Autor Wątek: Dylemat silnikowy - Quicksilver 755 Cruiser  (Przeczytany 1616 razy)

Wrzesień 23, 2018, 12:52:51
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Rybnik
  • Akwen: Adriatyk
Witam

Właściwie od roku byłem zdecydowany na zakup baylinera VR5 cuddy z mercuiserem 4.5L 200hp..
Jednak podczas tegorocznej wizyty w Chorwacji , właściciel wypożyczalni łodzi stwierdził  że Bayliner nie nadaje się na morze, za płaski, usłyszałem, że bayliner dobry na rzeki i jeziora.

I tak po tej informacji zacząłem szukać dalej, Pływam z żoną i małym dzieckiem rodzina 2+1 doszedłem do wniosku, że wydam trochę więcej pieniążków i kupię Quicksilvera 755 Cruiser, większy, bezpieczniejszy, wg Chorwatów bardziej nadający się nad morze.


Mam już ofertę na kompletną łódź która będzie wystawiana na targach Dusseldorf 2018.

Problem jednak dotyczy silnika. Wstępnie analizuję 3 opcje.

Mercury F 250 Verado DS V8  - cena podstawowa - z tym silnikiem domyślnie otrzymałem ofertę
Mercury F 300 Verado DS V8 - dopłata 3.500 Euro
Mercury L6 300hp - Dopłata 2000 Euro.

I teraz tak.. Mercury L6 to silnik dostępny na stanie w lepszej cenie, jest to już nieaktualny model, w tym roku weszły na rynek silniki mercury V8 Outboard, no właśnie dopiero w tym roku, nie mogę znaleźć ani jednej rzetelnej opinii w internecie.

Sprzedawca napisał, że L6 to lepsze silniki od nowych V8, bez argumentacji.

Mogę dopłacić do mocniejszego silnika, jednak cena tej łodzi to jest limit mojej racjonalnej granicy finansowej przeznaczonej na łódkę którą będę pływał miesiąc w roku na Adriatyku.

A może nawet 250hp to za dużo do rekreacyjnego pływania? Nie uprawiam sportów wodnych, lubię spędzać czas na łodzi w ustronnych chorwackich zatoczkach, proszę kolegów o poradę..

Teraz zauważyłem, że napisałem w złym wątku, serdecznie przepraszam.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2018, 13:02:19 wysłana przez RobertRybnik »

Wrzesień 23, 2018, 14:13:48
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 2977
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
Napisz do użytkownika @Marsik

Kupił QS 805 Open (czy jakoś tak) z Verado 250 i trzyma ją w Chorwacji

Właśnie aktualnie pływa nią po Chorwacji (28C powietrze, 27C woda)

On pływa w 5 osób wiec sądzę, że 250 Tobie też wystarczy
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Wrzesień 23, 2018, 14:43:29
Odpowiedź #2
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5482
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
250KM powinno być ok, choć są opinie, że mocy nigdy nie jest za dużo.  Nowe Mercury dopiero pojawiają się na rynku, stad brak opinii. Ja spotkałem się z jedną,  bardzo pozytywna. Szkoda, że nie pojechałes na targi do Gdyni, tam można było na żywo ocenić nowe modele.
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Wrzesień 25, 2018, 12:52:41
Odpowiedź #3
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Skoro #ogórek uderzył w stół, to się odzywam ;)

Zgadzam się z opinią, że VR5 czy VR6 Baylinera to łódki bardziej jeziorowe. Rozważałem VR6 i odrzuciłem go z tych samych względów. Ale już Bayliner 642, a zwłaszcza 742 Cuddy są na morze jak najbardziej OK, ich w żadnym razie bym nie odrzucał. 

QS 755 Cruiser fajna łódka, ale zastanów się czy nie wolisz do Chorwacji 755 SUNDECK.
Nie ma to jak leżeć sobie na dziobowym pokładzie słonecznym podczas ślizgu przy dobrych warunkach. A do tego lepiej nadaje się Sundeck - według mnie nieco lepsza opcja na gorący Jadran.
A jeśli chodzi o spanie na łódce, to w zasadzie oba modele dają to samo.

Co do silnika: na Twoim miejscu wziąłbym nowe V8 250hp. Mocy w zupełności wystarczy. Moja większa i cięższa łódka QS 805 Open nigdy nie potrzebowała wiekszej mocy. Oczywiście - jak chcesz dopłacić za 300hp to też będzie dobrze, ale moim zdaniem można lepiej wydać tą kasę.
 
Co do jakości nowych V8 - żeby ją ocenić trzeba kilku lat. Ale wg mnie lepiej wziąć nowy model silnika, V8 powinno być lepsze od L6. przez wiele lat będą produkowane, więc będzie to wciąż aktualny model, a nie poprzednia generacja.
Podobno V8 są jeszcze cichsze niż L6.

Co prawda wydaje się na papierze, że Mercury wciska trochę marketingowych kitów:
- nowy V8 waży prawie tyle samo co stary L6, a przecież nie ma już kompresora...
- kompresor z intercoolerem w Verado był tak zachwalany, że daje stałą moc, bez względu na temperaturę, a tu z niego zrezygnowali - czy na pewno dobrze, czy po prostu chcieli zrobić taniej?
   
A jeszcze dodam, że wg opinii pewnego mechanika Mercurego akurat 300hp L6 podobno jest nieco bardziej wrażliwy, delikatniejszy niż 250hp L6, częściej zdarzają się usterki. A czy to prawda? Czort wie.     

 Zasadnicza spraw to jednak czas używania łódki na Jadranie: czy będziesz ją faktycznie używał 4-5 tyg w sezonie? Wtedy ma sens własna. Jak krócej - lepiej=taniej wynajmować na miejscu.

   
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2018, 13:46:30 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Wrzesień 26, 2018, 12:01:33
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Jeśli chodzi o V8 to jest to nówka sztuka i opinii o nim brak bo jeszcze nikt tym nie pływa

Co do usterkowości i innych pierdół to ścigałem się 2 lata na Verado 400 ( I6 z kompresorem ) i żadnej usterki nie miałem
To tylko 2 lata ale wystarczyło na ponad 100 godzin testów i wyścigów gdzie jak wiadomo idziesz pełnym ogniem
Czyli można to porównać do pewnie 300 normalnych godzin

Cywilne Verado 300 v8 są dosyć ciężkie. Model 300R ma to samo V8 i waży 240 kg chyba
Jest rzeczywiście bardzo cichy i z wiarygodnych testów ( nie gazetowych ) wiem, że na maxa pali 80l/h gdzie np. moje stare (2015 rok ) Evinrude 300 Etec paliły 110l/h przy pełnym ogniu więc jest spory skok do przodu w temacie ekonomii
Jak to V8 będziesz miał super moment obrotowy od samego dołu i do turystyki będzie lepszy niż I6 z kompresorem

Wrzesień 28, 2018, 09:36:02
Odpowiedź #5
  • **
  • Wiadomości: 35
    • Konin
  • Akwen: Warta
Co prawda z silników zaburtowych jestem zielony, ale jak V8 wolnossak ma mieć lepszy moment z dołu niż (chyba) R6 z kompresorem przy podobnej mocy. No chyba że to rzadki przypadek gdzie teoria kłóci się z praktyką.

Wrzesień 28, 2018, 10:31:53
Odpowiedź #6
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Rybnik
  • Akwen: Adriatyk
Dziękuję, za podzielenie się wiedzą i doświadczeniami.

Co do silnika wybiorę na pewno 300ps V8, różnica cenowa zbyt małą żeby potem sobie pluć w brodę.

755 sundeck odrzucam ze względu na rozwiązanie tylnego pokładu, wolę rozwiązania z 755 cruiser i 805 sundeck.

Jednak Marsik, twoja sugestia odnośnie przedniego pokładu dała mi do myślenia, w przyszłym roku będę pływał z 2 letnim dzieckiem, zastanawiam się czy brak praktycznego pokładu słonecznego z przodu nie będzie uciążliwy.

Wysłałem zapytanie, muszę poznać różnicę w cenie i zastanowić się czy jednak nie dopłacić do większej, wygodniejszej jednostki.

Odnośnie opłacalności zakupu vs wypożyczenie, od przyszłego roku zamierzam spędzać na chorwacji 2 x po 2 tygodnie wakacji + jak pogoda dopisze, wekeend majowy.

Wypożyczałem łodzie na chorwacji co roku, zawsze miałem jakiś problem drobny bo drobny, ale zawsze jakieś dodatkowe rozczarowanie i stres były, tu brak echosondy mimo tego ze w ogłoszeniu zapisana ( pierwszy raz wziąłęm wędki na Jadran), tu brak pokładu słonecznego w Zar formenti ( to jest podstawa w łodzi tego typu), wmawianie uszkodzenia śruby, (na szczęście zrobiłem zdjęcie przy wypożyczaniu..), Generalnie drobiazgi, ale co swoja to swoja. Każda Historia w innym roku.

Oprócz tego moim marzeniem jest posiadanie własnej łodzi, mam możliwość, i muszę to marzenie zrealizować.

Wrzesień 28, 2018, 11:50:36
Odpowiedź #7
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Jak marzenie, to nie ma co dyskutować czy przeliczać! ;D
Zresztą przy trzech wyjazdach do Cro to sie już także opłaca.

Ale co do problemów: w wypożyczonych to były jednak problemy wypożyczającego. Na własnej to będą Twoje problemy, także transport, przechowywanie, serwisowanie, opłaty, itd, itp.... ;)

Zgadzam się, samo rozwiązanie pokładu w 755 Cruiser jest lepsze. Zwłaszcza rozkładane oparcie tylnej kanapy jest super. To był zresztą jeden z powodów, dlaczego wolałem 805 Open od 755 Sundeck.

Miedzy kadłubem 805 a 755 jest duża różnica, zwłaszcza na wysokość/głebokość. 755 jest dobry, ale bezpeiczeństwo i komfort na 805 jest już super. Jeżeli Cię stać i znacznie większy ciężar 805 jest akceptowalny (potrzeba na haku 3,5T.) to ją wybierz - będziesz na lata zadowolony.

2 letnie dziecko w 805 SUNDECK też podczas ślizgu nie powinno siedzieć na przednim pokładzie słonecznym. Na postoju też bym się zastanawiał - tylko pod czujną opieką. W QS (zresztą nie tylko w QS) sundecki mają tak, że materac dziobowy jest na równi z burtą. Brakuje choćby minimalnego obniżenia. Dziecko, ale też każdy przedmiot na materacu ma prostą drogę za burtę, do wody. W Cruiserach jest jeszcze gorzej, bo materac jest powyżej burt i wręcz z wybrzuszeniem w najwyższym punkcie. W mojej 805 Open stały pokład przedni jest mocno obniżony. Według mnie dla dziecka idealny, bezpieczny. Tu widać część dziobową, a potem zaglębienie rośnie.   


Co do mocy: przy 250hp  w brodę nie plułbyś sobie na pewno. Kilku Niemców ma 250hp przy 805 Cruiser, są całkowicie zadowoleni. Ja z moim 250hp też jestem całkowicie zadowolony, przepływane 90h - łódka w pełni obciążona, w trudnych warunkach nigdy nie ma braków mocy, błyskawicznie wchodzi w ślizg, dynamicznie reaguje na zwiększenie obrotów. Także przy ciągnięciu kółka. Z 300hp będziesz miał ok. 3-4km/h większa V max, to jedyna różnica. Czyli jak dla mnie żadna, nikt rekreacyjnie nie pływa z Vmax, bo to wirówka w zbiorniku.   
Szczerze? Jak sobie myślę czy nie lepiej było dopłacić do 300hp (a było to 4k EUR), to wyłącznie z powodu prestiżu wobec gawiedzi. Dla mnie to niestotne. A jakby potem jednak 300hp było bardziej awaryjne, to faktycznie plułbym sobie w brodę.
Jedyne co ewentualnie bym rozważał, to 2 x 150hp lub 2 x 175hp. Bezpieczeństwo dwóch silników.
Przy zakupie odrzuciłem jednak tą opcję, bo za ciężkie.   
 

 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2018, 12:02:40 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Listopad 06, 2018, 07:51:16
Odpowiedź #8
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Rybnik
  • Akwen: Adriatyk
Łódź zamówiona.  QS 755 Cruiser  z silnikiem 300hp V8 Mercury.

Odbiór w maju.

Dziękuję wszystkim serdecznie za pomoc.

Listopad 06, 2018, 20:47:57
Odpowiedź #9
  • *****
  • Wiadomości: 823
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Listopad 08, 2018, 13:57:00
Odpowiedź #10
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Gratuluję!
Rośnie klub właścicieli Quicky :)

Trzymam kciuki za dotrzymanie terminu przez dilera.
Swoją drogą prawie 7 m-cy na dostawę to bardzo dłuuugo...
Majówka '19 ucieka.

Sprawdzałeś czy silnik będzie podłączony fabrycznie do plottera czy tylko do zegarów SC1000?
Mercury daje sygnał SmartCraft, a Simrad potrzebuje NMEA2000. Trzeba albo Vessel View albo bramkę z "tłumaczem". Przy czym od Mercurego bramka bardzo droga, kolega #saradog ma najtańsze rozwiązanie tego problemu.
Nie jest to niezbędne, bo te same informacje dają zegary, ale na ploterze wygodniejsze.

Wziąłeś Activ Trim? Ja mam ze swoim ciągle kłopot, nie działa. Ale jak działał, to fajna rzecz.
Wziąłeś trymklapy?
Toaleta morska czy chemiczna?

Może spotkamy się na Jadranie w najbliższym sezonie? 
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2018, 14:08:46 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Listopad 13, 2018, 23:01:58
Odpowiedź #11
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Rybnik
  • Akwen: Adriatyk
Przepraszam za późną odpowiedź.

W załączniku wyposażenie, te które wybrałem są wyszczególnione pogrubioną szcionką.

Nie dobrałem tylko ogrzewania diesla i systemu wody szarej.

Jeśli chodzi o vessel view, to ta opcja jest wybrana - ale dopytam jeszcze sprzedawcę czy to jest na pewno pokazywanie parametrów na ploterze.

Ze względu na pewne nieporozumienie otrzymam łodź z rocznika 2019 a w tym roku modelowym pojawił się ster strumieniowy nad którym miałem duży dylemat ze względu na kolejne 2500 eruo, ale z racji tego że postrzegam moje umiejętności bardzo amatorsko postanowiłem dopłacić.

Łodź zamówiona, zostało jeszcze sporo czasu a tu pojawiają się następne dylematy.

1. Dylemat pierwszy - czy zdecydować się na charter management, zrezygnowałem, jakoś mi szkoda i nie chciałem być ograniczony.

2. Znalezienie odpowiedniej mariny - Split - Z Katowic mamy loty tylko do Splitu, więc jako pierwszy scenariusz wybrałem sobie Marinę w Splicie. W rozsądnym zasięgu  Solta, Brac i Hvar ew. Vis. Boję się, że zabraknie mi tych miejsc docelowych na pierwszy rok i do tego bardzo trudno w tych miejscach jest mi znaleźć odpowiednie noclegi z moorngiem pod nosem.

Szukam dalej

3. Zastanawiam się też nad drobniejszymi sprawami tj np. jak wykonać pierwszy serwis po 20 godzinach nie posiadając przyczepy. Zamawiam kogoś i robi się to na wodzie? Podpływam? Nie znalazłęm informacji jak to zrobić w CRO.


Mój scenariusz wakacyjny wyglądał dotychczas tak: 1) wynajęcie łodzi 2) płyięcie do domku/apartamentu na w jakieś mniejszej wiosce. 3) Codzienne wypływanie w różne miejsca. 4) Powrót.

Mam nadzieję, że uda się to wszystko poukładać i spędzać wakacje równie komfortowo jak dotychczas.

Swoją drogą Marsik, serdecznie dziękuję za wszystkie porady, mam nadzieje, żę będziemymieli okazję podzielić się doświadczeniami przy piwie w CRO.



Listopad 14, 2018, 02:04:12
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 1242
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Szukaj najlepiej przystani/mariny z dźwigiem portowym, serwis podjedzie, łódkę podniosą i zrobią co mają zrobić.

P.s. Ster strumieniowy fajna rzecz w ciasnych marinach aczkolwiek przy tej wielkości łodzi uważam, że szkoda kasy.
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Listopad 14, 2018, 16:18:06
Odpowiedź #13
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • QS 805 Open + Verado 250hp
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Ster strumieniowy - przydatna rzecz. Nawet na stosunkowo niewielkiej łódce.
Wydawało mi się, że będe korzystał sporadycznie, a używałem niemal przy każdym cumowaniu.

Najbliżej lotniska w Splicie jest Trogir. Bliżej niż do samego Splitu. Tam są co najmniej dwie mariny. Trogir gdzie byłem we wrześniu jest fajnym punktem wypadowym, ale na tydzień. Dłużej nie chciałbym tam mieć bazy. Chyba, że stamtąd wystartujesz i bedziesz wodą przemieszczał się w rózne rejony śpiac na łódce. Wtedy ok.

Trzymanie w marinie, na wodzie, cały rok nie jest ani dobre dla łódki, ani dla kieszeni.
Marina czy ACI, czy prywatna, jest bardzo droga.
np. https://www.baotic-yachting.com/en/marina-en.html

Sucha marina, czyli DRY-DOCK jest 2-3 razy tańsza. Po jednym sezonie zwróciłby Ci się zakup przyczepy.
Stąd w tych przedziałach wielkości, na zime zdecydowanie opłaca się wyciągnąć łódkę z wody, nie trzymać w marinie (mokrej). 
 
Do serwisu łódka musi być wyjęta z wody.
Tu masz serwis Split/Trogir:  http://www.boltano.hr/kontakt.aspx

Ja mam łódkę na przyczepie, zimuje w suchej marinie w Zadarze, gdzie mają też autoryzowany serwis Mercurego i Quicksilvera. http://www.kwnautik-servis.hr/
Tuż obok nich jest marina, z dżwigiem, do której mogą wózkiem bezpłatnie podciągnąć moją łódkę. Dźwig 90EUR, nie korzystałem jeszcze z tego.
Natomiast jak przyjeżdżam samochodem, nawet jak mają zamknięte, to zostawiają mi łódkę na przyczepie w marinie, na ogrodzonym terenie, skad mogę ją zabrać (ew. też zostawić - choc takiej potrzeby jeszcze nie było).
Zakładam przy dłuższych pobytach przemieszczanie łódki na przyczepie w różne miejsca - przy wyjeździe na 3-4 tygodnie dwa miejsca. Przy krótszym - jedno miejsce. Jakbym przyleciał do Zadaru samolotem, to mogę od razu wsiąść tam na łódkę.

Serwis po 20h (nie obowiązkowy, ale zalecany) zrobiłem tak, że zostawiłem łódkę w serwisie w Murterze, przy ich pirsie. Po serwisie przepłyneli nią kawałek przez zatokę pod prywatny pirs z dźwigiem, gdzie ją wyciągnieto na przyczepę i zaparkowano, tam sobie u Borysa czekała miesiąc, aż przyjechałem po nią we wakacje. Ale to było konieczne tylko dlatego, że akurat serwis w Murterze nie ma w zasadzie dojazdu drogowego, tylko dostęp wodą. Gdzie indziej wyciągnęliby, zrobili serwis, zostawili na przyczepie. Ale już może niechętnie, albo drogo byłoby ją postawić i trzymać na wodzie w serwisie. 
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2018, 11:24:17 wysłana przez Marsik »
Z wodniackim pozdrowieniem, Marcin

Listopad 19, 2018, 12:03:41
Odpowiedź #14
  • ***
  • Wiadomości: 153
    • Dąbrowa Górnicza
  • Akwen: Adriatyk
Ja dodam jeszcze swoje 3 grosze.

Mając przyczepę - jesteś mobilny, ale przyczepa to też problem, jak łódź jest na wodzie - ale w suchym doku pewnie temat z przyczepą jest do dogadania.
Mając przyczepę - na jesień zabierasz ją do PL i masz ją pod okiem, robisz w PL coroczny serwis - możesz pojechać z łodzią np. na Mazury (choćby na wspomnianą majówkę) czy na Zatokę Gdańską itp.
Jak ją zostawisz w CRO - to wiem, że nikt nie troszczy się tam o powierzony im sprzęt, zawsze po przyjeździe do CRO będziesz szorował łódkę i być może likwidował pleśń itp - oczywiście nie musi tak być, ale nawet na Mazurach jak widzę, jak koledzy odbierają na sezon swoje nowe łodzie zimowane w nieogrzewanej hali - to dla mnie to jest dramat... wilgoć, pleśń...

Oczywiście do takiego traktowania sprzętu o którym ja tu piszę, musisz mieć spełnione kilka warunków (przyczepa, dobry holownik, miejsce do zimowania w PL) itp.  ale zastanów się nad tym. Cała radość, jak mamy wszystko dopieszczone i przygotowane na sezon, a własna łódź daje dużo frajdy w tym zakresie - radość to nie tylko pływanie...
Ale może tylko ja jestem taki "dziwak"?
Sea Ray 19SPX Select - Outboard - Mercury 150KM