Skocz do zawartości

Łodzie Prestige Boat


Prestige
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

DarMar 505

Specyfikacja:

Długość całkowita: 505 cm

Szerokość: 208 cm

Zanurzenie: ~0,15/ ~0,35cm (bez silnika/ z silnikiem)

Ciężar własny: 550 kg

Liczba koi: 2

Wysokość w kabinie: 130 cm

Załoga: 6

Moc silnika: max 120km

 

 

Motorówkę sprzedajemy w 3 opcjach:

1) Skorupa sklejona

2) Łódka w standarcie

3) Łódka w standarcie + przyczepka podłodziowa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich kolegów z racji na brak czasu, mało co się tutaj udzielam, no ale po kolei:)

 

1) bartekh0@o2.pl tak jak tutaj koledzy piszą szpachli do robienia kajaków się nie używa. Kajaków sprzedajemy całe mnóstwo po 10-20 sztuk do różnych ośrodków itd i jakoś nikomu nie zdarzyło się żeby tak jak mówisz odpadła szpachla, owszem mieliśmy dwa przypadki gdzie klienci przywieźli swoje nie pamiętam już 2-3 szt podziurawionych kajaków które naprawialiśmy (robione zaprawki nigdy szpachla) i domawiali jeszcze dodatkowo od nas nowe. Ale to były przypadki z okolic Radomska i Kielc a z tego co  mnie pamięć nie myli to na w strony Bielska nigdy nie sprzedawaliśmy żadnego kajaka. Także wszystkiego dobrego.

 

A wracając dalej zostało nam ok 4 zaproszeń jeżeli ktoś ma chęci to śmiało możemy wysłać i zapraszamy do nas gdzie będziemy mieli dobry serbski trunek % do posmakowania.

 

Wracając do kolorów łodzi i wzorków itd, to nie są do końca Nasze pomysły, każda łódź jest robiona pod zamówienie dla klienta to on decyduje o kolorze a grafik przygotowuje kilka wersji oklejania i klienci sami sobie wymyślają, wybierają itd.

 

Serdecznie pozdrawiam i jak coś to zapraszamy do siebie na stoisko A6

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
W sprawie firmy taki mały sygnał.  Zamówiłem u nich łódkę fish370 i mimo upływu terminu , wykrętnie się tłumaczą, ze pomylili kolor pomimo tego że tydzień wcześniej dostałem wiadomość, że jest do odbioru i po umówieniu terminu odbioru pocałowałem klamkę. Obiecali, że w piątek dowiozą na miejsce i doposażą w  coś od siebie. Pożyczona przyczepka, kilometry i czas, wszystko na marne. Nie wiem co o nich sądzić, czekać, czy zrezygnować.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Przepraszaliśmy już za to telefonicznie, cały tydzień byliśmy na tych mroźnych targach w Warszawie a pracownicy zostali sami, niestety jak to się mówi "bezkrólewie zapanowało totalne", telefonicznie chłopaki zapewniali Nas, że jest wszystko w porządku dlatego umówiliśmy Pana a okazało się inaczej z Warszawy pojechaliśmy prosto do Czech, łódka jest gotowa i dowieziemy ją jutro do Pana, zdzwonimy się bo ja po super targach leżę w łóżku chory.

 

Raz jeszcze przepraszamy ale z dodatków mam nadzieję, że będzie Pan zadowolony i zrekompensuje to Panu.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Finału jeszcze nie ma, łódka faktycznie przyjechała(moja pierwsza Łódka), przywiózł współwłaściciel nie w sobotę a w niedzielę, razem obejrzeliśmy ją z góry z dołu i ze wszystkich stron, razem to znaczy ja, przewoźnik i rodzina. I tak  burta zewnętrzna strona od góry matowa, nie dopolerowana, wewnątrz na podłodze  bąble popękane, podobno do usunięcia i ponownego wypełnienia żelkotem koloru ecru, knaga rufowa przykręcona na jedna śrubę, druga kręci się w koło. Pan który przyjechał z łódką przywiózł 2 mocowania do wędek do trolingu i 2 gumy do wioseł na dulki, obiecał, że dośle żelkot do samodzielnej naprawy i w ramach rekompensaty wiosła, bo w chwili obecnej nie mają i czekają na dostawę, albo przysle kogos do poprawek bo często robią  Po tygodniu dzwonie a tam właściciel mówi ze pierwsze słyszy a o wiosłach nic nie wie. Miał porozmawiać z tym co łódkę przywiózł i do dzisiaj cisza.Prawdę mówiąc to wiosła właśnie sobie zamówiłem i czekam na kuriera, wcale ich nie chciałem, ale skoro  mówi że doślą to czemu nie, nie będę musiał kupować. Ale nie będę tez czekał na nie nie wiadomo ile, pływać bez wioseł też można, mam silnik, ale na wypadek awarii wole wiosła mieć przy sobie. Może się dogadają miedzy sobą, a może nie. Najgorsze z tego jest brak informacji, jakiejkolwiek informacji. np wioseł nie będzie i już , albo żelkot do naprawy wyślemy  wtedy i wtedy i było by po kłopocie, wiem na czym stoję i coś kombinuję. Łódka zapłacona i czego ty człowieku od nas jeszcze chcesz. Trzeba było nie płacić i nie brać. Trudno następnym razem będę mądrzejszy. Jeszcze pytanie, czy może ktoś wie czy biały żelkot da się np. zabarwić farba olejna bez szkody dla struktury żelkotu. Bo np. żółty mieszany z białym daje ecru- wypróbowałem mieszając farby olejne, ale to tak na marginesie. Może to już finał?  Zwodowana , w trakcie deszczu przednia bakista wypełnia się wodą, te po bokach tez nie są suche, jedynie do tylnej od góry nie dostaje się woda, nie wiem czy w innych tez tak jest.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 miesiące temu...
  • 5 tygodni później...

Witam, sprawy maja się nijak, do chwili obecnej  brak odpowiedzi ze strony firmy Prestigeboat, czyli sprzedać towar a co się później dzieje to już nie ich sprawa. Ubytki załatałem. Łódka Fish 360  na wodzie cały sezon.Wiosła  zamówione i sa w komplecie. Problem  w czasie deszczu, do przedniej bakisty wlewa się woda z pokładu, do bocznych też ale trochę mniej. Myślę, że kiedy łódka zejdzie z wody pomyślę nad uszczelkami, mocowanie gniazd pod dulki  też pozostawiają wiele do życzenia, kilka razy pływałem na wiosłach  i  się obluzowały, knaga dziobowa tez trzyma tylko na jednej śrubie, na dodatek w kilku miejscach na wewnętrznej stronie łodzi  popękał żelkot. Byłbym nieobiektywny gdybym powiedział ,że jest do kitu, łódka  jest stabilna , wizualnie ładnie się prezentuje, wygodna, pokład słoneczny , który sam wykonałem łącznie z materacami-koszt ok. 200 zł( sklejka, gąbka na materac i  materiał nieprzemakalny w kolorze łodzi) na którym można sobie poleżeć tez jest super . Szkoda tylko, że firma mimo obietnic dokonania poprawek nie wywiązała się z tego.

Drugi raz w tej firmie nie dokonał bym zakupu. Po wyjęciu jej z wody opiszę dalsze spostrzeżenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Witam Pana od łodzi wiosłowej:), znowu mnie troszkę tutaj nie było i widzę, że się znowu dzieje.

Nii mamy do Pana numeru żeby się zdzwonić ale skoro się z łodzią dzieje coś nie tak, to ma Pan namiar do nas, jet takie coś jak gwarancja i można to wszystko naprawić, jednakże trzeba do tego trochę dobrej woli a nie od razu na forum się wyżalać. Łódka była robiona w czasie naszej nie obecności przez pracownika który już nie pracuje, to są tylko ludzie i wpadki zdarzają się nawet w największych stoczniach itd. Fakt miał Pan obiecane wiosła ale nie dojechały nam z Włoch w sumie do dnia dzisiejszego, ale nie nadmienił Pan że dostał Pan inne gratisy a także jeżeli się nie mylę szwagier dobre parę kilogramów żywicy które dostaliście gratis i nie nadmienił Pan że dostał Pan upust cenowy od wartości łodzi, także może nie jest aż tak źle jak Pan pisze? Co do naprawy to nie ma problemu nie uciekamy od niczego.... To tyle w tym temacie jak coś to zapraszam do kontaktu.

 

Chętnych na Targi w łodzi zapraszam do kontaktu bo pewnie zgodnie z tradycją będziemy mieli parę wejściówek na targi także chętnie je rozdamy.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

??? brak kontaktu  ::) to jak ją dostarczaliście? szwagier, były pracownik, nas nie było, dostał pan kilo żywicy żeby się wyszpachlować ;) ....

jak by nie było, to profesjonalna i odpowiedzialna firma tak by się nie tłumaczyła tylko załatwiła sprawę od ręki aby takie kwiatki gdzieś nie wychodziły, zwłaszcza na forum.

 

nie jestem znajomym Waszego klienta i nie mam interesu bronić jego racji, ale takie tłumaczenie jest żenujące...

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witam, nie rozumiem do czego Twój post się odnosi? Jaki brak kontaktu..i jaki szwagier i były pracownik? Kolego Rybiłowek przeczytaj raz jeszcze to co napisałem wcześniej ze zrozumieniem, bo to nie jest żadne tłumaczenie się, tylko niejasności trzeba wyjaśniać, a że pracownik nie robot i czasem  zdarzają się wpadki to mnie jako osobie odpowiedzialnej za to wszystko należy to wytłumaczyć.

 

Zapraszam koledzy serdecznie na Targi do Łodzi 14-16 listopad.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij


×
×
  • Dodaj nową pozycję...