Autor Wątek: Łodzie Malibu  (Przeczytany 15546 razy)

Październik 24, 2013, 16:23:37
Odpowiedź #15
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 175
    • Wólka smoszewska
  • Akwen: Wisła środkowa
Tylko nie przyklejaj na stałe tego dywaniku jak już wybierzesz bo później podczas sprzątania bedziesz sam na siebie klął, na rzepy dookoła przyczep wystarczy, odczepisz, wyjmniesz, wyrzepiesz i po problemie a jak przykleisz na stałe to zostanie spędzić conamniej 3-4 godz na odkurzaniu a i tak całego piasku nie wyciągniesz;)
tam gdzie zaczyna sie pasja kończy sie ekonomia...:)

Październik 25, 2013, 22:41:36
Odpowiedź #16
Bardzo dobra uwaga z tym rzepem - chodził mi po głowie jakiś klej choćby punktowo - ale faktycznie rzep łatwiej oderwać i złączyć jak kleić na nowo tym bardziej że lubię czysto i jak będzie widoczny brud czy piasek to odkurzanko murowane. Dzięki za radę, pozdrawiam,

Styczeń 17, 2014, 07:55:25
Odpowiedź #17
  • **
  • Wiadomości: 47
    • Warszawa
  • Akwen: WJM
Witam
Koledzy a ja mam pytanie o masę Malibu. Na stronie producenta podane jest 290 kg a na tym skanie, który był tu dołączony 140.
Czy to jest masa samej łódki (140) +  ładowność i da nam to 290? Czy te niemieckie są cięższe?
Moja Malibu jest akurat ze stoczni Hille.
Malibu 450 + Yamaha 40 Autolube
Pozdrawiam wojtas

Styczeń 18, 2014, 00:40:13
Odpowiedź #18
Zamiast rzepów proponowałbym napy nierdzewne. Bardziej praktyczne i pewniej trzymają.

Np. takie http://www.flek.pl/szczegoly/806/napa_16

P.S. Te popularne ze sklepów żeglarskich są tandetne. Za miękkie, trzymają bardzo dobrze ale przy odpinaniu się rozlatują.

Styczeń 19, 2014, 23:29:12
Odpowiedź #19
dobry pomysł, obawiam się jednak, że przy odpinaniu mogą się wyrwać - ten dywanik  - jego podłoże może nie wytrzymać. Jak nie jest "przypalony" to się siepie jak sznurek. gdy się lekko przytopi wówczas trzyma dobrze. Przy napach trzeba by zrobić małą dziurkę i wówczas mogłoby się wyrwać przy odpinaniu.


Luty 05, 2014, 08:41:23
Odpowiedź #20
  • ***
  • Wiadomości: 107
  • Fan Malibu
    • Warszawa/Augustów
Witam, powracam po dłuższej przerwie. W tym sezonie już MUSZĘ skończyć moje malibu. Mam jednak mały problem. Pomalowałem na czerwień strażacką, ale niestety powyłaziły z pod farby białe plamy... I chciałem teraz pomalować raz jeszcze.

czy możecie polecić mi dobrego "malarza" nie musi być tani ale, żeby tez nie zdarł zemnie...  :)

Pozdrawiam
Filip
Obecne łódzie:

Malibu 450_Honda_BF 50

Luty 05, 2014, 18:21:32
Odpowiedź #21
a kto wcześniej malował i czym?

kolego w poznaniu chcesz tego lakiernika?

bo nie wiem ja w twych okolicach nie znam żadnego
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Luty 05, 2014, 20:20:22
Odpowiedź #22
  • ***
  • Wiadomości: 107
  • Fan Malibu
    • Warszawa/Augustów
Najlepiej podlaskie. Malowane topkotem, walkiem.
Obecne łódzie:

Malibu 450_Honda_BF 50

Luty 14, 2014, 14:17:30
Odpowiedź #23
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński

Czerwiec 13, 2018, 16:59:25
Odpowiedź #24
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Gdansk
  • Akwen: Adriatyk
Witam panów.
Zastanawiam się jak taka Malibu 450 sprawowała by się na wodach morskich do pływania turystycznego między plażami.

Czerwiec 13, 2018, 18:11:30
Odpowiedź #25
  • *****
  • Wiadomości: 895
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Niska burta więc tylko przy gładkiej wodzie. Na falę tą łódką bym się nie pakował. To są jednostki które świetnie sprawdzają się na śródlądziu i na tym bym poprzestał.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2018, 19:46:40 wysłana przez bercik »
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Czerwiec 14, 2018, 10:04:18
Odpowiedź #26
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Gdansk
  • Akwen: Adriatyk
I taki generalnie jest zamiar. A właściwie wyłącznie by pływać po plażach np. Chorwacji, Francji.
Idea jest taka by nie wypożyczać już tam tych otwartych łódeczek z 5HP silnikiem a mieć swoją.
Dopłynąć sobie na konkretną plażę i korzystać ze słońca.
Czyli szukam stosunkowo nie drogiego jachtu lub motorówki.
Fakt że Malibu jest troszkę mniejsza niż bym oczekiwał ale to też jest kompromis bo ciągać 6 metrowy jacht motorowy z Polski mogło by być trochę uciążliwe.

Dlatego też zastanawiam się czy motorówka takich gabarytów będzie OK.

W Norwegii gdzie generalnie przebywam cały rok, takie małe motoróweczki też pływają.
Sam taką jeszcze nie pływałem dlatego nie jestem jej pewien.
Pływam okazjonalnie większymi lub RIBami więc nie jestem zbyt dobrze ogarnięty w tym temacie.

Czerwiec 14, 2018, 12:32:35
Odpowiedź #27
  • *****
  • Wiadomości: 895
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Więc pomyśl może o małym ribie. Na pewno lepiej się sprawdzi na morzu. Nawet w Chorwacji potrafi falować. Taka specyfika tych mórz.

ewentualnie coś w tym stylu. wysoka burta, ale waga też większa, niestety.
http://dedimarine.pl/lodzie/atlantic-marine/490-open/
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2018, 14:05:05 wysłana przez bercik »
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Czerwiec 14, 2018, 14:55:15
Odpowiedź #28
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Gdansk
  • Akwen: Adriatyk
Takie łódeczki niestety zupełnie nie podobają mi się i nie biorę ich pod uwagę.
Musi to być coś na kształt motorówki lub jachtu motorowego.

RIBa dla siebie też bym nie chciał z tego samego powodu co podany przez ciebie przykład.

Tak jak pisałem.
W Norwegii też mają motoróweczki podobne do Malibu z niskim kadłubem.
Nikt nie będzie z niej wypływał na pełne morze lub w bardzo wietrzną pogodę czy też przy dużych falach.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2018, 15:07:50 wysłana przez miami »

Czerwiec 15, 2018, 07:51:57
Odpowiedź #29
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Gdansk
  • Akwen: Adriatyk
Z tego co widzę to nieco większe z wyższą burtą mają raczej szerokość 2.2m czyli na styk do transportu własnego przyczepką.