Autor Wątek: Nasze ryby  (Przeczytany 106558 razy)

Marzec 27, 2018, 11:02:53
Odpowiedź #270
  • **
  • Wiadomości: 66
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Nie pytam o wyposażenie gdyż w aktualnej temp wody na nic się ono nie przyda a o ile wiem połowy łososi to okres jesienno-zimowy. Okres wiatrów, sztormów itp i nie widzę w tym wszystkim 5m łodzi.
Tak, racja, dlatego wybiera się dni gdy nie wieje i fala jest śladowa lub jej nie ma. Należy uważnie śledzić prognozy pogody z kilku źródeł. Jak (niewiele) widać na załączonym obrazku fali nie było, powrót z łowiska zajął nam godzinę z haczykiem non stop w ślizgu. Łódka nie jest od Czesia z garażu tylko od "normalnego" producenta ze wszystkimi certyfikatami. Mocny motor, prawie nowy. Oświetlenie i osprzęt sprawne. GPS x 3. Żadnej brawury. To właśnie mam na myśli mówiąc o pływaniu z głową. Zresztą odnosi się to do każdej pory roku.
Oczywiście zawsze jest szansa, że coś zawiedzie. Dlatego ostrożności nigdy za wiele, ale nie pesymizmu. :)
Pilothouse 540 & Suzuki DF100 B

Marzec 27, 2018, 12:57:58
Odpowiedź #271
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • GDAŃSK
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Nie pytam o wyposażenie gdyż w aktualnej temp wody na nic się ono nie przyda a o ile wiem połowy łososi to okres jesienno-zimowy. Okres wiatrów, sztormów itp i nie widzę w tym wszystkim 5m łodzi.
Tak, racja, dlatego wybiera się dni gdy nie wieje i fala jest śladowa lub jej nie ma. Należy uważnie śledzić prognozy pogody z kilku źródeł. Jak (niewiele) widać na załączonym obrazku fali nie było, powrót z łowiska zajął nam godzinę z haczykiem non stop w ślizgu. Łódka nie jest od Czesia z garażu tylko od "normalnego" producenta ze wszystkimi certyfikatami. Mocny motor, prawie nowy. Oświetlenie i osprzęt sprawne. GPS x 3. Żadnej brawury. To właśnie mam na myśli mówiąc o pływaniu z głową. Zresztą odnosi się to do każdej pory roku.
Oczywiście zawsze jest szansa, że coś zawiedzie. Dlatego ostrożności nigdy za wiele, ale nie pesymizmu. :)

Podpisuję się pod tym wszystkim co napisał Andrzej.Od 5-ciu lat wypływam pięciometrową odkrytą łódką na Zatokę Gdańską,
na dystans od ok.35 do ok.50 km.Startuję z Górek Zach. najczęściej w kierunku Głębi Gdańskiej.Oprócz tego wszystkiego co
wymienił Andrzej,dodam jeszcze m.in:
drugi ratunkowy silnik
3 baterie,jedna zupełnie nie podpięta pod instalację
2 sonary z nawigacją
tablet z nawig.
ręczniak GPS
dodatkowa niezależna linia paliwowa ze zbiornikiem 20l
3 pompy zęzowe,w tym 1 ręczna
EPIRB,czyli satelitarny nadajnik
oczywiście radio morskie
zapasowa naładowana bateria telef.
Wypływam w suchym kombinezonie,pod nim płetwonurkowy dobry ocieplacz,które to mają teoretycznie dać mi szansę
przeżycia w kilkustopniowej wodzie.. :(

Oczywiście zapewne nie na wszystko się zabezpieczyłem,ale w jakimś stopniu ryzyko jest pomniejszone..
Najtrudniej było wypłynąć tak daleko pierwszy raz,trzeba było przezwyciężyć strach,i parę innych niewiadomych,
ale warto było..W pierwszm dziewiczym rejsie od razu padły  pierwsze łososie..emocjonująca do dziś robota.. ;)

pozdrawiam Darek

Marzec 27, 2018, 13:44:51
Odpowiedź #272
  • *****
  • Wiadomości: 1564
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
No to dobrze że mówicie chłopaki, bo  jak bym spotkał takie skorupki na dużej wodzie pewnie bym od razu SAR wzywał, sądząc że to rozbitkowie ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2018, 16:28:06 wysłana przez vmen1 »
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Marzec 27, 2018, 15:51:51
Odpowiedź #273
6.5 m jachtem żeglarz opłynął Ziemie .głowa jest najważniejsza

Marzec 27, 2018, 16:28:57
Odpowiedź #274
  • *****
  • Wiadomości: 1564
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
5 a 5,5 to już kolosalna różnica a gdzie 6,5
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Marzec 27, 2018, 22:42:59
Odpowiedź #275
  • **
  • Wiadomości: 66
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Cytuj

Podpisuję się pod tym wszystkim co napisał Andrzej [...]
dodatkowa niezależna linia paliwowa ze zbiornikiem 20l
3 pompy zęzowe,w tym 1 ręczna [...]


Słusznie. Dywersyfikacja połączona z nadmiarowością są bardzo ważne.
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2018, 22:48:04 wysłana przez musti »
Pilothouse 540 & Suzuki DF100 B

Marzec 27, 2018, 23:27:13
Odpowiedź #276
a Bałtyk to nie ocean

Marzec 28, 2018, 08:33:42
Odpowiedź #277
  • *****
  • Wiadomości: 3592
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
czy to jest legalne ? 

1. łódka kategorii C jest zdaje sie na wody wewnętrzne + 2NM

2. Uprawnienia sternika motorowodnego 2NM od brzegu. W niektórych krajach interpretowane jako w granicach wód wewn.

RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Marzec 28, 2018, 12:53:21
Odpowiedź #278
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • GDAŃSK
  • Akwen: Zatoka Gdańska
czy to jest legalne ? 

1. łódka kategorii C jest zdaje sie na wody wewnętrzne + 2NM

2. Uprawnienia sternika motorowodnego 2NM od brzegu. W niektórych krajach interpretowane jako w granicach wód wewn.



Odpowiem tak;z mojej pięcioletniej praktyki wynika,a jestem na morzu od ok.25-30 razy w sezonie w okresie listopad-maj(okna pogodowe)byłem kilkakrotnie kontrolowany przez Straż Graniczną w odległości powyżej 20Mm od linii brzegowej.
Panów interesowały:

a)dokument rejstr. jednostki
b)patent motorowodny
c)pozwolenie na amatorski połów ryb
d)dowód osob.
e)wyposażenie łodzi(środki ratunkowe,radio,apteczka,gaśnica, itp.)

Nikt nie pytał o kategorię łodzi..Z mojej wiedzy wynika,że o legalności pływania powyżej 2Mm od brzegu nie decyduje nic poza
posiadanymi uprawnieniami,w tym przypadku powinien to być co najmniej sternik morski.O tym jaką jednostką wypłyniesz
zależy od twojego rozsądku,i decyzji czy poradzisz sobie z tematem..Dodam,że do pierwszego wypłynięcia poza widnokrąg
przygotowałem się przeszło rok(zdobywanie wiedzy,pływanie w strefie przybrzeżnej).Dwa razy zawracałem po kilku km,zanim
pierwszy raz udało się pokonać wątpliwości..Każde następne wypłynięcie było cennym doświadczeniem..

pozdrawiam..


Marzec 28, 2018, 19:39:26
Odpowiedź #279
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2815
  • Akwen: Wody lokalne
 

Jeśli mnie pamięć nie myli to kategoria projektowa "C" i inne nie okresla ile mil morskich można wypływać od brzegu, a jedynie siłę wiatru i wysokość fali.

Marzec 28, 2018, 20:06:47
Odpowiedź #280
  • *****
  • Wiadomości: 931
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Jońskie
Wypływamy kutrami na dorsze kilka razy w roku z Władka, tak od około ostatnich 20 lat.
W tym czasie widziałem różne zmiany pogody.
W ub. roku wyszliśmy w morze przy ok. dwójce, prognozy mówiły o max. 2-3 w ciągu dnia.Ok. 13-tej w ciągu piętnastu minut pogoda z pięknej - słonecznej zmieniła się w mglistą i dmuchnęło.Byliśmy ponad 30 km od brzegu, a więc kutrem ponad 3 godziny od portu.W bardzo krótkim czasie dmuchało 5-6.Szyper naprawdę był przestraszony.Wielu "zawodników" po rejsie powiedziało,że nigdy już nie wejdą na kuter.

To tak pod rozwagę przy wychodzeniu w morze, a szczególnie małymi jednostkami.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Marzec 28, 2018, 21:00:55
Odpowiedź #281
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2815
  • Akwen: Wody lokalne
Ja myślę,że nasz forumowy kolega Igor vel @czeburaszka710 ma najwięcej z nas do powiedzenia w temacie pływanie i połowów na Bałtyku. Igor chce się Tobie coś napisać w tym temacie? ;)

Marzec 28, 2018, 21:20:00
Odpowiedź #282
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • GDAŃSK
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Mariusz; Ogórek pytał mam wrażenie o legalność wypłynięcia dość daleko od brzegu tak małą łódką,dlatego chyba zrzucił nam
zgapkę z podziałem sektorowym morza,więc myślę że rozważał odległości,a nie pogodę,choć to oczywiście ona determinuje decyzję
o wypłynięciu..

Woj70;zgoda,rozwaga przede wszystkim.Widzę jednak pewną różnicę pomiędzy wypływamiem czysto rekreacyjnym własną łódką a komercyjnym.Mieszkam 15km od slipu i decyzję czy wypłynąć podejmuję nawet o 4-ej rano,po obejżeniu najświeższej prognozy,i mogę,ale nie muszę płynąć..Kiedy wędkarze z głębi kraju stoją rano na keji,a najświeższa prognoza zaczyna się z lekka wykrzywiać,szyprowiemają dylematy,których ja nie mam..I nie zazdroszczę im tego..Ja mogę,oni najczęściej muszą..To wszystko oczywiście dlatego,że w pięknym miejscu mieszkam,nad samym morzem.. :)

Pozdrawiam


« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2018, 22:01:11 wysłana przez miodzik »

Marzec 28, 2018, 22:29:50
Odpowiedź #283
  • *****
  • Wiadomości: 931
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Jońskie
To nie jest tak, że szyprowie na siłę wypływają, bo klienci przyjechali z daleka.
Z tymi szyprami, z którymi pływamy znamy się jak" łyse konie".Szyprowie oczywiście kontaktują się z nami  po prognozie z 13.00 i podejmujemy decyzję o wypłynięciu w dniu następnym.Ja sam sprawdzam również prognozy na kilku serwisach.
Ale  nawet rano przed wypłynięciem, albo nawet zaraz  po wypłynięciu zdarza się, że podejmujemy decyzję o nie wypływaniu.
Ty pływasz to wiesz o czym piszę.Mimo tego jednak zdarzały się tak nagle zmiany, których nie przewidywały żadne prognozy.
Reasumując, może zdarzyć nagłe załamanie pogody, na które trzeba być przygotowanym.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Marzec 28, 2018, 23:41:15
Odpowiedź #284
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • GDAŃSK
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Znam również kilku szyprów,często przed wypłynięciem informujemy się,gdzie będziemy łowić;to pomaga w namierzaniu ryb..
I stąd czasem, jak rano ja odpuszczam,to dla nich nie jest to łatwa decyzja,choć gdyby nie byli w pracy to czasem też by odpuścili..
Ale jak najbardziej to rozumiem,i nie twierdzę że postępują nieodpowiedzialnie.Po prostu przy pewnych warunkach pogodowych
wędkowanie i przebywanie na morzu nie daje już tyle frajdy co powinno,choć nie jest jeszcze ryzykowne..Poza tym oni pływają
z reguły większymi,a co za tym idzie dzielniejszymi jednostkami.A prognozy,tak jak napisałeś czasem potrafią się rozminąć z
rzeczywistością..

Pozdrawiam