hp, bo taki miał.
W dwie osoby, ale z bambetlami. Nie czuje braków mocy, wystarcza.

Wybierałem niedawno silnik do mojej łódki - dwa takie same konstrukcyjnie silniki - ten sam blok, pojemność, Mercury Verado, V6. Rozważałem 250hp i 300hp. . Uzyskałem opinie 2 użytkowników takiej łódki jak moja z silnikiem 250hp - byli całkowicie zadowoleni. Plus pojawiła się też opinia mechanika, że mocniejszy silnik 300hp jest nieco bardziej wrażliwy, częściej pojawiają się w nim usterki. Uznałem, że warto dopłacić max. ok 10kPLN,  a różnica w cenie wyszła też ok. 20k PLN. W efekcie wybrałem 250hp. Przy czym producent podaje, że moja łódka może mieć silniki od 175hp do 400hp. 
 
----------
Pogadałem właśnie z pewnym fachmanem, który dobrze zna Stinga 610, a także liczne silniki.
Uważa, że najlepsze byłyby Evinrudy V4, np. 115 lub 130hp. Z takimi silnikami sprzedają te łodzie w Norwegii.
Już ze 115hp ta łódka bardzo dobrze pływa.
Ale już gorzej na mocniejszym G2 150hp, bo silnik ciężki. Yama 150hp podobnie. Byc może te uderzenia o fale, to właśnie efekt kaczkowania łodzi z ciężkim silnikiem.
Z Suzuki radziłby raczej jednak 140hp, powinno być ok., choć mogą być braki momentu obrotowego (czego nie będzie u  Evina 115hp).   
 

Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Sierpień 22, 2018, 14:59:23
Jestem obecnie na etapie poszukiwań nowego silnika do mojej łodz i zapewniam kolegów , że te 70 tyś zł o których mówicie za 150 konny silnik to drobna przesada. Mercury to koszt 57 tyś. Yamaha 61tyś. Suzuki z Kobylnicy i 2 lata gwarancji to 51,5 tyś.Jest w czym wybierać .

Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 22, 2018, 19:05:25
Załączyłem cennik ze strony Suzuki gdzie zazwyczaj masz max ceny (dealer pewnie daje rabat)


"Suzuki z Kobylnicy" czy to te Suzuki gdzie gwarancję zrealizujesz TYLKO tam ?
Czy są z EU gwarancją ?

Zresztą "pytający" szuka gotowego zestawu zapewne.
Marinero stał się autoryzowanym serwisem/przedstawicielem Suzuki więc powinni też mieć dobre ceny na te silniki

Ale jeżeli @Marsik pisze, że 150 będzie za cięzkie to wie co pisze bo ma cynk od osoby która fizycznie testowała.
Mowa o Stingu. Ciekawe ile rzekną w Marinero za Nordkappa 605 ??
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 25, 2018, 19:02:55
Odwiedziłem chłopaków z Marinero. Poprosiłem o oferty na łodzie, na dniach mam otrzymać na maila. Z rozmowy i opinii panów z Marinero kolejność pod względem jakości wykonania i dzielności na fali jest następująca:
1. Nordkapp Nobless 605
2. Sting 620 (tylko z silnikiem yamahy)
3. Quicksilver 585 lub 645
4. Oceanmaster 640 i Coaster 600

Jak łatwo się domyślić, gradacja cenowa jest adekwatna do kolejności. Jak tylko otrzymam informację z wyceną napiszę.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 25, 2018, 21:37:48
We wrześniu 2018 masz premierę Nordkapp 660 Noblesse

https://www.youtube.com/watch?v=a4W_hmCxKFc (https://www.youtube.com/watch?v=a4W_hmCxKFc)

(https://nordkapp-boats.eu/images/noblesse660/noblesse660groot.jpg)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 25, 2018, 21:46:02
A na PL warunki nie wolisz STING 630 FT ??

https://www.mirageboats.pl/pl/pierwsza-lodz-sting-630-ft-przetestowana-w-norwegii (https://www.mirageboats.pl/pl/pierwsza-lodz-sting-630-ft-przetestowana-w-norwegii)

(https://img01-olxpl.akamaized.net/img-olxpl/664525577_1_644x461_lodz-motorowa-sting-630-fast-track-nowa-gdynia.jpg)

Znajomi z Grecji się zakochali w tej łodzi. Dużo Greków pracuje w turystyce i ma czas na łodkę grubo po sezonie
Pażdziernik do grudnia. I małe piloty są tam popularne. A u nas pogoda w kratkę (chociaż w tym roku dopisała)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 26, 2018, 18:09:13
Marinero przecież nie sprzedaje Quicksilvera. Dilerem w PL jest Bombram/Wrocław.
O ile mogą się wypowiadać o jakości wykończenia QS vs Sting i Nordkapp, o tyle o "dzielności morskiej" niekoniecznie.
Kilku niemieckich użytkowników QS 645 bardzo go sobie chwaliło. I na bałtyckiej i na adriatyckiej fali. Nie wiem jakie różnice cenowe przy takim samym wyposażeniu, ale jeśli istotne, to wybrałbym tańszego QS645, bez wątpienia sprawdzi się na morzu. Tylko wtedy silnik pewnie Mercury.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 27, 2018, 23:24:36
Zarówno Nordkapp 660 jak i Sting 630 to już inna półka cenowa. Zbieram ciągle oferty na łodzie w przedziale 5,5-6,5 m i okazuje się, że każde "20 cm" dłuższej łodzi przekłada się na dodatkowe 20-40 tys zł. Bo sama łódź droższa, bo cięższa, większy silnik, mocniejsza przyczepa itd. Łodzie piękne ale im większe tym jeszcze piękniejsze i droższe. Tylko w pewnym momencie trzeba powiedzieć stop bo z planowanej przeze mnie łodzi +/-6 m za 130-160 tys robi się łódź za 200-250 tys.
W sprawie Quicksilverów Bombram skierował mnie właśnie do Marinero. Wciąż czekam na oferty. Rzeczywiście jest tak, że Qs ma w tej samej ofercie cenowej bogate wyposażenie w stosunku do "gołego" Stinga lub Nordkappa. Panowie z Marinero przekonywali mnie do Stinga lub Nordkappa głównie z uwagi na dzielność jednostki na falach z racji wąskiego kadłuba. Tzn. wąski kadłub jak u Stinga lub Norkappa (ok. 2,3 m) ma podobnież znacznie lepsze właściwości nautyczne na morzu niż kadłub 2,5m (Quicksilver, Coaster, Barrakuda, Cortina). Czy rzeczywiście tak jest, że te 20 cm różnicy w szerokości powoduje odczuwalną różnicę w komforcie pływania? Czy raczej jest to mit lub niuans, niekoniecznie odczuwalny dla użytkownika rekreacyjnego pływania?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 29, 2018, 17:49:33
Przemyśl sprawę PilotHouse. Może jest jakis tańszy w okolicach 6m.

Przeczytaj ten wątek (lub 1-szy post)

http://forum-motorowodne.pl/remont-przebudowa-modernizacja-lodzi/przebudowa-lodzi-ocean-master-640wa-szukam-wykonawcy/ (http://forum-motorowodne.pl/remont-przebudowa-modernizacja-lodzi/przebudowa-lodzi-ocean-master-640wa-szukam-wykonawcy/)

Może lepiej kupić coś docelowego na dany akwen ?
Przy nowej łodzi zawsze będzisz "w plecy" przy odsprzedaży więc może warto optymalnie wybrać ?

Z drugiej strony Norwegowie maja bardziej zimno (może mniej deszczowo ???) a królują tam openki
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Sierpień 29, 2018, 18:23:33
No właśnie @ogorek co to znaczy, że na Polskie wody piltohouse?
Norwedzy, Szwedzi, Brytole wszyscy mają openki i pływają cały rok.
Tylko w Polsce ludzie robią z siebie cipki i we wrześniu chowają łodzie do garażu

@pawigon
skocz z 5 metrów do wody na główkę i z tej samej wysokości na "deskę"
Co bardziej zaboli ?

Im węższy kadłub tym lepiej wbija się w falę, przecina ją zamiast wyskakiwać.
20 cm przy 6 metrowej łodzi to bardzo dużo
Przy ładnej pogodzie różnicy nie odczujesz ale jak Cię złapie wiatr to będzie Tobie i rodzinie znacznie
wygodniej

Poza tym nie obrażając żadnego producenta.
Taki Nordkapp to projekt Norweski, ludzie tam pływają od setek lat i cały rok
A taka np. Cortina to dno skopiowane ze starego Chaparrala który był jednostką typowo jeziorkową, amerykańską i ma za sobą jakieś 30 lat

Sam sobie odpowiedz która łódź będzie lepiej pływać po fali :-)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 29, 2018, 23:20:20
Początkowo rozważałem pilothausa ale ostatecznie stwierdziłem, że wolę wiatr we włosach i bliskość wody niż akwarium:) Poza tym z zasady są to łodzie do wędkowania z mało komfortowym kokpitem.
Jak najbardziej dociera do mnie argument węższa- lepsza na fale, rozumiem prawa fizyki i hydrodynamiki:). Moje wątpliwości, skutecznie i dosadnie rozwiane przez @MIKE_G, wynikały z braku opływania różnymi jednostkami. Nie byłem pewien czy 20cm w szerokości łodzi w praktyce to dużo czy mało. Teraz wiem, za co dziękuję.
Zatem jeśli "wąskokadłubowe" - otrzymałem oferty na Stinga i Nordkappa:
Sting 610 DC - 159 900zl brutto + Yamaha 130 +namiot
Nordkapp 605 Noblesse - 157 200zl brutto + Suzuki 140 +namiot

Niby Norkapp jest lepszy (dzielniejszy, lepiej wykonany) od Stinga... Cena porównywalna.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 30, 2018, 08:50:39
te plusy sugeruja, ze trzeba dodać. A chyba to cena za udkę z silnikiem i namiotem ?

Brałbym Nordappa, większy silnik i Noblesse ma wyższy standard wykończenia.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Najlepiej obejrzyj i wypróbuj obydwie. To woje pieniązki - ma się Tobie podobać a nie nam.

Nordkapp 17cm węższy i silnik 10 KM mocniejszy
STING - chyba najnowsza konstrukcja a i projektant i stocznia ciągle nabierają doświadczenia -> więc nie odrzucałbym

Przy takiej kwocie  - bez oglądania i testowania -> bym nie wybierał
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Sierpień 30, 2018, 12:17:56
To samo tutaj...
Opływaj dwie łodzie i zdecyduj
Ale prywatnie też bym wziął Nordkappa

Do tego nie do końca patrz się na cenę....
Łodzi nie zmieniasz co 2-3 lata.
Dobra łódź będzie Ci służyć przez 10 lat albo dłużej
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 30, 2018, 19:27:32
Tak, to ceny za komplet (łódź+silnik+namiot).
Szkoda, że nie można do Stinga dać suzuki 140. Tak przynajmniej twierdzi dealer. Chociaż na upartego można chyba kupić samą łódź i osobno silnik. Zmontować np w serwisie suzuki. Pytanie jak później z gwarancją.

Stingiem pływałem. Norkappem nie. I nawet nie wiem gdzie by można popływać ( w Gdyni nie mają). Może w Augustowie?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Sierpień 30, 2018, 20:01:56
A kto zabrania montażu do tej łódki 140 Suzuki? Do jakiej mocy jest certyfikowana łódz?
Jak nie przekraczasz mocy to nie masz się co martwic o gwarancję, łodke możesz kupić, a silnik jaki się Tobie podoba.
Niektóre serwisy montują silniki gratis, wystarczy,ze u nich kupisz motorek.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 30, 2018, 20:18:31
Dziwne z tym Quicksilverem - Bombram od QS wysłał Cię do Marinero (jako ich subdilera?) a oni proponują Ci tylko Nordkappa lub Stinga...
Mnie oczywiście też przekonywali w Gdyni do Nordkappa, bo jego sprzedają. To dobra łódka. Tylko, że QS 645 nie będzie gorszy nautycznie. Może w kilku deatalach wykonania, choc niekoniecznie. 

Na Twoim miejscu porozmawiałbym poważnie z Bombram i od nich bezposrednio zażądał oferty na QS 645. Powinni Ci wysłać linka z dostępem do konfiguratora na ich stronie, gdzie skompletujesz sobie łódź jaką chcesz i zobaczysz cenę cennikową. Powinni zejść z niej przyzwoitym rabatem rzędu 10-15%. Potem porównaj sobie co dostajesz w Stingu, w Nordkappie, w Quicksilverze.
 
Nie brałbym w ogóle pod uwagę różnicy szerokości łódki rzędu kilku cm w łódce rekreacyjnej. A różnica jest wg danych 9cm. Na pokładzie będzie tylko ciut wygodniej. Na wodzie nie będzie to dawało żadnej różnicy.     
Natomiast 30cm długości już będzie dobrze działało. Na komfort i na fali.



Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 30, 2018, 23:03:42
Tak właśnie było - Bombram odesłał mnie do Marinero jako ich dealera. Linka z cennikami i konfiguracją dostałem z Bombramu. Mało tego, jak zapisywałem sobie przykładową konfigurację łodzi QS i wysłałem z automatu do siebie na maila to za jakiś czas dostalem maila z Marinero w stylu: "dziękujemy za zainteresowanie łodziami Qs, w czym pomóc?" Będąc osobiście w Marinero rozmawiałem o Quicksilverach. Propozycja cenowa sprowadzała się do przeklikania w mojej obecności konfiguratora internetowego.  QS 645 z pewnością fajna łódź, sporo większa od 6m, ale wychodzi z silnikiem 150KM drożej od zakładanego przeze mnie budżetu. Nawet z rabatem 10-15%. No chyba, że z silnikiem 140, wtedy cena porównywalna... Łódź 645+140KM - może być słabo.
Rozpoczynając wątek rozważałem Cortinę za 130 tys, potem pojawił się Sting z Nordkappem za 160 tys a na koniec QS 645 za 180 tys :)
Niemniej spróbuję za radą @Marsik napisać do Bombramu w spr QS 645.
Faktem jest, że dodatki w Qs są dużo tańsze. Np. radio: (Sting-3000zł / Qs- 1450zł), lodówka: (Sting-3800zl / Qs - schładzany schowek, cokolwiek to jest- 600zł).

Rozważałem bardzo mocno QS 595. Cena dobra, bogate wyposażenie tylko kokpit niefunkcjonalny. Tzn jest ławka z tyłu bez możliwości jej rozkładania. W Stingu i Nordkapie można zrobić z kanapy legowisko, U-kształtna itd.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Sierpień 31, 2018, 08:23:51
To było od razu szczerze npisać: budżet 130 - akurat na Cortinę ;)

i zadać pytanie co zyskam więcej kupując Stinga lub Nordkappa

możliwe, że niższy spadek na wartości i możliwe, że lepsze pływania po fali (Nordkapp) ...

A musisz kupować lodówkę od stoczni/dealera ? Nie ma tam w konsoli schowków i gniazdek aby podpiąć ?
Zresztą lodówka lodówce raczej nierówna - porządna turystyczna na gaz z agregatem NH4 to chyba 3k właśnie

Więc porównywanie tego co daje stocznia/dealer - nie ma sensu dopóki nie wiemy co dokładnie będzie zamontowane

Nie mają żadnego Nordkappa 605 abyś  popływał ??
Czemu nie podoba się Wam, że Marinero jest dealerem QS ?
Bombran to zapewne importer i on nie powinien sprzedawać bezpośrednio a przez dealerów właśnie.
A Marinero ma dzięki temu szerszy przekrój cenowy i klient może łatwiej wybrać coś w swoim budżecie

A nie ma podobnych klasowo jednostek na wynajem w okolicy ? Zrób rachunek sumienia ile dni w roku popływasz i czy nie lepiej wynajmować ? Chociaż w PL to chyba droższe stawki jak na południu EU
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 31, 2018, 10:27:43
....
i zadać pytanie co zyskam więcej kupując Stinga lub Nordkappa
....

Przecież kolega zadał wcześniej takie pytanie ::)

------------------

To QS 645 drogi. Chyba, że dadzą odpowiedni rabat. Liczyłbym, że powinien zmieścić się w 160k PLN. Może nie z pełnym wyposażeniem, ale z tym co potrzeba.

Znajomy fachman znający dobrze Stinga i Nordkappa:
z tych dwóch wybrałby Stinga 610 DC. Ale nie ma powodu, żeby zmuszali Cię akurat do Yamahy. Niech Ci wycenią samą łódkę i zobacz ile kosztowałby Evinrude 115hp (który jest dobry do tej łódki) i ile wyjdzie to razem. Ewentualnie Evin 115 HO. Marinero zamontuje Ci przecież także dostarczony przez Ciebie silnik.

Jak chcesz jednak zmieścić się w budżecie 130k PLN to rozglądnij się jeszcze za kilkoma łódkami polskich producentów. Będą mniej markowe, pewnie gorzej wykonane, ale generalnie powinny byc ok.
np. w Dedimarine mają Galię 570 sundeck z Mercurym 115km za 128k PLN.     


 
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Sierpień 31, 2018, 11:56:12
Sporo pytań, więc po kolei:
- budżet mocno napięty to max 160 tys ale rzecz jasna że wolałbym wydać 130 tys, stąd pytanie będące tytułem wątku: Sting czy Cortina
- lodówka była tylko przykładem różnicy cenowej dodatków w kontekście wytłumaczenia przyczyny "tańszych" łodzi Quicksilver. Równie dobrze można kupić lodówkę samochodową na gniazdo zapalniczki za 300-400zł.
- nie mam nic przeciwko sprzedaży QS przez Marinero, wręcz jest to dla mnie wygodniejsze, wszystko w 1 miejscu
- Norkappa Noblesse 605 nie mają aktualnie w Gdyni. Oglądałem większego Norkappa (650?), który klient zostawił do serwisu.
- z tego co się rozglądałem, w rejonie trójmiasta wynająć można tylko riba albo wielki luksusowy jacht (być może za słabo szukałem)
- pływać raczej będę, do mariny w Sopocie mam 10 min na piechotę. W tym sezonie pontonem pływałem ze 20 razy.

Dzięki za komentarze, - jest ferment jest dyskusja:)

Odnośnie marki Envirude oraz Merkury panowie z Marinero, nie mówili wprost, ale w ich opinii Yama i Suzuki to nr 1. Nie wiem na ile to prawda i czy nie kryje się za tym polityka sprzedaży.  Ten Nordkapp (650) który u nich stał, przyjechał podobno właśnie z powodu awarii silnika Envirude. Nie wiem, nie mam doświadczenia z silnikami. Zapewne jak z samochodami - jeden chwali dany model a inny przeklina.

Zaintrygował mnie komentarz @Marsik - " znajomy wybrałby Stinga 610DC". Ciekawe na czym znajomy opiera swoją opinię? Byłem  przekonany, że Nordkapp "lepszy".
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Sierpień 31, 2018, 13:03:13
Nordkapp i Sting to dwie marki tego samego producenta. Nordkapp jest istotnie wyżej pozycjonowany. Ale jakość wykonania ta sama. Może poszczególne elementy będą do Nordkappa droższe sadzone.
Z tych dwóch Sting 610dc ma ponoć więcej miejsca na pokładzie.

Co do silników: oczywiście ile osób tyle opinii i jeszcze więcej. A najważniejsze co się sprzedaje. Jak Suzuki, to będzie to najlepszy silnik na świecie.
Moim zdaniem wszystkie silniki uznanych producentów są ok, różnice są minimalne, jak jeden jest w czymś lepszy, to inny w czymś innym. Kupił bym najkorzystniejszy cenowo i z serwisem pod nosem.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Davson w Wrzesień 01, 2018, 19:49:55
Dobra podpowiedz ????????????
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 01, 2018, 19:52:59
Najbliższy serwis mam właśnie Suzuki i Yamaha w Gdyni w Marinero :)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 01, 2018, 21:54:45
Akurat w Gdyni, przy marinie, to masz serwisy chyba wszystkich marek. Pełny wybór.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 01, 2018, 22:56:20
Być może jest pełen serwis wszystkich marek silników w marinie w Gdyni. Tak czy owak najkorzystniej w mojej ocenie wypada Suzuki 140 - cena/ pojemność/ moc/ waga. 49 900 brutto wg cennika suzuki. Silnik zawsze jakiś się dobierze, na chwilę obecną skupiam się na wyborze łodzi. Stawiam na Stinga lub Nordkappa. Chyba, że coś mnie pozytywnie zaskoczy na targach w Giżycku.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 10, 2018, 17:31:54
Wróciłem z Giżycka i jest jedno pozytywne zaskoczenie. Pływałem Pegazusami 550 i 600 open (model bez daszka). Powiem szczerze, że wrażenia bardzo pozytywne. Obie łodzie z silnikami 150. Jakość wykonania dobra, sporo miejsca w kabinie (600), w 550 troszkę przymało na długość (przy wzroście 178cm głowa i nogi dotykały ścianek). Bardzo fajnie rozwiązane bimini, chowane  do schowka na rufie. Można swobodnie stanąć, odpinane boczki, przód i tył. Kanapa rozkładana tworzy leżankę. W kokpicie dużo miejsca, nie ma wrażenia ciasnoty. Co do pływania - przy 150KM szybko wchodzi w ślizg, wysokie burty sprawiają wrażenie bezpieczeństwa. Przy prędkości 60km/h sternik wykonał skręt na maksa - byłem zdumiony jak to się trzyma wody. Jak po szynach kolejowych. Mnóstwo dodatków z opcji sprawia, że kadłub (o powiedzmy tradycyjnej sylwetce) nabiera klasycznego uroku. Do tego bardzo dobry kontakt z właścicielem, rozsądny gość, rozmowa na poziomie, chwyta w lot o co mi chodzi. Podsumowując same zalety, żadnych wad :) To oczywiście relacja na gorąco, głowa ochłonie to może przyjdzie czas na dokładniejszą analizę. Jedyna rzecz jaka mnie zastanawia to szerokość Pegazusa Escapade 600: 2,50 m. Na Śniardwach przy małej falce nie było czuć podskakiwania a szerokość dawała naprawdę poczucie stabilności. Pytanie jak będzie na Zatoce.
Cena Escapade 600 z naprawdę bogatym doposażeniem to cena gołego Stinga czy Nordkappa. Po 20 września jestem umówiony na pływanie Stingiem i Nordkappem. Będę miał jakieś porównanie choć nie do końca, bo nie wiem jak Pegazus sie zachowuje na morskich falach.

Poza tym na targach były Baylinery, Cortina 620, kilka używanych motorówek, duże jachty i mnóstwo żaglówek.
Przyjrzałem się tej Cortinie i już wiem o co chodzi z jakością wykonania. Z zewnątrz przyciąga wzrok ale szczegóły pozostawiają sporo do życzenia.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Wrzesień 10, 2018, 18:33:04
Gdybyś był zainteresowany Escapade z Yamaha 150 konną to kolega ma do sprzedania.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: etoart w Wrzesień 10, 2018, 18:58:35
...zapomniałeś dodać  Mariusz, ze z daszkiem , cały zestaw 2016 rok  :)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 11, 2018, 00:08:21
Daszek raczej odpada :)

Jeszcze jedno mnie zastanawia, podczas wieczornych dyskusji przy szantach w Giżycku pewien jegomość, ponoć opływany na śródlądziu i na morzu, powiedział mi, że  łódka im cięższa tym lepsza na morze. Co sądzicie o tej teorii?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 12, 2018, 12:52:23
Dziwne, że łódka z kabinką dziobową jest określana jako "open" ::) 

Ale ten Escapade 600 open wygląda przyzwoicie. 

To było oczywiste, to samo Ci doradzałem - całkiem rozsądna łódka polskiej marki będzie nieco tańsza od Stinga czy Nordkappa. Różnica to wartość marki + (może) jeszcze kilka mniej oczywistych elementów jakościowych.
 Czy warto dopłacać? Odwieczne pytanie, na które każdy udziela sobie własnej odpowiedzi.

Wizualnie: nadal obstaję przy Stingu. Widać, że to lepiej dopracowana i wykonana łódź.

Kilka szczegółów:

- Escapade 600 jest nieco krótszy i szerszy vs Sting 610. Na falach sugeruje to nieco lepsze zachowanie tego drugiego. 

- kokpit Stinga 610DC bardziej mi się podoba - przekładane oparcie pilota, leżanka. Rodzinie byłoby wygodniej w Stingu. Eskapader ma umywalkę - tu punktuje.

- sensowny (choć średnio piękny) ten delfinek dziobowy. Cumując dziobem do pirsu ułatwia wchodzenie na pokład. Ułatwia to też wysoki reling, brzydki, ale praktyczny.
 
- nie podoba mi się bimini po rozłożeniu - ta przednia część dopinana do owiewki jest integralna z bimini, które samo jest za krókie, aby zacienić sternika. Kiepskie te tylne słupki materiałowe. Te rozwiązania wydają mi się skrojone na polskie warunki, na południowe już nie. Plus za chowanie bimini w oparciu, choć nigdzie nie pokazali jak to działa. Bimini w Stingu jest lepsze.

- oparcie tylnej ławki jest rozkładane? Można z tego uzyskać szeroką płaską leżankę? To by było super, ale niestety chyba nie.       

- przechodzenie na platformę rufową tylko przez wysokie oparcie? To kiepskie. Lepsze, choć nie idealne, przejście w Stingu.

- nie jestem przekonany do tych dwustopniowych platform rufowych, w Stingu bardziej mi się podobają. Ale ponieważ te obniżone platformy są blisko wody wychodzenie drabinką będzie wygodniejsze.   

- w Escapade nie widzę ski-masztu, jest taka opcja? Gdzie montują? W Stingu standard.

- wydaje mi się, że Sting ma mniejszą kabinkę, za to więcej miejsca w kokpicie, Escapade odwrotnie. Śpiąc w kabince lepsze rozwiązanie Escapade, żyjąc na pokładzie - lepsze Stinga. Escapade tym samym wydaje się skrojony pod polski rynek.   

- Sting ma owiewkę na pełną szerokość i wyciagniętą do tyłu. Ale niższą. Może będzie lepiej chronić pokład przed rozbryzgami, ale tylko "może".

- przechodzenie na dziób - róznie można do tego podejść. W Stingu z jednej strony otwieranie owiewki to upierdliwe, z drugiej strony jak już się otworzy to jest wygodne szerokie przejście. W Escapade boczne przejścia zawsze będa niewygodne - wąskie, do przeciskania się, konieczne trzymanie się relingu owiewki!     

- płynięcie w ślizgu - może to subiektywne, ale STING 610 DC wydaje się mniej chlapać, ma lepszą sylwetkę?

-----------------
Może kolega sprzedający Escapade podzieli się doświadczeniami? Sprzedaje już dwuletnią łódkę?

-----------------
Z jegomościem  zgadzam się w pełni: im większa masa tym mniej łódź wrażliwa na fale.
Ale też tym większej mocy i energii potrzebuje.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: etoart w Wrzesień 12, 2018, 18:57:50
"Może kolega sprzedający Escapade podzieli się doświadczeniami? Sprzedaje już dwuletnią łódkę? "

W jakiś sposób zostałem wywołany do tablicy .
Tak, będę wystawiał swoja łódkę na sprzedaż, jak to mówią " w miarę jedzenia ...itd"
Z większością  porównania @marsika bym się zgodził, ale nie miałem do czynienia ze "stingiem"wiec nie będę dyskutował.
W pierwszej chwili miałem nabyć ocean master 680 , lecz skończyło się na escapade 600.I w tym momencie powiem ze nie żałuje.
Trudno będzie o moja ocenę bezstronną, więc się wstrzymam  C:-)

-W mojej wersji kanapa się rozkłada, spokojnie miejsce dla 2 osób.
-Platformy kąpielowe idealne (łatwo z wejściem ), plus prysznic na rufie.
-Zamiast ski-masztu, u mnie jest reling na dachu.

Zachowanie lodzi na fali-w/g mojej oceny dobre, bezpieczne.
Silnik 150 wystarcza w zupełności, jest duży zapas mocy.
To tyle na razie na temat escapade z mojej strony, nie chce tu promować lodzi którą mam zamiar sprzedać.
Dla jasności powiem , ze jestem w kontakcie z dealerem i mam zamiar nabyć jak to ktoś powiedział "akwarium"  :D

ps. @marsik, to ja pisałem do ciebie w/s keser. Dzięki za info  :)



Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 12, 2018, 19:28:30
Proszę jaki zbieg okoliczności :) #etoart - powodzenia u Kesera, pilnuj się dobrze  ;)

Ocena użytkownika zawsze będzie subiektywna. Ale wydaje mi się, że to jak najbardziej miejsce do podzielenia się doświadczeniami z tej łodzi. Także jej promowania, jak jest dobra. Oczywiście bez "lukrowania" będzie to najbardziej wiaragodne, warto wspomnieć o wadach, bo nie ma łodzi idealnych  ;).   


Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 12, 2018, 21:34:53
No to mam zagwostkę. Jakby nie było większość głosów jest za Stingiem/Nordkappem. Escapade pływało mi się dobrze aczkolwiek za mało pływałem łodziami i nie chwytam zapewne niektórych niuansów. Mam jedynie doświadczenie z pontonem i wiem, że pływanie po jeziorze to bajka (prędkość, stabilność, zawrotki itp) a na wrednej falce w zatoce już nawet spacerowe pływanie, nie mówiąc o szaleństwach, jest mało komfortowe. Niestety łódkami śródlądowymi z zagłębia augustowskiego na Zatoce Gdańskiej trudno popływać i wypróbować, bo ich po prostu nie ma.
Zatem mam do wyboru (ceny tych łódek są podobne, różnica w doposażeniu):

a) Stinga 610, którym pływałem w warunkach morskich. Drogi, cena za golasa bez wyposażenia jak innych łódek z full opcją
b) Escapade 600, który jest fajnym cruizerem rodzinnym ale nie wypróbowany w warunkach morskich
c) Quicksilver 595 cruizer - być może popływam jeśli Marinero to zorganizuje. Na minus brak rozkładanej kanapy. Wąski kadłub 2,29m. Uznana marka.
d) Coaster 600 - fajny kokpit+kabina (na podstawie zdjęć). Wysłałem zapytanie o możliwość popływania, wciąż bez odpowiedzi. Coaster jest szeroki- 2,5m. Czy nie będzie to samo co z Eskapade?
e) Barracuda 585 - ciekawy kształt, ładne dodatki, spora kabinka, mała ławeczka. Szerokość 2,50 (j.w.)

Tak naprawdę to powinienem chyba zadać pytanie: czy ktoś z użytkowników forum posiada jedną z tych pięciu łódek i pływa w warunkach morskich?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Balcerzak w Wrzesień 12, 2018, 22:27:28
Wybierz tą ,która Ci się najbardziej podoba, bo każdą z nich po godzinie pływania po morzu przy półmetrowej fali będziesz miał dosyć.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Wrzesień 14, 2018, 12:19:48
Nie pamiętam nicka kolegi, który kupił SeaRay-a 190 OB
http://global.searay.com/page.aspx/pageid/163647/pmid/366336/SPX-190-OB.aspx (http://global.searay.com/page.aspx/pageid/163647/pmid/366336/SPX-190-OB.aspx)

Ogłądał PL produkcje (nie wiem czy nie Cortinę właśnie) aż w końcu zakupił powyższego SeaRay.

Chyba nick @Mandus. Ma tego SeaRay-a z silnikiem Merkury 150 KM
Też jeździł po wystawach i stoczniach.

Wiem, że to openka ale ciąga go do Chorwacji jak i opisywał swój pobyt w Zatoce właśnie.
Może warto aby autor wątku skontaktował się z tym forumowiczem i popytał o ceny zalety/wady i jak było na zatoce.

Pamiętam fragment z jego opisu, że łodka "dobrze sobie radziła z falami na zatoce" mimo, ze szeroka 2,54m (długość prawie 6m)

>>>>>>>>>>>>>>>

Dobrze pamiętałem http://forum-motorowodne.pl/profile/?u=4004 (http://forum-motorowodne.pl/profile/?u=4004)
Jak wejdziesz w jego statystyki to zobaczysz pewnie wątek o pływaniu po Zatoce

znalazłem
http://forum-motorowodne.pl/baltyk-i-zatoka-gdanska/pierwsze-plywanie-po-zatoce-wnioski-i-spostrzezenia/msg109806/#msg109806 (http://forum-motorowodne.pl/baltyk-i-zatoka-gdanska/pierwsze-plywanie-po-zatoce-wnioski-i-spostrzezenia/msg109806/#msg109806)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Dominika w Wrzesień 14, 2018, 12:44:01
https://sprzedajemy.pl/xliner-66sd-lodz-motorowa-lask-2-062e3e-nr57002130

Może taka łódź?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 14, 2018, 22:26:58
Dzięki za odnalezienie tego postu, bardzo ciekawa relacja z pływania po Zatoce. Podobno wszystkim można pływać tylko kwestia jak szybko i jak komfortowo.
Dziś pływałem w Gdyni Nordkappem Ranger 605 z kadłubem alu (Noblessa niestety nie mają). Wymiary: długość i szerokość taka jak w Noblesie (605x2,20). Silnik 150 2 suw. Wrażenie niesamowite. Prędkość 80km/h w kilka sekund. Fale tnie jak żyletka. Nie czuć łupania tylko zamortyzowane, delikatne  pukanie jakby mi ktoś pod tyłek podłożył puchową puduchę. Coś jest na rzeczy z tymi norweskimi łodziami. Zdaje się, że to jest to, czego szukam.
Teraz wybór prostszy: Sting czy Nordkapp. Nordkapp lepiej tnie fale (szer 2,20), Sting (szer 2,37). Nordkapp ma lepiej wykonane materace ale układ siedzeń pozwala jedynie na Ukształtną kanapę. W Stingu mamy U kształtną oraz platformę na całą szerokość. W Nordkappie nie ma materacy na burcie (tylko siedzisko). W Stingu jest siedzisko i oparcie na całej długości burty.
Nordkapp lepiej pływa, ładniejsze materace - ale bardziej na wycieczki jednodniowe dla dwojga. Sting oferuje więcej konfiguracji z układem kanapy, szerszy, oparcie plecami o materac a nie laminat. Po rozłożeniu kanapy można przenocować z rozłożonym namiotem. Bardziej rodzinny i uniwersalny. A jako że mam rodzinkę z 2 dzieciaków raczej stawiam na Stinga. Tak mi się przynajmniej wydaje na chwilę obecną. Z drugiej strony ten Nordkapp... -naprawdę pływa zacnie.

I jeszcze fajny patent w Nordkappie - odbijacze są w schowkach w burcie. Wystarczy wyciągnać i wyrzucić za burtę na lince, nie trzeba wiązać za każdym razem.
Teraz zauważyłem, że tak jest chyba tylko w rangerze - nobless tego nie ma.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: malakes w Wrzesień 15, 2018, 00:15:04
moim zdaniem łódki jakie rozważasz jak tylko trochę powieje to na zatoce nie masz czego szukać. Są po prostu za małe i za lekkie. Przy tej wielkości masa i kadłub będą robić różnicę.  Zwróć uwagę na ukształtowanie kokpitu, siedzeń, schowki itp. Każda łódka ma coś fajnego i ma jakieś wady. Ideału nie znajdziesz nawet jakbyś miał przeznaczyć dwa razy więcej niż zamierzasz.
zwróć uwagę na kabinę, i zastanów się czego oczekujesz od kabiny, czy noclegu-wtedy szukaj jak największej, czy też jako schowka na graty czy może tymczasowej osłony od słońca i wiatru.
Dla mnie priorytetem był określony układ siedzeń aby dwie osoby zawsze mogły się wygodnie położyć poza kabiną, a jak chcę, to powiększam kokpit chowając materace.
polecam chowane cabrio, fajne rozwiązanie. Resztę elektroniki zawsze możesz dokupić z czasem. Podstawa do kadłub i silnik i aranżacja kokpitu bo tego nie zmienisz.
zwróć uwagę czy będziesz mieć elektroniczną manetkę, naprawdę jest to wygodne zwłaszcza przy manewrowaniu w porcie.

patrz czy i gdzie masz bakisty i  różne schowki.
czy będziesz woził narty lub deskę? jeśli tak czy jest odpowiedni schowek lub miejsce na zamontowanie uchwytów.

o sterowaniu hydraulicznym nie wspominam bo to moim zdaniem podstawa, ale warto zawsze dopytać.

wybór łodzi to kwestia gustu i zasobności portfela. Każdy ma swoje priorytety jakimi się kieruje i nie ma jednej dobrej odpowiedzi. najważniejsze aby tobie się podobała, zawsze jest coś kosztem czegoś.

ja bym wybrał kokpit i dno stinga, kabinę escapade, jakośc nordkappa, silnik o największej pojemności :)




Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Wrzesień 15, 2018, 17:57:19
...
Dziś pływałem w Gdyni Nordkappem Ranger 605 z kadłubem alu (Noblessa niestety nie mają). Wymiary: długość i szerokość taka jak w Noblesie (605x2,20). Silnik 150 2 suw. Wrażenie niesamowite. Prędkość 80km/h w kilka sekund. Fale tnie jak żyletka. Nie czuć łupania tylko zamortyzowane, delikatne  pukanie jakby mi ktoś pod tyłek podłożył puchową puduchę. Coś jest na rzeczy z tymi norweskimi łodziami. Zdaje się, że to jest to, czego szukam.
...

Pytałeś się Marinero czy wersja "normalna" (nie Ranger) podobnie bierze fale ?
To jednak inne/prostsze dno - niż to laminatowe.

Nie bardzo rozumiem że w Stingu "łupało" na falach a Nordkapp "amortyzowła"
Tzn rozumiem to drugie bo ponoć dobra łodka właśnie nie lupie a kadłub amortyzuje.
No ale Sting to nowsza konstrukcja.

Tylko na ile to byl "dany model".
Jak priorytetem pływanie po fali to może jednak RANGER ?
Jak priorytetem wygoda i będziesz pływał głownie po osłoniętych częściach w dobrą pogodę to coolwiek co daje Tobie lepszy komfort przebywania na łodzi

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Ja pływając po GR mniejszą jednostką często mam tak, że przy 50 km/h idzie gładko po falach a przy mniejszej czuć je.
Może inna technika pływania była, inny "kierowca",inne szybkości ...
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 15, 2018, 22:23:25
Pływałem tym 605 Ranger, ale było gładziutko, fale musielismy sobie robić sami. To dynamiczna łódka, fakt. Dobra do szybkiego przemieszczenia się z A do B.
Alu daje sztywność.
Nie ma jednak pokładu zapewniającego większy komfort.

Nie rozrożniałbym specjalnie Stinga i Nordkappa. Jakość, czy zachowanie na wodzie będzie bardzo podobne czyli dobre. Na Twoim miejscu kierowałbym się kilkoma istotnymi dla Ciebie cechami i wybrał tam gdzie oceniasz je wyżej. No i kwestia ceny - dobrze porównaj oferty. Bimini, ploter, winda dziobowa?

W Niemczech QS w tej klasie powinien być tańszy, a nie gorszy.
W Berlinie u Kesera, widzę ofertę na QS 645 Cruiser z Mercurym 150hp za 42k EUR. Czyli ten akurat nieco droższy. Ale: to większa łódź i dobrze wyposażona, także z WC marine.
Za 33k EUR jest porównywalny ze Stingiem QS 605 Sundeck z Merc 150hp, też dobrze wyposażony.
Ten diler, Keser, jest beznadziejny, ale sprzedaje najtaniej w Europie QS i Baylinera.
A może Bayliner 642 cuddy? Też powinien Ci odpowiadać.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 16, 2018, 02:04:11
Pływam tym co akurat mają dostępne. Chcesz kupić łodź, popływać, wypróbowac a się okazuje że akurat tego modelu nie ma. Muszę się opierać na wrażeniach z pływania podobną jednostką, opinii sprzedawcy lub opinii na forum. "Marinero" twierdzi, że Nobless tak samo dobrze pływa.
Tak czy owak, na moje potrzeby chyba jednak Sting. Wygodniejszy kokpit, bezpieczniej dla dzieciaków, szerszy, układ kanap itd.  Pływać na pewno będzie dobrze. Może nie tak szybko na falach jak Nordkapp ale coś za coś. Nordkapp jest bezkompromisowy - po prostu dzielna łódka na fale morskie, bez zbytnich udogodnień.
 
Na rozpoznanie QS nie mam już zbytnio czasu. W Marinero nie mają do obejrzenia, szukając gdzieś w Polsce czy nawet w Niemczech pewnie byłaby trudność wypróbowania w warunkach morskich.  Poza tym patrząc na konfigurator nie do końca odpowiada mi kokpit (tylko ławeczka z tyłu, bimini bez cabrio). Przyjmę raczej strategię zakupu Stinga w wersji podstawowej a jak będzie kasa to pomału będę doposażał.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Wrzesień 16, 2018, 12:04:32
Może się mylę ale takich osób które celują w  nowe łodki 6m w przedziałe 150 tys pojawia sie na forumów  (od kilku lat)
po 1-2 rocznie.  Kojarzę Mandus-a i Ciebie (przepraszam jak innych pominąłem).

Ozywiscie forum to nie jest cała PL motorowodna ale podejrzewam, że klientów na tego typu łodzie (w sumie optymalne i popularne w NO) nie jest dużo. Siłą rzeczy Marinero nie będzie inwestował we wszystkie modele.

Nie znam sie na tym biznesie (dealer łodzi) ale podejrzewam, że muszą kupować DEMO łodzie z odpowiednim rabatem (a nie że stocznia daje).

Jak będzie wiecej takich klientów (na nowe tego typu łodzie) to zapewne i Marinero będzie miał wiecej różnych modeli do testowania.

W sumie dobry pomysł aby kupic wszystko u pobliskiego dealera i mieć na całość serwis.
Powinni organizowac zimowanie takich łodzi i wtedy robić ich serwis - byłoby super.

Powodzenia i zadowolenia z nowej łodzi - cokolwiek wybierzesz

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Na forum RIB.net na pytanie "jaki sllnik" najczęstsza rada "starych wyjadaczy" -> taki dla jakiego masz najbliżej serwis z dobrą renomą.
Możliwe że i całych łodzi to dotyczy - nie kazdy ma czas pielęgnować łodkę - a może za to zapłacić
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 16, 2018, 21:03:49
Marinero oferuje pełną obsługę tj. zimowanie łodzi, naprawy, przeglądy, konserwacja, serwis Yamahy, Suzuki i Mercurego. Doceniam to i jest to kolejny argument za tym, aby u nich kupić łódkę.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 16, 2018, 23:03:56
Odradzam zawsze kupowanie pod presją czasu. O ile nie kupisz gotowej łódki na stanie, to w tym sezonie nie popływasz. Możesz sobie szukać jeszcze dobre ze 2-3 m-ce żeby zamówić z dostawą na wiosnę. Chyba, że są jakieś inne względy.

Przyjrzałem się QS 645 i 605. Nie podobają mi się pokłady, faktycznie słabe, masz rację.
Jak nie szukasz oszczędności ( QS605 jednak sporo tańszy od STinga 610) to bierz Stinga, fajna łódź. Choć nie tania.

W Niemczech często mają gotowe łódki, które można na sucho obejrzeć (ten Keser ma ich ze 30), ale demo na wodzie juz rzadko, tylko wybrane nieliczne modele.

Marinero te same usługi zaoferuje przecież także dla łodzi i silnika kupionego gdzie indziej, to nie argument.  Ew. tylko względy gwarancji łodzi mogą być tym argumentem, bo już silnika nie.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 17, 2018, 17:56:41
Ten sezon i tak już się kończy, nastawiam się na wiosnę przyszłego roku. Oglądam łódki od dłuższego czasu, więc nie jest to decyzja nieprzemyślana ani pod presją.

Wydaje mi się, że oferta Marinero spełnia moje oczekiwania tj. fajna łódka, pełen serwis silnika i samej łodzi, doradztwo, ew. zimowanie, konserwacja - wszystko na miejscu.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 28, 2018, 14:21:21
Decyzja zapadła. Sting 610 DC zamówniony, zaliczka wpłacona. Odbiór na wiosnę. Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Wrzesień 28, 2018, 16:53:04
Gratulacje!
Będziesz zadowolony.
Do czasu....
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Wrzesień 30, 2018, 18:32:35
Dzięki,
do czasu aż co? :) przyjdzie ochota na większą...?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: malakes w Październik 01, 2018, 20:39:13
niestety do czasu aż stwierdzisz, że jest za mała, człowiek zawsze taki nienapasiony. Gwarantuję, że tak będzie. pocieszysz się, zobaczysz czego tak naprawdę ci trzeba lub brakuje i założysz nowy wątek na forum... Sky is the limit...
sam widzę po sobie, po zamianie łódki którą pływałem wiele lat i przepływaniu jednego sezonu nową szukam kolejnej większej :)
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Październik 02, 2018, 15:45:10
Dokładnie. Do czasu, aż przekonasz się, że potrzebujesz większej łódki z tym i tamtym.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Raczej nie uznasz Stinga 610 za kiepską łódkę. Ale za za małą, pewnie tak.
Większa łódka to większy komfort pokładu, a przede wszystkim większa odporność na niekorzystne warunki na morzu.

Po dwóch sezonach z łódki 5,3m przeskoczyłem do łódki prawie 8m. Jest znacząca różnica. 

Kolega (może sam się tu też opowie) kupił w tym sezonie łódkę 5,8m, na której nocuje i już po jednym wyjeździe żałuje, że nie kupił większej - przy czym w jego wypadku chodzi głównie o komfort życia na pokładzie.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 02, 2018, 22:37:31
No cóż, zapewne tak będzie jak piszecie. Muszę jednak na chwilę obecną liczyć się z kosztami. I tak jest spory przeskok z pontonu na 6m łódź. Popływam, rozpoznam akweny i swoje potrzeby a potem zobaczymy.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mandus w Październik 22, 2018, 22:04:37
niestety do czasu aż stwierdzisz, że jest za mała, człowiek zawsze taki nienapasiony. Gwarantuję, że tak będzie. pocieszysz się, zobaczysz czego tak naprawdę ci trzeba lub brakuje i założysz nowy wątek na forum... Sky is the limit...
sam widzę po sobie, po zamianie łódki którą pływałem wiele lat i przepływaniu jednego sezonu nową szukam kolejnej większej :)

Czytając wątek - widzę, że kilka razy mnie wywoływaliście, co z resztą było miłe :) - ale dodam do powyższego cytatu, że ja chyba jestem jakiś inny - ja nie czuję potrzeby zmiany łódki na większą - ani trochę. A na mazurach mam sporo znajomych z większymi łodziami i wcale mnie one nie przekonują do zmiany. Co prawda, ja mam swoje założenia (główne mobilność), więc większa łódź to większy problem z tą mobilnością, więc... grunt to umieć cieszyć się z tego co się ma, a idealna łódź nie istnieje  (nooo... poza moim Sea Ray'em oczywiście  ;D ;D ;D)

Gratuluję wyboru i pozdrawiam. 
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 23, 2018, 18:18:44
Hmm.. Dzięki wielkie  "Mandus" za głos w dyskusji. Uspokoiłeś moje sumienie. Wydatek niemały i gdzieś z tyłu głowy ciągle świdruje wątpliwość czy dobrze zrobiłem. W chwilach zwątpienia oglądałem sobie większe jednostki ale po skonfigurowaniu ceny końcowej przychodziło otrzeźwienie umysłu :) Z drugiej strony chyba większość motorowodniaków ma takie wątpliwości przy zakupie nowego sprzętu.

Na chwilę obecną stoję przed dylematem doboru silnika. Rozważam Suzuki 140KM lub też Mercury/ Suzuki 150KM. Intuicyjnie wydaje mi się, że 140KM wystarczy do Stinga (Vmax na tej jednostce 40 knt -dla mnie wystarczająco). Jest lżejszy od 150 o około 40-50kg. No i tańszy o 10 tys. Z drugiej strony podobno 150tka jest bardziej cicha od 140stki z uwagi na zastosowanie jakichś amortyzatorów drgań. 150KM 3 l pojemności to, z tego co wyczytałem na forum,  bardzo popularna jednostka o dobrych osiągach i kulturze pracy. Pytanie czy warto dopłacać do większego silnika.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Październik 23, 2018, 18:26:58
Witaj, zadałeś złe pytanie..."czy warto dopłacać do większego silnika" :) Pytanie powinno brzmieć inaczej, jeśli wogóle powinno być zadane. Ja stałem ostatnio przed wyborem silnika, miałem dylemat czy Mercury czy Yamaha, wybrałem kolejną Yamahę.
Ta Suzuki 140 to dobry silnik, jaka jest waga Twojej łodki którą planujesz nabyć? jak podasz wagę to wtedy mozna coś więcej powiedzieć.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 23, 2018, 18:54:38
Waga łodzi bez silnika 900kg. Suzuki 140 waży ok 180 kg. Mercury 150 - 210 kg. Suzuki 150 - 240 kg.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Październik 23, 2018, 19:38:22
Odpowiem Tobie tak Yamaha F150D waży ze śrubą 222 kg. Jak dobrze potargujesz się w serwisie to dostaniesz 10%rabatu .
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Październik 23, 2018, 19:54:44
Waga podawana przez producenta to 900 kg

https://www.sting-boats.eu/en/models-uk/sting-610-dc-uk (https://www.sting-boats.eu/en/models-uk/sting-610-dc-uk)

Się nie znam ale chyba bym wolał lżejszy powiesić (czyli Suze 140)
Ale rady pozostawiam bardziej doświadczonym kolegom
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mandus w Październik 24, 2018, 22:03:19
Witam,
moim zdaniem jest rekomendowany 150KM i taki bym zamontował. Zdaję sobie sprawę, że jest droższy - sam chciałem kupić Suzuki 140 do Barracudy 585, którą rozważałem kupić - miałem nowy za 45k PLN, ale dziś wiem, że byłby to podwójny błąd.
W Twoim przypadku może nie jakiś fatalny błąd, ale jednak błąd. Wydajesz sporo kasy na cały zestaw - więc nie żałuj i kup 150KM. Obojętnie jaki, ja tam nie jestem ślepym fanatykiem Mercurego, ale ten mój 150KM Four Stroke to silnik cichy, mocny, ekonomiczny, bardzo trwały, chyba najlżejszy w tej klasie i ma pojemność 3.0L - ja jestem zadowolony. A ten Suzuki 140KM to jest nic innego jak ten sam blok i reszta co 115KM, tyle, że podciągnięty do 140KM - pojemność chyba 2.0 - więc też da radę, ale będziesz musiał go wyżej kręcić i być może zabraknie tej spontaniczności na manetce...

Doskonale Cię rozumiem, też tak miałem - cały czas wydatek rośnie, budżet będzie wyższy od założonego - ale robisz to dla własnej przyjemności - raz wydasz a cieszyć będzie za każdym razem, jak odcumujesz :)
Poza tym waga podawana przez producenta to waga bez niczego - będziesz tam miał masę gratów, dodatków, woda z prysznicem, czasem znajomych itp więc waga rzeczywista będzie sporo wyższa - moc się przyda na pewno.
Ten Suzuki 140KM to świetny motor, ale po prostu nie idź tą drogą (oczywiście, jeśli możesz tą różnicę udźwignąć, ale wszyscy wiemy, że jeszcze możesz, tylko się... boisz więcej zaszaleć - ale 150KM to naprawdę rozsądny wybór będzie.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 24, 2018, 23:02:12
Jeśli zatem silnik 150 to chciałbym wybrać pomiędzy Suzuki 150 a Mercury 150 (z uwagi na dilera, upusty, serwis itd.  )
Suzuki 150 ma elektryczną manetkę. Nie wiem czy to gadżet czy faktycznie rzecz przydatna i praktyczna podczas pływania.
Mercury 150 wygląda ładnie, ma też ładne moim zdaniem zegary (czarne w chromowanej obwódce). Pływałem nim na Escapade 600 - pięknie mruczy, wydobywa się miły dla ucha bulgot i ładnie się zbiera.
Waga suzuki - 240 kg
Waga mercurego -220 kg

Załóżmy, że obydwa są w takiej samej cenie. Co radzicie?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mandus w Październik 25, 2018, 08:54:47
Nie pływałem Suzuki 150KM, ale mam Mercurego 150KM - polecam ten motor - właśnie m.in. z tego powodu co napisałeś - ładnie mruczy, jest cichy, ma dobry "dół" i podobno to bardzo długowieczny silnik. Mnie też przekonuje największa pojemność ze stopięćdziesiątek.
Pływałem tylko Yamahą 150KM i była wyraźnie "inna", mniej stonowana, głośniejsza na pewno, ale też łódka szła ładnie.

Tam gdzie serwisuje swoją łódź - mają serwis autoryzowany Mercury i Suzuki i twierdzą, że akurat w tej klasie mocy Mercury jest the best, są też oczywiście kategorie mocy, gdzie wolą Suzuki.
Ja kupiłem Mercurego, bo taki był set z Sea Ray'a - to gotowy produkt z fabryki z silnikiem itp. więc jakby dylematu nie miałem :) - ale absolutnie nie żałuję.

Z resztą wszystkie markowe 150KM to porządne jednostki, nie powinno być rozczarowania żadną.

P.S.
Nie jestem specjalistą od silników, pływam dopiero 2 sezony - weź pod uwagę też inne uwagi bardziej doświadczonych kolegów.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 25, 2018, 14:03:54
Ciekawi mnie ta elektroniczna manetka oferowana w Suzuki, zastępująca tradycyjne cięgna. Ktoś miał z tym do czynienia?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: musti w Październik 25, 2018, 15:17:02
Chodzi leciutko, wygodnie aż za bardzo  :P
Pływałem Yamahą, bardzo miło to chodzi. Jeden z kolegów narzekał że na zafalowanym akwenie trudniej nad nią zapanować  ;)
Jeśli nie wymaga dopłaty, to czemu nie?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Październik 26, 2018, 09:58:44
Manetka bezprzewodowa bardzo fajna sprawa. Precyzja i beak fizycznych cięgien. Warto.
Ktoś marudził, że jak padnie to kaplica. Ale nie słyszałem o takim przypadku.
W Mercurym uważaj na łączność z ploterem. Mercury ma wyjście z danymi SmartCraft, nie ma NMEA2000. Chcąc mieć dane z silnika w ploterze trzeba albo kupić VesselView albo Gateway. Najmniej ok 3500zl extra.
Też wybrałbym 150hp. Czy Merc czy Suza? Kupilbym tańszy.z uwzględnieniem specyfikacji jaką chcę. 
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Październik 26, 2018, 10:37:45
Oczywiście,że ja nie lobbuje na rzecz Yamahy ale do końca roku jest promocja . Yamaha F150D w kolumnie L to koszt 60 koła zł , jak się potargujesz to zejdą jeszcze z ceny 10 procent, pomysł nad tym silnikiem .
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: saradog w Październik 26, 2018, 14:25:22

W Mercurym uważaj na łączność z ploterem. Mercury ma wyjście z danymi SmartCraft, nie ma NMEA2000. Chcąc mieć dane z silnika w ploterze trzeba albo kupić VesselView albo Gateway. Najmniej ok 3500zl extra. 

Cena bramki SmartCraft do NMEA2000 bynajmniej u mnie z kompletem złączy to 228 $ brutto .
228$ x 3,8 PLN = 866PLN
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Październik 26, 2018, 20:07:59
Porównanie silników 150KM.
Nie wiem czy dobrze odczytuję ale chyba Mercury wypada jako najcichszy i najoszczędniejszy. Jednakże w teście wg niemieckiego portalu to suzuki okrzyknęli jako nr 1.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Marsik w Październik 27, 2018, 17:13:12
Cena bramki SmartCraft do NMEA2000 bynajmniej u mnie z kompletem złączy to 228 $ brutto .
228$ x 3,8 PLN = 866PLN

Zainteresowany :) :) :) Wysłałem PW.
To byłby istotnie niższy koszt, już w granicach rozsądku.

Nie zmienia to faktu, że Mercury jako jedyny producent nie daje danych NMEA2000 na wyjściu i naciąga na dodatkowe koszty chcąc mieć dane z silnika w ploterze. Mało kto z amatorów ma tego świadomość, a trzeba to też wziać pod uwagę przy decyzji.   
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: malakes w Listopad 02, 2018, 23:41:36
nad elektryczna manetka sie nie zastanawiaj. po prostu ją bierz. przy manewrowaniu w porcie docenisz ją. można regulować czułość wiec dopasujesz sobie. ja mam suzuki 150 km z elektroniczna manetka i wiem ze warto
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Listopad 03, 2018, 17:07:38
Dzięki za opinię odnośnie manetki. A co do samego silnika suzuki 150, jak się sprawdza? Awaryjność, spalanie, hałas w porównaniu z innymi 150tkami?
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: Mandus w Listopad 05, 2018, 10:53:42
A ja dodam, że mam zwykłą manetkę w Mercurym i powiem, że też chodzi bardzo przyjemnie i lekko, daje właściwy opór taki moim zdaniem jaki ma być, żeby dobrze czuć motor. Nie to, żebym Cię przekonywał do Merca, ale moim zdaniem akurat elektroniczna manetka to z pewnością nie wyrocznia, że z jej powodu wybrałbym inny silnik. Nie mam doświadczenia z elektroniczną manetką, ale stare i sprawdzone rozwiązanie też działa bardzo dobrze.
Powiem więcej - kto siada za moimi sterami chwali właśnie manetkę, że fajnie chodzi.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: pawigon w Listopad 14, 2018, 00:35:37
Elektro manetka jak bedzie to ok, jak nie to też nie będzie dramatu. Ciągle gryzie mnie dylemat 140 vs 150. Przeglądam fora zagraniczne i wniosek jest taki, że kto pływa 140stką to sobie chwali. Kto pływa 150tką też sobie chwali. Nie znalazłem żadnego postu, w którym ktoś by pływał na 140stce, zmienił w swojej łodzi na 150tke i opisał wrażenia. Większość opinii, podobnie jak na naszym forum, brzmi "bierz 150tke" bo lepsze osiągi, pojemność, kultura pracy etc. (pełna zgoda). Niemniej, kolega "matimik" w wątku o zużyciu paliwa w dziale silniki pływa na oceanmasterze 605 z 140 suzuki i twierdzi, że daje radę nawet z załogą 6 osobową. W marinie sopockiej stoi barracuda 585 z silnikiem 90KM. Jej właściciel twierdzi, że taka moc silnika w zupełności mu wystarczy do rekreacyjnego pływania. "Mandus", Twój SeaRay waży netto coś koło 1100-1200kg. Goły Sting 900kg. Na filmikach w necie sporo Stingów pływa na dwusówach 115KM. Stąd moje rozterki.
Kasa wbrew pozorom jest dla mnie istotna, budżet mocno napięty. Dojdą jeszcze koszty ubezpieczenia, mariny. 10 tys różnicy na silniku to sporo paliwa do wypływania.
Czeka mnie wkrótce rozmowa z dilerem. Wysłucham jego opinii nt. doboru silnika oraz zapoznam się z posezonową ofertą.
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: matimik w Listopad 14, 2018, 07:18:37
Moja łódka pływa komercyjnie na Ujściu Wisły, wozimy ludzi żeby sobie pooglądali foki i tak dalej.Na tej suzuki 140 daje śmiało radę i z 8 osobami i z holowaniem zabawek i to niemałych ,spalanie na poziomie więcej niż zadowalającym,szczerze mówiąc nawet nie chciało mi się dokładnie liczyć. nie twierdzę ,że jest lepsza od 150 ,bo nie mam porównania, stwierdzam jedynie ,że szczęśliwie udało mi się skonfigurować łajbę do zabawy i do pracy. Mówią ,że większa pojemność to lepiej i mają rację ,też tak uważam ,lecz akurat do mojej łódki 140 wystarcza i nie zamierzam jej zamieniać ,a uwierz mi , że jeśli czegoś by mi brakowało to na pewno bym to zrobił.
(http://upload.secondsun.pl/img/1542176015img_3822.jpg)
na tej kanapie pływa 5 osób normalnie, jedną wzieliśmy na łajbę bo było za zimno jak wpadli do wody , a na pokładzie byliśmy jeszcze w trzy osoby, nie za szybko ,bo się bali po pierwszej wywrotce -4100 obrotów,na ploterze prędkośćokoło 30 kmh
Tytuł: Odp: Sting 610DC czy Cortina 620DC
Wiadomość wysłana przez: seteman w Listopad 14, 2018, 11:31:57

Czeka mnie wkrótce rozmowa z dilerem.

jak zechcesz to podziel się na PW ofertą...ale tylko taka oficjalną a nie "że powiedzieli" ;) może coś pomogę ...