Autor Wątek: Jakie obowiązkowe wyposażenie pontonu ?  (Przeczytany 39393 razy)

Czerwiec 15, 2012, 17:33:34
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
Przeczytałem właśnie że nawet na małym pontoniku z silnikiem spalinowym, musimy mieć gaśnicę 2kg nawet jak dookoła pełno wody, oraz koło ratunkowe z 20m liną, zaś kapok ma mieć sztywny kołnierz utrzymujący nieprzytomną głowę na wodzie. Oczywiście wszystko atestowane i potwierdzone dokumentami na piśmie. Sprawa nie jasne jest dla w stosunku do boska i innych niezbędników.

Czerwiec 18, 2012, 14:57:23
Odpowiedź #1
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
    • Tarnowskie Góry
Witam. Gaśnica nie jest wymagana przy silniku ze zintegrowanym zbiornikiem paliwa. Jak to jest w praktyce,wlepiają mandaty za brak gaśnicy? No ale jak z resztą?  Mnie to też interesuje!

Czerwiec 18, 2012, 18:40:32
Odpowiedź #2
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
ponton do 3m nie wymaga koła ratunkowego.
jeśli jest zewnętrzny zbiornik paliwa wymagana jest gaśnica - wystarczy przełożyć z samochodu
a kamizelek tyle ile osób na pokładzie (nie musza być na plecach) i nie ma mowy o kołnierzu. Kołnierz ma kamizelka ratunkowa, a kamizelka asekuracyjna jest bez. A w przepisach jest mowa o kamizelce asekuracyjnej.
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Czerwiec 19, 2012, 08:20:20
Odpowiedź #3
ponton do 3m nie wymaga koła ratunkowego.
jeśli jest zewnętrzny zbiornik paliwa wymagana jest gaśnica - wystarczy przełożyć z samochodu
a kamizelek tyle ile osób na pokładzie (nie musza być na plecach) i nie ma mowy o kołnierzu. Kołnierz ma kamizelka ratunkowa, a kamizelka asekuracyjna jest bez. A w przepisach jest mowa o kamizelce asekuracyjnej.
Oj chyba jednak jest mowa o kamizelkach ratunkowych. A dokument wystarczy otworzyć i zapisać np. na pulpicie .


Czerwiec 19, 2012, 11:51:18
Odpowiedź #4
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5284
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Organy kontrolujące akceptują asekuracyjne. Ja mam tylko dwie ratunkowe i nigdy nie miałem problemu.
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Czerwiec 19, 2012, 14:48:34
Odpowiedź #5
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
faktycznie, ale w szczecinie wymagają kamizelek, nie rozróżnia się na asekuracyjne czy ratunkowe, to już w interesie pływającego. Ważne że są. I jak pisze poniżej Czeburaszka nie rozróżnia się czy to ponton czy łodka - statek sportowy lub rekraacyjny
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2012, 16:47:29 wysłana przez czeczen »
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Czerwiec 19, 2012, 16:17:14
Odpowiedź #6
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 698
  • Brójce lub.
  • Akwen: Bałtyk
Witam . Z tego co pamiętam na śródlądziu wystarcza asekuracyjna , ale na morzu obowiązkowo ratunkowa ( z kołnierzem ) w dodatku atestowana .  I jeszcze  jedno  w świetle prawa ponton i łódka dla kontrolujących bez różnicy  ;)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2012, 23:15:07 wysłana przez czeburaszka710 »
biała z szarym silnikiem i granatowa z czarnym

Czerwiec 19, 2012, 22:35:58
Odpowiedź #7
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2012, 22:38:46 wysłana przez mikijet »

Czerwiec 22, 2012, 21:53:56
Odpowiedź #8
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
Jak ktoś nie pali papierosów  to po jakie licho na pontonie gaśnica. Lepiej zakazać używania ognia.  Jeśli miało by się paliwo zapalić to raczej to w zbiorniku wbudowanym na silniku. Wyjaśni mi to ktoś.

Czerwiec 22, 2012, 22:35:48
Odpowiedź #9
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 698
  • Brójce lub.
  • Akwen: Bałtyk
Sprawa dość prosta , będąc na wodzie nie zgasisz benzyny wodą , a zapalić się może a choć by od iskry ładunku elektrostatycznego przy dolewaniu rezerwy z kanisterka , czy iskry w instalacji elektrycznej , nie wspomnę od banalnej papierosy wariantów może być sporo . Długoletnie doświadczenie wypracowuję takie a nie inne reguły , i nawet jeżeli my czegoś nie rozumiemy to nie znaczy że to jest nie potrzebne . Tym bardziej że przepisy robią ujednolicone , a nie dla konkretnej jednostki czy silnika .
biała z szarym silnikiem i granatowa z czarnym

Czerwiec 23, 2012, 21:25:41
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
Jednym słowy durnoty wymyślone prze kogoś, kto nie ma pojęcia o pożarnictwie. Nie zapali się paliwo w sytuacji o której piszesz. Gdyby tak było nikt by nie montował plastikowych zbiorników na paliwo, bezpośrednio na silniku.

Czerwiec 23, 2012, 23:03:04
Odpowiedź #11
Chyba źle zrozumiałeś albo braki w wyszkoleniu.  ;)

Przenośny wyrzucisz za burtę a silnik ze zbiornikiem już nie tak szybko. Nie ma znaczenia czy jest plastikowy czy metalowy liczy się czas do eksplozji.

Lipiec 16, 2012, 22:23:49
Odpowiedź #12
  • ***
  • Wiadomości: 205
Wrzucam tutaj , jeśli jest gdzieś bardziej pasujący temat to admin może wkleić tam.


W miniony weekend byliśmy kontrolowani na Odrze przez "Inspekcję ... [żeglugi? transportu wodnego?   nie wiem dokładnie czego]"
Mówili, że są z Wrocławia, na RIBie , między Bytomiem Odrzańskim a Cigacicami

Dwa pontony 3,8 m , podobno koło ratunkowe zamocowane na pałąku przy "Myszy" wzbudziło ich podejrzenia i tylko ją kontrolowali [chociaż dryfowaliśmy i gadaliśmy razem] , wg mnie raczej zadecydowało, że Mysz nie miała widocznej kamizelki.
Nasze były przypięte na wierzchu

No ale po kolei [i w skrócie]:
Inspektor(zy)  : Czy jest gaśnica ?
Mysz : Jest [wyciąga taki mały, chyba 0,5 kg "spray gaśniczy" ]
I : to nie jest gaśnica
Ja:  [pokazując 2 kg samochodową] Ja mam, płyniemy razem
[dłuższa gadka z tematem gaśnicy w tle, że pływamy zawsze razem, że jakby co mu pomogę, temat powracał kilkukrotnie w czasie rozmowy]
I: Kamizelka czy jest?
M: Jest [wyciąga asekuracyjną, spoko, bez uwag]
I:  Apteczka?
M : Nie ma
Ja : Ja mam, zawsze pływamy razem ... [temat mniej wałkowany]
I: Odboje ?
M : [mega zdziwienie] Po co mi odboje na pontonie, w garażu zostały
Ja: Moje tez w garażu
I: Nie my wymyślamy przepisy, co tam jeszcze...
I: Bosak?
M: W garażu
Ja :  Po co nam bosaki, mamy wiosła
I: Wiosła nie są obowiązkowe, ale bosak tak
M, Ja : A co my zrobimy bosakiem na Odrze?
I: Jak wam silnik zgaśnie to będziecie się łapać gałęzi [no i wszyscy się śmiejemy], nie my wymyślamy listę wyposażenia
I: Koło też nie jest wymagane, jeśli już to z jakąś linką bo koła to nigdy tonący nie złapie
[no i znowu temat gaśnicy, mówię, że może ich przekona lista wyposażenia dodatkowego jakie mamy [rakietnica] , no ale śmieją się że na rzece to się na nic nie przyda.

Że za brak gaśnicy Mandat 500 zł, mówię bierzcie psa, jest warty 1000 to jeszcze 500 i będziemy kwita

Skończyło się na pouczeniu, o dziwo nie spisywali nas czego właściwie oczekiwaliśmy od samego początku, nie było też wymagania, że mamy mieć założone kamizelki [jak kiedyś policja na Wiśle]

Potem kontrolowali jeszcze jakąś ładną łódkę zacumowaną na brzegu, a potem była niezła burza, na jeziorze pewnie by się rozwinęła w biały szkwał.

W każdym razie wnioski takie, że kończy się "bezkarne" pływanie pt. "A kto mnie tu sprawdzi?"
Jeśli nie policja to inny urząd który kupuje wyposażenie, zatrudnia ludzi a potem muszą być wyniki.
Zrzucają na weekend łódkę a potem lecą w ślizgu w górę i w dół kontrolując wszystko po drodze.
Lista wyposażenia jak to ktoś wspomniał jest czasem nierealna [np. jaki wpływ na bezpieczeństwo maja odboje na "dzikim" kawałku Odry?
Do tego lista ta może się różnic w zależności od akwenu po którym pływamy, za Cigacicami przepływa się przez "granicę" i tam lista może już być nieco inna.
Dziwi mnie tez ta apteczka [przecież w samochodach, gdzie szansa na kolizję zdecydowanie większa, nie jest wymagana] niby dla mnie nie problem bo zawsze staram się mieć ale lada moment zacznie się kontrolowanie i dyskusje nad jej zawartością, a odboje i bosak to też spory problem - miejsca na pontonie nie ma za dużo

Ponoć w Cigacicach ktoś dostał mandat bo zapytany o gaśnicę pokazał 1kg, a silnik miał spory i podobno miał mieć więcej...

Lipiec 16, 2012, 22:34:42
Odpowiedź #13
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Lipiec 20, 2012, 12:08:00
Odpowiedź #14
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Co do Gaśnicy prawda są wymagane dwie ale to reguluje moc silnika i długość
  Ale dotyczy to łodzi z silnikami spalinowymi.
 Jeżeli łódź nie przekracza 10 m długości to obowiązkowa jest gasnica o wadze 2 kg. Moc silnika 50 – 100 kW – 1 gasnica, na każde dodatkowe 100 kW – gaśnica dodatkowa.
Beja Cruiser