Autor Wątek: KANAŁ NIEGOCIŃSKI  (Przeczytany 530 razy)

Maj 06, 2019, 17:43:17
Witam
postanowiłem poruszyć wątek otwartego po remoncie  Kanału Niegocińskiego nieopodal Wilkas. Kanał łączy jez. Niegocin z jez. Tajty oraz potem Kisajno.
'Otwarcie było długo wyczekiwane ponieważ jak to w Polsce bywa koszty rosły, problemy się piętrzyły i remont, który miał trwać rok wydłużył się o dwa lata. Ale nie tym chcę Was zająć.

Bardziej interesują mnie parametry kanału ponieważ w dzisiejszych czasach przeporowadzając taki remont wypadało by poprawić jego charakterystykę i o ile szerokość jest wystarczająca o tyle pozostawienie głębokości żeglownej 1,5 m jest co najmniej dziwne. Oczywiście powiecie, praktycznie nie ma łodzi z takim zanurzeniem na mazurach, nawet z opuszczonymi Ztkami i macie rację ale... musimy pamiętac o kilku istotnych faktach a mianowicie: stan wody na WJM jak wszyscy wiemy szczególnie w ostatnich latach jest bardzo zmienny i o ile na początku sezonu jest z reguły wysoki lub średni to pod jego koniec już bywa bardzo niski. (Był już sezon kiedy Panteanius przysyłał listy że ze względu na niski stan wody nie ponosza odpowiedzialności za uszkodzenia pędników itp). I gdy poziom wody opadnie o np. 30 cm ( a tak się już zdażało) to głębokość wyniesie 120 cm a jak z czasem do tego zacznie dochodzić tzw. "zamulenie" lub pojawią się różnego rodzaju przedmioty wrzucane przez "wesołych turystów" to sytuacja stanie sie groźna dla naszych łopat w śrubach

co Wy na to i czy ktoś już płynął tym kanałem po otwarciu, prosze o relację i spostrzeżenia
Lee Van Tovitsch- zawsze na fali ; )

Maj 06, 2019, 19:43:18
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 2591
  • Akwen: Odra środkowa
Przed remontem pływało się tam na 80 cm głębokości i było dobrze, więc teraz nie ma co narzekać C:-).
Pozdrawiam

Maj 07, 2019, 10:50:43
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 2149
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
O ile się orientuję, takie były założenia tego remontu i zostały one spełnione.
Niskie stany wody się zdarzają, ale wtedy szlak jest zamykany, właśnie z powodu braku możliwości zapewnienia głębokości tranzytowej nawet na jeziorach. Jeden głębszy kanał niczego tu nie zmieni.
Sam kanał po remoncie wygląda imponująco, robi wrażenie zwłaszcza w okolicy mostu drogowego. Pozostał wąski most kolejowy, ale i on w najbliższych latach ma być przebudowany.











Maj 07, 2019, 15:12:57
Odpowiedź #3
Giees, masz rację ale pamietaj że nie każdy ma łajbe o zanurzeniu houseboatowym i niektóre jachty mają zanurzenie 1 m bez opuszczonych Zetek,  Dodatkowo wydając grube miliony na remont wypadało by zdecydowanie poprawić jego parametry.

Funyo, dzięki za piękne zdjęcia, faktycznie kanał wygląda imponująco ale wbrew temu co piszesz o założeniach to droga wodna Ia wg. przepisów przez 240 dni w roku powinna mieć głębokość tranzytową 1,2 - powinna mieć  ale już dziś ich nie spełnia.

   Znajomy przepłynął nim w weekend i w niektórych miejscach na wskaźniku pokazywało głębokość 1,2 m . Nie takie miały być parametry drogi wodnej o oznaczeniu Ia , a co będzie na koniec sierpnia gdy powtórzy się lato takie jak w zeszłym roku ? 80 cm ?

Mi chodzi tylko o to, że jeżeli za coś się już urzędnicy biorą to powinno to być zrobione tak aby było perspektywiczne i służyło długie lata   
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2019, 15:20:32 wysłana przez Lee Van Tovitsch »
Lee Van Tovitsch- zawsze na fali ; )

Maj 07, 2019, 23:51:36
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 2149
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Jeśli jakiś jacht ma zanurzenie powyżej metra bez zetki, to oznacza, że jest zwyczajnie za duży na Mazury.  ;)
Napiszę jeszcze raz - po co kopać głębszy kanał, skoro w wielu miejscach szlaku nie ma większej głębokości. Żeby zachować należytą głębokość szlaku również w czasie suszy, należałoby pogłębić cały szlak. Jeden głębszy kanał nic nie zmieni w kontekście ciągłości żeglugi w skrajnych przypadkach.

Wczoraj o 15:21:18
Odpowiedź #5
funyo, a na którym odcinku WJM szlak ma mniejszą głębokość niż 1,2 m ( oprócz Szymona, który tylko w teorii ma taką głębokość ale w praktyce ma około 1,3-1,4 ) ? druga rzecz, na jakiej podstawie sądzisz, że jacht z zanurzeniem 1M nie nadaje się na Mazury ?

I jeszcze raz powtórzę, mi chodzi tylko i wyłącznie o wydane publiczne pieniądze i efekt jaki po remoncie powstał.
Lee Van Tovitsch- zawsze na fali ; )

Wczoraj o 17:43:33
Odpowiedź #6
  • *****
  • Wiadomości: 2149
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Nigdzie nie pisałem, że ma mniej niż 1,2m. Droga wodna la według przepisów ma mieć 1,2m, więc kopanie głębszych kanałów, które są tylko krótkim fragmentem takiej drogi, mija się z z celem.
Sam napisałeś, że koledze wychodziło min. 1,2m w majówkę, kiedy stan wody był niższy niż np. teraz.
Na znaku jest podana wartość 1,5m przy średnim stanie wody i teraz pewnie głębokość realnie jest zbliżona.
Publiczne pieniądze wydano zgodnie z projektem - jak byś sensownie uzasadnił wydanie wyższej kwoty na głębszy kanał?
Co do łódek - napisałem że są za duże.
Skoro sam kadłub ma zanurzenie powyżej metra, a do tego dochodzi napęd, to przy głębokości szlaku la 1,2m jest to ciut przydużo, nie sądzisz?
Nie mówiąc o tym, że jacht o takim zanurzeniu to zwyczajnie morski cruiser. To globalnie implikuje masę problemów dla mazurskich jezior. Podobnie jak 30-to stopowe hotelowe żaglówki czy hausboty...