Autor Wątek: Urwany czujnik echa  (Przeczytany 1411 razy)

Październik 07, 2018, 20:45:26
Odpowiedź #15
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Akwen: Warta
No wiec naprawiłem.
Miałem wiercić bo uznalem to za najlepszą metodę ale jakoś cały tydzień mi nie szło. A to pogoda do bani, a to ja bez chęci.
I pod wieczór w czwartek, po ciemku niemal, w akcie desperacji umieszałem poxipolu i skleiłem. Zależało mi na tym bo w piątek do Gdańska z łódką goniłem.
I póki co działa. Nie urwało się mimo prędkości a potem walki z żywiołem w drodze z Helu do Górek. Wytrzęsło nas, wybujało okrutnie, wytarmosiło i zalało. Czujnik siedzi dumnie na swoim miejscu.
Co prawda swoim zwyczajem w połowie drogi na Hel pokazuje np 375m głębokości. Co ciekawe, bliżej brzegu lub na rzece wskazania są raczej prawidłowe. Czyżby nie lubił głębokiej wody?
Dzięki wszystkim za rady.
Pozdrawiam
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Październik 07, 2018, 22:06:21
Odpowiedź #16
  • *****
  • Wiadomości: 1231
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Wiatr był południowy i gładził fale z tego co pamiętam
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp