Autor Wątek: Rycerz 40kM nie zapala proszę o pomoc.  (Przeczytany 549 razy)

Luty 16, 2021, 14:03:41
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Witam kolegów. Ostatnio wpadł mi w ręce stary silnik Mercury MERC 402 40kM z 1973r. Wydawało się że silnik w ładnym stanie. Niestety jak przyjrzałem się bliżej instalacji elektrycznej to okazało się że jest w 90% spróchniała i zmurszała....w palcach się rozsypywała. Podobno to typowe dla tego modelu. Zacząłem wymieniać okablowanie, również to do statora. Po wymianie w końcu mogłem zakręcić rozrusznikiem, który śmiga aż miło, iskra jest, ale silnik nawet nie puścił przysłowiowego bąka. Ponownie przejrzałem instalację...wygląda że podłączyłem dobrze. Pompa podaje paliwo do gaźnika, gaźnik wyczyszczony i przedmuchany sprężonym powietrzem. Paliwo 98, mieszanka 1:50, olej Mercury- dedykowany. Kompresja w obu cylindrach równo po 10 z haczkiem i nic!!?? Sprawdziłem świece- były suche. Wstrzyknięcie paliwa pod świece również absolutnie nic nie dało. Wygląda na to że znacznik na kole zamachowym od zapłonu jest we właściwym miejscu.
Już zabrakło mi pomysłów co mógłbym jeszcze sprawdzić. Może jakieś macie rady?

Luty 16, 2021, 14:17:55
Odpowiedź #1
To jest silnik 2T więc trzeba jeszcze sprawdzić szczelność karteru. Jak nie ma szczelności to nie zassie paliwa i wstępnie go nie spręży. Piszesz, że kompresja i iskra są a wstrzyknięcie paliwa nic nie daje. Może kable są nie na tych świecach co trzeba?

Luty 16, 2021, 15:01:15
Odpowiedź #2
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Kable do świec mają długość na styk nie da się pomylić. A jak sprawdzić prawidłowo szczelność karteru? Próbowałem niskim ciśnieniem dmuchać w kolektor gaźnika uszczelniając króciec pistoletu kompresora..... w położeniu jak okna dolotowe zamknięte to nie  wyczuwałem i nie słyszałem jakiś nieszczelności.

Luty 16, 2021, 15:22:09
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 784
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Kable od świec są na styk a masz pewność, że nie pomyliłeś połączeń cewek itd?
Kolibri 330
Flipper 450

Luty 16, 2021, 16:55:31
Odpowiedź #4
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Kable do cewek ocalały, ich nie wymieniałem, też są różnej długości, która raczej wyklucza pomyłkę. Natomiast zaczynam mieć wątpliwości że może jakiegoś babola nie popełniłem mimo dużej uwagi i ostrożności. Może w momencie gdy rozprułem stator by się dostać do czystych kabli?
Czy mogę bez ryzyka zamienić kabelki 1 z 2, 3 z 4 w tej skrzyneczce?

Luty 16, 2021, 17:45:38
Odpowiedź #5
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Na pewno za iskrę są odpowiedzialne kabelki 3 i 4 (po odpięciu iskry brak). nie wiem czy mogę je zamienić miejscami bez szkody? Gdybym faktycznie się pomylił.

Luty 16, 2021, 18:22:03
Odpowiedź #6
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
No zagadał w końcu!!! ;D ;D ;D
A zadziało się to w następujących okolicznościach: dolna świeca wkręcona i podpięta, górna wykręcona i odpięta, wstrzyknąłem w górny cylinder 1cm paliwa i zakręciłem rozrusznikiem w celu przedmuchania nadmiaru mieszanki....i wtedy zaskoczył i się wkręcił na obroty. Żeby go zatrzymać musiałem odpiąć szybko świecę.  Kolejne próby jak mi się pracownia przewietrzy.
No mały sukces po dwóch dniach różnych prób.

Luty 16, 2021, 22:46:51
Odpowiedź #7
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Silnik gada....i to z każdym odpaleniem lepiej ;D ;D ;D. Już nie muszę go podlewać pod świecami ciągnie mieszankę z gaźnika. Reaguje prawidłowo na na gaz i nawet dość równo pracuje.
Punktem zwrotnym w tym wszystkim było pierwsze odpalenie na jednym cylindrze......jakby nagle nastąpiło cudowne odetkanie.
No cóż ma prawie 50 lat!!!
Bardzo się cieszę że mi się udało gdyż silnik jest elementem kompletu z zabytkową motorówką z mahoniu i jest wpisany w jej książeczkę stoczniową od początku.

Dzięki za uwagę i pomoc. Mam nadzieję że już będzie śmigał.  ;D

Luty 17, 2021, 21:27:14
Odpowiedź #8
  • ****
  • Wiadomości: 349
    • Gorzów Wlkp.
  • Akwen: Wody lokalne
Po tych zdjęciach widać, że silnik w bardzo ładnym stanie, ale nie gas go więcej zdejmując fajki z świec na pracującym silniku, bo będziesz szukał nowej elektryki...

Luty 18, 2021, 22:22:15
Odpowiedź #9
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Dzięki. zastosuję się  :). A tak to śmiga teraz: https://youtu.be/XlgSmeQY7EI

Luty 19, 2021, 10:41:44
Odpowiedź #10
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6378
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Bardzo ładny komplet. Super stan.   C:-)
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Luty 19, 2021, 15:08:13
Odpowiedź #11
Tak przy okazji. Ssanie jest realizowane zamknięciem klapy ssania na silniku. Wajcha przy manetce służy do podniesienia obrotów silnika bez wrzucania biegu.
 

Luty 19, 2021, 15:10:34
Odpowiedź #12
  • ****
  • Wiadomości: 349
    • Gorzów Wlkp.
  • Akwen: Wody lokalne
Pewnie dla tego ten silnik na film tak kuleje... Bo na ssaniu

Luty 23, 2021, 00:25:57
Odpowiedź #13
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
A to dzięki za informacje...teraz wszystko jasne. Czyli  taki przycisk przy manetce to ssanie, przytrzymuje się na chwilę w momencie rozruchu. W pierwszej chwili myślałem że to służy do gaszenia silnika. Ale ze mnie ignorant  :P :o

Za dużo mam tych silników i się gubię ;)

A w drodze kolejna zagadka -Merc 350
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2021, 00:45:10 wysłana przez peezeet »

Luty 23, 2021, 00:26:35
Odpowiedź #14
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński