Autor Wątek: Wypadek...  (Przeczytany 2250 razy)

Sierpień 04, 2019, 10:46:44
  • *****
  • Wiadomości: 1466
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Sierpień 04, 2019, 11:57:02
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 686
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
Blad sternika na 100%. Powinien byl zostac na fali i zjechac w dol z fala a nie wyprzedzac fale zjezdzajac w nieznane do dziury wodnej. Dziob ciezki wiec tak sie to musialo skonczyc. Zaloga nie za bardzo przeszkolona bo tylko ten drugi w ostatniej chwili pomyslal o ratowaniu pasazera. "Kapitan" jesli to byl Kapitan - przyjal zasade ze on ostatni opuszcza jednostke . Cale szczescie ze nie doszlo do tragedii. Ciekawe jakie beda konsekwenje tego wypadku i co na to odpowiednie urzedy.

U nas to juz wczoraj pokazano na paru stronach FB dla ribow
Pozdrawiam
Andre

Sierpień 05, 2019, 12:15:48
Odpowiedź #2
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 3132
  • GoFast Powerboat Builder
    • Warszawa
    • Spectre Boats INC
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
To skutek wydawania patentów po jednodniowych szkoleniach ;)

Sierpień 05, 2019, 13:25:53
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 643
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Ciekawe czy choć jedno szkolenie odbyło się w takich warunkach?
Kolibri 330
Flipper 450

Sierpień 05, 2019, 22:00:13
Odpowiedź #4
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Kraków
  • Akwen: Wisła górna
Z tego co dzisiaj w TV, to byli turyści, jednostka "wycieczkowa" , więc trudno o przeszkolenie załogi, a sternik, no cóż.
kraken 390 + 15HP

Sierpień 05, 2019, 23:35:28
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 1522
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Blad sternika na 100%. Powinien byl zostac na fali i zjechac w dol z fala a nie wyprzedzac fale zjezdzajac w nieznane do dziury wodnej. Dziob ciezki wiec tak sie to musialo skonczyc. Zaloga nie za bardzo przeszkolona bo tylko ten drugi w ostatniej chwili pomyslal o ratowaniu pasazera. "Kapitan" jesli to byl Kapitan - przyjal zasade ze on ostatni opuszcza jednostke . Cale szczescie ze nie doszlo do tragedii. Ciekawe jakie beda konsekwenje tego wypadku i co na to odpowiednie urzedy.

U nas to juz wczoraj pokazano na paru stronach FB dla ribow

Nie wiać aby przyspieszał na fali, raczej szedł z falą
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Sierpień 06, 2019, 08:53:26
Odpowiedź #6
Nie on pierwszy się nadział na takie warunki. Starzy wyjadacze też mieli podobne przygody. Kiedyś po prostu kapitanat zabraniał wejścia przy tej sile i kierunku wiatru. Teraz jest ,,róbta co chceta".
A po pracy sterem i manetką widać, że kapitan ,,zesztywniał" zamiast reagować. Fakt, że za dużo czasu na reakcję nie miał. Miał za to patent stermotorzysty ( przynajmniej powinien mieć prowadząc taką działalność).

Sierpień 06, 2019, 17:36:00
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 1466
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Sternotorzysta, to tylko na śródlądziu. Na wodach morskich nie ma zastosowania.
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Sierpień 06, 2019, 19:16:02
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 686
    • Slinfold UK
  • Akwen: UK
Blad sternika na 100%. Powinien byl zostac na fali i zjechac w dol z fala a nie wyprzedzac fale zjezdzajac w nieznane do dziury wodnej. Dziob ciezki wiec tak sie to musialo skonczyc. Zaloga nie za bardzo przeszkolona bo tylko ten drugi w ostatniej chwili pomyslal o ratowaniu pasazera. "Kapitan" jesli to byl Kapitan - przyjal zasade ze on ostatni opuszcza jednostke . Cale szczescie ze nie doszlo do tragedii. Ciekawe jakie beda konsekwenje tego wypadku i co na to odpowiednie urzedy.

U nas to juz wczoraj pokazano na paru stronach FB dla ribow

Nie wiać aby przyspieszał na fali, raczej szedł z falą

kolego chyba mnie zle zrozumiales sternik powinien by zostac na fali a nie ja wyprzedzac . Tak aby dziob nie poszedl na dol. Bywalem na wiekszych ale dluzszych falach wiec wiem co pisze

jesli to byl turysta z srodladzia to nie powinien byl wogole w taka pogode wychodzic w morze
Pozdrawiam
Andre

Sierpień 06, 2019, 21:27:48
Odpowiedź #9
Sternotorzysta, to tylko na śródlądziu. Na wodach morskich nie ma zastosowania.
Otóż, wyobraź sobie, że ma. Amatorskim patentem motorowodnym można sobie kreskę przygotować a nie prowadzić działalność komercyjną.  ;)
 

Sierpień 06, 2019, 22:04:54
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 1466
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Na wodach morskich, do komercji jest coś takiego jak STCW. A sternotorzysta, no cóż, nie ma prawa wpływać na wody morskie. W kompetencjach ma jasno określone ..." prowadzenie małych statków po wodach śródlądowych"..., nie ma nigdzie napisane, że  może prowadzić statki po wodach morskich ani wewnętrznych wodach morskich. Jak chcesz prowadzić komercję na wodach morskich, wystarczy rejestracja POL z określeniem "komercja" w dowodzie rejestrowym, oraz uprawnienia sternika + STCW. Większość osób ciągających "banana" nad morzem legitymuje się albo sternikiem, albo morskim sternikiem.
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Sierpień 07, 2019, 08:30:04
Odpowiedź #11
Dla mnie też to jest nielogiczne ,,ale polska to dziwna kraj". Prowadzący  statek nie rekreacyjny musi posiadać uprawnienia zawodowe.

Sierpień 07, 2019, 08:37:20
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 1466
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Tak, dziwny kraj....
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Sierpień 07, 2019, 09:53:05
Odpowiedź #13
  • Kapitan Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 976
    • Moje królestwo
  • Akwen: Bałtyk
Odwrotnie też jest chore , prowadząc jednostkę rekreacyjna na panierach zawodowych np. stermotorzysty  też jest to łamanie przepisów , to jest jeszcze bardziej chore .
Pozdrawiam Krzysztof B
www.el-marine.com
www.em-trak.pl

Maj 23, 2020, 12:20:48
Odpowiedź #14
  • ****
  • Wiadomości: 482
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Jakos tak nie do końca widzę by sprawa została do końca wyjasniona.
Mam własne pomysły ale lubie posłuchać innych.
Dla mnie dwie rzeczy są oczywiste: na pewno fontanna od sruby swiadczy że albo szedł za szybko albo spróbował ratować się dając w rurę co jak wiadomo powoduje spięciem dzioba ku górze. Ale..dlaczego mu nie wyszło?
Może dlatego że ten rib..no kurde: wyobrażacie sobie gdyby miał jeszcze dwie osoby na tych ławkach z przodu?!
Bałtyckie jednostki zawsze mają wypchnięty dziób do góry i jakis taki..masywniejszy! Mnie dziwi że on tych balonów prawie nie ma i dlatego tak łatwo załapał się pod wodę. No mój jakby tak poszedł na dziób to zwyczajnie wypornosć by mu nie pozwoliła na takie nurkowanie. Mnie to wygląda na jakąs sródziemnomorską jednostkę które tak płaskie dziwnie mi się wydają.. N Bałtyk nijak nie pasują
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)