Ogólnopolskie Forum Motorowodne

Wszystko o łodziach i silnikach => Silniki do łodzi => Wątek zaczęty przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 16:58:04

Tytuł: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 16:58:04
    Byłem dzisiaj w serwisie Yamahy/Suzuki ,odebrałem trym , chłopaki wymienili oringi, olej .
Siedząc  i czekając na obsługę, wziąłem do łapy katalog z ofertą silników Suzuki, i zainteresowała mnie Suzi 140 konni.
    Cena uważam,że bardzo dobra bo na wstępie to 49000zł brutto, i tak sobie pomyślałem,że chyba warto  zainteresować się tą ofertą. Silnik lekki bo 140hp z kolumna L (a taką potrzebuje) to 179 kg,czyli w porównaniu z moją Yamahą to o +/- 42 kg mniej.
Zastanawiam się ile kilometrów na maksymalnej prędkości stracę po wymianie na Suzi, ale z drugiej zaś strony nie pływam nigdy na maksymalnych obrotach więc chyba to nie będzie problem.
   Co koledzy myślicie o takiej zamianie?jeśli macie jakieś inne ciekawsze pomysły to z chęcią  wezmę je pod uwagę.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Kwiecień 14, 2018, 18:54:08
Popływałem w GR na RIB-ie z Merkurym 150.

Bardzo dobrze "ciągnie" od dołu. Wysoka kultura pracy.
Pardzo mi się podobał. 3l pojemności.

Z wrażenia zapomniałem popatrzeć na zegarach na zużycie ale Merkury 150 jest ogólnie chwalony za ekonomiczność.
Zdaje się, że 204 kg.

Suza 140 jest lekka ale chyba wysilona bo (o ile pamietam) to to samo co mniejszy model.
Osobiście bym tę Suzę brał jakby to 140 byłorekomendowaną mocą do łodki.

A Ty masz chyba kawałek statku.
Nie bez przyczyny Suza 150 jest droższa bo to większa pojemność i (zdaje się) blok dla wyższych modeli.
Może jednak lepiej w Twoim przypadku Suza 150 - będzie mniej obciążona.

Czym podyktowana jest chęć zmiany ?

Yamy uchodzą za długowieczne silniki (jak serwisowane)
Zmniejszeniem spożycia ?
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 19:27:24
Chęć zmiany podyktowana jest właśnie chęcią zmiany. Mój obecny silnik jest w pełni sprawny, jest serwisowany (wymiana rozrządu,anody, oleje ,świece, impeler x3, kit  pompy wodnej, membrany pomp paliwowych ,zmieniłem przewody paliwowe na nowe bo po kilku latach powinno się je wymienić) przypuszczam,że ja swój silnik serwisuje jak mało kto na tym forum ;)
 Zmiana nie jest konieczna , ale chodzi mi po głowie jakiś nowy silnik, chyba każdy z nas jeśli ma możliwość to zmienia np.samochód, mieszkanie, może ...żonę:-) a ja chcę zmienić silnik w swojej łódce.
Mam taką łodkę jak na linku który wklejam nizej, gość ma założoną Suzuke 140-tkę i z tego co widzę ten silnik  daje radę.
https://www.youtube.com/watch?v=x2NcVMqxgrY
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: vmen1 w Kwiecień 14, 2018, 21:44:47
Wydaje mi się, że wbudowanych silników tudzież w samochodach nikt nie wymienia jeśli nie musi, u Was może być inaczej bo musicie na nie ciągle patrzeć ;D Wymieniaj !
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 22:19:25
Jarek nie bardzo rozumiem co masz na myśli, czy nie miałeś nigdy ochoty na coś nowego?
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: bercik w Kwiecień 14, 2018, 22:25:57
Kolega nawiązuje pewnie do wątku "zaburtowy czy stacjonarny.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Kwiecień 14, 2018, 22:41:29
Ja rozumiem wypowiedź kolegi @Vmen1  jako:

1. Jak wymieniać to całość na coś nowego/nowszego/innego

2. Po co sam silnik ? Skoro aktualny jest sprawny i rocznikowo taki jak łódka.

Ja jestem podobnego zdania.
Co wniesie nowszy silnk ale ciut słabszy ?
Jaka to wartość dodana do łodzi będzie ?

Nie bardzo widzę tu pozytywów prócz ew oszczędności na paliwie (jeżei Suza będzie ekonomiczniejsza).
Nie wiem czy przy sprzedaży całości (jeżeli kiedyś planujesz) to podniesie wartość całości.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 22:55:19
Ja myślę innymi kategoriami ;)nie zawsze trzeba się kierować rachunkiem ekonomicznym.
Silnik jest z 2007 roku model 2008, łodka jest z 2012 roku.Nowy silnik wniesie to , że będzie nowy .

Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: AToMik w Kwiecień 14, 2018, 23:17:02
Zmieniaj, zmieniaj ... odpoczniesz od serwisu trymu  ^-^
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 14, 2018, 23:23:17
Andrzej, to nie jest tak, to wszystko zależy od tego do jakiego poziomu trymu sięga woda.Jak jest niżej to Ok, jak jest wyżej to nie jest OK:-)
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: vmen1 w Kwiecień 15, 2018, 00:19:22
Jarek nie bardzo rozumiem co masz na myśli, czy nie miałeś nigdy ochoty na coś nowego?

Kolega Ogórek trafnie rozwinął moją myśl ;)
Na coś nowego zawsze mam ochotę (wczoraj przyszła go pro 6 ;D) ale trudno mi w tym wypadku uznać tę wymianę właśnie w tych kategoriach, niemniej jednak jeśli sprawi Ci radość jestem jak najbardziej za ! :)

Może rozważ jeszcze sprzedać łódkę po sezonie, potem masz pół roku mega adrenaliny i na wiosnę dokładasz zaoszczędzone 50 koła na silniku i kupujesz coś innego ;) to już jest super update !
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: saradog w Kwiecień 15, 2018, 09:19:51
Mariusz wymieniaj nowe jest zawsze ciekawsze , ale nie koniecznie lepsze  ;) .
Co ja mam napisać co roku częściowo , a co 2 lata całkowicie wymieniam sprzęt elektroniczny  na łodzi , gdzie cena zestawu elektroniki przewyższa  wartość łodzi razem z silnikiem , a motorek praktycznie nowy  ;D .
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Kwiecień 15, 2018, 09:26:47
nie wiedzialem, ze udke masz młodszą od sinika. W takim wypadku czemu nie
Aczkolwiek (jak @Vmen1 radzi) - może rozważyć zmiane całości next season ?

Przy nowym silniku nie wystarczą 3 reguły ?

1. Moc pomiędzy zalecaną a MAX (ja wole bardziej w stronę Max bo liczna rodzina)
2. Najtańszy nowy w danym momencie (Honda 150 w promo chyba 56k)
3. Dobry serwis blisko (lub wręcz w marinie w której stacjonujesz)
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: -YAN- w Kwiecień 15, 2018, 11:48:03
Myślę że za tym Suzuki 140kg przemawia  waga minus 42 kg na rufie . Też myślę o tym silniku tylko u mnie miałby zastąpić F-100 przy tej samej wadze 40KM na plus.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Kwiecień 15, 2018, 11:56:50
Fajnie jak waga silnika jest niska.

Nowe V6 Merurego mają dosyć niską przy pojemności 3.3

Ale taki Evinrude g1 waży poniżej 200 kg (150,200KM) a wersja G2 jest STRASZNIE ciężka !!!
Chyba 240kg czy więcej

A w testach spalanie, osiągów - wypada bardzo dobrze (w zużyciu paliwa według różnych testów deklasuje G1)

Ta Suza chyba od dawna jest najtanszym motorem 140 na rynku i wiele osób z oszczedności decyduje się na nią zamiast na dużą droższą Suzę 150

Widziałem już kilka takich dyskusji. W tej poniżej jakieś tam jest podsumowanie liczbowe też
https://www.thehulltruth.com/boating-forum/408408-suzuki-140df-vs-150-df.html (https://www.thehulltruth.com/boating-forum/408408-suzuki-140df-vs-150-df.html)

Cytuj
Not really. The DF150 makes about 159HP and the DF175 makes 178, but burns about 10-15% more fuel at cruise and 15-20% at WOT. The DF140 makes around 132HP.

For example, on the Pioneer 197SF listed in my Sig; Three boats, all with t-tops. Rigged the same, same fuel and persons, propped correctly.

DF140, 4100RPM 28MPH 6.70GPH 4.17MPG WOT 41MPH 11.3GPH

DF150, 3800RPM 31MPH 5.75GPH 5.39MPG WOT 47MPH 11.8GPH

DF175, 3800RPM 31MPH 6.90GPH 4.49MPG WOT 50MPH 13.8GPH

All three have incredable mileage, but the DF150 is the best choice in my mind, even though it is slower on the top end than the DF175. I REALLY like fishing all day on 10-15 gallons.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Kwiecień 15, 2018, 20:14:05
a jaką masz w tej chwili Yamahę ?

Wymieniać Yamahę na Suzuki? Wolałbym się chyba w kolano postrzelić. Boli tak samo ale trochę taniej haha
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 15, 2018, 20:21:26
Mam F150 4T,2650cm pojemności, fakt ta 140-tka Suzi ze swoją 2044cm pojemności wypada trochę blado.
W takim razie  zakup nowego odłożę na jakiś czas , albo poszukam silnika w pojemnościach grubo powyżej 2 litrów.
Mam kilka pomysłów ,jutro podzwonię popytam, patrzę na Mercurego 150-tkę, dlaczego z pojemności 3,0 litra zrobili tylko te 150 koni, spokojnie mogli podciągnąć pod 200.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: MIKE_G w Kwiecień 15, 2018, 20:23:56
Jak masz wymienić to na inną Yamahę albo Mercurego... albo na Evinrude'a jeśli Ci 2T nie przeszkadza
Suzuki to tylko suzuki...
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: ogorek w Kwiecień 16, 2018, 07:30:51
...
jutro podzwonię popytam, patrzę na Mercurego 150-tkę, dlaczego z pojemności 3,0 litra zrobili tylko te 150 koni
....

Honda od nastu lat tłucze te same V6 3.5l  245 KM (wiem bo użytkuję kolejne auto z tym silnikiem)

Ten Mercury 150 3.0l to bardzo udany i popularny motor.
Znajomy na RIB-ie 6.5 użytkuje (zastąpiło Optimaxa 175) i jest zadowolony z kultury i spalania (oczywiscie brakuje mu tego kopa z 2T).

Kiedyś rozmawialem telefonicznie z kierownikiem produkcji z Parkera bo znajomy chciał ich openkę.
I mimo, że do tych openek zalecają 175KM to klienci brali z Mercurym 150 KM i chwalili za spalanie lub z Verado 200 KM jak chcieli poczuć prędość.

Ja lubię duże niewysilone pojemności ale zdaje się, że Mercury idzie w inną stronę (już chyba nowa 115 ma turbo jak i nowe Verado to chyba mniejsze pojemności). OK wróc Nowa seria V6 Merkurego to 3.3l i zaczyna się od 175KM

Tylko nie mogłem znaleźć cen w PL
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: musti w Kwiecień 16, 2018, 11:22:17
Tylko nie mogłem znaleźć cen w PL

Bo jeszcze nie było polskiej premiery  ;)
Ma być jakoś na dniach, coś czytałem na FB.

Moje zdanie w tym temacie Mariusz zna, ja bym poszedł w większą moc 175-200KM, może trafi się jakaś okazja.
Wymieniać 150 na podobny nowszy? Dotychczasowy silnik zadbany, niech czeka na okazję... 8)
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Bobek w Kwiecień 16, 2018, 16:28:24
Dwudziestka pawęż to raczej nieporozumienie w tych łodziach , może warto przedłużyć kolumnę zestawem o 5 cali . Tylko czy się motor podniesie . Bliźniacze łodzie Beneteau na X pawęży wychodzą z formy .
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 16, 2018, 18:28:13
Arek, wyższa moc nie jest mi do niczego potrzebna,to nie jest łódka "sportowa" i ta moc mi w zupełności wystarcza.
Następna sprawa to tzw okazja...nie ma okazji:-)
To,że zmienię silnik to już postanowione, kupię go po sezonie, wiem,że po sezonie w zimie są promocje, na dzień dzisiejszy byłbym zainteresowany  nowym Mercurym, może Hondą(ale nie jestem jeszcze do końca przekonany),na końcu kolejki jest Yamaha.
Jak zawsze przy wyborze silnika będę się kierował dobrym serwisem w okolicy.
A może trzeba będzie się usmiechnąć do ANDRE niech pociągnie za sznurki w Parkerze ;)
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: lewar w Kwiecień 16, 2018, 19:08:44
 Mercurym, może Hondą(ale nie jestem jeszcze do końca przekonany),na końcu kolejki jest Yamaha.
Jak zawsze przy wyborze silnika będę s


Honda :D
http://www.wiocha.pl/1506531,Honda-lepiej-ciagnie-niz-wyglada
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 16, 2018, 19:12:14
No tak......... ta uwaga jest bardzo cenna.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: lewar w Kwiecień 16, 2018, 19:41:16
No dobrze ,w końcu pytasz na forum więc ja też mogę .
Gdybym miał taką uć jak Ty to zawiesiłbym  Optimaxa najskromniej 175 żeby lekko popychał na 3600rpm  ,nie robił hałasu i za dużo nie jarał a obok na zydelku 15KM w 4t bo lubisz powoli popływać w ciszy
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Kwiecień 27, 2018, 21:50:53
W poniedziałek jadę do dealera Mercurego, chyba zamówię motorek, podobno jest jeden  w PL.
Jeśli będzie to rocznik 2018 to biorę, jesli 2017 to odpuszczam i zamawiam na jesień.
Tytuł: Odp: Myślę o wymianie silnika w mojej łodce...
Wiadomość wysłana przez: vmen1 w Kwiecień 28, 2018, 00:36:25
Mam b. dobrego znajomego, dealera mercurego, dowiedz się o cenę a wtedy sprawdzimy co można zrobić ;)