Autor Wątek: Mazury Ostróda  (Przeczytany 668 razy)

Listopad 11, 2019, 01:47:15
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Kto z szanownych kolegów pływa na jednostkach tego producenta ?

https://www.ostmazury.pl/

Wertuję ale nie mogę nigdzie namierzyć rzetelnych opinii użytkowników. Jakość laminatów ,trwałość  etc

Jestem na etapie ,że już po rocznym wertowaniu podjąłem decyzję i chcę kupić małą kabinówkę do 5 metrów .
Pływanie rekreacyjne .  Głównie nasze rzeki i jeziora. Warunkiem jest też mobilność "asfaltowa" jednostki . Waga do 500/600 kg. Pawęż pod stopę S.

Ameryki nie odkrywam ale w moim typie jest tzw "Kormoran" lub jego mutacje - czyli łódź tradycyjna , klasyczna .
https://www.ostmazury.pl/images/stories/lodzie/day-cruiser/485k/485K_13.jpg
A może ktoś pływał na tym konkretnym modelu ?

Listopad 11, 2019, 08:21:20
Odpowiedź #1
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Karpacz
  • Akwen: Odra górna
Cześć.
Zależy do czego potrzebujesz.
Ta ze zdjecia, to łódź motorowa. Czyli tylko na silnik. Na żaglu już nie popływasz. A wysoka nadbudówka ogranicza pole widzenia, przy silniku zaburtowym sterowanym rumplem. Brak w niej też chowanego miecza, który bardzo ułatwi pływanie na silniku przy fali. Przy takiej łódce nie jest potrzebna winda kotwiczna, bo wszędzie przycumujesz, natomiast przydała by się drabinka do kąpieli.
   Jest taki model, który mi się bardzo podoba. Jest to ,,Raja". Ja pływam ,,Bezem 2" i też daje radę. Twój model to łódź typowo wędkarska.
Pozdr.

Listopad 11, 2019, 08:36:38
Odpowiedź #2
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Gryf - w uzupełnieniu. Chcę zamówić wersję Mazury 485.
Sterowanie kołem sterowym i manetką. Kabina czym wyższa tym wygodniejsza. Wersja pod żagiel wcale mnie nie interesuje.
Tylko spalina.
A ogólnie to chodzi mi o jakość produktów tego producenta. W Polsce znalazłem 3-ch producentów na to samo "kopyto".
Nieznaczna różnica wizualna i swoje nazewnictwo.(oddzielny temat)
Jeden z nich ma cenę z kosmosu , drugi ma łódź o 50 kg lżejszą więc odpada już na starcie a właśnie producent z Ostródy budzi największe zaufanie  jak dla mnie.
Zakładam ,że jeśli producent ma swoje poziomy jakościowe to raczej każdy produkt będzie dobry.

Co do pływania - tu akurat znalazłem kilka opinii o nautyce łodzi "kormorano-podobnej" . Mam świadomość ,że to nie łódź do ślizgu. Założenia użytkowe określiłem już na wstępie. Mam też świadomość ,że przy tej niewielkości Cadillac to , to nie będzie ale już będzie wystarczająco jak dla mnie + 1 załogant.

Listopad 11, 2019, 09:07:28
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 1262
  • Sternik motorowodny, SRC-DSC, płetwonurek CMAS**
    • Warszawa/Marki
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Przy tej wielkości łodzi nastaw się na kolumnę L !
Edit - nie w tym przypadku bo... silnik max 23kw   :o

pzdr
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2019, 10:03:14 wysłana przez Paweł_Wawa »
AM 500 + Mercury 60 + Mercury 3,5

Listopad 11, 2019, 09:27:25
Odpowiedź #4
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Karpacz
  • Akwen: Odra górna
Każda łódź daje radochę. Byle nie ze sklejki drewnianej ;)
Pewnie za jakiś czas będziesz żałował, że nie masz żagla...
   Na ,,Kormoranie" nie pływałem, ale zdaje się że to fajna i wygodna łajba. Że sterociągiem to już w ogóle luksus ;)
Ważne aby pływać. Ja mam ,,bezika", bo na moje samotne wyprawy długodystansowe jest idealny. Kabina mi służy jako magazyn szpeju i sypialnia. A pływam w dalekie trasy :)
Do tego wożę ze sobą jeszcze rower.
  Łódkę mam niesamowicie lekką i mobilną, a to dla mnie podstawa. I co najważniejsze nie szukam innego modelu. Ten pasuje mi idealnie.
   Wszystko zależy od ilości członków załogi ;)
Jak szukasz nowej ze stoczni to w sumie masz teraz poważny zgryz. Dużo producentów i opinii.
  Pooglądaj sobie ,,Raję". Naprawdę fajna sprawa. ;)

Listopad 11, 2019, 20:57:12
Odpowiedź #5
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Przy tej wielkości łodzi nastaw się na kolumnę L !

pzdr

Ta wersja jaka mi pasuje ma w standardzie pawęż do stopy S (37cm). Ponadto mam praktycznie nowy silnik Mercurego 20kM więc to też jest dominant. Wszystko w tym wymiarze jest cięższe , długa stopa i wymaga silnika od 60 kM w górę.
A to już daje bardzo duży wzrost cyfry. I jeszcze jedno - mam nową przyczepę pod taki wymiar udki .
Co najważniejsze - ścigacze mnie nie interesują z oczywistych względów. Do tego lubię popływać 5-6 godzin dziennie a nie stać i się bujać. Tak więc finansowo nabijanie godzin nie zabije mnie kosztami benzyny.
20-30 litrów dziennie benzyny jest akceptowalne ...100-150 już nie za bardzo  ;)

Listopad 11, 2019, 21:00:43
Odpowiedź #6
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Gryf - myślałem o Beziku ale on dla mnie (dla dwojga) trochę za mały. Wiem...zawsze jest za mało ale coś kormorano-podobnego daje już jakieś możliwości.
To pierwsza kabina więc chcę popełnić jak najmniej "nietrafień".....pasowałoby tak 6-7 metrów ...no ale waga i cyfry.

Listopad 12, 2019, 00:39:13
Odpowiedź #7
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Gryf - Raja to stanowczo nie mój wymiar.

U mnie założenia są dość ścisłe.
1/ kabinówka  ca 5 mtr (łódka dla 2-ch osób)
2/waga 500/600 kg z silnikiem
3/ adopcja mojego silnika ze stopą S
4/sprzęt nowy fabrycznie
5/pływanie rekreacyjne i czasami wyprawówka kilku dniowa
6/ duża mobilność transportowa i łatwość wodowania

Byłbym wdzięczny opiniodawcom którzy na podstawie swojego doświadczenia na różnych łódkach wyraziliby opinie na temat
Mazury 485 oznaczone też czasami jako Mazury 485K

Mile widziana każda opinia - nawet ta krytykująca moją wizję.

Listopad 12, 2019, 04:29:58
Odpowiedź #8
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Karpacz
  • Akwen: Odra górna
Ideału nie znajdziesz.
Najsensowniej kupić używanego ,,Beza" i poprzerabiać. Na nowego szkoda kasy, bo i tak potrzebne innowacje. Czyli regulowana pawęż na pantografie i bimini. A to już sobie musisz zrobić sam. Do tego przydaje się jeszcze gumowy odbijacz z gumy od taśmociągu. Jest to łódka leciutka, stabilna i dzielna na falach. Można pływać nawet po dużych akwenach. Do tego fotel samochodowy i bezkres wodny jest Twój.
   ,,Kormoranem" nie pływałem, ale ,,Bezem" robię spore dystanse, i to nieraz w dwie osoby.
  Na tą chwilę nawet nie myślę o zmianie łajby, ze względu na jej masę i mobilność.
  Tak więc moim zdaniem używka (szkoda wiercić dziury w nowej) i własne innowacje, których i tak się nie uniknie.
  A po własnoręcznych przeróbkach pozostaje cieszyć się spływami ;)
https://youtu.be/JMb7CmUiuIo

Listopad 12, 2019, 14:30:02
Odpowiedź #9
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Gryf - widziałem też twoje wcześniejsze "spływy". Moje marzenia tylko czasu na to za bardzo nie mam. :'(

Dzięki za opinię.