Autor Wątek: Szczecin - Niederfinow - Szczecin  (Przeczytany 10995 razy)

Sierpień 12, 2016, 13:10:34
Odpowiedź #15
  • *****
  • Wiadomości: 737
  • Od 10 lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 16, 2016, 15:43:09
Odpowiedź #16
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
    • SZCZECIN
  • Akwen: Bałtyk
Ja nie pływam Odrą tylko ile się da  kanałem Hohensaaten.

Jeśli można wiedzieć jakie są tego powody?
Ja powrót Odrą chcę zrobić z powodów czysto turystycznych - żeby zobaczyć coś nowego, nie powtarzać swojej trasy.
Ale jeżeli są jakieś względy bepieczeństwa to na pewno je rozważę bo po pierwsze płynę z rodziną a po drugie łódź nie jest moja więc nie chcę jej uszkodzić (swojej też bym nie chciał w sumie :-)  )

kolego Piotru26, wejdź na mój profil - pokaż wiadomości - strona 10 - post nr 140 dane z 2013, ale -  może się przydadzą.

Przejrzane. Dzięki.

No niestety kolega chce miec wszystko w jednym temacie.Powodzenia

To że chcę mieć wszystko w jednym temacie ma swoje dosyć mocne podstawy. Chociaż po prawdzie wynika też z nieumiejętnego korzystania z forumowej szukajki. Na początku wpisałem do niej nazwę podnośni będąc w innym temacie. I szukajka stwierdziła że nic na forum nie ma. Po jakimś czasie zorientowałem się że słowa trzeba wpisywać będąc w głównym katalogu forum lub w poszczególnych podforach jeśli chciałoby się zawęzić obszar szukania. Działa to trochę inaczej niż na forach z których do tej pory korzystałem.
A co do jednego tematu to czy tak nie jest najwygodniej dla kolejnych osób? Konkretna trasa, dokładny opis a na koniec relacja. Owszem dużo jest na forum ale część informacji jest starych i mogła się zdezaktualizować. Tak ktoś zaglądnie za dwa lata i zobaczy że 2016 wyglądało to tak, kosztowało tyle, problemy były takie. itp.

Sierpień 29, 2016, 16:11:47
Odpowiedź #17
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
    • SZCZECIN
  • Akwen: Bałtyk
Trasa zrobiona w zeszłym tygodniu. Bardzo dziękuję za wszelkie porady.
Przede wszystkim okazało się (ale do tego doszedłem już na początku planowania) że trzeba się zastosować do rady don alonso i przeznaczyć na to więcej czasu.

Ostatecznie trasa wyglądała tak:
Szczecin - Schwedt  - Oderberg - Niederfinow - Gryfino - Szczecin. (poniedziałek - czwartek).

W ramach bonusa na koniec odwiedziliśmy Lubczynę i betonowiec i Police. (czwartek - piątek)

Trasa w górę rzeki Odrą Zachodnią. Po drodze obejrzane Gartz i Mecherin.
Z powrotem Odrą i Regalicą. Po drodze obejrzane Widuchowa i Ognica.

Łódka: Nautica 830S, silnik Honda 100 km.
Ekonomiczna prędkość pod prąd: 9-10 km/h (spalanie 5-6 l/h)
Ekonomiczna prędkość z prądem: 12-13 km/h (spalanie 5-6 l/h)
Spalone łącznie (bez Lubczyny i Polic): 108 litrów
Spalanie (z Lubczyną i Policami): 137 l.


Samą podnośnię Niderfinow można pokonać przez cały dzień. Wcześniej z informacji don alonso wnioskowałem że tylko rano i wieczorem ale bosman z Oderbergu powiedział tak: Puszczasz "pasażera", dużą barkę a potem jak jest miejsce to wpływasz za nimi. Obsługa ci pokaże gdzie stanąć. I faktycznie tak jest. Do góry jechałem w tłumie jachtów, w dół z Bizonem i "pasażerem".
Czekałem około 45 minut na możliwość jazdy w dół (zawróciłem po kilkuset metrach nie płynąc dalej w stronę Berlina).

Sluzowanie w Hochensaaten także udało się bez problemu. Na trasie do Oderbergu z marszu, na powrocie około 20 minut czekania. Na powrocie podpytaliśmy się "śluzownika" przez interkom (świetnie nagłośniony).


Mariny:

Co prawda odbierałem łódkę na Dąbskim ale pierwsza noc to N-E Marina Szczecin.
I nie mogę się oprzeć żeby nie napisać czegoś (złego) o tym miejscu.
Lokalizacja wydaje się świetna. I z daleka też ładnie wygląda. Ale takiej porażki, zwłaszcza za takie pieniądze to dawno nie widziałem. I już nie piszę o odłażącym lakierze/impregnacie z całego mostu.
Kontakt - nie odbierają telefonu podanego w informatorze. Brak sygnału.
Sanitariaty - nawet drzwi są tu porażką. Jakby od okrętu podwodnego. Dziecko ich nie otworzy. A i dorosły nie da rady jak się zatną. Trzeba brać od bosmana taki wielki klucz. A potem go odnieść!. W środku nawet nie ma gdzie położyć rzeczy bo żadnej ławeczki czy krzesła nie ma. Okulary na ziemi odkładałem. Zbiorniki z ciepłą wodą malutkie, po dwóch osobach nie było ciepłej wody.
Niby środek sezonu a w niedzielę/poniedziałek pustki.
Cena 45 zł. W tej cenie niby prąd za 5 zł wliczony ale takiego durnego systemu kart i nabijania środków na kartę jeszcze nie widziałem. Bo po co nabijać skoro nie można potem odebrać jak coś zostanie?
Najbliższa stacja (Shell) - 1300 metrów.
Na koniec kwiatek. Oddając kartę dostajemy 10 zł kaucji. Ale jak wrócić na jacht i nie czuć się jak złodziej próbujący się włamać?
Koniec pastwienia się nad bublem.

Marina Schwedt.

Staliśmy w wewnętrznym basenie ale można stanąć też na zewnątrz, W poniedziałek było prawie full, w we wtorek rano sporo miejsc na zewnątrz. Basen małym, sporo dużych jachtów motorowych. Dla mnie to był stres wjechać tam do środka i wpłynąć między dalby. Ale stres zmniejszyli uczynni niemieccy wodniacy którzy już po pierwszym kółku  na zewnątrz mariny (chciałem się rozejrzeć) zaczęli krzyczeć i pokazywać że jest miejsce w środku. Po czym pomogli przycumować.

Płaci się w recepcji/restauracji. Akurat obsługiwała Polka.To chyba związane z tym że budynki mariny służą za jakieś polsko-niemieckie centrum spotkań i kasa była z funduszy europejskich.
Wodę można zatankować tylko w jednym miejscu ale ono akurat było zajęte. Prąd ze słupków. Różne gniazda (3) ale tylko po jednej każdego typu więc jak już standardowe Euro zajęte to trzeba mieć przejściówkę.
Cena 16,5 EUR (łódź 8 m + 2 dorosłe osoby + dziecko). Prąd w cenie. Woda 0,5 EUR za 50 albo 100 litrów (Pani w recepcji nie była pewna).
Prysznice (ładne i nowe, bez kabin) czynne tylko do 20:30. Toalety w budynku recepcyjnym całą dobę.
Brak możliwości zakupu paliwa.
Lidl ze świeżym pieczywem około 400 m od mariny.

Marina Oderberg

Śliczne miejsce. Do miejscowości 1800 m. W miejscowości min 2 restauracje. Jedliśmy w jednej z nich - 8,9 EUR za sznycla z jajkiem, frytami i surówką. W Marinie drożej (12,90 za to samo) i otwierają dopiero o 17:00.

Cena za postój 9,6 EUR + prąd 1EUR + 2 x 1 Eur za osobę pow. 14 roku życia.  O wodę nie zapytałem.
Można kupić na miejscu paliwo. Cena 1,7 EUR za litr. Wydawane z kontenera za mariną. Totalna prowizorka ale działa. U nas już chyba by nie przeszło :-) Wieczora widziałem ze dwadzieścia kanisterków przed budynkiem. Żeglarza zostawiają a bosman napełnia. Ja byłem ciekawy i poszedłem z bosmanem zobaczyć tą tajemnicza stację.
Można zamówić świeże bułeczki na rano. Czekają na stole przed wejściem z karteczką z nazwą jachtu. 0,4 Eur za sztukę.
Wieczorem restauracja jest pełna. A w zasadzie trawnik przy kei bo tam są stoliki.  W sumie to nie wiem po ile napje. Diesel (piwo z colą, cola i sok jabłkowy to łącznie 7 Eur).
Prysznice do 22:00.

Bardzo fajny młody bosman dobrze mówiący także po angielsku.


Nabrzeże Gryfino.

Postój, prąd, woda darmowe, prysznice do 21:00 chyba.
Jedyny problem to fakt że staliśmy tam kompletnie sami i trochę stresowałem się podpitą młodzieżą na bulwarze. Ale okazało się ze mimo braku ochrony nie schodzą na nabrzeże (jest taki lipny łańcuszek założony i znak zakazu).
W rozmowie z bosmanem okazało się że Gryfino ma prawny problem z usuwaniem pijących alkohol z tego miejsca. Bo ono nie zarządza nim miasto i policja nie traktuje tego jako miejsca publicznego. Więc wszelkiej maści pijaczki siedzą tam i piją swoje trunki całkiem otwarcie. Dwa razy widziałem policję rozmawiającą z nimi a oni nawet nie chowali alkoholu. Ale podobno to ma się zmienić od września bo wchodzi jakaś uchwała miasta i takie picie będzie tam zabronione.

Zdjęcia dołączę jutro.




« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2016, 16:19:14 wysłana przez Piotru26 »

Sierpień 29, 2016, 17:14:17
Odpowiedź #18
  • ****
  • Wiadomości: 311
    • GRYFINO
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Witam
No i kolego Piotru26 - Brawo, brawo, brawo. Czytając Twoją relację, przypomniałeś mi nasze (z małżonką) wypady na tamte wody. W przyszłości zaplanuj trasę do Marienwerder (marina) i powrót Finowkanal ( 12 śluz do pokonania o róznej wysokości) coś pięknego!!!. Mam nadzieję że na wiosnę będzie gotowa RAJA II i może razem opłyniemy tamte wody.
pozdrawiam
Roman

Sierpień 29, 2016, 19:20:42
Odpowiedź #19
  • ****
  • Wiadomości: 457
    • SULECHÓW / CIGACICE PORT
  • Akwen: Odra środkowa
Fajna relacja.Gratulacje.Coraz więcej informacji. Oczekuje na fotki.
Z Szacunkiem dla Grupy . Sławek

Sierpień 29, 2016, 21:40:52
Odpowiedź #20
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Nowogard
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Pozdrawiam kolege Piotru26 razem stalismy na marinie w szczecinie obok siebie i potwierdzam kolegi wypowiedz na temat danej MARINY ;)
Jeżeli pozwoli we Wrzesniu pogoda zrobie rownierz taka fajna wyprawe tylko moja lupinka bo twoja lodz to juz salony pelna avangarda:) I wlasie poszukiwalem jakis informacji aktualnych i prosze sa.... oczywiscie kolega Musti mnie naprowadzil na nia:)
Ale bardzo duzo przydatnych rzeczy napisales bo wlasnie sie zastanawialem jak w tym Schwedt wyglada Marinka czy mozna spokojne zostac na noc? I czytajac mysle ze tak... jeszcze takie pytanko na sluzy meldowales sie po niemiecku? zastanawiam sie czy przeszlo by po angielsku czy bede musial wydukac te pare slow:) i jeszcze jedno jak dlugo plynales do schwedt? z zachodniej w kanal wplywales i bez zadnych sluz dalej na mescherin jak dobrze rozumie?
Pozdrawiam i czekamy na fotki:) 

Sierpień 30, 2016, 09:28:05
Odpowiedź #21
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 331
  • łódka wypornościowa
    • Nowa Sól
  • Akwen: Odra środkowa

  ale pierwsza noc to N-E Marina Szczecin.
I nie mogę się oprzeć żeby nie napisać czegoś (złego) o tym miejscu.
Lokalizacja wydaje się świetna. I z daleka też ładnie wygląda. Ale takiej porażki, zwłaszcza za takie pieniądze to dawno nie widziałem. I już nie piszę o odłażącym lakierze/impregnacie z całego mostu.
Kontakt - nie odbierają telefonu podanego w informatorze. Brak sygnału.
Sanitariaty - nawet drzwi są tu porażką. Jakby od okrętu podwodnego. Dziecko ich nie otworzy. A i dorosły nie da rady jak się zatną. Trzeba brać od bosmana taki wielki klucz. A potem go odnieść!. W środku nawet nie ma gdzie położyć rzeczy bo żadnej ławeczki czy krzesła nie ma. Okulary na ziemi odkładałem. Zbiorniki z ciepłą wodą malutkie, po dwóch osobach nie było ciepłej wody.
Niby środek sezonu a w niedzielę/poniedziałek pustki.
Cena 45 zł. W tej cenie niby prąd za 5 zł wliczony ale takiego durnego systemu kart i nabijania środków na kartę jeszcze nie widziałem. Bo po co nabijać skoro nie można potem odebrać jak coś zostanie?
Najbliższa stacja (Shell) - 1300 metrów.
Na koniec kwiatek. Oddając kartę dostajemy 10 zł kaucji. Ale jak wrócić na jacht i nie czuć się jak złodziej próbujący się włamać?
Koniec pastwienia się nad bublem. 

Stałem w tej marinie w sierpniu i mam prawie identyczną z kolega Piotru26 opinię na temat tego obiektu.
Ja trafiłem dodatkowo, jeszcze na pokaz fajerwerków wystrzeliwanych z okolic mariny i po jednej dobie pobytu zostałem z niej wyproszony , gdyż podobno przestawiano  łódki rezydentów na bezpieczne miejsca.
Będąc w tej marinie chyba każdemu nasuwa się pytanie; czemu mają służyć te ogromne pomieszczenia biurowe ?
Też "nie chcę się pastwić nad bublem" ale dodam jeszcze tylko jedno zdjęcie z N-E Mariny Szczecin.


Pozdrawiam

Sierpień 30, 2016, 09:41:34
Odpowiedź #22
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Nowogard
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Czyli odczucia widze ma kazdy podobne kto tam przycupnal na dluzsza chwile☺

Sierpień 30, 2016, 10:30:59
Odpowiedź #23
  • *****
  • Wiadomości: 737
  • Od 10 lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Gratuluję rejsu.
Co do informacji o podnośni to rzeczywiście się nie precyzyjnie wyraziłem.
Jeśli chodzi o marinę N-E, to w moim przekonaniu służy ona dobremu samopoczuciu Prezydenta Szczecina i jego urzędników a nie wodniakom. Nie dość że kosztowała koszmarne pieniądze to jest tam lekki syf.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 30, 2016, 10:39:55
Odpowiedź #24
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6175
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Sanitariaty - nawet drzwi są tu porażką. Jakby od okrętu podwodnego.

Zgodzę się z przedmówcami, marina jest słaba, co pokazuje jej obłożenie. Cały sezon była prawie pusta...

Co tych drzwi - ma to być zabezpieczenie jak przyjdzie cofka, inaczej toaleta byłaby często zalewana wodą...
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Sierpień 30, 2016, 11:33:06
Odpowiedź #25
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
    • SZCZECIN
  • Akwen: Bałtyk
Obiecane zdjęcia (opisy pod zdjęciem)


Jedyny powód żeby stać w N-E Marina - ładny widok w tle.
Zauważyłem że sporo ogłoszeń sprzedaży jachtów w Szczecinie ma takie tło na zdjęciach :-)


Nabrzeże w Mecherin



Marina Gartz



i dalszy kawałek nabrzeża w Gartz



Informacja na temat Centrum Turystyki Wodnej w Schwedt




Marina w Schwedt - budynek receppcji/restauracji.



Basen główny Mariny



Widok na zewnętrzne miejsca postojowe



Widok na wejście



Sierpień 30, 2016, 12:00:06
Odpowiedź #26
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
    • SZCZECIN
  • Akwen: Bałtyk

Marina Oderberg


Oderberger See - w drodze na podnośnie. Ruszyliśmy późno ale okazało się że Niemcy to też leniuszki i za nami ciągnęło się 9 jachtów. Przed nami były kolejne 3.


Przed podnośnią są miejsca postojowe dla jachtów (tam gdzie strzałka) ale wszystkie były pełne. Przez jakieś 20 minut trzeba było sobie dryfować w pobliżu. Na szczęście nic dużego nie wypływało z podnośni bo mógł się mały chaos zrobić :-) (przypominam że za mną dryfowało kolejne 9 łódek :-) )
Teoretycznie z obsługą można się skontaktować za pomocą radia ale przy takim tłumie nie ma to sensu, trzeba czekać na swoją kolejkę. Nasłuchiwałem na odpowiednim kanale (jest na znaku) ale nikt nie wołał śluzownika. Po sygnale (światła) wszyscy dosyć sprawnie ruszyli. Zero wciskania się bez kolejki.


Chyba wszyscy się zmieścili. Ale było dosyć ciasno. Do mnie na szczęście nikt longside nie stawał.



Miejsce oczekiwania w drodze powrotnej. Trzeba obserwować światła na podnośni. Słychać sygnały dźwiękowe jak podnośnia rusza w górę więc mniej więcej wiadomo kiedy trzeba się zbierać.


Nazwijmy to Miejskie Nabrzeże w Oderbergu. Jak komuś nie chcę się tych 1800 m do miasteczka iść na piechotę. Do 1m max. Niska keja bardzo krótka.


Widok na śluzę w Hochensaten. Lukass się pytał czy się da dogadać po angielsku. W sumie to nie wiem bo to jedyne miejsce gdzie próbowałem kaleczyć niemiecki. I udało się dowiedzieć że idzie jakiś statek z Odry i po nim będzie możliwość wejścia do śluzy.
Dla jachtów przy miejscu postojowym jest oddzielna sygnalizacja świetlna. Zielone się włącza po wejściu barek. Śluzujemy się z bizonami. Operator śluzy decyduje (włączając nam zielone) czy się zmieścimy. Do śluzy wszedł Bizon + 2 barki + my i było jeszcze miejsce na 3-4 jachty. (Ciekawostka - w podnośni ten sam Bizon dzielił zestaw na dwa razy, cały się nie zmieścił i dwa razy wchodził do podnośni)
W drodze na podnośnię (od Schwedt) wpłynąłem do śluzy rozpędem - było zielone, wszedł pchacz a po nim jacht płynący przed nami. To miejsce postojowe na moim zdjęciu jest dla obu śluz (west i east) - Pytając śluzownika zaznaczyłem że na Odrę chce iść.


Miejsce postojowe


Widok ze śluzy - był czas żeby sobie pochodzić i obejrzeć śluzowanie jednostki idącej z Odry.

Sierpień 30, 2016, 12:23:26
Odpowiedź #27
  • ****
  • Wiadomości: 457
    • SULECHÓW / CIGACICE PORT
  • Akwen: Odra środkowa
Klasa pierwsza . Fajne fotki . Dużo więcej wskazówek niż w moich relacjach . Gratuluje przyda się innym. Pozdrawiam. My wybieramy się w tym kierunku 11.09.2016
Z Szacunkiem dla Grupy . Sławek

Sierpień 30, 2016, 12:49:03
Odpowiedź #28
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
    • SZCZECIN
  • Akwen: Bałtyk

Wspomniane wyżej wspólne śluzowanie z Bizonem.
Przy okazji na polskich barkach chyba nie używają UKF - przy obu śluzowaniach wołałem Bizony na kanale śluzy, na 10, na 11 a nawet na 16 i nic. Chciałem się dowiedzieć jak szybko pływają i czy jest sens ich wyprzedzać (bo jak mam go wyprzedzić z 1 km/h więcej to potem będzie mi się za mną ciągnął cały czas). Okazało się że na Odrze sens był ze względu na bardzo pokręcony tor wodny (od jednego brzegu do drugiego - slalom gigant). Ze względu na długość Bizon musi się składać do każdego zakrętu i płynie dosyć wolno. Z kolei jak płynąłem do Oderbergu to zdążyłem dosłownie założyć cumy na poler a Bizon już mijał marinę. Musiałem cały czas myśleć że mam go z tyłu a cumowanie ze względu na moje małe doświadczenie jeszcze mnie trochę stresuje. Gdyby


Śluza


Widuchowa wita żeglarzy


Jest kawałek niższego pomostu.



Gryfino



Nabrzeże w Gryfinie. Woda, prąd, prysznice - za darmo. W gratisie też dostajemy elitę Gryfina pijącą piwo i mocniejsze trunki na nabrzeżu. W grupie jachtów byłoby raźniej. Zastanawiałem się czy na noc kotwicy nie wywalić dodatkowo jakby mi ktoś dla jaj sznurki pociął. W czasie postoju szły dwa pchacze Odrą i nie zauważyłem żeby łódka rozbijała się o pomost. Akurat te barki nie robiły prawie żadnej fali. (Ale odbijacze wyrównałem po zrobieniu zdjęcia :-) )


Tylko się nie śmiać proszę. Wiem że bazgrze. Moje zapiski godzinowe. Można sobie policzyć ile czasu zajmuje pływanie takim jachtem.