Autor Wątek: Alarm w manetce i świecąca dioda - Mercury F15E 2009r  (Przeczytany 620 razy)

Maj 20, 2018, 09:17:15
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy
Silnik odpala , lecz tylko po dodaniu gazu , a po zmiejszeniu do wolnych gaśnie. W ogóle bardzo ciężko jest zejść płynnie do wolnych obrotów. Czerwona kontrolka pali się cały czas , a w manetce piszczy odrazy po włączeniu zapłonu , bez odpalania . Odłączając kabelek od czujnika koło filtra brak reakcji, nadal piszczy . Poziom oleju na bagnecie do górnej kropki , czyli maximum. Czy ma ktoś jeszcze jakieś pomysły ?
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2018, 20:55:05 wysłana przez tattoo-hh »

Maj 20, 2018, 11:25:18
Odpowiedź #1
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5486
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Mylisz sterociag z manetką  ::)
Zrywke założyłes?

W instrukcji masz opisane jaki sygnał co oznacza.

Krótki pisk masz zawsze przy uruchomieniu (o ile założysz zrywke).
Sygnał ciągły oznacza:
- problem z chłodzeniem(może być też uszkodzony czujnik)
- problem z ciśnieniem oleju
- za słaby akumulator
- przekroczone max obroty
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Maj 20, 2018, 12:46:22
Odpowiedź #2
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2018, 20:56:48 wysłana przez tattoo-hh »

Maj 20, 2018, 20:39:36
Odpowiedź #3
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5486
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Maj 21, 2018, 23:35:23
Odpowiedź #4
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy
Czyż by uszkodzony czujnik ciśnienia oleju ?
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2018, 23:46:41 wysłana przez tattoo-hh »

Maj 22, 2018, 07:36:50
Odpowiedź #5
Gdyby czujnik był uszkodzony to by odpalał i po chwili gasł. Na PW masz opis podobnej usterki takiego motorka.

Maj 31, 2018, 20:52:40
Odpowiedź #6
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy
Silnik odpala , lecz tylko po dodaniu gazu , a po zmiejszeniu do wolnych gaśnie. W ogóle bardzo ciężko jest zejść płynnie do wolnych obrotów. Czerwona kontrolka pali się cały czas , a w manetce piszczy odrazy po włączeniu zapłonu , bez odpalania . Odłączając kabelek od czujnika koło filtra brak reakcji, nadal piszczy . Poziom oleju na bagnecie do górnej kropki , czyli maximum. Czy ma ktoś jeszcze jakieś pomysły ? Czy mógł się gdzieś dostać olej , gdy zmieniając trym podniosłem na chwilę silnik do górnej granicy ? Bo w sumie od tej pory zaczęło się tak dziać  ::)
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2018, 21:11:18 wysłana przez tattoo-hh »

Maj 31, 2018, 22:24:41
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Radom
  • Akwen: WJM
Silniczek krokowy ?
Mercury tak mają, miałem to samo z tym gaśnięciem.

Czerwiec 01, 2018, 09:26:38
Odpowiedź #8
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy

Lipiec 05, 2018, 21:33:01
Odpowiedź #9
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Hamburg
  • Akwen: Niemcy
Problem rozwiązany  :-\ Wymiana modułu CDI rozwiązała sprawę