Autor Wątek: VHF na łodzi  (Przeczytany 13656 razy)

Marzec 07, 2012, 13:50:30
Odpowiedź #15
  • *****
  • Wiadomości: 2525
  • Akwen: Odra środkowa
Hmm wychodzi na to, że masz rację....
Ciekawe w takim razie po co robią "możliwość" za którą trzeba jeszcze płacić 82zł ?? ;)
Bo niektórzy lubią zbierać "papierki"  i jak jeszcze chcą za to zapłacić to urząd chętnie kasiorkę przyjmie  :D.
Pozdrawiam

Marzec 07, 2012, 20:16:19
Odpowiedź #16
Marek sp9oyp ma racje. Nie chodzi tu o papierki. ITU (Międzynarodowa Unia Telekomunikacyjna) nakłada na kraje w niej zrzeszone ( prawie wszystkie kraje świata ) pewne obowiązki i restrykcje. Odrębną sprawą jest świadectwo radiooperatora, które wymagane jest tylko od 3 służb: lotniczej, morskiej i amatorskiej ( krótkofalowcy). A inna to pozwolenia radiowe na urządzenia nadawcze i nadawczo odbiorcze. Tu jest wykaz urządzeń na które nie potrzeba pozwoleń http://www.uke.gov.pl/_gAllery/15/37/15377/Urzadzenia_bez_pozwolen_radiowych.pdf .Dla lubiacych wczytywać się w akty prawne co nam za to grozi lektura http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20041711800+2005%2409%2403&min=1 Broń Boże nie mam zamiaru się wymądrzać czy przechwalać. Radiokomunikacja to mój konik od nastu lat. Była okazja przystąpić do egzaminu na świadectwo  SRC to skorzystałem. Prawda jest taka, że do wielkiej rzadkości należy sprawdzanie uprawnień radiowych dla przenoszonych czy przewożonych urządzeniach.  Zwłaszcza, że wyglądają podobnie do przenośnych PMR czy CB na, które nie są wymagane żadne pozwolenia.   
Pozdrawiam - Przemek
www.sq8erb.org.pl

Marzec 07, 2012, 20:27:31
Odpowiedź #17
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 724
  • Starszy Sternik Motorowodny
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Przemku po twoim loginie na forum domyslilem sie, ze radiokomunikacja nie jest Ci obca;) przymierzam sie powoli do egzaminu na klase A ;) i do LRC dlatego tez draze temat;) w takim razie aby podsumowac, rozumiem, ze rejestracja radiotelefonu przenosnego nie jest konieczna jednak obowiazkowe jest posiadanie pozwolenia na uzytkowanie takowego radiotelefonu, mozna je otrzymac na maks 10 lat. Dobrze rozumuje?
Marcin.

Tige PRE2000i SLM COMP 5.7 V8 260KM DirectDrive

Marzec 07, 2012, 20:49:14
Odpowiedź #18
  • **
  • Wiadomości: 51
  • Sternik motorowodny
    • Kraków
  • Akwen: Wisła górna
Cześć Przemku. Co do sprawdzania uprawnień to prawda, sprawdzane są bardzo rzadko, ale zawsze może trafić się dociekliwy inspektor ż. lub policjant i... prawo będzie po jego stronie. a jeżeli przyjdzie komuś w krytycznej sytuacji użyć radia do łączności z łodzi to będzie trzeba przedstawić się jakimś znakiem i tu będzie wpadka jak nie mamy takiego znaku przydzielanego w pozwoleniu. Może obyć się bez przykrych konsekwencji ale gwarancji nie ma.
Do marcink - pytanie było co prawda do Przemka ale ja też potwierdzam, że posiadanie pozwolenia jest wymagane, a wydawane jest na max 10 lat.
Pozdrawiam
Marek56 sp9oyp
Marek SP9OYP

Marzec 07, 2012, 21:43:02
Odpowiedź #19
  • ***
  • Wiadomości: 193
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Uprawnienia trzeba zrobić i koniec, nie jest to trudne. W niektorych krajach tych bardziej cywilizowanych nikogo nie obchodzą uprawnienia motorowodne ale bez licencji src nie wypuszczą cię z portu. Przy korzystaniu z vhf my motorowodniacy nie posługujemy się żadnym tajnym znakiem, poprostu podajesz nazwę łodzi. Obecnie radiostacje morskie to VHF DSC i przy rejestracji dostajemy unikatowy nr MMSI 9 cyfrowy - identyfikator morskiej służby ruchomej. Dla nas ma to znaczenie bo gdy naciśniemy przycisk disterss i jeżeli mamy radio podłączone do GPS to cyfrowo zostanie wysłana informacja o nazwie statku i naszej pozycji.

Marzec 07, 2012, 22:04:50
Odpowiedź #20
marcink tak jak piszesz. Egzaminy na świadectwa są w formie testów. Trzeba przysiąść i wykuć. Na podstawie Świadectwa Radiooperatora wydawane jest pozwolenie radiowe na 10 lat. W służbie amatorskiej jest tylko ograniczenie mocy praca w zakresie częstotliwości wedle obowiązującej Krajowej Tablicy Częstotliwości dla służby amatorskiej i nie powodowanie zakłóceń. Tu możemy nawet z własnoręcznie zrobionego lub przerobionego radiotelefonu nadawać. W pozwoleniu jest przyznany znak wywoławczy. Z takim pozwoleniem do 3 miesięcy możemy pracować w krajach CEPT  http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Konferencja_Administracji_Poczty_i_Telekomunikacji i innych "cywilizowanych" a na podstawie Świadectwa Radiooperatora starać się o pozwolenia radiowe w innych krajach. Wielu naszych misjonarzy robi w Polsce uprawnienia radiowe i tu stara się o pozwolenie radiowe. Przebywając gdzieś w Ameryce Południowej czy Afryce na postawie naszego ŚR dostaje tamtejsze pozwolenie z ich znakiem.
Wracając do radia na wodzie. Radiotelefony "morskie" muszą posiadać deklaracja zgodności CE. Nie można zarejestrować innego radio przystosowanego do pracy w tym paśmie. W zezwoleniu jest podany typ urządzenia, Strzeże to nie wiem jak zachowa się organ kontroli gdy będę pracował z innego "morskiego" urządzenia ???
Dowiem się i Wam odpowiem. Co do Identyfikacji użytkownika to pasmo morskie i lotnicze umożliwia dodatkowe niż sam znak wywoławczy (call sign) np nazwę statku czy jak to się zwie tożsamość w systemie DSC dziewięcio cyfrowy kod MMSI. Jednak podstawowym jest ZNAK WYWOŁAWCZY. Pierwszy człon tego znaku czyli prefiks to  nadany przez ITU ciąg liter i cyfr dla danego kraju. Polska ma : HF, SN,SO,SQ,SR i 3Z. Pozwolenia które UKE wydaje na urządzenia  ręczne mają znak typu M(xxx)  x- cyfry np. M025 . Dla tego nie mogą być one używane poza wodami wewnętrznymi czy terytorialnymi kraju - (prefiks M ma Wielka Brytania) Jednak w pozwoleniu jest wzmianka w łączności statek-statek lub statek-brzeg obowiązuje używanie sygnału wywoławczego jednostki, z której prowadzona jest łączność,   a jak nie ma to przydzielony w pozwoleniu znak http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead24&news_cat_id=283&news_id=3872&layout=9&page=text
Krzyśku tak jak piszesz. W życiu codziennym posługujemy się nazwą łodzi. To znacznie ułatwia nam życie.  Jednak na żądanie mamy obowiązek podać znak przydzielony w pozwoleniu radiowym.


 
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2012, 22:22:36 wysłana przez sq8erb »
Pozdrawiam - Przemek
www.sq8erb.org.pl

Marzec 19, 2012, 14:34:10
Odpowiedź #21
Mam odpowiedź od pana Artura Wojcieszka z UKE . O to część listu jaki otrzymałem ".... W odpowiedzi na dwa e-maile z dnia 7 marca 2012 r. uprzejmie wyjaśniam, iż osoba posiadająca świadectwo operatora urządzeń radiowych w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej może zgodnie z prawem obsługiwać urządzenie, na którego używanie zostało wydane pozwolenie radiowe. Pozwolenie zawiera dokładny typ urządzenia nadawczego i inne / pozostałe warunki wykorzystania częstotliwości. Jeżeli pozwolenie wydane jest dla osoby fizycznej, urządzenie może być obsługiwane tylko przez osobę, na rzecz której zostało wydane pozwolenie. Jeśli zaś pozwolenie zostało wydane dla osoby prawnej, urządzenie może być obsługiwane przez osobę posiadająca stosowne uprawnienia, wskazaną przez właściciela pozwolenia radiowego. ...."

  Takie jest stanowisko UKE

Pozdrawiam - Przemek
www.sq8erb.org.pl