Autor Wątek: Merc 50hp 4 cyl. 1980. Przytarty cylinder. Będzie chodził?  (Przeczytany 5436 razy)

Marzec 09, 2019, 04:05:36
Odpowiedź #60
  • ****
  • Wiadomości: 402
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
nic nie szlifuj tylko złóż od bóry wału patrząc  X-A-B-Y

Nie żeby się powymądrzać ale czy nie korzystniej by było by podobne masy były na jednej parze czopów korbowodowych?
Choć tu jest akurat sytuacja znacznie bardziej skomplikowana. Tłoki i sworznie tłokowe wykonują jedynie ruch posuwisto zwrotny a korbowody dodatkowo nazwijmy to "wahadłowy"... to obliczyć to... składaj i pływaj. Szlifowanie to chyba zły pomysł.
Kolibri 330
Flipper 450

Marzec 09, 2019, 11:18:19
Odpowiedź #61
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Gdynia
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Wszystkie stopy mają podobną wagę. Tylko góra się różni. Na chłopski rozum wydaje się, że każde zmniejszenie tej różnicy w masach będzie na korzyść, a to może wcale nie być trudne. Prześpię się z tym wszystkim jeszcze.

Wiecie, nie mam ambicji zrobić z tego gruza wyścigówki. Traktuję go trochę jak pomoc naukową. Do przećwiczenia procesu doprowadzania czegoś takiego do ładu. Pomyślałem, że skoro i tak jest rozgrzebany, to można trochę ogarnąć to i owo. Tym bardziej, że nie śpieszy mi się, bo i tak nie mam czym pływać na razie ::)
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2019, 11:24:22 wysłana przez Stachu »
Lepiej robić rzeczy, które lepiej robić.

Marzec 09, 2019, 19:18:12
Odpowiedź #62
  • ****
  • Wiadomości: 402
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Nie szalej z tym, pomyśl jaki wpływ na pracę ma różnica w ciśnieniu sprężania itd. Na szczęście to dwusuw. W czterosuwie było by to CHYBA istotniejsze. Tym bardziej, że to stary silnik z ciężkim kołem zamachowym co jest w tej sytuacji pewną zaletą.
Kolibri 330
Flipper 450

Marzec 10, 2019, 12:10:28
Odpowiedź #63
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Gdynia
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Ok. Już dotarło do mnie ;) Temat szlifowania główek odpuszczam. Zresztą, nie odmówiłem sobie zrobienia próby na tym zardzewiałym korbowodzie i rzeczywiście 8g to dużo. W garażowych warunkach jest zbyt duża szansa uszkodzenia.

Teraz pozostaje pytanie jak je rozmieścić. raczekp1 pisze X-A-B-Y, ale jest jeszcze opcja A-B-X-Y. Zakładam, że trzeba je dopasować do rozmieszczenia przeciwmas na wale. U mnie są lewo-prawo-góra-dół, o tak:



Wiem, że drążę temat niepotrzebnie, ale im więcej głupich pytań, tym więcej informacji w tym wątku będzie. A to chyba dobra rzecz. Cały czas nie daje mi spokoju temat zamiany sworzni. To by całkowicie załatwiło sprawę. Co prawda wszystkie serwisówki każą wymieniać łożyska, sworznie i tłoki kompletami, ale teoretycznie to jakie są przeciwwskazania, żeby je pozamieniać miejscami? Jest jakieś ryzyko katastrofy? Poza wagą są identyczne. Pomierzyłem i raczej nie ma między nimi zauważalnych różnic w "dotarciu".

Tak czy inaczej. Jak w tygodniu przyjdą ostatnie śrubki, to już poskładam tę skrzynię i zabiorę się za zapłon. Z tym też pewnie będzie niezła heca.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2019, 12:23:45 wysłana przez Stachu »
Lepiej robić rzeczy, które lepiej robić.

Marzec 10, 2019, 12:27:37
Odpowiedź #64
  • ****
  • Wiadomości: 283
    • Wschowa
  • Akwen: Odra środkowa
 Ponawiercaj tłoki od spodu w najgrubszym miejscu i kontroluj wagę. 8 gram to nie dużo ubytku dużego nie będzie. Kiedyś tak się robiło jak z częściami był problem.

Marzec 10, 2019, 14:15:30
Odpowiedź #65
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Gdynia
  • Akwen: Zatoka Gdańska
To ciekawa opcja. Faktycznie coś w internecie piszą na ten temat. Tylko tłoki są chyba z aluminium. Biorąc pod uwagę, że jest ono sporo lżejsze od stali, to z tego 8g może się zrobić niezły kawałek. Raczej się nie odważę, ale próbę na brudno i tak zrobię dla zabawy, na tym przytartym tłoku z jedynki.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2019, 15:25:00 wysłana przez Stachu »
Lepiej robić rzeczy, które lepiej robić.

Marzec 11, 2019, 11:01:16
Odpowiedź #66
  • ****
  • Wiadomości: 283
    • Wschowa
  • Akwen: Odra środkowa
 Zobacz wał korbowy w podobny sposób się wyważa przez nawiercanie. Nie wierze że przewiercisz tłok na wylot. Ale parę nawierceń i 8 gram zniknie. Wg. nie tłoki te mają trochę inna budowę stad te problemy. Zapodaj fotki tych tłoków  z boku i od spodu. Coś się pomoże.

Marzec 13, 2019, 21:32:17
Odpowiedź #67
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Gdynia
  • Akwen: Zatoka Gdańska


Tłoki z modelu 500 z lat '70 i 50hp z połowy lat '80 są identyczne (reszta gratów w skrzyni chyba też)

Dzięki za zainteresowanie. Tłoki są identyczne. Wymiary i nr seryjny takie same. Te od Ikisa są tylko ładniejsze. Pomierzyłem je i zrobiłem szybką próbę na tym uszkodzonym. Tłok wygląda masywnie, ale w rzeczywistości nie ma tam wcale dużo mięcha na takie zabiegi. I w ogóle jest po prostu mały. Prawie go podziurawiłem, a udało się ująć zaledwie 3,5g. Pewnie dałoby się jeszcze podfrezować tu i tam i uciułać jeszcze 1g, ale w garażowych warunkach obawiałbym się je uszkodzić. Wiercenie to może jest niezła opcja przy większych tłokach, z cięższych stopów, ale w tych moich szklaneczkach, to nie ma za bardzo w czym wiercić.


Próba wywiercenia 8g ("na brudno", na zatartym tłoku). Udało się 3,5g.

Chyba nie ma co cudować. Trochę poczytałem i faktycznie ludzie się specjalnie nie spinają różnicami w zakresie do 10g (w większych tłokach nawet do 30g olewają). Nawet w silnikach osiągających spore obroty. A że ja mam dwie ładnie wyważone pary, to ulokuję je na przeciwległych czopach jak chłopaki piszą i luz. Raczej się nie rozleci. Już lepiej tego złoma nie odpimpuję. Po prostu pora złożyć to wszystko do kupy.
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2019, 21:47:14 wysłana przez Stachu »
Lepiej robić rzeczy, które lepiej robić.

Marzec 14, 2019, 20:40:55
Odpowiedź #68
  • ***
  • Wiadomości: 185
    • Mońki
  • Akwen: WJM
Witam, odnośnie nawiercania jak na ostatnim zdjęciu: wydaje mi się, że denko odbiera dużo temperatury od spalania...
Spotkałem nie jeden silnik w konfiguracjach np.: dwa tłoki nominalne, jeden po szlifie 0,50 albo jeden nominalny, drugi po szlifie 1,50  a to przy średnicy około 80mm może mieć większe niewyważenie i te silniki z tego co mi wiadomo pracowały normalnie. Moja propozycja: skupić się na dopasowaniu korbowodów (już nawet bez rozpinania tłoka) do wału korbowego bo jeśli z różnych silników to mogą mieć na stopie różne wypracowanie. Lepiej żeby każdy miał podobny luz na łożysku niż jeden blisko oryginału a drugi będzie klekotał.

Marzec 30, 2019, 16:12:29
Odpowiedź #69
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Gdynia
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Ok, dzięki. Przyjrzę się temu uważnie i poskładam jak jest. Jutro już w końcu będę miał czas się za to zabrać. Jeśli nie będzie z tym jakichś kolejnych problemów, to następna będzie pewnie relacja z ogarniania elektryki.
Lepiej robić rzeczy, które lepiej robić.