Autor Wątek: Bubel Clanship 6.0 Open  (Przeczytany 2589 razy)

Maj 16, 2018, 10:40:12
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
Co zrobić z reklamacją łodzi?

Czy ktoś z Was ma doświadczenie z reklamacją nowej łódki? Kupiliśmy łódkę, zauważamy coraz więcej usterek, zgłosiliśmy reklamację i mamy problem, bo ani sprzedawca ani producent, nie chce uznać naszej reklamacji.

Kupiliśmy łódkę w Polsce, żeby używać ją na Teneryfie. Łódkę wypatrzyliśmy na targach Wiatr i Woda. Zwróciliśmy uwagę na nowoczesny kształt kadłuba łodzi występującej pod nazwą Clanchip 6.0. Sprzedawca p.Marek Burnos (reprezentujący firmę Izabela Burnos) wydał się nam kompetentny i chętny  do pomocy w realizacji naszych planów. 
Podczas wizyty w siedzibie firmy w Rynie okazało się, że jest ona dealerem silników Suzuki, super, zatem mamy komplet.

Pierwszym światłem ostrzegawczym powinno być w pośpiechu sporządzone zamówienie - na białej kartce A4, pisane na przysłowiowym kolanie, bez żadnego formularza. Jednak zdecydowaliśmy się na zakup. Mimo, że czasu było dużo, montaż wyposażenia i inne prace były robione na ostatnią chwilę. Sprzedawca tłumaczył się, że stocznia Gabmar z Giżycka, która jest producentem łodzi, opóźnia się.

Nasz termin transportu zbliżał się nieubłaganie. W ostatniej chwili (dosłownie kiedy przyjechałem po odbiór) montowane były ostatnie elementy. Kłopoty zaczęły się jeszcze przed dotarciem na Teneryfę. Pierwsze pęknięcia na pawęży pojawiły się podczas transportu. Potem było tylko gorzej.

W skrócie:
Podłoga jest chyba zbyt cienka bo pęka i ugina się.
Pęknięcia żelkotu na całej powierzchni łodzi.
Brak uszczelek przy bakistach.
Relingi przymocowane na zwykle wkręty (zwróciłem na to uwagę ale sprzedawca powiedział że tak ma być), natychmiast zaczęły się ruszać.
Pokład słoneczny dodatkowa opłata 4 tyś PLN.  Źle uszyte i niedopasowane do siebie materace.
Daszek dopłata 4 tyś PLN. Wykonany ze stali, która po tygodniu zaczęła być ruda zardzewiała. Przymocowany krzywo i w sposób, który podczas pływania rusza się i za chwilę odpadnie. (naprawiłem na własny koszt dodatkowe 4 tyś pln).
Pod podkładem zbiera się woda. Brak odpływu  do zęzy.
Instalacja elektryczna zrobiona w sposób, na który trudno znaleźć stosowne określenie. Brak listwy z bezpiecznikami, niezaizolowane przewody w mokrych strefach łódki.
Farba antyporostowa położona 10 cm za nisko. (Odpowiedź sprzedawcy - łódź jest zbyt obciążona. Zdjęcie zrobione na pusto a rejestracja na 7 osób).

Drobnych usterek i niedoróbek jest znacznie więcej . Szkoda gadać. Na bieżąco informowaliśmy sprzedawcę o sytuacji. Obiecywał zająć się sprawą . Na obietnicach się skończyło. Tłumaczeniem było to, że to wina stoczni Gabmar a nie jego..., pisał smsy, że on mnie nie zostawi, że załatwi itd... Odbiór w grudniu do dziś nic. Sprawę przekazałem kancelarii prawnej, ale to trwa.
Piszę ten post w celu ostrzeżenia innych przed podobną przygodą podczas realizacji marzeń oraz po to, aby może ktoś podzielił się z nami jak radził sobie w podobnej sytuacji.  Firma p.Marka Burnosa i jego żony sprzedaje łodzie ze stoczni Gambar poprzez sieć dealerską innej stoczni Dar Mar i pod różnymi nazwami handlowymi.

Poradźcie co robić w takiej sytuacji?
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:24:20 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:09:55
Odpowiedź #1
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5202
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Musisz wziąć rzeczoznawcę to oceni kto zawinił.

Warto pokazać te niedoróbki. Wklej jakieś zdjęcia aby post był wiarygodny.
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Maj 16, 2018, 11:26:10
Odpowiedź #2
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
dzięki. też myślałam o rzeczoznawcy. Łódka jest na Teneryfie, musimy zdecydować czy skorzystać z lokalnego hiszpańskiego rzeczoznawcy czy ściągać z Polski rzeczoznawcę z Polskiego Związku Motorowodnego.

Niestety rozmawiamy już przez prawników, z ich strony nie ma chęci na ugodę a my chcieliśmy się dogadać. nie mamy ochotę na 2-letnią batalię w sądzie.

zdjęcia, które robiłam są ciężkie, zaraz zmniejszę ich rozdzielczość i postaram się kilka tu wrzucić.

Może ktoś z Was zna podobne przypadki i coś podpowie.
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:55:09 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:40:22
Odpowiedź #3
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
zdjęcia kilku pęknięć (a jest ich mnóstwo na całej łódce)
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:55:28 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:41:46
Odpowiedź #4
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
elektronika (efektem tej fuszerki był już pożar na środku oceanu - pompka słodkiej wody zaczęła się palić)
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:55:53 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:44:32
Odpowiedź #5
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
szkoda, że fil jest za ciężki. chciałabym pokazać jak się bujają relingi.
zdjęcia jak są przykręcone
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:56:06 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:52:41
Odpowiedź #6
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
Czy przy standardowym użytkowaniu łódki (nówka sztuka ze stoczni) po 2-3 miesiącach dochodzi do takich widocznych wad i usterek? czy to normalne? zamiast się cieszyć to łzy w oczach nam się kręcą jak ją widzimy
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:56:26 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 11:59:53
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 794
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Pierwszy raz słyszę o takiej marce łodzi i o takiej stoczni.
Po kilku/ kilkunastu latach eksploatacji takie uszkodzenia są rzeczą normalną, ale nie po kilku miesiącach.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Maj 16, 2018, 12:02:21
Odpowiedź #8
  • **
  • Wiadomości: 39
    • Małogoszcz
  • Akwen: Wody lokalne
Tez bylem na targach gdzie byla ta lodz, z daleka efektowna a z bliska dala mi do zrozumienia, ze to jest pomylka a nie lodka, takie niedoróbki sa dozwolone jesli robimy pierwszą łódź w swoim życiu bez zadnego doswiadczenia w budowie lodzi....

Teraz tak jak lódź wykonana i wykonczona to tak samo bedzie przebiegac proces reklamacji i samych napraw.

Maj 16, 2018, 12:21:30
Odpowiedź #9
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2268
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
No ze zdjęć widzę , że to piękna partaninka , nie zastanowiła Was cena tej łódki przed zakupem ? Współczuję bo człowiek kupił łódkę za zabroniona kasę miało być fajnie a jest to co widać na fotach .
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2018, 17:01:56 wysłana przez Mariusz »

Maj 16, 2018, 12:46:31
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 257
    • okolice Warszawy
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Nieźle  ??? ??? ???


  ale to pokazuje,że na odbiór łodzi jak się nie znamy, idziemy z kimś , kto się zna, podobnie jak z mieszkaniem, domem, czy
  samochodem używanym

Maj 16, 2018, 17:27:19
Odpowiedź #11
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
masakra jakaś ???, niech prawnicy robią swoje. nie odpuszczajcie.
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Maj 16, 2018, 19:00:08
Odpowiedź #12
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
w naszej ocenie także nie powinno dojść do tak dużych i widocznych wad. Nie po 2-3 miesiącach użytkowania, po kilkunastu wypłynięciach na wodę

niestety na pismo reklamacyjne otrzymaliśmy odpowiedź, że widoczne na zdjęciach wady są winą naszego użytkowania.
i nie możemy się na to zgodzić.

Pierwszy raz słyszę o takiej marce łodzi i o takiej stoczni.
Po kilku/ kilkunastu latach eksploatacji takie uszkodzenia są rzeczą normalną, ale nie po kilku miesiącach.
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:56:53 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 19:07:26
Odpowiedź #13
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
decyzja o realizacji marzeń przesłoniła nam może zdrowy osąd sytuacji
doświadczenie z łódkami mamy (może nie na poziomie master, ale to nie nasza pierwsza łódka)

jak dojechaliśmy z nią na Teneryfę i zaczęliśmy nią pływać, to nabraliśmy dokładnie tego samego przekonania.
jakby była zrobiona przez amatora bez doświadczenia, bez specyfikacji

zaczęliśmy się nawet zastanawiać jak to możliwe, że łódka otrzymała certyfikat dopuszczający do użytkowania


Tez bylem na targach gdzie byla ta lodz, z daleka efektowna a z bliska dala mi do zrozumienia, ze to jest pomylka a nie lodka, takie niedoróbki sa dozwolone jesli robimy pierwszą łódź w swoim życiu bez zadnego doswiadczenia w budowie lodzi....

Teraz tak jak lódź wykonana i wykonczona to tak samo bedzie przebiegac proces reklamacji i samych napraw.
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:57:10 wysłana przez dorota »

Maj 16, 2018, 19:17:12
Odpowiedź #14
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Teneryfa, Ocean Atlantycki
  • Akwen: Adriatyk
specjalnie byliśmy na 2 rodzajach targów, żeby obejrzeć różne łódki od różnych producentów i wystawców. obejrzeliśmy kilka łódek o podobnych parametrach i rozmiarach i różnice cenowe były niewielkie. także nie był to jakiś okazjonalny cenowo zakup. standardowa cena jak na taką łódź.

Bardzo nam się podobał jej nowoczesny kształt kadłuba, dużo miejsca, sporo bakist. długo się nie zastanawialiśmy. i chyba to był błąd

Jednak byliśmy też po targach w Rynie w siedzibie firmy, pływaliśmy nią po jeziorze przed zakupem, żeby zobaczyć jak pracuje z silnikiem, jak się prowadzi, czy jest zwrotna itd. byliśmy przekonani, że zakup będzie trafiony. i o tym zapewniał nas sprzedawca.
Szkoda, że tak mało uwagi zwróciliśmy na detale. a nie podejrzewaliśmy, że nowa łódź może ukazać aż tyle wad i usterek

na dzień dzisiejszy kasa zainwestowana. i ani radości, ani przyjemności.
mamy ogromny niesmak, poczucie że zostaliśmy oszukani. na zasadzie: kup pan łódkę, a jak coś się stanie to radź se sam.
eh, szkoda gadać.

No ze zdjęć widzę , że to piękna partaninka , nie zastanowiła Was cena tej łódki przed zakupem ? Współczuję bo człowiek kupił łódkę za zabroniona kasę miało być fajnie a jest to co widać na fotach .Takich producentow trzeba wytykac palcami .
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2018, 22:57:29 wysłana przez dorota »