Autor Wątek: Uprawnienia motorowodne  (Przeczytany 159446 razy)

Lipiec 24, 2017, 14:21:39
Odpowiedź #420
A patent wystawiony został w Polsce czy za granicą? Pamiętaj, że jedynymi uprawnieniami honorowanymi w Polsce i wydanymi w Polsce jest patent od PZMWiNW albo PZŻ. Jeżeli patent wydany jest za granicami kraju - jest honorowany zgodnie z regulacjami między krajami UE.

Pozdrawiam, Karol.
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl

Lipiec 24, 2017, 16:39:55
Odpowiedź #421
  • **
  • Wiadomości: 41
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Niestety nie ma regulacji między krajami UE. Radiowe owszem, ale to porozumienie 'ogólnoświatowe' a nie wymysł UE (ITU - Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny do którego należą obecnie 193 państwa). Natomiast żeglarskie czy ogólniej wodniackie są w gestii poszczególnych krajów. Pewną próbą ujednolicenia jest ICC ale Polska do niego nie przystąpiła i ich nie wydaje (ale oczywiście uznaje)
Art. 37a pkt 6. 'Osoba, która uzyskała uprawnienia do uprawiania turystyki wodnej w innym państwie' - nic nie mówi gdzie ma być wydawany... ISSA jest wydawana ponoć w Londynie a nie daje uprawnień jak RYA czy choćby kanadyjskie PCOC. Proszę mnie źle nie zrozumieć, trzymam kciuki za ISSA, ale do czasu kiedy nie znajdą państwa uznającego ich certyfikaty to będą one drogą 'laurką'.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2017, 20:01:33 wysłana przez Adzik »

Lipiec 28, 2017, 11:11:44
Odpowiedź #422
  • *****
  • Wiadomości: 576
  • Od sześciu lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Tak na marginesie, u naszych zachodnich sąsiadów nastąpiła zmiana w wydawanych uprawnieniach dla żeglarzy motorowodnych. Otóż obecnie patent sternika motorwodnegp będzie uprawniał do sterowania jesdnostka o długości 20 metrów. Dotychczasowe patenty można wymienić na nowe, już z takimi uprawnieniami. Wyjatkiem jest Ren, gdzie nadal skiperzy - amatorzy mogą sterować jesdnostkami do 15 metrów.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 08, 2017, 10:57:52
Odpowiedź #423
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Kłobuck
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Witam.
Jestem tu nowy, to mój pierwszy post (nie wiem, czy trafiłem właściwie w temat) i piszę już poirytowany po kontakcie z PZMiNW, a mianowicie:
W dniu 10 Czerwca zdałem egzamin na sternika motorowodnego, z pewnych przyczyn nie mogłem wypełnić wniosku na stronie PZMiNW od razu po egzaminie, dlatego zrobiłem to i wysłałem wniosek dopiero 10 Lipca. Dziś, tj 8 Sierpnia dostałem e-mail z PZMiNW z prośbą o uzupełnienie dokumentów - dosłanie oryginału zaświadczenia o zdanym egzaminie. Fakt - mój błąd, wysłałem kopię a nie oryginał, dlaczego? ponieważ nie było napisane na stronie, że ma być oryginał, a że miałem pomięty ten oryginał trochę, było mi wstyd, zrobiłem ładną kolorową kopię i włożyłem do koperty z wnioskiem.
Dostałem tego maila dzisiaj czyli po 4 tygodniach od złożenia dokumentów - wspomnę, że w piątek, tj 4 sierpnia dzwoniłem do PZMiNW z zapytaniem, czy wszystko z moimi dokumentami jest ok, i czy dostanę patent do końca przyszłego tygodnia, tj do 11 sierpnia - usłyszałem w słuchawce, że postarają się. A dziś, po wycieczce na Pocztę w celu wysłania oryginału zaświadczenia zatelefonowałem, aby potwierdzić wysłanie przesyłki, Pani po drugiej stronie słuchawki poinformowała mnie, że na wydanie patentu mają czas do miesiąca czasu od wpłynięcia dokumentów, które dziś dosłałem. Na nic zdały się prośby, ani okazanie zdenerwowania tym faktem.
Szanowni Państwo, czy to nie jest jakaś kpina? Przecież gdyby dali mi od razu informację, że czegoś brakuje, już dawno bym to wysłał. Miła Pani powiedziała, że takich przypadków (wysłania kopi a nie oryginału) jest mnóstwo, więc jej odparłem, że jeśli zamieszczą na stronie jasną informację, że ma być oryginał zaświadczenia to takich niedociągnięć nie będzie i każdy będzie miał patent w terminie....
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2017, 14:56:07 wysłana przez Kruszyn »

Sierpień 08, 2017, 12:51:47
Odpowiedź #424
  • **
  • Wiadomości: 41
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Trochę jest twojej winy. Na stronie związku jest napisane 'zaświadczenie o zdanym egzaminie' a później 'kserokopia patentu motorowodnego w przypadku egzaminu na licencję'. Więc jeśli kserówka by wystarczała to pewnie by to wyraźnie napisali. Faktem jest, że 'produkcja' patentu trwa ok.1 miesiąca nawet zimą, ale nie wiem z czego to wynika... Ze Stanów plastikowy patent szybciej przychodzi :-)
Z drugiej strony PZMWiNW powinien być bardziej ufny do obywateli i przyjmować kserówki+telefon do egzaminatora w razie wątpliwości. Co zrobią gdy oryginał zaginie na Poczcie?

Sierpień 08, 2017, 13:45:44
Odpowiedź #425
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Motorowodny Sternik 'Morski'
    • WAW
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Twoja wina niestety trochę. A to jest skostniały urząd więc się nie dziw. Przypomina urzędy rodem z PRL - chociaź tamte szyciej patenty wystawiały :)
Pozdrawiam,
Bomber
Banta 545 Sundeck + 130 kucyków

Sierpień 12, 2017, 16:22:50
Odpowiedź #426
Witam.
Jestem tu nowy, to mój pierwszy post (nie wiem, czy trafiłem właściwie w temat) i piszę już poirytowany po kontakcie z PZMiNW, a mianowicie:
W dniu 10 Czerwca zdałem egzamin na sternika motorowodnego, z pewnych przyczyn nie mogłem wypełnić wniosku na stronie PZMiNW od razu po egzaminie, dlatego zrobiłem to i wysłałem wniosek dopiero 10 Lipca. Dziś, tj 8 Sierpnia dostałem e-mail z PZMiNW z prośbą o uzupełnienie dokumentów - dosłanie oryginału zaświadczenia o zdanym egzaminie. Fakt - mój błąd, wysłałem kopię a nie oryginał, dlaczego? ponieważ nie było napisane na stronie, że ma być oryginał, a że miałem pomięty ten oryginał trochę, było mi wstyd, zrobiłem ładną kolorową kopię i włożyłem do koperty z wnioskiem.
Dostałem tego maila dzisiaj czyli po 4 tygodniach od złożenia dokumentów - wspomnę, że w piątek, tj 4 sierpnia dzwoniłem do PZMiNW z zapytaniem, czy wszystko z moimi dokumentami jest ok, i czy dostanę patent do końca przyszłego tygodnia, tj do 11 sierpnia - usłyszałem w słuchawce, że postarają się. A dziś, po wycieczce na Pocztę w celu wysłania oryginału zaświadczenia zatelefonowałem, aby potwierdzić wysłanie przesyłki, Pani po drugiej stronie słuchawki poinformowała mnie, że na wydanie patentu mają czas do miesiąca czasu od wpłynięcia dokumentów, które dziś dosłałem. Na nic zdały się prośby, ani okazanie zdenerwowania tym faktem.
Szanowni Państwo, czy to nie jest jakaś kpina? Przecież gdyby dali mi od razu informację, że czegoś brakuje, już dawno bym to wysłał. Miła Pani powiedziała, że takich przypadków (wysłania kopi a nie oryginału) jest mnóstwo, więc jej odparłem, że jeśli zamieszczą na stronie jasną informację, że ma być oryginał zaświadczenia to takich niedociągnięć nie będzie i każdy będzie miał patent w terminie....

Niestety PZMWiNW jest jaki jest... zatrudnia parę osób na całą Polskę, gdzie w szczycie sezonu potrafi przypływać ok 200 wniosków dziennie. KPA mówi o tym, że wypełnienie dokumentów powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, aczkolwiek mają na to czas ok miesiąca czasu i się tego trzymają...

https://www.bombram.com/blog/wniosek-na-patent-sternika-motorowodnego/

Zapraszamy do poradnika jak dokładnie wypełniać papier oraz wzoru skargi na PZMWINW - jako szkoła i centrum egzaminacyjne interweniowaliśmy w Ministerstwie Sportu i Turystyki i ich odpowiedź wskazała jedyną możliwą drogę postępowania - skargi, skargi, skargi.... wydrukowane, podpisane i wysłane listownie. W innym przypadku tj. braku zgłoszeń nieprawidłowości PZMWINW będzie działać ciągle tak samo, czyli po najniższych kosztach pracowniczych.

Co do tego co napisał kolega Adzik:
Cytuj
PZMWiNW powinien być bardziej ufny do obywateli i przyjmować kserówki+telefon do egzaminatora w razie wątpliwości. Co zrobią gdy oryginał zaginie na Poczcie?

Nie powinien być bardziej ufny, powinien działać prawidłowo i czytelnie dla obywateli. Kserówek przyjmować nie powinni - oryginał nie jest nikomu do niczego potrzebny i sam w sobie nie uprawnia do niczego, więc wysyłany jest do związku jako dowód zdania egzaminu. Telefon do egzaminatora nie jest dobrym pomysłem - po to wystawia oryginał, aby nie było potrzeby dzwonienia. Jeżeli oryginał zaginie na poczcie, a UWAGA!!! - wysyłanie listem ekonomicznym papierów do PZMWINW w magiczny sposób skutkuje zaginięciem listu... (nie ma ewidencji, ani śledzenia po numerze przesyłki) więc wysyła się polecone, najlepiej z potwierdzeniem odbioru. W przypadku zaginięcia ośrodek egzaminacyjny wystawia bezproblemowo (przynajmniej powinien) i nieodpłatnie lub za opłatą manipulacyjną ponownie oryginał zdania egzaminu, który musi trzymać w swojej bazie analogowej oraz cyfrowej.

Pozdrawiam, Karol.
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl

Sierpień 14, 2017, 10:48:03
Odpowiedź #427
  • **
  • Wiadomości: 41
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Np. w USA jest to rozwiązane w ten sposób, że po egzaminie sam możesz sobie wydrukować tymczasowy certyfikat (opatrzony w unikalny numer ewidencyjny) ważny 30-60 dni i na nim pływać - nawet 5 min. po egzaminie :-) U nas taka zmiana też wyszłaby na dobre wodniakom gdyby na oryginalnym zaświadczeniu można byłoby pływać choćby te 30 dni...  Biorąc pod uwagę długość sezonu i opieszałość związków ludzie często tracą cały rok ... Ale do tego potrzebna jest (drobna ale dobra) zmiana prawa.

W przypadku zaginięcia ośrodek egzaminacyjny wystawia ... ponownie oryginał ... - tylko wtedy to już nie jest oryginał tylko duplikat/wtórnik/odpis/wypis :-)  Żeby nie brnąć w prawne dżungle lepiej może po prostu 'zaświadczenie o zdaniu egzaminu'.

ps
Czy znacie praktyczne przypadki by związek nie wydał patentu np. z powodu wyroku sądu?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2017, 11:35:16 wysłana przez Adzik »

Sierpień 14, 2017, 10:58:22
Odpowiedź #428
Ahoj,

Co do certyfikatu jak najbardziej! Obecna sytuacja jest dużym zagrożeniem - adept sztuki po zdanym egzaminie zamiast kuć na gorąco i praktykować, pływać, ćwiczyć...... musi czekać miesiąc na patent, a potem to już się nie chce.

Powinniśmy brać przykład z USA pod tym kątem (ale głównie tylko pod tym  :D)

Takowego nie znamy, aczkolwiek znamy przypadek zakazu pływania motorówką na 3 lata z obowiązkiem odesłania patentu do PZMWINW oraz 7,5 tyś grzywny za pływanie po jeziorze nyskim z 0,48 w wydychanym powietrzu (czyli we krwi x2). Sytuacja z roku 2016.

Karol.
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl

Sierpień 14, 2017, 12:46:24
Odpowiedź #429
  • *****
  • Wiadomości: 807
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie

Cytuj
Takowego nie znamy, aczkolwiek znamy przypadek zakazu pływania motorówką na 3 lata z obowiązkiem odesłania patentu do PZMWINW oraz 7,5 tyś grzywny za pływanie po jeziorze nyskim z 0,48 w wydychanym powietrzu (czyli we krwi x2). Sytuacja z roku 2016.

Karol.


A ile w/g Ciebie taka kara powinna wynosić?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2017, 13:19:20 wysłana przez musti »
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Sierpień 14, 2017, 13:22:19
Odpowiedź #430
Jak najwięcej.  C:-)
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl

Sierpień 14, 2017, 23:39:11
Odpowiedź #431
  • **
  • Wiadomości: 41
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Jako ciekawostkę mogę podać, że patent wydawany przez Duński Urząd Morski (też plastik ze zdjęciem posiadacza) dochodzi pocztą w ciągu 4 dni i kosztuje 75DKK (ok.45zł). Można? Można!

Sierpień 16, 2017, 22:18:51
Odpowiedź #432
Jak dla mnie skoro moja firma jest centrum egzaminowania uprawnionym przez MSiT to dlaczego musi być to weryfikowane przez "jakiś" związek? Każda firma chcąca powinna móc wystawiać tj. drukować patenty na zakupionych wcześniej blaszkach od ministerstwa na licencjonowanej maszynie - trwałoby to szybciej o milion ( tak na oko  ;D ) razy. Koszty byłyby wyższe, aczkolwiek tak jak rejestracja jachtu - te ceny są kuriozalnie zabawne i mogłyby być spokojnie wyższe, aby były lepsze standardy obsługi klienta - kursanta. Nie są to rzeczy pierwszej potrzeby, a jak ktoś już łapie bakcyla to zniechęca go betonowa biurokracja...

Karol.
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl

Sierpień 17, 2017, 11:38:29
Odpowiedź #433
  • **
  • Wiadomości: 41
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Taki układ wypracowała biurokracja. Z drugiej strony związek sportowy może powiedzieć, że dlaczego ma firmować osoby które nie mają nic wspólnego z nimi a egzaminy zdają w jakiś podmiotach, które nie mają ICH autoryzacji :-)
Tak to działa w wielu innych systemach. Np. PZW robi egzaminy a starostwo wydaje karty wędkarskie, a w WORDzie zdajesz egzamin a prawko odbierasz gdzie indziej (które drukowane jest z kolei w PWPW).

Październik 03, 2017, 12:13:43
Odpowiedź #434
Może kiedyś zmądrzejemy... :)
www.bombram.comwww.jachty.bombram.comwww.funboat.pl • FB: @bombram.marine @quicksilverpolska @utternpolska @funboatpl