musti Opublikowano 2 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zainspirowany rozmową z redaktorami Jachtingi Motorowego na targach Boatshow postanowiłem założyć temat o prasie wodnej. Będę chciał link do tej dyskusji podesłać p. Danielowi z JM - może wyciągnie wnioski. Przegląd Motorowodny praktycznie umiera, zapowiadany był jeszcze jeden numer w tym roku, ciekawe czy wyjdzie... :-[ Jakiś czas temu na forum PM założyłem temat " co zmienić?" było wiele propozycji - większość z nas była zgodna, za mało jest testów i opisów mniejszych łodzi, ribów, silników. Za dużo tematów o megajachtach... :-[ Mi osobiści brakuje przeglądu nowości rynkowych (silniki, akcesoria) porad technicznych oraz opisów i historii znanych stoczni. Kiedyś w Logo przeczytałem artykuł o włoskiej stoczni Riva - bardzo był ciekawy. Systematycznie wychodzi jedynie Jachting Motorowy, który obrał nieco inną drogą - pozycjonuje się jako czasopismo premium dedykowane (chyba) dla miłośników mega jachtów... Tak bardzo mi to nie przeszkadza, ale denerwują mnie artykuły nie związane z wodniactwem... :-[ Policzyłem ile objętości JM zajmują tematy pozamotorowodne (3 ostatnie numery). 8/2011 Chyba najgorszy numer w tym roku - 20 stron artykułów nie na temat (3 strony o makijażu :-[ , kilka stron o broni, kulinaria) plus 6 stron reklam nie wodniackich :-[ Nie czepiam się reklam motorowodnych, bo z tego żyją... Fajny był artykuł o grillu na łódź, ale czy taki produkt zasługuje na 6 stron ??? :-[ Proporcja opisów łodzi do 10m i mega jachtów - 8/16 stron... :( 9/2011 Tu się nieco poprawiło - tylko 11 stron off topic. Proporcja łodzi do mega 22/16, reklamy obce tylko 4 strony. 10/2011 Podobnie jak miesiąc wcześniej, może idzie ku lepszemu? Znowu artykuł o broni, ale podwodnej...razem z nim 22 strony... Zdecydowanie fajniejsze opisy mniejszych łodzi aż 23 i tylko 8 o mega jachtach... Czy Waszym zdaniem w prasie wodniackiej jest miejsce na artykuły o golfie, cygarach, winie, broni itp. Czy nie lepiej wykorzystać to miejsce na tematy, które interesują wodniaków. Do wymienionych na początku dodałbym jeszcze relacje z rejsów, porad typu przygotowanie silnika do zimy, do sezonu itp. Co o tym myślicie. Zachęcam do dyskusji, kilka tematów poruszyliśmy tu http://forum-motorowodne.pl/off-topic/czego-oczekujesz-od-nowego-magazynu-motorowodnego/ ale w nieco innym kontekście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mariusz Opublikowano 2 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2011 Temat rzeka, ale wg mnie Jachting Motorowodny powoli przestaje być ciekawym czasopismem, porady kulinarne, aparaty fotograficzne, bizuteria, samochody,chyba o paru "kwiatkach" zapomniałem,ale to teraz mniej ważne.Uwazam,ze na naszym rynku nie ma gazety dla motorowodniaków i jeszcze długo nie będzie,nie wiem czy to za sprawą tego,ze nie ma kto na te tematy pisać, czy byc może nie ma zapotrzebowania na takie czasopismo.Przedlad Motorowodny chyba juz padł bo nastała cisza i nie slychac by cos się działo, uważam,ze w niedługim czasie Jachting podzieli losy Przegladu Motorowodnego,oczywiscie ja sobie tego nie życzę,ale widze analogie w sposobie prowadzenia tego miesięcznika.Reklama, reklama i jeszcze raz reklama, to chyba jest motto wydawcy,ale czy na dłuższą metę to wystarczy, chyba zdecydowanie nie.Nie bede sie rozpisywał bo o tym juz pisalismy na forum PM , temat bardzo podobny i analogiczny do YM , szkoda papieru, ale reasumujac dla mnie YM to kolejna porażka, a kwestia czasu jest jak to długo pociagną,koniec przewiduje na 2012 rok, ale obym sie mylił,a moze wydawca zmieni diametralnie profil gazety? w co bardzo wątpię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilwater07 Opublikowano 2 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2011 To jest rzeczywiście temat rzeka i myślę, że to sprawa mie tylko czasopisma ale i zmian w dostępie do informacji... Internet robi swoje. Ale o tym może w niedzielę, bo dzsiaj jestem totalnie wykończony.... Acha, przy JM lwia częśc publikacji i reklam to sztućce. Pytanie po co????? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 2 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2011 Oczywiście wszystko się zmienia, może i nakłady poczytnych gazet niemieckich czy brytyjskich spadają, ale też mamy internetowe wersje tych magazynów. Strony wydawców przekształcają się w portale motorowodne. U nas niestety nie ma takiego miejsca, gdzie byłoby sporo nowości i informacji...może kiedyś nasze forum przekształcimy w coś takiego ??? ale potrzeba na to zapaleńców i mnóstwo wolnego czasu... :P Z tymi sztućcami przeginają, ale stoją za tym ci sami ludzie... :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skipper Opublikowano 2 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2011 To jest rzeczywiście temat rzeka i myślę, że to sprawa mie tylko czasopisma ale i zmian w dostępie do informacji... Internet robi swoje. Ale o tym może w niedzielę, bo dzsiaj jestem totalnie wykończony.... Acha, przy JM lwia częśc publikacji i reklam to sztućce. Pytanie po co????? Ja tu oczywiscie jestem w temacie za Kilwaterem,temat rzeka,niejeden już Yachtining miałem w swoich rękach i jestem za,bo PM niestety nie wyszedł,był,a gdzie jest nie wiadomo.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilwater07 Opublikowano 4 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2011 Obiecałem, że jszcze dorzucę coś małego do tego wątku i robię to w przerwie imienin mojej żony Barbary- stąd z góry przepraszam za ewentualną "niezgrabność" wypowiedzi. Wydaje mi się, że trzeba sprawę postawić jasno: niezależnie od osobistych sympatii i ewentualnych antypatii wszystkim nam jest przykro, że PM "obniżył swoje loty". Nie pomijając grupy wrafinowanych użytkowników jachtów o charakterze luksusowym, to właśnie każdy z nas przez blisko 15 lat mógł znaleźć w PM wiele znakomitych artykułów dotyczących szeroko -rozumianych zagadnień: sprzętu i techniki, przpisów i zwyczajów na wodzie, ocen i cen sprzętu czy też zagadnień czysto turystycznych. Niestety postępujący kryzys i pewnego rodzaju niedosyt merytoryczny dostrzega wielu "starych" zapalonych czytelników tego czasopisma. Jednym z przejawów tego stanu jest (jak to podkreślają koledzy MUSTI, MARIUSZ i SKIPPER) zachwianie ilościowej równowagi pomiędzy autentycznymi artykułami merytorycznymi a atykułami reklamowymi czy zwykłymi reklamami. Kolejną sprawą jest zagadnienie Wydawca/Właściciel czasopisma a jego Redaktor Naczelny. Jeżeli Właściciel czasopisma jest jednocześnie jego Redaktorem Naczelnym to częst może to być główna przyczyna braku właściwego "spojrzenia" na oczekiwania czytelnika. Jest wiadomym że Właściciel jest zainteresowany głównie poziomem sprzedaży natomiast zadaniem Redaktora Naczelnego jest taki dobór materiału aby zaspakajał on potencjalną grupę nabywców czasopisma. Stąd też w poważnych wydawnictwach mamy często ostry konflikt na lini Właściciel/Redaktor, natomiast w momencie gdy jest to ta sama osoba, to kto z kim ma ona dyskutować??? No i kolejana sprawa to rynek. Czasopismo tylko wtedy może dobrze funkcjonować jezeli istnieje w miarę szeroka grupa jego odbiorców. Może nasza dziedzina ma charater niszowy i grupa odbiorców jest na tyle mała, że nie będzie ona w stanie utrzymać całej "Redakcyjnej góry". Czaspismo to przecież nie tylko Redaktor ale cała rzesza współpracowników merytorycznych, zespół techniczny (korekta, grafika itp), drukarnia oraz dystrybutor. To wszystko stanowi potężną "machinę", która przy każdym wydawanym numerze musi stanąć na głowie, aby każdy kolejny zeszyt cieszył końcowego odbiorcę. Obiorca widzi materiał który dostaje i wie ile za niego płaci. Jeżeli ten odbiorca nie będzie ustysfakcjonowany merytorycznie, to dla wydawnictwa oznacza spore kłopoty. Stąd swego czasu rozpętała się taka burza na FORUM PM gdy nagle jeden z numerów osiagnął pułap 50 zł, pomimo, że akurat merytorycznie był to chyba numer bardzo udany!!! Jest też oczywiste, że mało kto czyta każdy numer "od deski do deski" co wynika z tego, że mamy bardzo zróżnicowane zainteresowania- stąd też każdy numer musi być na tyle różnorodny aby chociaż po części zainteresował każdego z nas. Reasumując myślę, ze każdy z użytkowników NASZEGO FORUM życzy wszystkim wydawnictwom motorowodnym tj. PMowi, JMowemu czy JACHTingowi, wszystkiego NAJ NAJ NAJ. Należy też powiedzieć wprost, że nie ma tu aż takiej konkurencji między wydawnictwami, bo praktycznie każdy z nas (kto kupuje łódkę za kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy) może sobie na zakup kilku różnych czasopism bez kłopotu pozwolić- jest tylko jeden warunek, każdy z nas za te wydane dwadzieścia czy trzydzieści złotych musi "dostać" w tym pakiecie przynajmniej część materiału, który go autentycznie żywotnie interesuje!!! Tak, że życząc prasie motorowodnej wszystkiego najlepszego, pamiętajmy o tym, że musimy być też jej nabywcami. Bez nas ta prasa się nie utrzyma..... Natomiast Wydawca musi od czasu do czasu badać rynek i "wyłapywać" sugestie czytelników z FORUM, aby dostarczać nam tego czego oczekujemy. Niech zatem Wydawcy zauważą (tak jak postuluje MUSTI), że większość z nas pływa na małych łódkach i małych silnikach!!! Upss- może nie do końca na takich małych... Uff- tak jak obiecywałem to i zamieściłem bardzo długą wypowiedź. Może jest ona w pewnych częściach też dyskusyjna- ale w końcu temu właśnie służy FORUM!!!!! Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giees Opublikowano 4 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2011 .Uwazam,ze na naszym rynku nie ma gazety dla motorowodniaków i jeszcze długo nie będzie,nie wiem czy to za sprawą tego,ze nie ma kto na te tematy pisać, czy byc może nie ma zapotrzebowania na takie czasopismo.Przedlad Motorowodny chyba juz padł bo nastała cisza i nie slychac by cos się działo, uważam,ze w niedługim czasie Jachting podzieli losy Przegladu Motorowodnego Chyba aż tak źle nie jest choć wesoło wcale. PM rzeczywiście pada i za 5 dych nikt go kupować nie będzie ale mamy jeszcze Jachting i Jachting Motorowodny, gdzie parę fajnych artykułów można przeczytać. Czasy są też takie, że artykuły sponsorowane o "widelcach" i reklamy różne zagoszczą chyba na stałe nie tylko do gazet wodniackich ale i innych branż. Nie wspominacie też o miesięczniku Żagle, które kupuję i czytuję regularnie. Nazwa jest myląca i sugerująca, że to czasopismo tylko dla żeglarzy. Owszem są tam artykuły wyłącznie o żaglach lecz nie ma artykułów sponsorowanych nie na temat i takich też reklam. Pozostałe artykuły opisujące łodzie również motorowe, wyprawy czy rejsy, opisy jezior i szlaków, zagraniczne akweny, przepisy itd., są również dla motorowodniaków. Rozpisuję się tak o Żaglach bo nie opisuje się tam sprzętu i rejsów niedostępnych dla normalnych ludzi i jako takie mogłoby stanowić wzór do naśladowania dla pism typowo motorowodnych, a cena 12 zł jest atrakcyjna. P.s. - np. tylko z Żagli się dowiedziałem, że na Balatonie nie można pływać z silnikiem spalinowym :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 4 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2011 Nie wspominacie też o miesięczniku Żagle, które kupuję i czytuję regularnie. Zapomniałem o tym napisać. Zachęciłeś mnie do lektury Żagli podczas naszego spotkania na Boatshow. Kupiłem grudniowy numer i faktycznie jest co poczytać - zdecydowanie więcej niż w Jachtingu Motorowym... Od tej pory moją comiesięczną lekturą do pociagu będą własnie Żagle... :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skipper Opublikowano 4 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2011 Może spójrzmy na ten problem przez pryzmat jak stosunkowo niedużym gronem my jesteśmy,wiąże sie to z popytem na czasopismo,a z czasem zrobiła się niezła konkurencja dla PM. Żagle wrzuciło do swojego,dobrego i dojrzałego czasopisma wkładkę dla motorowodniaków,powstały Yachting Motorowy i Yachting,w międzyczasie było jeszcze Sport i woda,ale to już chyba przeszłość,więc i tak mały tort jest krojony na coraz więcej kawałków,może stąd kłopoty PM. Czytając YM przyzwyczaiłem się już poprzez PM że są artykuły które mnie kompletnie nie interesują i jak ilość tych bezsensów jest za duża,poprostu przestaje kupować. Ciekawe czy ktoś kiedyś wyda coś dla nas i tylko dla nas,coś dla "zwykłych" motorowodniaków..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 4 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2011 Czytając YM przyzwyczaiłem się już poprzez PM że są artykuły które mnie kompletnie nie interesują i jak ilość tych bezsensów jest za duża,poprostu przestaje kupować. I tu trafiłeś w sedno, jak się nic nie poprawi przestanę kupować... :-[ Ciekawe czy ktoś kiedyś wyda coś dla nas i tylko dla nas,coś dla "zwykłych" motorowodniaków..... Może Niemiec wyda "Boote" przetłumaczone na j.polski... ??? :-\ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hrvat Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 Nie znam zawartości prasy o której wspominacie (na wsi mieszkam i ostatni kiosk zamknęli w zeszłym roku), ale z opisów wnioskuję, że tematy poruszane to w większości tematy sprzętowe. Czasem warto się zastanowić czy tylko sprzętem człowiek żyje. Tu zadam pytanie, bo jak wspomniałem zawartości prasy nie znam, ale czy można w niej znaleźć np.: * przepisy motorowodne w krajach europejskich takich jak Chorwacja, Grecja, Włochy, Turcja czy też te północne jak Niemcy, Dania i cała Skandynawia. * przepisy drogowe dotyczące ciągnięcia łodzi w krajach europejskich (DMC i inne bzdety). * czy można spotkać artykuły o akwenach dla motorowodniaków, czyli gdzie można pływać i jakie na akwenach panują warunki takie jak czystość wody, infrastruktura przybrzeżna itp. * czy można znaleźć relacje motorowodniaków, opisy przepłyniętych tras, opływanych akwenów. To tak na początek :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giees Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 Wszystko o czym piszesz znajdziesz w prasie motorowodnej i żeglarskiej :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 5 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 No chyba się trochę zagalopowałeś... ;) Chyba, ze to był żart.. :P albo masz na myśli "Żagle"... Jak przejrzysz wszystkie numery PM i JM, to trochę opisów akwenów i relacji znajdziesz......ale przepisy i to zagraniczne.. ??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilwater07 Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 Nie znam zawartości prasy o której wspominacie (na wsi mieszkam i ostatni kiosk zamknęli w zeszłym roku), To tak na początek :) Hej Kolego, przecież każde z tych czasopisma ma swoja stronę internetową, gdzie są podane możliwości i waruki prenumeraty. W końcu i tak większości naszych czasopism nie ma w zwykłych kioskach- myślę, ze na ogół kupujemy je w EMPIKach lub kioskach na dużych dworcach czy centrach handlowych. W końcu to produkt niszowy, który w zwykłym kiosku by się nigdy nie sprzedał. Smutne jest to, że jak ostatnio spytałem zaprzyjaźnionego kioskarza w wielkim Centrum Handlowym ile sztuk PM dostaje?- odpowiedział że osiem sztuk ale potem spojrzał w komputer i powiedział, że sprzedany jest tylko jeden egzemparz.... (i spoglądając wymownie na mnie odpowiedział, że wie kto go kupił...). Stąd podkreślam, że to my musimy być tę napędową siłą nabywczą!!! Inaczej czasopisma nie mają szans... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mariusz Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 Kilwater w poprzednim swoim poscie ładnie temat opisałes, i fajnie się czytało:)ale teraz chcesz byśmy byli siłą napedową:)ale to nie do końca tak jest jakbyś sobie tego życzył.Najpierw musi byc cos ciekawego w tych gazetach bysmy je kupowali, bo bez tego to nie będzie łatwo.Z pewnoścą sa w Polsce osoby które maja bardzo dużo wiedzy w temacie nam bliskim, ale trzeba do nich dotrzec , zadac sobie trudu , porozmawiać, zrobic reportaż, ale po co jak mozna zamiescić reklamę garnków, samochodów, czy innych rzeczy.Dopóki wydawca sam nie wpadnie na ten pomysł jestesmy skazani na te buble wydawnicze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilwater07 Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 Mariusz, masz rację w 100%. Ja nic innego nie chciałem powiedzieć- dopóki wydawca nie da nam właściwego towaru, coraz większa część z nas tego nie będzie czasopism kupować. Sentyment będzie nas do tego motywowal przez jeden, dwa czy trzy kolejne numery, a potem.... Myślę, że najbardziej wyraziście i jednoznacznie wyartykułował to w swojej wypowiedzi SKIPPER....(ja już się po prostu nie chciałem się powtarzać- i tak miałem nieco za rozwlękłą tę moją wypowiedź) Natomiast nie zmienia to stanu rzeczy, że bez nas tj. bez NABYWCÓW czasopisma nie mają szans.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giees Opublikowano 5 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 No chyba się trochę zagalopowałeś... ;) Chyba, ze to był żart.. :P albo masz na myśli "Żagle"... Jak przejrzysz wszystkie numery PM i JM, to trochę opisów akwenów i relacji znajdziesz......ale przepisy i to zagraniczne.. ??? O polskich przepisach to dużo pisano w Żaglach. Jeżeli chodzi o zagraniczne przepisy to w Europie się przecież nie różnią a i w Stanach nie zauważyłem jakiś różnic. O miejscowych zwyczajach i przepisach krajów można wyczytać w reportażach z wypraw i rejsów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 5 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 O polskich przepisach to dużo pisano w Żaglach. No własnie, a PM woli w to miejsce pisać o samochodach a JM o fajkach i kartach do gry... :-[ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CALCIO23 Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Arek, ja to określę inaczej czasy są ciężkie, każdy chce zarobić - a nie tylko robić coś na granicy opłacalności a jak wszyscy wiemy reklamodawcy płacą, do tego nie oszukujmy się motorowodniactwo rozwija się u nas w bardz wolnym tempie, samochody się sprzedają ( no może mniej bo paliwo drogie ) sztućce , cygara czy tam inne cuda też a łodzie to już tak sobie więc nie ma co się dziwić że połowa pisma dla motorowodniaków to reklamy na których zarabia wydawca bo gdyby nie te reklamy gazeta zapewne by padła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jachcik Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Nic tylko trzeba swoje miesięcznik trzeba zacząć robić ;) Na rynku wyraźnie widać potrzebę czasopisma skierowanego do motorowodniaków i wędkarzy z przedziału 4-10 metrów. To najliczniejsza grupa a i producentów i dilerów nie brakuje, którzy na pewno z chęcią zaprezentowali by swoje łodzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mariusz Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Wczoraj naszła mnie taka oto myśl...,ze ta cała "prasa motorowodna" to jeden wielki kit, lub blef,wg mnie kompletnie wydawcy nie zalezy na tym by to sprzedać, zresztą na czytelniku tez im nie zależy.Chyba chodzi o to by.... złapac reklamodawcę, wyrwac od niego kasę za reklamę, podeprzec sie tym czasopismem, pokazując łosiowi jakie to ładne czasopismo sie wydaje i w jakim otoczeniu będa jego reklamowane produkty. Panowie i nie dam sobie wmówic,ze jest inaczej, swiadczy o tym miedzy innymi nakład, bardzo mizerny , i nie przyjmuje do wiadomosci,ze dlatego mizerny bo cena jest wysoka, chodzi w tym wszystkim o to by jesli sie juz się wyda gazetę, to by za wiele nie wtopić.Przyjrzyjcie sie temu z tej perspektywy i zastanówcie sie czy aby nie mam recji :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jachcik Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Mariusz ja ci mogę powiedzieć, że w Polsce dokładnie jest tak ;) ale to na rozmowę przy pifku dobry temat a nie na forum ;) P.s. To kiedy rusza pierwszy numer "FORUM MOTOROWODNE magazyn dla pasjonatów" ? ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jack Sparrow Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Prościej będzie napisać że w tym niech go nie nazwę inaczej kraju jest brak normalności w każdej dziedzinie.Dlatego jak czytam że ktoś chce targów na poziomie Niemiec i czasopisma skierowanego do konkretnego odbiorcy to myślę że w kolejce do normalności czekają jeszcze ludzie ,zwierzęta i bardzo długa lista oczekujących i gdzieś na szarym końcu są nasze życzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 7 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 połowa pisma dla motorowodniaków to reklamy na których zarabia wydawca bo gdyby nie te reklamy gazeta zapewne by padła. Reklamy to rozumiem, ale artykułów pozamotorowodnych nic nie tłumaczy :-[...to mnie najbardziej wkurza... >:D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jachcik Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Arek za takie artykuły też się płaci ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.