Autor Wątek: Pani Dziama - kłopot z osiągami  (Przeczytany 11315 razy)

Maj 07, 2017, 12:54:58
Odpowiedź #60
  • *****
  • Wiadomości: 1535
    • Warszawa
    • Usługi szkutnicze
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Jak to co składać? Reduktor - wąż, wąż -kuchenka, więc co z tego że wąż w całości?
Stosuje się albo miedź 8mm albo faro /w normie jest miedź ?/ ze względu na starzenie i odporność na przetarcia, o pewności montażu na srubunki nie wspomnę bo cybanty stosuję się do hydrauliki a nie do gazu... Jeśli już się Kolega uparł na pomarańczowy to niech sobie Kolega dobierze okuty już wąż, z jednej strony śrubunek na reduktor z drugiej zacisk z beczką na stalową rurkę w kuchence, 8 mm.
http://www.szopeneria.pl/pl/searchquery/w%C4%85%C5%BC+gazowy/1/phot/5?url=w%C4%85%C5%BC,gazowy

Z prądem i gazem na jachcie nie ma żartów a instalacje składane przez amatorów na cybanty /nawet poszerzane i podwójne/ to proszenie się o kłopoty za jakiś czas. Ale tak jak napisałem wcześniej, armatorowi na jego jachcie wolno wszystko i nikt mu nic nie zabroni.
P.S. Do małego redaktora taki http://www.szopeneria.pl/pl/p/Waz-gazowy-marine-G14-LH-UM-x-RVS-8-x-400-mm-MS/7396
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Maj 07, 2017, 13:20:01
Odpowiedź #61
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
Moje argumenty:
Reduktor jest zamocowany na butli bezpośrednio.
Zarówno reduktor jak i kuchenka posiadają typowe króćce do nasunięcia wężyka. (a może dają się odkręcić? ).
Zawór gazowy otwieram tylko w momencie używanie kuchni i bezwględnie tego przestrzegam. Idąc spać ZAWSZE kontroluję czy zawór gazowy jest zakręcony.
Dodatkowo czujnik gazu pilnuje ewentualnych przecieków.
Wąż jest tak poprowadzony, że ryzyko uszkodzenia/przetarcia jest minimalne.

Niemniej, przyjrzę się temu raz jeszcze. Wymiana nie jest kłopotem, koszty też znikome.
Dzięki za zwrócenie uwagi.
P.S. Był kiedyś taki gość, nazywał się Stanisław Baranowski. Kolega po fachu mogę rzec, tj. polarnik. Zatruł się gazem z butli, zmarł po ośmiu miesiącach od wydarzenia. Zawsze o tym pamiętam, korzystając z gazu na łodzi.
Link: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Baranowski
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Maj 07, 2017, 13:35:15
Odpowiedź #62
  • *****
  • Wiadomości: 1535
    • Warszawa
    • Usługi szkutnicze
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Polarnika to jednego tylko znam, p.Ryszarda Czajkowskiego, też do wody Go ciągnie bo pływa Vivą 700.
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Maj 07, 2017, 13:42:33
Odpowiedź #63
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
Bo ci co byli TAM,  z racji wykonywanych prac mieli okazję spróbować  pływania, często pierwszy raz w życiu. Niektórym to zostaje na dłużej. Jest to też sposób na  ucieczkę od cywilizacji dla tych, co duszą się po powrocie do tego świata.
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 09, 2017, 10:01:46
Odpowiedź #64
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Pisz
  • Akwen: WJM
Panowie, jak testy....
przeczytałem cały wątek ale puenty brak.

Sierpień 09, 2017, 10:22:25
Odpowiedź #65
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
No więc mój Shetland pięknie chodzi na nowym motorze. Musze śrubę zmienić, bo wkręcam się na 6 tyś obr ale póki co to na niej pływam. Łódź pięknie wchodzi w ślizg i świetnie się prowadzi. Nie znam szczegółów na temat spalania - jak kupię sprzęt do pomiaru do podam. Na pewno palę mniej niż na poprzednim (Yama 25KM, S), pływam szybciej (ponad 43 km ale jak zmienię śrubę to wyjdzie więcej), mam znacznie ciszej jak wolno pływam. Pomijam komfort z posiadania rozrusznika, trymu i łatwość z jaką ten sprzęt odpala.
Ale są i wady. W zasadzie jedna. Między kolumną S a L jest kilkanaście cm różnicy ale na płytkiej rzece to dużo robi.
Tak więc reasumując - jak łódź jest pod L to musi być L i nie ma bata.

I jeszcze komentarz do jednego z wpisów: można zapytać i bez zastanawiania się zrobić tak jak radzą. I jest dobrze. Ale to nie wnosi nic do tematu. A drążąc, próbując, eksperymentując czasem odkrywamy ciekawe rzeczy a na pewno wiele się uczymy. No ale zawsze się znajdą tacy co obruszą się, że nie zostali zapytani o zdanie i nie mogli się przy okazji wykazać wiedzą.
Pozdrawiam wszystkich, tych mądrzejszych też.
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 09, 2017, 10:32:30
Odpowiedź #66
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Duży problem pojawi się przy fali oraz ostrzejszym skręcie silnik będzie się wynurzal i łapał  powietrze 
Beja Cruiser

Sierpień 09, 2017, 10:34:26
Odpowiedź #67
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
Masz na myśli S-kę jak powinna być L-ka?
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 09, 2017, 10:39:53
Odpowiedź #68
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Beja Cruiser

Sierpień 09, 2017, 10:47:18
Odpowiedź #69
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
Ja bym powiedział nawet więcej - jak miałem S to łódź po prostu nie chciała płynąć. Mieliła wodę, w zasadzie nieproduktywnie. Oczywiście silnik był za mały ale i tak powinien lepiej pchać łódź. U mnie nawet kawitacja się nie pojawiała (brak fal, mała prędkość i zakręty powiedzmy "na płasko"). No nie dało się pływać.

A tak przy okazji - pływasz po Jeziorsku? Mogłem Twój okręt widzieć w Rafie, w niedzielę po południu, zacumowany tak bliżej wyjścia z portu?
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Sierpień 09, 2017, 11:04:14
Odpowiedź #70
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Beja Cruiser

Sierpień 09, 2017, 11:09:56
Odpowiedź #71
  • ****
  • Wiadomości: 328
  • Akwen: Warta
Jedyna łódź na którą zwróciliśmy z Żoną uwagę - nasz typ.
Zamierzam odwiedzić to miejsce przy najbliższej okazji - daleko nie mam. Może więc do zobaczenia?
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI