Autor Wątek: Zapomnialem patentu - mandat  (Przeczytany 1723 razy)

Sierpień 08, 2018, 11:53:21
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Mosty
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Dzień dobry.
Jak mam patent a nie wziąłem go na motorowke to musze placic 500zl i nic nie moge zrobic?
Przyszlo do mnie pismo z urzedu skarbowego, ze 4 lata temu dostalem mandat i mi potraca z pensji.
Sprawa wyglada tak, ze mialem wtedy papiery o zdaniu egzaminu na sternika, potwierdzenie przelewu itp. ale jeszcze czekalem az mi plastik przysla. Wtedy juz cos do nich wysylalem i z nimi gadalemi myslalem ze jest wszystko wyjasnione...

Sierpień 08, 2018, 12:50:06
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1081
    • Gorzów Wlkp
  • Akwen: Wody lokalne
Potwierdzenie o zdaniu egzaminu nie jest uprawnieniem, więc jak najbardziej mogli wystawić mandat. U nas wiem, że w takich przypadkach chłopaki płacili 50 zyla za brak dokumentu przy sobie. Sprawa wyglądała tak, że nad wodą dostawali wezwanie na komisariat celem wyjaśnienia sprawy. To trwało jakieś 2-3 tygodnie. W tym czasie przychodził kwit. Z tym kwitem maszerowali na komisariat, dostawali 50 zyla do zapłaty i po krzyku. Oczywiście nikt z misiaków nie sprawdzał daty wydania dokumentu.
KAWASAKI ULTRA 300X
SEA RAY 185 BR

Sierpień 08, 2018, 17:31:14
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 1250
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Zapłać i zapomnij, po co sobie mnożyć problemy
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Sierpień 08, 2018, 19:47:05
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Od sześciu lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Jak czytam o zachowaniach polskiej policji, w tym tej nawodnej, jestem zadowolonu, że pływam za granicą. Tu policja jest dla wodniaków a nie wodniacy dla policji. Przepłynąłem juz ponad 8 tysiecy kilometrów a moje kontakty z policją ograniczyły sie do przyjacielskich rozmów oraz porad i informacjii. Polska policja działa tak jak by był nadal PRLu.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 08, 2018, 22:18:39
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 1250
    • Pruszcz Gdański
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Bez przesady, kilka ładnych lat już sie pływa i 2 kontrole i to na luzie
Pozdrawiam Jarek
Sea Ray 280/315    2 x MerCruiser 4,3 MPI 220 hp
Sea Doo Challenger 180 SE   1,5 MPI  215 hp

Sierpień 08, 2018, 22:48:20
Odpowiedź #5
  • ****
  • Wiadomości: 287
    • Poznań
  • Akwen: Warta
Mnie jeszcze na szczęście nie kontrolowali ale żeby od razu 500 za brak papierka?
Z drugiej strony co się dziwić 500+ i premie dla pisiorów kosztują :(
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Sierpień 08, 2018, 22:58:47
Odpowiedź #6
  • ****
  • Wiadomości: 426
    • SULECHÓW / CIGACICE PORT
  • Akwen: Odra środkowa
Potwierdzam to co napisał Don Alonso. Kilka tysięcy km zaliczonych po Niemczech i przyjazne gesty oraz rady . Potrafią kontrolować prędkość przy pomocy "suszarek.
A jeśli chodzi o mandat to musztarda po objedzie, Chyba ze chcesz sie kopać z Urzedem skarbowym. Trzeba było w momencie otrzymania  Po pierwsze nie przyjąć , Po drugie  iść do wystawiającego ( Policja wodna ) mandat i poprosić o taryfikator. Tyle w temacie
Z Szacunkiem dla Grupy . Sławek

Sierpień 11, 2018, 10:34:02
Odpowiedź #7
  • ***
  • Wiadomości: 121
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
za brak uprawnień do prowadzenie pojazdu /statku/samolotu   jest 500zł obligatoryjnie, a zdanie egzaminu nie uprawnia do prowadzenia pojazdu, do prowadzenia pojazdu uprawnia dokument który posiadamy , a nie który będziemy posiadać .Tak więc pretensje możesz mieć tylko do siebie za swoją nadgorliwość .   Ciesz się tylko ,że w tym czasie się nic nie stało-wypadek-utonięcie kogoś z załogi i inne nieszczęścia bo za to i na lat do paki możesz pójść .

Sierpień 11, 2018, 19:09:27
Odpowiedź #8
taaaak .pewnie policjant był z pisu .a gdyby nie było 5oo+to byśmy zapomnieli o mandatach

Sierpień 12, 2018, 10:56:47
Odpowiedź #9
  • ***
  • Wiadomości: 146
  • Akwen: WJM
taaaak .pewnie policjant był z pisu .a gdyby nie było 5oo+to byśmy zapomnieli o mandatach

W samo sedno Dariusz ... Nie ma to jak własne porażki życiowe zwalać na wszystkich wokoło tylko nie na siebie ????

Sierpień 15, 2018, 10:46:26
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 257
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
taaaak .pewnie policjant był z pisu .a gdyby nie było 5oo+to byśmy zapomnieli o mandatach
cztery lata temu to raczej nie zbierali na 500+
a wracając do meritum: każdy kij ma dwa końce...każda historia ma dwie wersje
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Sierpień 16, 2018, 00:00:04
Odpowiedź #11
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
    • Kraków
  • Akwen: Wisła górna
każdy kij ma dwa końce...każda historia ma dwie wersje
? nie mam dokumentu, nie prowadzę łodzi, czy innego pojazdu, a tutaj brak uprawnień bo dopiero zdany egzamin, uprawnienia jeszcze nie wydane... odpowiedz sobie sam.
kraken 390 + 15HP

Sierpień 16, 2018, 23:41:18
Odpowiedź #12
  • **
  • Wiadomości: 45
  • MSM, LHN, LRC+IWC
    • Bydgoszcz
  • Akwen: Bałtyk
Potwierdzenie o zdaniu egzaminu nie jest uprawnieniem, więc jak najbardziej mogli wystawić mandat. U nas wiem, że w takich przypadkach chłopaki płacili 50 zyla za brak dokumentu przy sobie. Sprawa wyglądała tak, że nad wodą dostawali wezwanie na komisariat celem wyjaśnienia sprawy. To trwało jakieś 2-3 tygodnie. W tym czasie przychodził kwit. Z tym kwitem maszerowali na komisariat, dostawali 50 zyla do zapłaty i po krzyku. Oczywiście nikt z misiaków nie sprawdzał daty wydania dokumentu.
Data wydania dokumentu wg mnie nie jest najważniejsza.
Na patencie są dwie daty:
1.data nabycia uprawnień
2.data wydania
Na wszystkich moich (i syna) patentach z PZMiNW oraz PZŻ data nabycia uprawnień pokrywa się z datą egzaminu. Pytanie czy na waszych patentach jest tak samo? Jeśli to reguła to mimo braku podstaw prawnych w praktyce po egzaminie można byłoby prowadzić łodzie bo ma się (?) uprawnienia ale nie posiada się tylko dokumentu. Trochę jak z PJ ale z tą różnicą, że data wydania uprawnień do prowadzenia pojazdów nie pokrywa się z datą egzaminu państwowego w WORD.
Najlepiej jakby w tej sprawie oficjalnie wypowiedziały się zaangażowane związki (jak ustalają datę nabycia uprawnień) lub ministerstwo sportu, ale odpowiedź wcale nie musiałaby być po naszej myśli czego przykładem może być zapytanie PZMiNW o egzaminowanie na licencje:
http://motorowodni.org.pl/dokumenty/patenty/odpowiedz_msit_w_sprawie_egzaminow_na_licencje.pdf
Wniosek: z pewnością bezpieczniej jest poczekać na plastik, bo nawet ministerstwo bardzo asekuracyjnie do tego podchodzi (podejdzie) a w sądach różnie może być mimo wydawałoby się oczywistych faktów  :D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2018, 23:50:24 wysłana przez Adzik »

Sierpień 17, 2018, 11:16:06
Odpowiedź #13
  • ****
  • Wiadomości: 257
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
chodziło mi o to że każda historia ma dwie wersje - często rózne w zależnosci kto ją opowiada.
Szczególnie gdy chodzi o różne "drobiazgi".
Znamy historię z opowiadania jednej strony i przyznam dziwi mnie - nie spotkałem się z tak ostrą reakcją
Więc moze było "cos nieistotnego" więcej o czym nie wiemy?...
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Sierpień 17, 2018, 20:50:01
Odpowiedź #14
Nie zdany egzamin a patent potwierdzający nabycie uprawnień uprawnia do prowadzenia łodzi/jachtu.
Chyba tutaj jest pies pogrzebany.
Brak patentu uniemożliwia legalne żeglowanie.
Daty też mają swoją wagę w wysokościach kar.
Nie posiadanie dokumentu przy sobie i nie posiadanie dokumentu w ogóle albo jeszcze. Takie są kryteria oceny.