Skocz do zawartości

Mercury 150 hp


Mariusz
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W tym konkretnym Mercurym którego oglądałem padło balance shaft  assembly(chyba jest to przekładnia redukcyjna) i to nie była wina użytkownika. Podpora panewki była zle wyfrezowana , panewka ma 2 otwory smarownicze , frez obejmował tylko jeden otwór .Co prawda gwarant uznał usterkę , ale właściciel miał prawie miesiąc łódkę w serwisie .

Pytasz czy rozpatruje Yamahę  ;D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Yamaha,ale jeszcze się zastanawiam czy  z manetką digital czy mechaniczną . I tutaj mam prośbę do użytkowników digital czy aż jest taka duża różnica między digital a mechaniczną.

 

Ja mam  2 x Mercury Diesel 2.0L 170KM i digital czyli DTS . Bardzo lekko przy uzyciu nawet jak to sie mowi "malym palcem da sie operowac" no moze nie dwa silniki od razu. Jedyny problem to brak oporu na N . Przy szybkiej jedzie na fali lepiej nie trzymac  manetki . Ale przy jednym silniku to operasz dlon na manetce a raczke manetki trzymasz miedzy kciukiem a palcem wzkazujacym . Pracujesz manetka bez zadnego oporu. Super jazda

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozmawialem z mechanikiem co w serwisie mercurego pracuje w norwegii od lat, mowil ze we wrzesniu wejdzie absolutnie doskonala seria silnikow z rtęciowymi głowicami. Twierdził ze mercury to nr 1 na rynku.

@Mariuszu czy móglbys napisac co tam wyczytales na temat wad mercury? Czy seria pro xs tez jest słaba?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 lat później...
W dniu 26.08.2018 o 23:13, Mariusz napisał:

W tym konkretnym Mercurym którego oglądałem padło balance shaft  assembly(chyba jest to przekładnia redukcyjna) i to nie była wina użytkownika. Podpora panewki była zle wyfrezowana , panewka ma 2 otwory smarownicze , frez obejmował tylko jeden otwór .Co prawda gwarant uznał usterkę , ale właściciel miał prawie miesiąc łódkę w serwisie .

Pytasz czy rozpatruje Yamahę  ;D

U mnie właśnie stało się dokładnie to samo, ten sam silnik, nówka sztuka, przepływane 20 godzin. Zawiozłem silnik na przegląd i wymianę olejów, a gość z serwisu dzwoni po kilku godzinach, że silnik zgasł i nie mogą go odpalić. Po rozebraniu poszczególnych podzespołów wyszło, zatarta panewka i wżery. Widać, że jedna panewka ma odpowiednie smarowanie, a druga ma frez tylko do połowy panewki, bez otworów tylko taki krótki kanalik. 

W niedziele jadę do CRO na 3 tygodnie bez łodzi.... Kurwa mać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Kilka lat temu rozmawiałem z mechanikiem który naprawiał silniki Mercury, właśnie tego typu awarie miał na rozkładzie i to dwie sztuki. Dlatego kolejny raz wybrałem Yamahę.Poprzedni silnik przez 10 lat nie zawiódł mnie ani razu (Yamaha F150), wybór padł na Yamahę F175 , piąty sezon i silnik chodzi tak jak powinien.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...