Skocz do zawartości

Czarna świeca i szarpanie silnika


grek
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, szukam pomocy męczę się z tym od początku sezonu czyli od zakupu łodzi.

Silnik Mercury 60KM 2T, po ok.2 godzinach pływania, czyli jak się rozgrzeje zaczyna przy dodawaniu gazu przerywać i śmierdzi benzyną.Nie gaśnie tylko szarpie,a przy cumowaniu na wolnych obrotach widać plamę na wodzie. Jedna z trzech świec jest czarna, przewody i świece wymienione na nowe. wygląda to tak jakby nie spalał do końca benzyny.

Pytanie czy od razu wymieniać cewki czy spróbować regulować gaźniki itd?

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Więc reasumując świece nowe, przewody nowe, cewki zamienione ale to nic nie dało, i dalej świeca czarna i mokra na pierwszym cylindrze, czarnawa na drugim a już czysta na trzecim. Dość dużo paliwa dostaje się pod koniec pływania do wody, ponadto zauważyłem że "trzepie" silnikiem na boki.

1516348108_wiece.thumb.jpg.c8700797e01bc5cba176b6aa064b6dfa.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Witam. Plan jest taki że jeszcze raz wymieniam świece ponieważ są podejrzane, jeżeli to nie pomoże to bierzemy się za gaźniki które regulacji nie widziały chyba od nowości. Póki co to najtańsza opcja i muszę coś wykluczyć. Dodam że poprzedni właściciele nie robili nic tylko pływali, po czym sprzedawali łódź następnym i nawet oleju w spodzinie nikt nie wymieniał przez lata;( Tak to jest jak kupi się łódkę od amatorów którzy kupują na próbę, a nie motorowodniaków którzy znają zasady. Poinformuję o wynikach prac. Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Witam, ponownie. Temat nadal nie rozwiązany, gaźniki "porobione", zestawy naprawcze wymienione w komplecie, nie było widać żadnych uszkodzeń, wszystkie trzy bardzo ładnie wyglądały. Świece nadal mokre i plama benzyny na wodzie. Mechanik podejrzewa termostat lub ssanie, faktycznie dalej go zalewa paliwem tak jakby się ssanie nie wyłączyło. Dodam że silnik się dławi zalewany paliwem ale nie gaśnie, tylko szarpie. Może ktoś miał podobny przypadek. Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzałeś uszczelniacze wału korbowego? To jest dwusuw to jest kluczowe dla jego dziania aby miał szczelny karter i szczelny dolot. Zawory membranowe do sprawdzenia, szczelność dolotu, szczelność skrzyni korbowej. ssanie w tych silnikach jakie by nie było odłącz i tyle .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A wartość cieplna tych świec jest prawidłowa? Sprawdziłeś jakie mają być w serwisowce? Co to za swiece?

 

Czy to czasem nie są te świece? Fragment z opisu w intercarsie.

 

Silver Racing (z końcówką w oznaczeniu GS)

BRISK Silver Racing - specjalna świeca zapłonowa przeznaczona do silników wyczynowych.

 

Świece zapłonowe do wyścigów ze specjalną konstrukcją iskrownika.

 

Przedział wymiany: maks. 50 godzin silnikowych

 

Zaletą tej specjalnej serii świec zapłonowych jest iskrzenie na całym obwodzie (360 °). Konstrukcja sprawia, że są odpowiednie dla silników o wysokiej wydajności. Ogromną zaletą jest doskonały zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze spalania. Elektroda centralna wykonana ze stopu srebra gwarantuje silną iskrę już przy 11kV.

 

Korpus świecy pokryty YTTRIUM sprawia, że świeca ta nie koroduje oraz w dużo lepszym stopniu odprowadza ciepło.

 

Podejrzewam że źle dobrano wartość cieplną świec.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A wartość cieplna tych świec jest prawidłowa? Sprawdziłeś jakie mają być w serwisowce? Co to za swiece?

 

Czy to czasem nie są te świece? Fragment z opisu w intercarsie.

 

Silver Racing (z końcówką w oznaczeniu GS)

BRISK Silver Racing - specjalna świeca zapłonowa przeznaczona do silników wyczynowych.

 

Świece zapłonowe do wyścigów ze specjalną konstrukcją iskrownika.

 

Przedział wymiany: maks. 50 godzin silnikowych

 

Zaletą tej specjalnej serii świec zapłonowych jest iskrzenie na całym obwodzie (360 °). Konstrukcja sprawia, że są odpowiednie dla silników o wysokiej wydajności. Ogromną zaletą jest doskonały zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze spalania. Elektroda centralna wykonana ze stopu srebra gwarantuje silną iskrę już przy 11kV.

 

Korpus świecy pokryty YTTRIUM sprawia, że świeca ta nie koroduje oraz w dużo lepszym stopniu odprowadza ciepło.

 

Podejrzewam że źle dobrano wartość cieplną świec.

Witam, świece są dobrane z katalogu Mercurego, czyli NGK BUZHW 2 lub NGK BU8H, są to świece z tzw.pełzającą iskrą podmieniałem kilkukrotnie i praktycznie nie ma różnicy, dalej zalewa. Róznica między nimi jest tylko taka że jedne są odkłócone czyli z opornikiem a drugie bez opornika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzałeś uszczelniacze wału korbowego? To jest dwusuw to jest kluczowe dla jego dziania aby miał szczelny karter i szczelny dolot. Zawory membranowe do sprawdzenia, szczelność dolotu, szczelność skrzyni korbowej. ssanie w tych silnikach jakie by nie było odłącz i tyle .

Witam, wspominałem o uszczelniaczach wału korbowego mechanikowi już dawno, ale on twierdzi że naprawa tego jest droga i nieopłacalna, więc zostawiliśmy to na koniec, tylko pytanie jak je sprawdzić.? Jak sprawdzić szczelność dolotu i skrzyni korbowej? Nie znam jeszcze na tyle budowy tych silników (to mój pierwszy dwusuw), stąd może i głupie pytania np. gdzie są zawory membranowe i jak je sprawdzić.

Podejrzewam jeszcze ssanie, i też pytanie czy można je odłączyć tak jak napisałeś bez szkody dla silnika przy odpalaniu.

Mam nadzieję ogarnąć temat przed ściągnięciem łodzi z wody;((

Pozdrawiam i dziękuję za radę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szczelność dolotu sprawdzisz

Najłatwiej przykładając rękę

Podczas pracy do gaźników . Jesli dmucha z nich to jest problem . Zawory membranowe są miedzy blokiem silnika a gaznikami . Bez nich taki typ silnika nie będzie pracować poprawnie . Uszczelniacze wału

Korbowego są kluczowe dla utrzymania nadciśnienia i

Podciśnienia w skrzyni korbowej . Bez tego nie nastąpi ani zassanie mieszanki ani  przepłukanie jej

Na

Tłok . Wymiana faktycznie jest pracochłonna przynajmniej tego z dołu a on najczęściej wymaga wymiany . Objawem wywalonego jest trudny

Rozruch , nie spalanie paliwa na

Dolnym

Cylindrze oraz plamy paliwa na

Wodzie jak podniesiesz silnik i woda zejdzie

Z kolumny .

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szczelność dolotu sprawdzisz

Najłatwiej przykładając rękę

Podczas pracy do gaźników . Jesli dmucha z nich to jest problem . Zawory membranowe są miedzy blokiem silnika a gaznikami . Bez nich taki typ silnika nie będzie pracować poprawnie . Uszczelniacze wału

Korbowego są kluczowe dla utrzymania nadciśnienia i

Podciśnienia w skrzyni korbowej . Bez tego nie nastąpi ani zassanie mieszanki ani  przepłukanie jej

Na

Tłok . Wymiana faktycznie jest pracochłonna przynajmniej tego z dołu a on najczęściej wymaga wymiany . Objawem wywalonego jest trudny

Rozruch , nie spalanie paliwa na

Dolnym

Cylindrze oraz plamy paliwa na

Wodzie jak podniesiesz silnik i woda zejdzie

Z kolumny .

W piątek sprawdzimy co się da. Jeżeli chodzi o uszczelniacze to plama benzyny na wodzie faktycznie jest, ale rozruch jest bez problemu, pali od razu po jednym obrocie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proponuję najpierw sprawdzić sprężanie, na pełnym otwarciu przepustnicy powinno być według mnie minimum 90psi, to jako tako silnik powinien pracować. Następnie iskra, czy jest dobra, tzn powinna przeskoczyć na odległości około 10mm, później sprawdzić czy każda iskra występuje w odpowiednim miejscu (czasami mercury miał tak w trzycylindrowych, że pierwsza cewka od góry szła do trzeciego cylindra). Jeśli do tej pory będzie wszystko ok to sprawdź dokładnie układ paliwowy, w gaźniku ważne jest ustawienie poziomu pływaka bo to ma wpływ na dawkę paliwa, najczęściej jest ustawiany równolegle do korpusu gaźnika, zaworek iglicowy musi trzymać ciśnienie, około 8psi (bo tyle max wytwarza pompa paliwa) na odwróconym gaźniku, w innym przypadku dany cylinder będzie zalewany. Przy zdemontowanych gaźnikach zwróć uwagę na zawory membranowe. W twoim silniku ssanie to zawór elektryczny, gdy przyciskasz kluczyk to się otwiera i z któregoś gaźnika paliwo przez zawór płynie prosto do karterów, jeśli te urządzenie nie będzie się zamykać to wystąpi problem z zalewaniem. Zakładam z góry, że uszczelniacze na wale korbowym są dobre bo w przeciwnym razie silnik na pewno nie miał by wolnych obrotów, były by problemy z odpaleniem, raczej by nie wystąpił efekt zalewania bo tłok nie wytworzy podciśnienia i nie zassie paliwa, a jeśli już ssanie albo zaworek iglicowy by puszczały to paliwo spłynie po wale napędowym. Patrząc na foto świec, jak dla mnie ta najbardziej czarna jakby miała trochę za mało paliwa, ta środkowa jakby troszkę za dużo dostawała paliwa, ostatnia jest całkiem zalewana (nadmiar paliwa, za mało powietrza, brak iskry). Na koniec albo na początek sprawdź pompę paliwa, jest ona podciśnieniowa, z tego co się orientuję, to głównie napędza ją podciśnienie z trzeciego cylindra, wspomagające jest z drugiego cylindra (ja tak to nazywam), przy uszkodzonej, struchlałej lub pękniętej membranie trzeci cylinder będzie ciągnął ogrom paliwa i drugi też dostanie za dużo jeśli membrana będzie uszkodzona po jego stronie. Pierwszy test to pompowanie gruszką, ciągle będzie miękka o ile gaźniki i ssanie trzymają, drugi test to odłączyć przewody paliwa, najlepiej opróżnić pompę, zatkać króciec wylotowy a w króciec dolotowy dać ciśnienie np 5psi, ma trzymać, króciec od "wspomagania" powinien trzymać bez zaślepiania innych.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proponuję najpierw sprawdzić sprężanie, na pełnym otwarciu przepustnicy powinno być według mnie minimum 90psi, to jako tako silnik powinien pracować. Następnie iskra, czy jest dobra, tzn powinna przeskoczyć na odległości około 10mm, później sprawdzić czy każda iskra występuje w odpowiednim miejscu (czasami mercury miał tak w trzycylindrowych, że pierwsza cewka od góry szła do trzeciego cylindra). Jeśli do tej pory będzie wszystko ok to sprawdź dokładnie układ paliwowy, w gaźniku ważne jest ustawienie poziomu pływaka bo to ma wpływ na dawkę paliwa, najczęściej jest ustawiany równolegle do korpusu gaźnika, zaworek iglicowy musi trzymać ciśnienie, około 8psi (bo tyle max wytwarza pompa paliwa) na odwróconym gaźniku, w innym przypadku dany cylinder będzie zalewany. Przy zdemontowanych gaźnikach zwróć uwagę na zawory membranowe. W twoim silniku ssanie to zawór elektryczny, gdy przyciskasz kluczyk to się otwiera i z któregoś gaźnika paliwo przez zawór płynie prosto do karterów, jeśli te urządzenie nie będzie się zamykać to wystąpi problem z zalewaniem. Zakładam z góry, że uszczelniacze na wale korbowym są dobre bo w przeciwnym razie silnik na pewno nie miał by wolnych obrotów, były by problemy z odpaleniem, raczej by nie wystąpił efekt zalewania bo tłok nie wytworzy podciśnienia i nie zassie paliwa, a jeśli już ssanie albo zaworek iglicowy by puszczały to paliwo spłynie po wale napędowym. Patrząc na foto świec, jak dla mnie ta najbardziej czarna jakby miała trochę za mało paliwa, ta środkowa jakby troszkę za dużo dostawała paliwa, ostatnia jest całkiem zalewana (nadmiar paliwa, za mało powietrza, brak iskry). Na koniec albo na początek sprawdź pompę paliwa, jest ona podciśnieniowa, z tego co się orientuję, to głównie napędza ją podciśnienie z trzeciego cylindra, wspomagające jest z drugiego cylindra (ja tak to nazywam), przy uszkodzonej, struchlałej lub pękniętej membranie trzeci cylinder będzie ciągnął ogrom paliwa i drugi też dostanie za dużo jeśli membrana będzie uszkodzona po jego stronie. Pierwszy test to pompowanie gruszką, ciągle będzie miękka o ile gaźniki i ssanie trzymają, drugi test to odłączyć przewody paliwa, najlepiej opróżnić pompę, zatkać króciec wylotowy a w króciec dolotowy dać ciśnienie np 5psi, ma trzymać, króciec od "wspomagania" powinien trzymać bez zaślepiania innych.

Witam i dziękuję koledze za bardzo profesjonalne i rzeczowe wyjaśnienie i kolejność działań.

Sprawdziliśmy większość obszarów, czyli kompresję, szczelność, zawory membranowe, świece i gaźniki. W tych ostatnich wykryto za wysoki poziom w jednym w komorze pływakowej, a w dwóch pozostałych inne ustawienia. Wymieniłem we wszystkich trzech zestawy naprawcze czyli uszczelki , zawory iglicowe itd. Zostały poprawione regulacje i synchronizacje które były totalnie rozjechane, po prostu każdy gaźnik żył swoim życiem. Po teście na wodzie i pływaniu trzy godziny tylko raz przerwał przy dodawaniu gazu ale dosłownie 3 sekundy.Teraz wiem że wcześniej silnik pracował bardzo brzydko, w tej chwili chodzi ciszej i równo. Reakcja na gaz jest zdecydowanie lepsza i wejście w ślizg to moment.Ssanie również sprawdzone i działa bez zarzutu. Stwierdziliśmy też że silnik ma trochę za niską temperaturę pracy, dlatego też profilaktycznie wymieniam termostat który ma ze 30 lat i wygląda jak z wykopalisk. Dodatkowo regenerujemy pompę paliwa do której zamówiłem zestaw naprawczy czyli membrany, uszczelki itd. Na koniec zostawiam sobie pominięcie dozownika oleju , do czego wszyscy wodniacy mnie namawiają. Czasem kopci więcej szczególnie na wolnych obrotach, na wysokich wcale.

Pytanie czy zawsze przy silnikach dwusuwowych jest dopuszczalna kolorowa woda w okolicach śruby przy wolnych obrotach?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...