Autor Wątek: Spadek mocy  (Przeczytany 150 razy)

Wrzesień 05, 2017, 18:20:04
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Akwen: Wody lokalne
Problem dotyczy Mercury 100 EFI 2010r.

Silnik zamontowałem w tym roku. Na dzień dobry musiałem zmienić śrubę.
Na start założyłem 18' SS Vengeance i byłem zadowolony. Łódka pozwoliła się wkręcić na okolice 5500 przy prędkości lekko ponad 70.
Kilka dni później dostałem do testów od znajomego dwie śruby.
Jedną z nich niechcący założyłem bez pierścienia dystansowego i odrobinę wytarł się element w spodzinie, który jako pierwszy przylega do śruby. Zrobiła się jakby fazka.
 Po zmianie z powrotem obroty już miałem nawet 300-400 mniejsze, śruba na pewno nie dotknięta-bez zmian.

I teraz pytanie, czy jest możliwe, że coś uszkodziłem oprócz tego?

Czy jest możliwe, że przez tą fazkę-szparkę wydostają się spaliny i odrobinę zakłócają pracę śruby?

Biorę pod uwagę parametr wody, temperatury powietrza bo pierwsze testy robiłem pod koniec kwietnia, kiedy woda była zimna i czysta jak łza.

Ale czy spadek o 300RPM może być powodem zmiany temperatury i klarowności wody oraz powietrza

Parametr kiepskiego paliwa wykluczony, podłączałem zewnętrzny zbiornik. Łódka nie stoi na wodzie więc i masa nie przybywa...

Wrzesień 05, 2017, 21:08:38
Odpowiedź #1
Sprawdź olej w spodzinie czy nie ma opiłków. Bez talerzyka oporowego próbowałeś wyciągnąć wałek ze spodziny. Łożyska pracowały na ,,lewą stronę".
Spaliny wychodząc przed łopatami napowietrzałyby śrubę i obroty by wzrosły a prędkość i przyspieszenie zmalały.

Wrzesień 05, 2017, 23:11:39
Odpowiedź #2
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Akwen: Wody lokalne
Olej jest lekko ciemny, opiłków nie widać.
Był nowy.